Jump to content
Dogomania

joaaa

Members
  • Posts

    5249
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by joaaa

  1. Badania krwi były zrobione tydzień temu, nie były super, ale też nie bardzo złe. Nic nie wskazywało na nowotwór. Bodzio słabo jadł już parę dni, ale coś jadł. Wczoraj nie chciał nic, wymiotował osiem razy, dzisiaj rano też. Ale nie miał żadnych objawów bólowych na szczęście. Pojechaliśmy do Wwy na pełniejszą diagnostykę. badania krwi pokazały, że jest gdzieś krwawienie, przyjechała krew z banku krwi, miał mieć transfuzję. Ale w brzuchu były duże guzy, ten ropień tez już miał komórki nowotworowe. Zrobiliśmy rtg płuc, bo lekarz podejrzewał po osłuchaniu, że w płucach tez są przerzuty. I tak było, niestety. Podjęłyśmy z Germaine decyzję, że nie będziemy go ratować na chwilę. Bo nie było szans na poprawę. Byłam z nim do końca...
  2. Bodzio dziś odszedł...
  3. Wczoraj mieliśmy gości z 3-letnim dzieckiem. Kastor zachowywał się bardzo elegancko. :) To znaczy, jak to Kastor, o czym już pisałam, nie rwał się specjalnie do witania, ale skontrolował sytuację, obwąchał wszystkich (chłopiec nie wzbudził w nim żadnych emocji, ani na plus, ani na minus) i poszedł załatwiać swoje sprawy. Potem przyszedł, ale też nie miał ochoty na żaden bliższy kontakt, natomiast bez kłopotów i bardzo chętnie brał od wszystkich smakołyki i czekał na więcej. Też ładnie siadał i warował na polecenie gości. Bez zainteresowani pozwalał obcym przemieszczać się w rożne miejsca. Najbardziej interesowały go chrupki i czereśnie, a potem wywalanie się kołami do góry i pieszczoty ze mną. Czyli po raz kolejny potwierdza się to, o czym już pisałam. Kastor do obcych jest obojętny, nie interesuje go bliższy kontakt, ale chętnie zjada z ręki smakołyki i czeka na więcej. 3-letnie dziecko traktował tak samo jak dorosłych, obojętnie, ale nie pozwalaliśmy chłopcu na jakieś bardziej ruchliwe akcje. To był u mnie pierwszy kontakt Kastora z małym dzieckiem, mam wrażenie, ze przedtem tez nie miał ich tez zbyt wielu. Niedługo znajomi przyjadą znowu, przekonamy się, czy Kastor ich pozna. Teraz zapowiada się nam kilka odwiedzin, więc zobaczymy jak będzie reagował na rożnych ludzi. No i jeszcze muszę napisać, że Kastor wzbudził w nich ogromny respekt i obawy, a ludzie są psiarzami, mają boksery i różne kundelki. Nawet do Feniksa, mojego doga, nie mieli takiego respektu. :evil_lol:
  4. Kastor dostał w prezencie od Cioci Ewy portret, który będzie sprzedany na jego bieżące utrzymanie. Myślałam o wystawieniu go na allegro, ale jeżeli tutaj byłoby zainteresowanie, to wystawię na bazarku. Namalowany jest techniką pastelu w formacie A3 przez Ewę Ostaszewską ( http://ewa-art.eu/ ), która maluje portrety zwierząt na zamówienie. Proszę, to cały Kastorek: :) Z ogłoszeń były trzy telefony w sprawie adopcji, jeden rokujący, ale pani na razie nie odezwała się drugi raz. No i był jeden ze strony adopcyjnej, ale pan został odrzucony przez furciaczka, i przeze mnie, co skończyło się mało przyjemnymi telefonami. Stan finansów Kastora. W czerwcu nie dostałam nic, czyli: za listopad do zapłacenia 13zł za grudzień do zapłacenia 500zł za styczeń do zapłacenia 500zł za luty do zapłacenia 500zł Karma w marcu (josera master): 84,34zł Karma w kwietniu (josera master): 84,34zł Karma w maju (josera master): 84,34zł RAZEM: 1766,02zł Karma w czerwcu 48zł (farmina ecopet, udało mi się załapać na super promocję więc dałam radę).
  5. No w tych tematach nie ma żadnych konkretów. Ja słyszałam, że robiono to kiedyś w Anglii, żeby nie szczekały. Muszę popytać znajomych wetów, czy zetknęli się z tematem.
  6. no nie wiem co lepsze... :( Ja mieszkałam w Wwie, w blokach, najpierw na Mokotowie, potem na Ursynowie. Dookoła pełno psów, szczególnie na Ursynowie, to w moim bloku były psy prawie w każdym mieszkaniu. Rożne, duże, małe, rasowe i nie. W czasie szkoleń przerobiłam też ileś psów, a teraz od 2006r w adopcjach nie jestem w stanie policzyć. Nigdy nie spotkałam psa z wyciętymi strunami. Mój brat jest wetem z prawie 20-letnim stażem, z ciekawości go zapytałam,też mówi, że nie przypomina sobie. Kurcze, może w Szczecinie i okolicach była moda na to?
  7. Tak na zdrowy rozum, to ile znasz psów w PL z wyciętymi strunami głosowymi? Bo ja żadnego. Mam na myśli wszystkie psy, które kiedykolwiek znałam. A w dodatku taki pseudo chyba nie wydawałby kasy na takie rzeczy, jak one nawet nie były szczepione...
  8. Nie martw się, tak jak już pisałam, mieszka u mnie bokserka staruszka, która zaczęła wydawać jakiekolwiek dźwięki dopiero chyba po roku u mnie. I nie jest to szczekanie, czasami szczeka przez sen. Z innymi psami też mam takie doświadczenia, ze czasami odzywają się po dłuuuuugim czasie w nowym domu. Zresztą, nie tylko ja, wiele osób, u których mieszkają psy z odzysku, ma takie obserwacje. Faith, może mogłabyś te foty trochę rozjaśnić, bo u mnie niewiele widać. :(
  9. No był ładniejszy, bo jeszcze ma końcówkę linienia. Czeszę go i czeszę, i ciągle z niego wyłazi. Ten pniaczek brzozowy koło Szeka, to oczywiście jeden z jego aporcików. :evil_lol:
  10. U nas tez straszne upały, ale Szejki ma to gdzieś. ;) Nie widzę żadnej różnicy w jego zachowaniu, bawi się tak jak przedtem. Mam wreszcie kilka zdjęć, zrobiłam dużo więcej, ale na większości Szejk to rozmazana szara plama. Ale będę dalej próbować. Dwa przycięłam najbardziej jak się dało, żeby było widać Szejkusia z bliska. Doddy, powoli można mu będzie zamawiać karmę, mam pewnie jeszcze na jakiś tydzień. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-MhgE2Ovg1pw/T_q8BSQu_cI/AAAAAAAAAoI/n1fMG0jlrMM/s640/szejk.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-643uKVs--Hw/T_q8CfPR27I/AAAAAAAAAoc/NskR6e4PrQg/s640/szejk3.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-8NMIxFdVRG0/T_q8B09q7PI/AAAAAAAAAoQ/2zNfLyO-Cis/s640/szejk2.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-xOZUWt8IEvI/T_q8B-PGmQI/AAAAAAAAAoM/Vp6YGhBflkg/s640/szejk1.jpg[/IMG] I chciałam jeszcze napisać, że Szejciu nie goni już kotecka. :p Czasami go chapnie, ale bez zbytniej gorliwości. A jak kot podchodzi do niego, to go ładnie obwąchuje i trąca nochalem.
  11. Z Bodziem słabo, wymiotuje i ma rozwolnienie. Dostaje nifuroksazyd, jutro poproszę weta, bo ma tez dziwne guzki, takie drobne, dookoła tego zmniejszającego się ropnia. Ustaliłam z Germaine, że zrobimy mu badania krwi, zobaczymy co się dzieje. Było parę wpłat na Bodzia, ale Germaine dokładnie poda jakie. Bardzo dziękujemy!
  12. No bo Ty karmisz karmą taką lepszą. :) A jak my w fundacji szukamy karmy, to patrzymy, żeby było dobrej jakości, ale jak najtaniej, dlatego trochę tego przerobiłam.
  13. Josera w tej hurtowni, co podałam linkę jest od 85zł (solido, dla mało aktywnych, starszych), w zależności od rodzaju. ;) A jak się kupi dwa worki na raz, to oo 77zł za worek. A ecopet jeszcze taniej. Ja mam złe doświadczenia z brittem, to znaczy, koopy nie takie itp. Ale są ludzie zadowoleni. U mnie joserę czy ecopet jedzą staruszki boksery, dwa cane corso (w tym jeden mocno starszy, pewnie ma ok. 8-9 lat), dwa młode boksery, dog niemiecki, staruszek kaukaz, onka, sznaucerowaty i kundelki przeróżne. I kot się tez czasami załapuje. :D A na grymasy jedzeniowe mam tylko radę, żeby namaczać karmę, a jak to nie skutkuje, to przegłodzić. U mnie skutkuje na wszystkich osobnikach, a w ciągu ostatnich kilku lat przetrenowałam to ileś razy. A ecopet mix kosztuje w tej chwili 100zł za dwa worki w promocji, tylko nie można wybrac smaku.
  14. A może kupicie inną karmę, tańszą? Staruszki u mnie jedzą joserę z linii profi: http://www.zoo-dragon.pl/index.php?page=shop.browse&category_id=38&option=com_virtuemart&Itemid=68 Albo ostatnio farminy linię ecopet, bo jest duża promocja ;) : http://www.zoo-dragon.pl/index.php?page=shop.browse&category_id=422&option=com_virtuemart&Itemid=68 To są karmy typu premium, czyli to samo, co britt, który wybrałyście, a z moich doświadczeń wynika, że są dużo lepsze od britta. Dobrze przy staruszkach (nie tylko, prawie wszystkie u mnie jedzą to samo) sprawdza mi się też bosch jagnięcina z ryżem. Ale najlepsza wg. mnie jest josera. Dajcie nr konta na pw, to coś dorzucę.
  15. Mama Blanki, bardzo, bardzo się cieszę, że suczka jest u Was, a najbardziej, że ma już dom stały. Bardzo się staraliśmy znaleźć coś dla nich, ale mamy wszystko zapchane bokserami, głównie staruszkami (u mnie jest 5). Najbardziej wzruszają mnie staruszki, bo są takie bezradne i maja bardzo małe szanse na adopcję. Z tym szczekaniem, to nie sądzę, że pseudo zawracałby sobie głowę takim zabiegiem, tym bardziej, ze były na dworze. Buldogi nie są specjalnie szczekliwe, a poza tym często bywa tak, że pies w nowym miejscu nie odzywa się tygodniami. U mnie jest staruszka bokserka, która jeszcze ani razu sie nie odezwała, a jest u mnie już prawie rok. A jak jej się coś sni, to zdarza jej się poszczekiwać, ale tak spi dopiero od kilku tygodni. Ze sterylką, to faktycznie moze być kłopot, ale z drugiej strony jak zrobi się ropomacicze, to i tak trzeba będzie ja ciachnąć, a tak będzie na spokojnie przygotowana do operacji, nie z musu. Wet na pewno podejmie słuszna decyzję. A z tym spaniem na podłodze, to może jej po prostu gorąco, u mnie tez teraz nie chcą spać na posłaniach, tylko kładą się na podłodze. Zdjęcia możesz mi wysłać, to wstawię: joaaa1[małpa]gazeta.pl Tutaj też są kolejne staruszki do oddania, buldoga amerykańskiego, też nie mamy pomysłu :( http://allegro.pl/buldog-amerykanski-oddam-w-dobre-rece-rodowodowe-i2452873674.html
  16. O mamo, szkoda, że jej się nie udało. :( A pod czyją opieka jest suczka? Jakiejś fundacji?
  17. Agaga, skąd wiesz? Jak Macia zabierała corsiaczkę, to jeszcze były. Do jakiej fundacji i skąd to info?
  18. No i z tym apetytem już zrobiło się słabo. :( Może dlatego, że dostaje teraz antybiotyk doustnie. A u człowieka tez trzeba by było czekać aż ropień zbierze. Bodzio dostanie w prezencie od mojej znajomej portret, który wystawimy na aukcji na jego leczenie. Portret namalowała Ewa Ostaszewska (ewa-art.eu ), jest to pastel formatu A3. Ewa maluje portrety na zamówienie, więc jeżeli ktoś chętny, to polecam, kontakt jest na stronie.
  19. Tak mi się wydaje, że miał wylew. Zresztą pisałam już o tym, myślałam, że przejdzie, ale jest tylko trochę lepiej.
×
×
  • Create New...