Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. To trzymam kciuki. Się nie umawiałam, rano zadzwonię, nie chciałam Maćkowi w niedzielę marudzić.
  2. No właśnie z Krzyśkiem rozmawialiśmy, że papka z rozmoczonego hepatica
  3. [url]http://i573.photobucket.com/albums/ss171/Punia1/PSice/Harald/PICT1138.jpg[/url] świetna minka :)
  4. To może kiedyś wspólny spacer duuużym stadkiem? Apsa, jutro będę Cię jednak prosić o podwózkę do BŁ, bo nie spodziewałam się, że Florian będzie aż tak kiepsko chodzić. Nie wyobrażam sobie jechać z nim komunikacją, z Torcią było łatwiej.
  5. Asia, jak on z jedzeniem? rozmawiałam z Asiaf, zasugerowała, że on taki chudy, bo ma problem z przełykaniem skoro rak krtani
  6. Chcę najpierw zrobić zestaw badań ogólny (u sprawdzonego naszego weta i tanio) a potem już u specjalistów, jak będziemy wiedzieć, co szwankuje. Też obstawiam serce, ale równie dobrze może też coś wyjść z usg i krwi. Jak Maciek stwierdzi chore serce, to się pewnie umówię do dr Niziołka, jak co innego poważnego to pewnie pojedziemy do Luxvetu (dr Czerwiecki i spółka leczyli już kilka naszych psów w tym znanego niektórym Trevora). Dzięki za deklaracje, już wysyłam konto.
  7. Clo, widziałam Cię wczoraj z nim, farciarz mały :lol: Na wątku Jacusia się odzywałaś - szkieletek z rakiem, Lord wątku nie ma, ale też pies wolontariacki i obecnie już (bardzo) specjalnej troski. Udało się, wszystkie trzy opuściły dziś schronisko. Co oznacza, że dopiero teraz zaczyna się prawdziwa "zabawa" :roll: Diagnozowanie, leczenie... Florek czeka z Jackiem na transport: W samochodzie: Florian wygląda bardzo mizernie, fizycznie i psychicznie. Nie ma sił, wywraca się choć potrafi też ciągnąć na smyczy. Nie miał sił samemu wsiąść do samochodu, z wyjściem było jeszcze trudniej. Jest w kuchni. Leży. Dużo pije. Ma spuchnięte łapy, pokaszluje. Jutro rano dzwonię do lecznicy i mam nadzieję, że umówię się na wieczór.
  8. Oba ogony złapane :cool3: Szkieletek (Jacuś czy zmieniasz Apso?) ma guza na szyi (Apsa, co to dokładnie jest?) i przerzuty na wątrobę. Fizycznie widać, że jest tragicznie, za to psychicznie jest dobrze - ten pies cieszy się, widać, że bardzo chce żyć.
  9. Szkoda, że nie ma EKG, ale to zobaczymy co Maciek powie po osłuchaniu Florka - badać dalej czy serce zostawić. Trzymajcie kciuki, dziś w schronisku będzie się działo (Lord, Florek i Jacuś - takiego zestawu adopcji to oni się nie spodziewają :diabloti: )
  10. Co to za straszenie?? :mad:Mają się wydać zanim brat wróci, bo gdyby on dziś wszedł do mieszkania to... :diabloti: (a raczej on by: :angryy: ) Dzieciaki z zachowaniem o wiele lepiej, chłopak to całkiem się cieszy na każde odwiedziny człowieka, suczka nie tak odważna, ale już po brzuszku głaskanie było. A jedzą jak smoki :p
  11. Mojo się przypomina! Zbiórka deklaracji trwa, trzeba być przygotowanym na okazję wolnego kojca u Biafry :-)
  12. Przez wariujące dogo zapomniałam przekazać wieści. Kilka dni temu (jak nie było dogo) dom Trevora zameldował, że pies już sypia w budzie i wszystko idzie ku dobremu :-)
  13. APSA, dzięki za wątek! ten pies obie nas "trafił". Jak łapiemy Florka za ogon, to przy okazji i tego trzeba zgarnąć z tego paskudnego Tęczowego Mostu!
  14. [quote name='Dada M'] ale wrócił z adopcji syn Kawy - 3-miesięczny Gacek. Powód: pies sika w mieszkaniu. 12-tygodniowemu szczenięciu zdarza się nasikać na podłogę ? Skandal ![/QUOTE] ludzie :roll:
  15. Okupacja mojej łazienki trwa... zapraszam na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/174157-Okupacja-A-azienki-Dwa-szczylki-szczeniory
  16. ech, Ty masz trzy pokoje! Pokój i korytarz - nasza trójka i tymczasowiczka, koty - ten sam pokój ale w klatce (dzikuskowe kocięta na doswajaniu), szczeniaki w łazience, a od jutra Florek w kuchni [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_razz.gif[/IMG]
  17. Zapraszam na wątek okupantów mojej łazienki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174157-Okupacja-A-azienki-Dwa-szczylki-szczeniory?p=13549751#post13549751[/url]
  18. [quote name='Dada M'][URL]http://img689.imageshack.us/img689/1415/jasminq.jpg[/URL] [URL]http://img72.imageshack.us/img72/3421/jasmin1.jpg[/URL] Nie można też wstawić zdjęć.[/QUOTE] właśnie wstawiłam zdjęcia, bez problemów Zapraszam na wątek okupantów mojej łazienki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/174157-Okupacja-A-azienki-Dwa-szczylki-szczeniory?p=13549751#post13549751[/url]
  19. Dziś rano straciłam łazienkę. Okupacja trwa. Dwa szczeniaczki, brat i siostra, oczywiście znajdy. [B]edit.29.12.2009 r.[/B] Cleo adoptowana! Asterek nadal szuka domu. [B]edit.18.12.2009 r.[/B] Obecnie mają prawie 5 miesięcy. [B]Cleo [/B]to pojętna i sprytna dziewczynka. Choć nieśmiała do obcych ludzi to przy znajomych odważna i ciekawa świata. Taka rozsądna sunia. Ma sporo energii, uwielbia bawić się w gonitwy, kraść kapcie i skarpetki :) Lubi kontakty z innymi psami, w kilka dni zdobyła kilku dorosłych kumpli do zabaw na osiedlu. Miła, przyjacielska, pieszczocha. Najlepiej sprawdzi się jako pies dla osoby, która lubi spędzać czas z psem, chodzić na spacery. Razem z bratem została znaleziona pod Warszawą. Jest odrobaczona i dwukrotnie zaszczepiona. Będzie małym pieskiem, 10 do max 15 kg. Obecnie waży niecałe 6 kg a ma prawie 5 miesięcy. Warunkiem oddania suni będzie sterylizacja po pierwszej cieczce. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/7392/suczka1.jpg[/IMG] [B]Aster [/B]to mały gapcio, typ życiowej sierotki. Pocieszny i słodki. Lubi jeść, spać i być pieszczonym. Ale lubi też się pobawić :) Łagodny, uległy, ustępliwy. W domu, z siostrą biega i się bawi (choć nie tyle co ona). Na spacerach woli posiedzieć i popatrzeć jak ona gania z dorosłymi. Wyrośnie na spokojnego psa. Razem z siostrą został znaleziony pod Warszawą. Jest zdrowy, odrobaczony i dwukrotnie zaszczepiony. Będzie małym pieskiem, 10 do max 15 kg. Obecnie waży 5,5 kg a ma prawie 5 miesięcy. [IMG]http://img257.imageshack.us/img257/1702/pies2.jpg[/IMG] A tak było: Braciszek jest odważniejszy, bardziej kontaktowy, ciekawy świata. [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/3483/img4717k.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/6379/img4713e.jpg[/IMG] Siostrzyczka wycofana, głaskanie ją paraliżuje a jak wchodzę zwiewa do wanny ;) [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/5323/img4714.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/8945/img4715e.jpg[/IMG] Dzieciarnia oczywiście szuka dobrych domów. Na razie wystraszone, ale to ich pierwsze godziny w mieszkaniu. Myślę, że szybko załapią o co chodzi w domowym życiu :p [B]Wielkie podziękowania dla Alekssandry za wsparcie finansowe[/B] :Rose: To dzięki Jej pomocy mogłam zrobić szczeniakom badanie moczu, opłacić leczenie Cleo, kupić maluchom witaminy no i po prostu karmić głodomory przez te kilka już tygodni pobytu u mnie. :loveu:
  20. [quote name='Dada M']Lord, podopieczny Norberta, jest umierający. Nie działają na niego żadne leki. Jedziemy jutro na Paluch - prawdopodobnie Lord pojedzie z nami do domu na te ostatnie kilka dni.[/QUOTE] co mu jest..? oby się udało, niech choć odejdzie godnie... (do staruszków, do umierających mam największy sentyment; one nie powinny kończyć życia w takim miejscu, opuszczone...)
  21. Co za akcja! :lol:
  22. Przez tą sytuację z owczarką Migotka się cofnęła w socjalizacji :shake: Znów się bardziej boi i to ... mnie w domu :roll: Wcześniej jak wracałam albo jak rano wstawałam witała mnie razem z Morisem, teraz nie. Na spacer wyciągałam do niej rękę i sama podchodziła, żeby ją zapiąć, teraz muszę kucnąć i ręka dołem, a ona się lekko cofa. Tak było wcześniej... Dodatkowo nie ma zabawy między Morisem i nią, więc smutno się zrobiło, wcześniej mnóstwo czasu spędzały na wspólnej zabawie.
  23. W takim razie jutro adopcja. Jak wszystko pójdzie dobrze i pies będzie u mnie, poprzesyłam nr konta. A w poniedziałek umawiam się na badania. Dziś go widziałam, jeszcze żyje.
×
×
  • Create New...