Jump to content
Dogomania

morisowa

Members
  • Posts

    4908
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by morisowa

  1. Wizyta + 3xMetacam - 31 zł Litozin 200 kaps - 66,90 (trafiłam na promocję, normalnie 120 kapsułek kosztuje 69 zł) Gentamicin - 3,21 Tears Naturale II - 17,82 Tobradex - 18,90 ______ 137,83 Kupiłam mu serca, ugotuję na kolację.
  2. To się da załatwić :) Apsa i KWL mogą potwierdzić, że futerko jest milutkie w dotyku - wczoraj sprawdzali.
  3. [quote name='ania z poznania']Fotki z kąpieli poprosimy!!!!![/QUOTE] a to będę musiał zafundować jej tą przyjemność jeszcze raz
  4. Wczorajsza wizyta optymizmem mnie nie napełniła. Zasadniczo nic się nie da zrobić. Żeby wyleczyć psu łapy trzeba by usunąć nieoperacyjnego guza okolic płuc/serca. Objawowo można jedynie wspomóc stawy (od dziś Florian dostaje Litozin, który ma mu ułatwić chodzenie, wstawanie) a przecież jego choroba obejmuje całe łapy, nie tylko stawy. Do tego dochodzi jedynie działanie przeciwbólowe, którego nie można stosować codziennie przez długi czas. Dostaliśmy Metacam, dałam mu wczoraj na noc. Jedyne, co mu można wyleczyć, to oczy. Wprawdzie nie jest to śmiertelne, ale jednak psu przeszkadza. Więc choć to będziemy leczyć... Moje zadanie, to sprawdzić, żeby ostatnie tygodnie Florianka były jak najmilsze dla niego (a chciałabym, żeby były też pozbawione bólu...) i ... we właściwym czasie podjąć odpowiednią decyzję.
  5. Vitja, obecnie Viki przekazuje pozdrowienia. Miało suczydło szczęście, dobry dom się jej trafił :multi: Oto Viki po wizycie w SPA :cool3: [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/3636/vika.jpg[/IMG]
  6. jakim sposobem jeszcze nikt się w nich nie zakochał? [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/1928/kopiaimg4938.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/35/kopiaimg4939.jpg[/IMG]
  7. [quote name='APSA']Bo mamy [B]sezon [/B]na adopcje [B]starych, chorych, niechodliwych[/B] :p Na dobrą sprawę to rozsądne, żeby - jeśli ktoś planuje psa - to brał go po świętach, a nie w środek młyna przygotowań do Wigilii. [/QUOTE] a kiedy będzie sezon na śnieżne potwory??? [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/708/kopiaimg4954.jpg[/IMG] przed świętami też biorą i fajne adopcje są - bo akurat kilka dni wolnego a nie każdy się tak szykuje i nie każdy aż tak bardzo świętuje
  8. Justyna... ja ich absolutnie nie chcę zostawić! Oczywiście, że ogłaszam. Nie rozumiem, czemu już prawie miesiąc takie dzieciaki u mnie siedzą :/ Cleo też nic z tego nie rozumie [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/8379/kopiaimg4865.jpg[/IMG]
  9. No to czekamy. A malutka nic nie wiedziała o możliwej zmianie planów i od rana się szykowała - właśnie włoski suszy po dłuższym pobycie w łazience. Jak ona teraz ślicznie wygląda! ja jej nie kąpałam na wstępie, żeby nie stresować, ale przed wyjazdem chciałam (żeby ta przyjemność miała jeszcze ze mną a nie z nową pańcią). O dziwo grzeczna była. I ma cudowne futerko.
  10. po prostu schronisko jest duże, jest podzielone, tak mi się odruchowo napisało rozumiem, że nr psa nie masz, tylko to zdjęcie? sprawdziłam już sobie, że fotka z psy.warszawa Może odezwie się ktoś, kto zna tego psa i rozpozna go na zdjęciu. Inaczej żeby go znaleźć (nie mając numeru) będzie trzeba przejść wszystkie boksy z tego kawałka schroniska i go wypatrywać. Dogo07 - masz nieaktualny link w bannerku szorściaków
  11. Dziś Florian wyjątkowo dobrze z chodzeniem, na spacerach ok a i po domu sporo drepcze. Kilka razy zaglądał mi do pokoju, ale się cofał. Jak do niego wstawałam, to szedł na swoje posłanie. W końcu wymyśliłam, o co mu chodzi. Chciał do mnie, ale nie był pewien, czy może (Moris i Vito potrafią sobie tymczasy wychować samym spojrzeniem). Delikatnie poprowadziłam go za obrożę do pokoju, na posłanko pod oknem, na którym spał już kilka dni, ale ze dwa tygodnie temu. Tak, o to psu chodziło :) Teraz mam po lewej (na łóżku) mojego (i Migotkę) a po prawej na posłanku/psiej kanapie Floriana :) no i zmęczone wreszcie szczeniory na posłaniu przy łóżku...
  12. Mysza1, [COLOR=Silver]ja nie chcę nic obiecywać :/ Bo najpierw muszą minąć te koszmarne święta, muszę wywalić zwierzyniec na Natolin a w tym czasie wyszorować porządnie mieszkanie a najgorszy punkt programu to wydanie tych szczeniorków (a myślałam, że z takimi to będzie migiem...). A wtedy zostaje tylko podjąć decyzję co ja chcę z tym wszystkim dalej :roll:[/COLOR]
  13. zdjęcie z psy.warszawa? psa nie znam, widzę tylko, że to sektor III
  14. Frezja może tym razem liczyć na swoją wolontariuszkę, nawet sterylkę kotów umówiłam na 10tą, żeby zdążyć :) Co do wolontariusza Refrena ;) to też powinien być, z tego co wiem.
  15. [quote name='migdalena']Mam rozumieć,że zostałaś już Mateistką,czy potrzebujesz jeszcze trochę czasu?[/QUOTE] Odebrałam swój zestaw :) Ale nie wiedziałam, że to aż tak poważna sprawa jest ;) migdalena - dziękuję :)
  16. Sunia wczoraj miała zdjęte szwy, przycięte pazurki, przegląd ogólny i została zaszczepiona od wścieklizny. Kilka dni temu dostała Duowin od kleszczy. Książeczka Migotki/Piranii wzbogaciła się o kilka autografów dr Czajki ;)
  17. [I]Mysza 1 ...[/I]
  18. A jak zapomnieć/nie pisać o Nince, skoro ona sama pisze, że jest opiekunką psów i zrobi z nimi co zechce? To mój pierwszy kontakt z tą osobą i oby ostatni. Natalijo - podziwiam Twoje zaangażowanie. Suk szkoda. Z nich (oddzielnie) mogą być jeszcze prawdziwe cudeńka. Może rzeczywiście póki co choć jedną zabrać do hotelu? A po pierwsze "odebrać prawa" do nich osobie, która obrażona jest gotowa krzywdzić je na złość innym.
  19. możesz spróbować rozmoczyć i/lub zmieszać z gotowanym, tak na początek
  20. Malibo57, padam z wrażenia:mdleje: Ty jesteś Florkowym Aniołem :lilangel: Muszę się zastanowić, jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla tego psa. Chcę pożyczyć wpierw szelki Vita/Haralda i zobaczyć jak się będzie nam chodziło. Żeby nie robić zakupów w ciemno. Dziś Florian raczył zjeść: 200 g suchej karmy (na raty od rana do wieczora), dwie kromki ciemnego chleba ;), garść gotowanego makaronu (pycha!!!), kawałek wędliny (do tabletek), kawałek skórki z boczku, cztery chrupki karmy dla nerkowców, które mu mój pies zostawił (bo by wolał to, co on je). Ot, taki to jest nasz Florianek :eviltong: (przecież nie będę mu żałować tych urozmaiceń, niech ma chłopak coś z tego życia)
  21. trzeba poreklamować wątek, chyba pospamować będzie trzeba :/ Mały, stary, ślepy - przecież to ani wiele miejsca nie zajmie, ani wiele czasu nie potrzebuje...
  22. Dodam, że za dzisiejszą wizytę nic nie płaciłam, podobnie za wcześniejsze oglądanie samych zdjęć łapek. Niby wizyty były króciutkie i bez psa, ale wiadomo jak w klinikach potrafią sobie liczyć za każde "trzaśnięcie drzwiami". Lekarze z Luxvetu naprawdę mają sporo serca dla bezdomniaków. Moje chłopaki :loveu: Mój gburek chyba się przekonał do nowego lokatora, zwłaszcza gdy miejscówka obok niego jest tą najbliżej lodówki i blatu kuchennego ;) (Florian akurat się rozkaszlał, stąd mina na zdjęciu) Nie wyobrażam sobie Florka w tym stanie teraz na mokrej leżance w pawilonie, gdzie pewnie jest ze 3-5 stopni na plusie :shake: Twardo, mokro, zimno, daleko do miski z wodą a zamiast smacznego jedzenia pod nos tamtejsze "trociny"...
×
×
  • Create New...