morisowa
Members-
Posts
4908 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by morisowa
-
Apsa, ja to głównie odczuwam przy kociakach. Męczą mnie... psychicznie. Bo im u mnie źle, a póki co nawet ich ogłaszać nie mogę (chore). Siedzą w klatce, bo dzikusy. Nawet na pokój ich już nie puszczam, bo potem masakra je złapać. A samych z psiarnią nie zostawię. Jestem od tabletek, smarowania i sprzątania kuwety :/
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
morisowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='KWL']Bo Roxa gdy tylko zauważy że jakaś sunia próbuje zdobyć względy[B] pewnej bliskiej Roxie osoby[/B] to wyłazi z niej Rudy Amstaff Miniaturowy który spuści łomot nawet pseudorotce ( która zdumiona furią rudej cholery przez parę chwil skupiała się na unikach przed kłapiącą paszczą i robieniu miny A ZA CO ??? )[/QUOTE] ciekawe o jaką to osobę chodzi :evil_lol: -
Wróciliśmy ze spaceru (mój własny stwierdził, że do rana nie poczeka, więc wszystkie zaliczyły po krótkim spacerku; Florian też, bo przed snem go nie ciągnęłam, był tylko po lekarzu o 17tej). Pies wstał, poszedł - nie to, co KWL widziałeś o 14.30. A ponieważ rzucił się na żarcie dla gołębi, dostał po spacerze michę Animondy :)
-
a czy próbowali odczulić dziecko..? z jakiej miejscowości są?
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
morisowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
i jeszcze jedno z Roxanką, naszą ryżą jędzą [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1435/kopiaimg4777.jpg[/IMG] -
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
morisowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nabroić to nie. Za to ugryźć tak :diabloti: Jedno, na co jeszcze trzeba uwagę zwrócić - ona boi się brania na ręce, podnoszenia. Wtedy jest panika = wrzask przeokropny "mordują psa!". A teraz obiecywane wcześniej [I]Sceny Łóżkowe[/I] :eviltong: "za Moriskiem bezpieczniej" [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2848/kopiaimg4779.jpg[/IMG] "choć czasem jestem samodzielna :p " [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2461/kopiaimg4786.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9003/kopiaimg4787.jpg[/IMG] "ekhm, dasz nam już spokój?!" [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/210/kopiaimg4789.jpg[/IMG] sterylka jednak jutro, lekarz dziś przełożył -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
morisowa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
oj, to zdrowia córeczce! -
Florek marnie. Poleciały mu wyniki krwi, 9 dni antybiotyku a leukocytów prawie dwa razy więcej... Mówiąc najkrócej płuca na rtg wyglądają gorzej. Rtg z kontrastem niezbyt wyszło. Dalej nic nie wiadomo. Pies dostał jeszcze jeden antybiotyk w zastrzyku i co dla niego w tej chwili najważniejsze, Metacan. Jutro na 12.20 jesteśmy umówieni na usg do dr Marcińskiego, może się wreszcie dowiemy, gdzie jest ten guz, jeśli jest (płuca, przełyk?). I znów, jak dziś, pomoże TZ bumel (bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc dziś i jutro!). Na 16.20 wizyta u dr Czerwieckiego. Mam do niego zaufanie i strasznie liczę na tą konsultację. Pies ledwo na łapach stoi, jednak od wczoraj jest gorzej (choć rano Florian był całkiem porządnie ogarnięty), bolą go łapy, ma je spuchnięte, z trudem chodzi, a czasem wstać nie da rady. Boli go. Przez te 1,5 tygodnia nie przytył wcale. "szkieletek" APSY w tym samym czasie już nabrał trochę masy. Na 16tą transportu jeszcze nie mam, czekam na odpowiedź dwóch osób. edit: już mam, dzięki Apsie
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
morisowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Sunia właśnie zyskała nowe, słodkie imię: PIRANIA!!! odgryzła mi palec... prawie... (dzieliłam kurczaka dla szczeniąt, na koniec dałam kawałek Morisowi i kawałek jej. Wzięła. Razem z palcem. I dzielnie trzymała zdobycz :diabloti: -
Waldek, przeczytałam cały watek. Rozumiem, że po całych rozważaniach i załamaniach (które rozumiem) zdecydowałeś się dać psu dt aż do znalezienia ds? Masz wyrzuty, że Atos ma u Ciebie źle? ale przecież pierwotnie opcją po lecznicy było schronisko... trudno zapewnić psu w domu gorsze warunki niż w schronisku :roll: Jest izolowany? I dobrze. Tak jest bezpiecznie dla Twoich zwierząt, które są WAŻNIEJSZE. Przerabiałam już różne dziwne składy u siebie. A mam do dyspozycji ... jeden pokój, kuchnię, korytarz i łazienkę. Czasem jest ciężko. Czasem mam dość. Marudzę (niektórzy coś o tym wiedzą :evil_lol: ). Bywa różnie. Poświęcaj czas swoim zwierzakom, niech nie czują się zaniedbane przez pojawienie się Atosa. Atos ma ciepłe, bezpieczne miejsce, michę, spacery, trochę głasków - nie mówiąc o schronisku, nawet w hotelu lepiej nie będzie. Do tego wystarczy dodać wizytę u weta - jeśli to potrzebne (pies był w lecznicy, czy są jeszcze jakieś zalecenia dalszego leczenia? co z uszami? stawy/łapy wymagają diagnozy czy "po prostu" kupienia jakiś konkretnych preparatów?). Jeśli to ogarniasz, super - możemy całą siłę skupić na szukaniu ds. Chyba (jak na Warszawę) jesteśmy sąsiadami. Może uda się dogadać, wpadnę do Was, razem zrobimy psu nowe fotki?
-
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
morisowa replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
trochę pospamowałam, może ktoś nowy pojawi się na wątku -
kolejna bieda z Palucha, czy zdążymy jej pomóc..? http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red
-
Zapraszam na wątek starszej onkowatej suczki: nie ma śledziony - jak Misia. Za to ma nużycę. No i siedzi w schroniskowej geriatrii. http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red
-
Chora łapa+silny charakter=eutanazja. BENIU ZNALAZŁ DOM
morisowa replied to LILUtosi's topic in Już w nowym domu
Starsza schorowana ONka kończy swój żywot na geriatrii... :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red[/URL] a może jednak będzie miała takie szczęście jak piękny Lordzik (cudeńko :loveu: ) ...? -
Dotarła wpłata od Malibo 57 - 500 zł :crazyeye: Malibo 57 :iloveyou: dzięki Tobie mogę dziś spokojnie jechać z Florkiem na badania, będzie czym zapłacić :loveu: Dziś jedziemy (dzięki TZtowi bumel) na wizytę na Potockich. Ma być rtg z kontrastem. I zobaczymy co ogólnie się dowiemy. A potem i tak chciałabym naszego Floriana zabrać do dr Czerwieckiego. Mam do Niego ogromne zaufanie. Chciałabym, żeby wypowiedział się na temat Floriana, ustawił jakoś jego ogólne leczenie - "postawić psa na łapy". Tylko chcę poczekać na diagnozę jakby nie było specjalistów od płuc (dr. Saba i dr Niziołek).
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
morisowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Morisowa, nie mam do Ciebie telefonu. Czy mozesz sie b.pilnie ze mna skontaktowac? 603 592 070 Jestem po rozmowie z bardzo dobrze zapowiadajaca sie przyszla ewentualna Wlascicielka Migotki ;-) Siedze niecierpliwie i czekam na kontakt.[/QUOTE] Skoro Mysza1 już dzwoniła, to ja nie dzwonię. W sumie to i tak nie ja będę decydować o adopcji naszego maleństwa. Z tą pierwszą panią muszę się umówić na niedzielę, ona jeszcze nie wie, że sobota nieaktualna, bo sterylka. Jaki pies jest w tym domu pod Poznaniem? Może to będzie lepsze rozwiązanie dla Migotki? Mysza1, napisz coś proszę o tym domu, co się po rozmowie dowiedziałaś. -
[quote name='magdyska25']No i co do mnie ja już się "odzwyczaiłam" mieć szczeniaka w domu- niedawno był u mnie taki szczyl z rok miał i po godz. myślałam że oszaleje;)[/QUOTE] :) rozumiem, ja myślałam, że właśnie polubiłam szczeniaki, ale obecnie (drugi tydzień mania na dt dwóch gnojków niespełna 4-miesięcznych) już wiem, że na stałe tylko dorosły pies! Praktycznie jednocześnie pod mój dach trafił chorutki staruszek. No i nie mam wątpliwości, jakiego psa wolę przyjąć następnym razem. Ludziska, doceńcie starsze psy!
-
Warszawa-malenka sunia z pol już w nowym domu :)))
morisowa replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Migotka w ostatnich dniach stała się zdecydowanie łóżkowa - wczoraj nawet jak się ja kładłam, to nie opuściła wygodnego miejsca :p Niestety uczy się od mojego rozpaskudzonego kundla :eviltong: Wieczorem ma do mnie moja cyfrówka wrócić, to jutro by były nowe fotki słodziaka.