Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Apsa, ja to głównie odczuwam przy kociakach. Męczą mnie... psychicznie. Bo im u mnie źle, a póki co nawet ich ogłaszać nie mogę (chore). Siedzą w klatce, bo dzikusy. Nawet na pokój ich już nie puszczam, bo potem masakra je złapać. A samych z psiarnią nie zostawię. Jestem od tabletek, smarowania i sprzątania kuwety :/
  2. [quote name='KWL']Bo Roxa gdy tylko zauważy że jakaś sunia próbuje zdobyć względy[B] pewnej bliskiej Roxie osoby[/B] to wyłazi z niej Rudy Amstaff Miniaturowy który spuści łomot nawet pseudorotce ( która zdumiona furią rudej cholery przez parę chwil skupiała się na unikach przed kłapiącą paszczą i robieniu miny A ZA CO ??? )[/QUOTE] ciekawe o jaką to osobę chodzi :evil_lol:
  3. Wróciliśmy ze spaceru (mój własny stwierdził, że do rana nie poczeka, więc wszystkie zaliczyły po krótkim spacerku; Florian też, bo przed snem go nie ciągnęłam, był tylko po lekarzu o 17tej). Pies wstał, poszedł - nie to, co KWL widziałeś o 14.30. A ponieważ rzucił się na żarcie dla gołębi, dostał po spacerze michę Animondy :)
  4. a czy próbowali odczulić dziecko..? z jakiej miejscowości są?
  5. dwa potwory [IMG]http://img686.imageshack.us/img686/2203/kopiaimg4773.jpg[/IMG]
  6. i jeszcze jedno z Roxanką, naszą ryżą jędzą [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1435/kopiaimg4777.jpg[/IMG]
  7. Nabroić to nie. Za to ugryźć tak :diabloti: Jedno, na co jeszcze trzeba uwagę zwrócić - ona boi się brania na ręce, podnoszenia. Wtedy jest panika = wrzask przeokropny "mordują psa!". A teraz obiecywane wcześniej [I]Sceny Łóżkowe[/I] :eviltong: "za Moriskiem bezpieczniej" [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/2848/kopiaimg4779.jpg[/IMG] "choć czasem jestem samodzielna :p " [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2461/kopiaimg4786.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9003/kopiaimg4787.jpg[/IMG] "ekhm, dasz nam już spokój?!" [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/210/kopiaimg4789.jpg[/IMG] sterylka jednak jutro, lekarz dziś przełożył
  8. gazety by się przydały! nie dla Florcia, ale dla tych paskudnych obszczuchów (czyt.słodkich szczeniąt) tak :roll: Florian upodobał sobie "psią kanapę". Wprawdzie dziś została zmoczona przez takie jedne (:angryy:) ale nie dał mi jej zabrać do czyszczenia. Tak spędza większość czasu: i na drugim boku
  9. Florek marnie. Poleciały mu wyniki krwi, 9 dni antybiotyku a leukocytów prawie dwa razy więcej... Mówiąc najkrócej płuca na rtg wyglądają gorzej. Rtg z kontrastem niezbyt wyszło. Dalej nic nie wiadomo. Pies dostał jeszcze jeden antybiotyk w zastrzyku i co dla niego w tej chwili najważniejsze, Metacan. Jutro na 12.20 jesteśmy umówieni na usg do dr Marcińskiego, może się wreszcie dowiemy, gdzie jest ten guz, jeśli jest (płuca, przełyk?). I znów, jak dziś, pomoże TZ bumel (bardzo, bardzo dziękujemy za pomoc dziś i jutro!). Na 16.20 wizyta u dr Czerwieckiego. Mam do niego zaufanie i strasznie liczę na tą konsultację. Pies ledwo na łapach stoi, jednak od wczoraj jest gorzej (choć rano Florian był całkiem porządnie ogarnięty), bolą go łapy, ma je spuchnięte, z trudem chodzi, a czasem wstać nie da rady. Boli go. Przez te 1,5 tygodnia nie przytył wcale. "szkieletek" APSY w tym samym czasie już nabrał trochę masy. Na 16tą transportu jeszcze nie mam, czekam na odpowiedź dwóch osób. edit: już mam, dzięki Apsie
  10. Sunia właśnie zyskała nowe, słodkie imię: PIRANIA!!! odgryzła mi palec... prawie... (dzieliłam kurczaka dla szczeniąt, na koniec dałam kawałek Morisowi i kawałek jej. Wzięła. Razem z palcem. I dzielnie trzymała zdobycz :diabloti:
  11. na razie trudno mi się określić, jak to u mnie bywa ;) Chciałabym się wybrać.
  12. Waldek, przeczytałam cały watek. Rozumiem, że po całych rozważaniach i załamaniach (które rozumiem) zdecydowałeś się dać psu dt aż do znalezienia ds? Masz wyrzuty, że Atos ma u Ciebie źle? ale przecież pierwotnie opcją po lecznicy było schronisko... trudno zapewnić psu w domu gorsze warunki niż w schronisku :roll: Jest izolowany? I dobrze. Tak jest bezpiecznie dla Twoich zwierząt, które są WAŻNIEJSZE. Przerabiałam już różne dziwne składy u siebie. A mam do dyspozycji ... jeden pokój, kuchnię, korytarz i łazienkę. Czasem jest ciężko. Czasem mam dość. Marudzę (niektórzy coś o tym wiedzą :evil_lol: ). Bywa różnie. Poświęcaj czas swoim zwierzakom, niech nie czują się zaniedbane przez pojawienie się Atosa. Atos ma ciepłe, bezpieczne miejsce, michę, spacery, trochę głasków - nie mówiąc o schronisku, nawet w hotelu lepiej nie będzie. Do tego wystarczy dodać wizytę u weta - jeśli to potrzebne (pies był w lecznicy, czy są jeszcze jakieś zalecenia dalszego leczenia? co z uszami? stawy/łapy wymagają diagnozy czy "po prostu" kupienia jakiś konkretnych preparatów?). Jeśli to ogarniasz, super - możemy całą siłę skupić na szukaniu ds. Chyba (jak na Warszawę) jesteśmy sąsiadami. Może uda się dogadać, wpadnę do Was, razem zrobimy psu nowe fotki?
  13. trochę pospamowałam, może ktoś nowy pojawi się na wątku
  14. kolejna bieda z Palucha, czy zdążymy jej pomóc..? http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red
  15. W miarę tak. Na pewno lepiej niz u jej koleżanki z geriatrii, Lady. Ta oneczka po wycięciu śledziony złapał nużycę. Kiepsko z nią :/ To jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red
  16. Zapraszam na wątek starszej onkowatej suczki: nie ma śledziony - jak Misia. Za to ma nużycę. No i siedzi w schroniskowej geriatrii. http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red
  17. Starsza schorowana ONka kończy swój żywot na geriatrii... :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/174767-Lady-in-Red[/URL] a może jednak będzie miała takie szczęście jak piękny Lordzik (cudeńko :loveu: ) ...?
  18. Dotarła wpłata od Malibo 57 - 500 zł :crazyeye: Malibo 57 :iloveyou: dzięki Tobie mogę dziś spokojnie jechać z Florkiem na badania, będzie czym zapłacić :loveu: Dziś jedziemy (dzięki TZtowi bumel) na wizytę na Potockich. Ma być rtg z kontrastem. I zobaczymy co ogólnie się dowiemy. A potem i tak chciałabym naszego Floriana zabrać do dr Czerwieckiego. Mam do Niego ogromne zaufanie. Chciałabym, żeby wypowiedział się na temat Floriana, ustawił jakoś jego ogólne leczenie - "postawić psa na łapy". Tylko chcę poczekać na diagnozę jakby nie było specjalistów od płuc (dr. Saba i dr Niziołek).
  19. [quote name='Anna_33']Morisowa, nie mam do Ciebie telefonu. Czy mozesz sie b.pilnie ze mna skontaktowac? 603 592 070 Jestem po rozmowie z bardzo dobrze zapowiadajaca sie przyszla ewentualna Wlascicielka Migotki ;-) Siedze niecierpliwie i czekam na kontakt.[/QUOTE] Skoro Mysza1 już dzwoniła, to ja nie dzwonię. W sumie to i tak nie ja będę decydować o adopcji naszego maleństwa. Z tą pierwszą panią muszę się umówić na niedzielę, ona jeszcze nie wie, że sobota nieaktualna, bo sterylka. Jaki pies jest w tym domu pod Poznaniem? Może to będzie lepsze rozwiązanie dla Migotki? Mysza1, napisz coś proszę o tym domu, co się po rozmowie dowiedziałaś.
  20. [quote name='magdyska25']No i co do mnie ja już się "odzwyczaiłam" mieć szczeniaka w domu- niedawno był u mnie taki szczyl z rok miał i po godz. myślałam że oszaleje;)[/QUOTE] :) rozumiem, ja myślałam, że właśnie polubiłam szczeniaki, ale obecnie (drugi tydzień mania na dt dwóch gnojków niespełna 4-miesięcznych) już wiem, że na stałe tylko dorosły pies! Praktycznie jednocześnie pod mój dach trafił chorutki staruszek. No i nie mam wątpliwości, jakiego psa wolę przyjąć następnym razem. Ludziska, doceńcie starsze psy!
  21. Migotka w ostatnich dniach stała się zdecydowanie łóżkowa - wczoraj nawet jak się ja kładłam, to nie opuściła wygodnego miejsca :p Niestety uczy się od mojego rozpaskudzonego kundla :eviltong: Wieczorem ma do mnie moja cyfrówka wrócić, to jutro by były nowe fotki słodziaka.
  22. Cleo ma zapalenie pęcherza. Aster zdrowy. To by wiele wyjaśniało. Ona mądra, ale chora. On zdrowy, ale skoro siostra sika, to on nie może być "gorszy".
×
×
  • Create New...