-
Posts
5249 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joaaa
-
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Dostałam przed chwilą karmę. :) -
Fundacja SOS bokserom nie wyadoptowuje psów za granicę. Nie ma możliwości kontroli takiego domu przed i po adopcji.
-
[quote name='yabadu']W Goleniowie nie zostało zlikwidowane w ostatnim czasie żadne pseudo schronisko bo go zwyczajnie tu u nas nie było. Mamy tu przytulisko, które jest zorganizowane przez nasz UM. J.H ma podpisaną umowę z naszym miastem na odbiór psów. Nie rozumiem po co pisać takie kocopoły . To zwyczajne kłamstwa są i natychmiast powiadomię o tym nasze władze, że takie wieści kłamliwe ktoś roznosi na nasz temat.[/QUOTE] Cytujesz post Pixi z 2006 roku... ;)
-
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
joaaa replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za niego! -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
joaaa replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
O mamo, jaki piękny i jaki chudy. :( Musi dojść do siebie!!!!!! Jak to możliwe, że żadnemu konduktorowi nie przyszło do głowy zamknąć go w przedziale?.... -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
joaaa replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
Tak myślałam, że merlak jak napisałaś, że panie mówiły, że miał plamy ciemniejsze. A pseudohodowli dogów jest całkiem sporo, niestety, wystarczy wejść na allegro. -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
joaaa replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
Joanka, ale Glucia powiedziała, że to faktycznie dog? -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
joaaa replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
jaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! -
stary chudy - ile jeszcze wytrzyma? :( aniołek nie żyje :(
joaaa replied to mru's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O mamo... :( Przepraszam dziadulku... Zastanawiałam się, czy nie wziąć go do mnie, ale stwierdziłam, że już nie bardzo mam miejsce w stadzie i mogłyby być problemy. Miałam nadzieję, że ktoś go weźmie... -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
Przeprowadzka dobrze zrobiła Szejkiemu, nie rozbebeszał swojego śpiworka i nie darł rano japy. Myślę, że fajnie byłoby , żeby trafił do domu z psem. Ja w ogóle uważam, że psy lepiej się chowają jak są dwa, bo nie sa nigdy samotne jak ludzie idą do pracy. Szejki kocha też psy kojcowe, jak go wypuszczam to biegnie do kojca i robi awanturę, żeby je wypuścić do niego, a jak potem je zamykam, to biegnie z nimi i usiłuje wcisnąć się do budy. A tu jest linka do zdjęć większości psów, które mieszkają u mnie: [url]https://picasaweb.google.com/109589844229962681479/PsiakiJoaa#[/url] Była u nas Furciaczek i zrobiła piękne zdjęcia, niestety nie starczyło czasu na wszystkie psy. -
Szejk wciąż szuka domu. Hide i Topaz już za TM.
joaaa replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
U nas też wszystko ok. Z potrzeb, to dobre nożyczki, bo usiłuję wygolić Szejkiemu sierść dookoła rany (prawie zagojonej) i stępiłam już dwie pary. ;) Oczywiście nie wymagamy zakupu nożyczek, jakoś damy radę. Szejki dzisiaj wprowadził się do swojego kolegi, corsiaka Bońka/Buńka. Już dwa razy usiłował zagnieździć się w jego boksie i stosował bierny opór jak chciałam go stamtąd zabrać. Więc dziś zdecydowałam, że chłopaki będą mieszkały razem, będzie im weselej i nie tak samotnie. Tylko muszę przenieść ich do większego boksu, ale to w przyszłym tygodniu. -
Lucjan - dog niemiecki podróżujący koleją ma swój Wspaniały Dom !
joaaa replied to joanka40's topic in Już w nowym domu
Wysłałam pw do Glutofii z Fundacji SOS dla zwierząt- Ratujemy dogi Oni też są na Śląsku. edit: już jest, nie wyświetliło mi ostatniego posta -
Happy End - bokserka Lupita już w nowym domu!
joaaa replied to pomóżpomagać's topic in Już w nowym domu
Kapsel, ten żel to właśnie sedalin. Weterynarze czasami mają naboje usypiające, ale tez nie wiem, czy wskazane przy bokserach. -
Bokser Fafluk! PILNIE DS i DT! [Stargard Szczeciński, Szczecin]
joaaa replied to omry's topic in Już w nowym domu
Wyślij info ze zdjęciami do Fundacji SOS bokserom: [email]adopcje@sosbokserom.com.pl[/email] I dobrze było by wiedzieć jak długo mogą go jeszcze trzymać. Może znajdzie się jakiś dt, ale będzie ciężko. -
Bokser Fafluk! PILNIE DS i DT! [Stargard Szczeciński, Szczecin]
joaaa replied to omry's topic in Już w nowym domu
Klatka pomaga też na wycie, ale trzeba to wypracować. Może mogliby spróbować? Jak widziałaś tatuaż, to może być tez schroniskowy, niektóre schroniska tatuują. Jak odczytacie, to będzie wiadomo, czy hodowlany, można to sprawdzić w ZK. On nie wygląda na papierowego psa, głowa zupełnie nie taka i ta dropiatość na białym znaczeniu. Co nie umniejsza tego, że jest ładny. :) -
Bokser Fafluk! PILNIE DS i DT! [Stargard Szczeciński, Szczecin]
joaaa replied to omry's topic in Już w nowym domu
Ładny psiak, szkoda go. :( Trochę to dziwne, że spółdzielnia może stawiać takie warunki.... A teraz nie można popracować z behawiorystą i z klatką? To on wył przez 2,5 roku i dopiero teraz go oddają? A na tatuaż z hodowli bym nie liczyła, nie wygląda na rasowego boksera. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Laila miała sterylkę u pana Janusza. Wet mówił mi, ze czasami po kastracji padaczka ustępuje. Ja się zbierałam do wykastrowania Myszy, ale jakoś nie zrobiłam tego. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
joaaa replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Ja miałam dożycę z padaczką, ujawniła się w wieku 3 lat i miała ją do końca życia, odeszła w czerwcu, w wieku 9 lat. Tomografii nie ma sensu robić, bo nie da Ci nic poza wiedzą, bo nawet jeżeli byłby guz, to co z tym zrobisz dalej? Nic, bo nie robią na razie w Pl operacji neurologicznych. Koszt tomografii to chyba 700zł, oczywiście w narkozie, jak pisała Mira. Laila miała tomografię, byłam z nią na SGGW. Oczywiście nic nie wyszło. Z narkozą u psów z padaczką nie ma problemu, nie wolno podawać niektórych leków. Mysza miała dwa razy narkozę. Mysza miała ataki co kilka miesięcy, ale były to duże ataki, przeważnie z puszczeniem moczu i kału. Potem przez jakąś godzinę, dwie była bardzo pobudzona. Starałam się ją uspokoić, a najlepiej było jak się położyła, bo wtedy czasami zasypiała.