Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. [quote name='Jagienka']Zdjęcia kontrowersyjnej Kajuni :cool3:;) http://images30.fotosik.pl/94/3f7051c9198f7650.jpg http://images23.fotosik.pl/94/59659dc5f5701310.jpg http://images11.fotosik.pl/85/0aec042b904ee7f8.jpg http://images11.fotosik.pl/85/9be9aef1caad20eb.jpg Kochane cudo! Bardzo się ciesze, że Kajunia jest u p.Oli. To wspaniały ciepły tymczas, ale... brakuje mi właśnie tego uśmieszku jak wchodze do pawilonu, i głaskó i przytulanek. Ago, domek ma byc z gatunku DOSKONAŁYCH!!! Ta suńka to cudeńko kochane.
  2. Jagienko możesz je podrzucić mi do pracy, my możemy zawieźć autem; jakbyś to miala nieść od Wieliczki, to okropnie daleko.
  3. Ona nie była "z takich", co to od razu, na zapoznanie. Ale tak czy inaczej, bez żartów. Jeżeli am cieczkę "bezkrawą" to może mieć cysty i guzy; zabiegu w trakcie nawet takiej cieczki robić nei można, bo zbyt wszystko ukrwione i grozi śmiercią. A suki raczej nie spinają sie z psami bez cieczki.
  4. [quote name='Jagienka']Ja lubie niebieskie oczy, JA JA!!!! Uwielbiam.... opentańczo... :diabloti:[/QUOTE] Jaguś, sa intensywnie lazurowe; no, piękne!
  5. Jak dobrze kojarzę w kwestii formalnej w krakowskim schronisku moga przebywać ps z gminy Kraków. O każde inne zwierzę prowadzący schronisko musi wystąpić o zgodę do Prezydenta miasta. Jak w każdym schronisku panują tu choroby wirusowe. Nie ma zaplecza weterynaryjnego pozwalającego na zdiagnozowanie i leczenie tego przypadku. "wyciągniecie" psa na badania wymaga zgody kierownika.
  6. Mancza, jak już uknułam misterny paln. Jak by co? Otóż!! Informuję wszytskie Panie dogomaniaczki, że TZ Manczy ma najpiękniejsze błękitne oczy jakie kiedykolwiek widziałam u faceta. I jeżeli będzie brak info o Soni, będę podawać adres wszytskim dziewczynom poniżej 30-stki, żeby sobie te oczęta obejrzały w naturze. Ostatecznie z Krakowa nie tak daleko; a może i z innych miast warto... Ot, perfidia!!!!
  7. Jakiego grzyba ma? To wogóle jakiś wet jasnowidz.
  8. Dodam, że luiza, któa była szczególnei związana z Sonią, nie spała z niedzielina poniedziełek, cały czas śniły jej się jakieś makabreski z Sońką w roli głównej. Bardzo, bardzo przeżyła rozstanie. I ta odległość. Bo tak w Krakowie, to chociaż można podjechać i popatrzeć na "swojego" psa. Kasiu, chcemy dużo zdjęć i dużo wieści.
  9. [quote name='iwonamaj']:-(:-(:-( biedactwa...[/QUOTE] JUż nie, na szczęście.
  10. Jesssu Mancza, ale masz pięknego psa!!!
  11. Jak to w schronisku???????
  12. [quote name='erka']Maksiu toleruje inne psiaki, pani sama by go odebrała. Ale samego w samochodzie to bym sie troche bała zostawiac.:roll:[/QUOTE] Ewo, ale je nei pracuję ze zwierzętami w tej pracy. Musiałby zostać sam na godzinkę, dwie i niestety w aucie. Potem już siedzę u siebie to moge go wziąć do biura.
  13. Nie wiem. Mówi się o likwidacji. Ale z mówienia nic nie wynika. Zobaczymy co będzie. Już widze "dzielenie" psów, który z czyjej gminy. Ten z olkusza, a ten nie. To będzie masakra. W Nowym Tragu jest nagminne usypianie "nie adopcyjnych". Czyli 80%.
  14. Tam była inna sytuacja. Tam był przetarg na schroniko, tu tylko na psy i koty. Cały teren jets Pałki. Trzeba zabrać psy i koty do już ISTNIEJĄCEGO schroniska. Nie jest przedmiotem przetargu schronisko z zapleczem i jego prowadzenie.
  15. Kiddy, dzięki. Ja tylko daje znać, żę staramy się naprawdę. Przy jakichś rasach trudnych przswajamy wiedzę. Powoli poznajemy psa. Staramy się ocenić. Każda rada jest cenna. Pomaga w zrozumieniu danej rasy i typu. Ja dziękuję losowi, że ten egzemplarz jest OK do ludzi.
  16. Przetarg am trwać do 10.10. - nie wiem jakie bedą oferty. Czy są tam jakieś koty, jesuuu. Ile on wybije, zanim odda.
  17. Nie dopuszczam nawet myśli "o brutalnym karaniu" jakiegokolwiek psa. Takie "incydenty" mogą mieć miejsce jedynie w momencie nieuchronnej konfrontacji: człowiek - pies. Tu nei ma takiej opcji. Po takim czasie z Baruchem mogę stwierdzić, że nei jest to pies agresywny. Nie próbuje też (przy normalnym prowadzeniu) wymuszać czy prowokować człowieka. Poddaje sie spokojnym komendom. Nie dąży do konfrontacji z psami. Ani samcami ani samicami. Nie zwraca na nie uwagi na spacerach. To wszytsko o akitach czytałam i przyswoiłam. Wiem jakie mogą być, i dom jeżeli się znajdzie, bezie wybrany starannie; nie jestem kamikadze, żeby głupkom dawać takiego psa.
  18. Namwóimy jeszcze Zbyszka, żeby spojrzał na budki Maxia i Paco. Bo nasze to mają jakiesik styropianki, a te bidaki dobusie zmarzną jak nic.
  19. Jeżeli jest niemożliwe nawet wstępne zdiagnozowanie, to trudno. WIem jak jest w schronach. Napisz mi proszę, jak ona w kontaktach do ludzi, czy wogóle chodzi an spacery, czy jest to niemożliwe. Czy jakoś reaguje na psy, czy w kojcu jest dominująca czy uległa wobec innych psów.
  20. [quote name='erka']Mam pytanie i wielka prośbę do kogos z Krakowa. Szukamy osoby , ktora mogłaby przechować niewielkiego psiaka jutro/środa/ od godz.8 do 12. Piesek znalazł dom w Krakowie i jutro byłby transport , ale z samego rana, a przyszła właścielka ma rano sprawę sądową i może go odebrac dopiero ok. 12. Czy ktoś mógłby pomóc? Proszę o odpowiedź może sms, to oddzwonię /609 890 204/.[/QUOTE] Ewo, jak nic się nei znajdzie to dzwoń. Ja jestem w pracy, i musiałby chwilę posiedzieć pewnie w aucie bo mam spotkanie o 8.30 - z godzinę, półtorej. A potem w biurze gdzieś go schowac mogę. Tylko Pani musiałaby przyjść bo o 12- się nei wyrwę z roboty. A domek sprawdzony?
  21. [quote name='Aga-ta']czy wiadomo co sie stalo z tym psem? jezeli bedzie potrzebny transport chetnie przewioze go do hotelu. Robi sie coraz zimniej...[/QUOTE] Nie ma go tam. Nie wiem co z nim. Pewnie go odłapali ze schronu, albo gdzieś sobie poszedł.
  22. Grallika przeniosłyśmy do ciepłej budy. Sońka pojechala do nowego domeczku i zwolniła się "malamucia" buda ocieplona styropiankiem. Więc teraz Grallik mieszka obok Pajusia. Powąchał, obwąchał i wlazł do budki. W środku przyklejamy mu taśmą dwustronną pieluszki, żeby nei było mokro i na budzie też. Zamówiłam takie wielkie pieluchy na 1.7 m; zobaczymy może da sie mu jakiś kocyk w nie owijać. Było dużo rozrywek w weekend bo była i ciocia Tamb i Myszu i Beatka i wszytskei przytulały tego uśmiechacza. To taki cudny psiak.
  23. Zmienię. Jajka już w porządku, bo trochę zapuchły po zabiegu. W tym tygodniu odrabaczanko i ogłaszamy pięknego Baruszka w prasie krakowskiej. Przejrzałam wątki tych dwóch akit z warszawy. Trochę deprymujące, że ponad rok juz szukają domów. Mam nadzieję, ża Baruszek znajdzie swoję miejsce w życiu szybciej. Coraz bardziej jestem z niego zadowolona; z jego zachowania i odruchów.
  24. NA piętek, sobotę i niedzielę puszeczki nam zapewniła Myszu, kupiła i przywiozła do hoteliku. Maluch w sobotę był jakiś gorszy, nie chciał mnie powąchać, podejść. Na szczęśćie w hotelu już się przerzedza i są wolne porządniejsze kojce, wygląda na to, żę bęzie moża malucha siła bądź podstępem przetargać do lepszej budki i w miejsce gdzie będzie miął większy kontakt z ludźmi. Dzisiaj kupie mu jakąś puszeczkę pyszną.
  25. No tak!!! Sonieczka już mieszka z Kasią. Pewnie na zwasze w pamięci Kasi pozostanie nasza wizyta i milion przykazań. Reasumując powiedziała "Ze chyba prosciej adoptować wietnamskie dziecko niz psa od Amicusa". Hmmmmm; trochę to może przesadne, ale wynika to tylko z tego, że oddająć jakiegokolwiek psiaka do nowego domu na całą resztę życia, musimy mieć pewność, że to bedzie dobre życie. Sonia jest dobrym, kochanym psem i sądzę że Kasi sprawi dużo radości, z wzajemnością.
×
×
  • Create New...