Jump to content
Dogomania

.Ania.

Members
  • Posts

    590
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by .Ania.

  1. To dobrze. Już się wystraszyłam, jak napisałaś, że prawie woda leci... Mam nadzieję, że szybciutko wróci do zdrowia.
  2. Kiwi, jejku biegunka, to niedobrze. Szczególnie, że ona jest jeszcze słabiutka. Może jestem w tej chwili przewrażliwiona, ale mój psiak też miał w czwartek biegunke i w ciagu dwóch godzin tak strasznie się odwodnił, że nie był wstanie ustać na nogach. Gdyby nie dostał szybko kroplówek i leków , to nie wiem co by było...:shake: Najprawdopodobniej to był jakiś wirus. Może zadzwon do Pana Tomka, żeby do niej jeszcze zaglądnął i sprawdził czy wszystko w porządku.
  3. Mam nadzieję, że sunia czuje się już dzisiaj lepiej :kciuki:
  4. Jak trafił do Małgosi, to mozna być już spokojnym o los szczeniaczka :lol: Małgosia zajmie się nim na pewno wspaniale - będzie dobrze. Pigwa już wymiziana, cała reszta też :razz:
  5. Może to rzezcywiście było tylko zatrucie. Trzebaby jeszcze pieska obserwować i jak biegunka albo wymioty dzisiaj nie miną, to iść do innego weta. Szczeniaczek powinien być minimum dwukrotnie zaszczepiony, a najlepeiej trzykrotnie.
  6. Rk 66, ja zapraszam, główna atrakcja - fruwająca Pigwa. :razz: Chociaż Pigwunia ostatnio trochę przytyła i ma problemy ze startowaniem :evil_lol: Monia 77 , Pigwunie wygłaskałam. Jak mnie nie ma to w głaskaniu zastępuje mnie reszta domowników. Dodtakowo Pigwa ma towarzystwo 3 psiaków i 3 kotów - także atrakcji, co nie miara i na pewno się nie nudzi.:lol: Zresztą Pigwa głaskania nigdy nie ma dość. A mnie rąk brakuje, jak się cała banda zleci. :lol: Pigwunia spryciula, jednak jako najmniejsza zawsze się pierwsza wciśnie:evil_lol:
  7. A czy szczeniaczek był szczepiony? Mógł złapać jakieś choróbsko - oby nie zakaźne. Trzymam kciuki za maleństwo.
  8. Uff, dobrze, że wyniki są w porządku. Teraz zostaje tylko nabierać sił i wracać do zdrowia:thumbs: Patia jestes wspaniała:Rose:
  9. Oj, zdziałały, zdziałały. :lol: Teraz Pigwa rudzielec w pełni formy i śladu choroby nie widać :cool3: Teraz czas na Dzielną. Zdrowieć mi tu :mad: . W końcu szczęsliwe życie dopiero przed Dzielną...
  10. Dobrze, że już po operacji :roll: Z tego co wiem, to Patia wraca dopiero wieczorem i wtedy na pewno będzie miała najnowsze wieści
  11. Najlepiej byłoby znaleźć mamkę. W ostateczności, jakby ktoś mógł chociaż jednego maluszka wziąść na odkarmienie, to też byłoby dobrze...
  12. Czy jeśli mamka się nie znajdzie, czy będzie szansa odkarmić maluszki mlekiem dla szczeniąt?
  13. Czy ktoś może pomóc maleństwom?
  14. Sądzę, że oni w schronie nie byli świadomi, że sunia jest tak poważnie chora. Mnie powiedzieli tylko, że jest stara, że ma coś z łapami i zębami. Poza tym, że nic jej nie dolega. :mad: Jeśli chodzi o termin operacji, to weci zdecydują kiedy będzie najlepiej. Pewnie mogłaby być i dzisiaj operowana, ale raz , że jadła i trzeba odczekać dobę, a dwa, że było wspominane, żeby najpierw dac antybiotyki i troche zmniejszyć stan zapalny. Zobaczymy. Więcej będzie wiedzieć Patia, bo dzisiaj ma rozmawiać z weterynarzami.
  15. Maluszki do góry! Nie pozwólmy ich uspić
  16. Kiwi, nie wiem o której będzie operacja. Dzisiaj Patrycja będzie się ustalać dokładny termin z wetami. Także wieczorem pewnie będzie wiadomo. Ale pomoc może okazać się potrzebna. Sunia teraz jest bardzo słaba, więc po operacji może być jeszcze gorzej przez pierwsze dni.
  17. Jak sobie pomyślę, że sunia mogłaby teraz siedzieć w schronie, a choroba nie zauwazona rozwijać się,...ehh:shake:
  18. Skutecznie, skutecznie. :mad: :lol: Ale spryciarz podkładał czasem język i troszkę wypływało, ale i tak bardzo dużo zjadł...:lol:
  19. Byłam z sunią u weta. Wyniki usg potwierdziły ropomacicze. Nerki niestety też są już podrażnione. :shake: Miała robioną jeszcze glukozę, ale tu na szczeście wszystko w porządku. Odwiozłam sunię do hotelu. Jest dosyć słaba, ale ma apetyt i sporo pije. Operacje będzie miała najprawdopodobniej w piątek, ale to już Patrycja będzie wiedzieć dzisiaj dokładnie. Do tej pory będzie dostawać antybiotyki. Nie powinna jeść 24 godziny przed operacją. Także teraz trzymamy kciuki za sunię, żeby wszystko dobrze się skonczyło i nie było żadnych komplikacji.
  20. Biedna Gałeczka :placz: Tweety, trzeba jechac rano. Jeśli to ropomacicze, to im wcześniej będzie wiadomo, tym lepiej dla niej. Ja jeszcze nie jestem pewna czy dam radę - zależy od samochodu...:roll:
  21. Kiwi, nie żartuj, dlaczego? :shake: Jak to w ogóle możliwe. Same złe wiadomości
  22. Ok, czekam w takim razie jutro. Patia, proszę o wycałowanie Bąbelka
  23. Darsik jest cudowny :loveu: . Chodzi po całym gabinecie, chce być głaskany. tydzien go nie widziałam i widzę już poprawę. Małgosia i Aga dbają o niego. Nadal jest bardzo, bardzo chudy, ale chodzi już trochę lepiej. Dzisiaj pomagałam Małgosi Darsika nakarmić, zjadł prawie saszetkę rekonwalescenta oczywiście podawanego strzykawką. Wypił Peritol na apetyt, a potem sam wsunął parówkę i kurczaczka. Ryżu nie tknął. :mad: Ale w sumie zjadł całkiem sporą porcję. Jakby tak częśćiej jadł to szybko by nabrał ciała, a on niestety straszny niejadek. W dodatku nadal jest dość mocno osłabiony. Dobra wiadomość, to że nie reaguje na koty. Dzisiaj Małgosia miała kota w gabinecie i Darsik chodził koło niego i nic mu nie robił. Troszkę jedynie był zaciekawiony nowym osobnikiem. Natomiast jak kot na niego fuknał, Darsik od razu się wycofywał:lol: .
  24. Może masz rację - oby. w końcu z niego taki żarłok;) - mógł coś zjeść. Dr Orzeł jest dobry, ale on nie przyjmuje codziennie i nie wiem czy jutro będzie. Może podjechać z nią na Piłsudskiego - jutro chyba będzie Kujawski, ale nie jestem pewna. A ja jeszcze nie wiem jak jutro stoję z samochodem, ale jeszcze dzisiaj powinnam się dowiedzieć. Patia, o której jutro wychodzisz do pracy?
×
×
  • Create New...