-
Posts
590 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by .Ania.
-
Do takiego psa jak Bodzio, powinny się kolejki ustawiać, a tu nikt nie dzownił :-( Zero agresji do ludzi, psów, kotów. Ideał psa. Doktor mówił, że to wyglądana jakieś ogólne zapalenie nerwów, czy coś takiego. W każdym razie Bodziulek już w domku tymczasowym troszkę więcej chodził. Aha, Bodzio jest wykastrowany, co odkryłyśmy z Kiwi przypadkiem ;-) Kiwi, jak będziesz znała już wyniki to pisz, bo ja sie strasznie denerwuję.
-
Kraków - Staruszek Rudik juz w nowym, cudownym domku!!!!
.Ania. replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
Dlaczego Rudik tak daleko ? :shake: -
My też używaliśmy leków homeopatycznych. Najpierw doradził nam je weterynarz, przeciwymiotne dostawała cocculine (albo coś podobnego) i dodatkowo jeszcze jakiś lek na nerki i anemie, ale już nie pamiętam nazwy. Czy pomogło, ciężko powiedzieć, bo w okresie ostrej niewydolności Pigwa odstawał tak dużo różnych leków, że trudno stwierdzić, co akurat pomogło. Natomiast warto spróbować, bo z reguły leki homeopatyczne nie mają działań ubocznych W tej chwili oprócz diety renala, dostaje tylko furosemid i aspargin.
-
Wspaniale, że relacje między suniami są coraz lepsze. Czekamy na nowe wiadomości
-
Kraków - Staruszek Rudik juz w nowym, cudownym domku!!!!
.Ania. replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
A ja dopiero pierwszy raz zauważyłam ten wątek :roll: Trochę dużo ostatnio sie pojawiło nowych krakowskich psiaków i to pewnie dlatego się pogubiłam. Ale cudo z niego i takie biedniutkie. Jakbym tak nie miała już czwórki swoich, w tym dwóch chorych, to chyba bym go wzięła...:shake: -
KRAKÓW ZAKATOWANY PRAWIE NA ŚMIERĆ BOLEK udało się go sprowadzić.
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Tego psiaka jak dzisiaj zobaczyłam to nogi się pode mną ugięły. Czegoś takiego jeszcze nie widziałam. Żeby tak psa skatować - w zasadzie jeszcze szczeniaka, bo ma maksymalnie rok- to nie mieści mi się w głowie:shake: . Wygląda strasznie, ma zniekształconą czaskę, cały zapuchnięty, obolały, a przy tym tak niesamowicie ufny. Adze w samochodzie ciągle się wpychał na kolana, choć sam waży 25 kg. Taki duży dzieciak. Na szczęście mózg nie został uszkodzony, choć bardzo niewiele brakowało -
bluerat - zgadzam się z Tobą. Choć niestety ja należę do takich właścicieli, którzy starają się wykorzystać każdą szansę. Wiem, że nie zawsze decyzja o dalszej walce jest dobrą decyzją, ale w przypadku naszych pupili, często emocje biorą górę nad rozumem i staramy się walczyć do końca... W przypadku mojej Pigwy (choć wiem, że to wyjątek) okazało się to akurat korzystne, bo choć kilku weterynarzy nie dało Pigwie szans, Pigwa na szczęście przeżyła i od kilku miesięcy nie ma objawów choroby. A była w najgorszym momencie w takim stanie, że nie jadła, nie piła, nie chodziła, bez przerwy wymiotowała, temperatura spadła jej do 37.00, trzeba było ją dogrzewać termoforem i podawać jedzenie strzykawką. Miała kłopoty z krążeniem i oddychaniem. Dużą anemię. Długo zastanawialiśmy się nad decyzją i nie mogliśmy jej podjąć - teraz oczywiście cieszę się że nie podjęłam tej decyzji. Wiem, że nasz przypadek trzeba bardziej rozpatrywać w kategoriach jakiegoś cudu, bo nawet weterynarz dotąd nie może w to uwierzyć, ale jednak się udało. Choć patrząc na to z drugiej strony, jakby Pigwa nie przeżyła, chyba żałowałabym do końca życia, że pozwoliłam jej cierpieć...
-
Kraków wszystkie szczeniaki z Kielc mają już domy. Są foty!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Nie wiem Perfi, ale wszystkie szczeniaczki kaszlały w programie. Może Hera i Szelma troszkę bardziej. Jeszcze nie dzowniłam do właścicieli Szelmy, więc nie wiem jak ona się czuje. Jutro będę dzwonić -
Wreszcie udało mi się znaleźć wątek suni...:mdleje: Cieszę się, że przybył kolejny niufek w Krakowie.:lol: Będę zaglądać tutaj od czasu do czasu. Mam nadzieję, że sunie się dogadają, ale chyba na to jeszcze potrzeba troszkę czasu.
-
śliczne zdjęcia i Elik wygląda na zadowolonego :loveu:
-
Katerinas - to właściciel najlepiej zna psa i wie co dla psiaka będzie najlepsze - jesteśmy z Wami Ostatnie wyniki mojej Pigwuni: mocznik 38; kreatynina: 1,9 czyli bardzo dobrze - bardzo się cieszę, następna kontrola za miesiąc
-
Kraków wszystkie szczeniaki z Kielc mają już domy. Są foty!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Andzia bardzo współczuję -
Kraków wszystkie szczeniaki z Kielc mają już domy. Są foty!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Kiwi, nie zapomniałam :-) Uluś ma tak fajną rodzinkę, że o niego się raczej nie martwię. Ale ponieważ mieszka niedaleko mnie, to na pewno go kiedyś odwiedzę. -
Ale kruszynka Nie wyobrażam sobie takiego maleństwa w schronie... Mam nadzieję, że szybko znajdzie domek
-
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Uff, bardzo się cieszę, że już po i wszystko jest w porządku Dzielna Norcia -
Hurra, hurra :multi: :multi: :multi:
-
Kraków wszystkie szczeniaki z Kielc mają już domy. Są foty!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Właśnie obdzwoniłam część właścicieli szczeniaczków, więc szybko piszę , żeby nie zapomnieć. Wszędzie jak na razie wszystko w porządku [B]Hera:[/B] Do Hery wybieram się osobiście, ale jutro ma do mnie Pan Hery dzwonić, kiedy mogę przyjść. Hera niestety jest trochę przeziębiona, dostaje antybiotyk, poza tym Państwo bardzo zadowoleni z pieska. Szczepienie troszkę się przesunie. Ten kaszel w piątek jednak nie oznaczał nic dobrego... [B]Prezesunia:[/B] Rozmaiwałam ze starszą Panią, właścicielką jest chyba córka. Pani zachwycona Prezesunią. Słychać, że dobry domek. Prezesunia była juz u weterynarza, dostała witaminki, wapno, karmę, dużo zabawek. Dodatkowo dostaje ryż albo makaron z kurczaczkiem i warzywami. Waży w tej chwili 5 kg, docelowo może ważyć ok 15 kg. Śpi w łóżku na podusi :loveu: . Zaczyna dużo już rozumieć, wie że na stół wskakiwać nie wolno :evil_lol: Szczeka jak się załatwi na gazetki - czyścioszka :cool3: Lubi oglądać telewizję, chyba będzie psem mysliwski, bo największe zainteresowanie wzbudzają w telewizji ptaki. Troszkę się drapie, ale wet powiedział, że to może być jakieś uczulenie [B]Dela:[/B] Pan mówi, że jest bardzo grzeczna, cichutka, spokojna, ma apetyt, bawi się. Zdrowa, nic się nie dzieje. [B]Shana:[/B] Do weterynarza idzie w czwartek, na razie Pani rozmawiała telefonicznie z wetem Sunia dostaje do jedzenie kurczaka z ryżem i warzywami. Pani zachwycona sunią, dzieci podobno też, chcą z nia wychodzić już na spacer, ale wiedzą, że jeszcze nie można. W pierwszy dzien była cichutka, grzeczna. Drugiego dnia zajęła się już firanką i frędzlami od dywanów. Do Shelmy nie udało mi się jeszcze do dzwonić, ale będę próbować jutro -
Katerinas trzymajcie się...
-
W czwartek zrobiłam Pigwuni komplet badań krwi. Wszystkie są w normie. :multi: Bardzo się cieszę z tego powodu. Pani doktor dokładnie zbadała Pigwę, srece ma jak dzwon, ma natomiast dziwne zgrubienia na bokach - też jakieś guzy na wyskości nerek i przy kręgosłupie. Jest tego trochę, ale z tym już i tak nic nie będziemy robić, przy takim stanie nerek i wieku Pigwy. Jedyny minus jaki znaleziono, to grubość Pigwy, która na dodatek ciągle rośnie...:crazyeye: :roll: . Waży w tej chwili już 19,5 kg, czyli trochę za dużo. Zeber w ogóle jej nie czuć, zresztą AgaG ją ostatnio widziała i mało nie padła z wrażenia... :evil_lol: A ja nie wiem co na to moge poradzić. Pigwa jest jedynym psem, który jest taki gruby. Mimo tego że je mniejszą porcję Renala niż powinna i całkiem sporo się rusza jak na swój wiek. No nic... może po prostu taki jej urok- naważniejsze, że czuje się doskonale. :loveu:
-
Szczeniaczek, Masa nieszczesc, choroba za choroba..:(
.Ania. replied to urszulka6969's topic in Choroby zakaźne
Bardzo współczuje Ci z powodu szczeniaczka...:-( Tak się niestety często dzieje w przypadku pseudohodowców, którzy kierują się tylko chęcią zysku, a nie dobrem szczeniąt... Uważaj jeszcze, jeśli będziesz myślała o następnym piesku, żeby był już zaszczepiony, bo niestety wirusy parwo utrzymują się bardzo długo w otoczeniu -
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
A ja nadal jestem w szoku. :evil_lol: Takiego nagłego obrotu sprawy się nie spodziewałam, ale jak dla mnie, to tak przyjemne niespodziewane rzeczy mogą się zdarzać codziennie :multi: Spędziłyśmy u doktora ponad godzinę, przez co utworzyła się za nami ogromna kolejka osób...ale w końcu i Nora i moja Pigwunia zostały przebadane od A do Z Baaaaaaaardzo się cieszę :multi: -
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Biedna maleńka... Ja też rozmawiałam dziś z weterynarzem i on też powiedział to samo, że przy przerzutach do płuc nie ma sensu męczyć psa operacją...:-( Strasznie mi jej żal, dobrze, że chociaż ma teraz cieplutko, ręce do głaskania i kogoś kto będzie czuwał, czy nie cierpi. Aga jesteś wspaniała. -
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
.Ania. replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Ja mogę pojechać w poniedziałek i zawieźć sunie do weta.