Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Karolina chyba wie, że jak coś, to zawsze może dzwonić o każdej porze, o ile mogę pomóc. Najluźniej mam w weekendy, czasu więcej. Więc...jak co to służe sobą. Ja z tą dziewczyną rozmawiałam jak była w hotelu. Poprzednią sunię dobermankę UWIELBIAŁA; więc może, może...coś z tego będzie.
  2. [quote name='Hund']ok , nie ma nikogo żeby Ci pomógł??[/QUOTE] Nie jest tak źle. Jak "gwałt" to zawsze Karusia może zadzwonić. Tylko w tygodniu to czasu nie ma, bo praca, dom, hotel.
  3. Moje słonko, już nie trzykolorowe.
  4. Te podkłady są dobre. Wymieniane codzień gwarantują suchość i czystość. No i nie śmierdzi pies i buda. Trochę drogo to wychodzi, ale ... W zimę albo będziemy mu owijać koce, albo podkład - słoma; i codziennie wymianka. Mam dzisiaj doła przez Kajusię. To było takie cudo. Tak chciało żyć i mieć swojego człowieka. Nie mogę tego znieść. Jak ją sobie przypomnę. Jak się otwierała na człowieka; jak zaczęła ufać i czekać na pieszczoty. No, nie mogę
  5. Uprę się, że to była cieczka. Że to był krwotok. QRWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  6. Jak już wiadomo Perfetto jest w nowym domku. Oczywiście, że będzie sranko i szczanko jeszcze przynajmniej trzy-cztery tygodnie WYŁĄCZNIE w domku - kwarantanna poszczepnienna, a i potem, nawet do 3-5 miesiąca życia. Więc trzeba się przyzwyczaić, albo szybko oddać ;) Kasieńko dzieki, dzięki, dzięki. Za wszytsko. Za opiekę, cierpliwość i uczucie dla maluszka. To cudny psiak,a dzięki tobie podczas oczekiwania był bezpieczny i kochany. A my czekamy na kolejne zdjęcia i relacje. Jak apetyt? I Thomo, jak piszesz o kupie, to pisz również czy była ładna :) to nas bardzo interesuje.
  7. Ty się tak nie denerwuj, ale chodzi o to,że nie wiadomo co ten szczeniuś ma, a od tego jak wiele zależy, np. dom tymczasowy. Jeżeli ma właśnie mikrosporozę, to dupa zbita w domowych warunkach, przy swoich psach i kotach, nikt go nie weźmie. Jeżeli "tylko" świerzbowca, to po podaniu Strongholdu - po tygodniu praktycznie można się pokusić. Jeżeli nużycę tak samo -nie tak prosto się zaraża. Jeżeli ktoś ma zdrowe zwierzę/ta w domku. Bo w te rewelacje, że ma dosłownie "wszytsko" na to co dostaje, to ja, hmmmm, nei wierzę.
  8. [quote name='Gem'][B]Andzia69[/B]: około 60 zł. [/QUOTE] Rozmawiałam z Patią. Będzie zrzutka w Krakowie. Ja sie dorzucam i Patia. I jak ktoś chce to tez moze ale musu nie ma.
  9. To nie ta sama! Chyba! Ot, za dużo starszych pań, ;)
  10. Pati, ta od "naszych" wetów wieliczkowych? Co ma te starsze psy i dwa koty w domku. Ona mówiła,że moze coś wziąć "an dożywocie" weci proponowali ew. Gralla; ale jego trzeba odsikiwać i kupę robić za nieo; no i nie wypaliło. Może to nie ta sama???
  11. Nie o to chodzi. I ja mam koty, psy. Ale ta Pani, ma miejsce w budzie. Nie ma mowy o domu. jak bedzie ciepły październik, listopad w miarę to pies się dostosuje; ale jeżeli wczesnie przyjdą mrozy, to niekoniecznie.
  12. Np. mikrosporus się nosi, na opiekunie, butach. Ale przy zachowaniu minimum higieny (mycie rąk) nie powinien, zwłaszcza jak drugie zwierzę jest izolowane w klatce.. Zresztą normalne zwierzę, zdrowe, odporne, nieleczone antybiotykami w trakcie kontaktu, nie powinno się zarazić.
  13. Wśród grzybów zwierzaczkowych, zdaje sie tylko dwa to zoonazy. Oba strzyżaki. Noszą się faktycznie. Świerzbowiec w tej chwili to dawka Strongholdu. Gorzej z nużeńcem, ale też to leczenia. Imawerol - do kąpania - to na grzyby. Jak nie ma grzyba to po co kąpać. Takieś to bez sensu.
  14. Ale czy ona sie dostosuje? Ona z mieszkania. Tu ze względu na koty zero wstępu do domu, tylko buda. A już październik. Ale może lepsze to niż nic.
  15. Ciekawe skąd palka będzi ewiedzial które są olkuskie a które inne. Przy istniejącej dokumentacji...
  16. [quote name='Aga-ta']tak, tylko trzeba to dokladnie sprawdzic, bo dla pani to sprawa priorytetowa. Chyba pojde z nim na spacer i pomyle pawilony:evil_lol:[/QUOTE] Aga-to nie pomyl. W kocim pawilonie jest nasz Fizy i Zuzia-angielka; Fafik nie wyjdzie o włsanych siłach ze spotkania. Te kociki bardzo waleczne. Jak prze zsiatkę w wolierze widzą psa (wielkiego) nie uciekają tylko atakują pusząc się okropnie. Fafik na straconej pozycji.
  17. Był u weya i co? WIemy co to za grzyb? I czy na pewno nużeniec? I świerzbowiec? Trochę to smieszne, że niby tyle ma i w sumie nei wiadomo co?
  18. Usmiecha się? Czy sie wkurzyła?
  19. No ja też czekam. Na jakiekolwiek wieści czy domek wrócił z Anglii czy nie.
  20. [quote name='terra'] cyt."Hmmm, ma także do sarenek, tę słabość." Czy to oznacza, że kazde stworzenie smakuje jej tak samo dobrze?:cool1:[/QUOTE] Na razie nie było możliwości konsumpcji, a jedynie zapędy myśliwskie polegające na bieganiu za zwierzyną. Nie wiemy czy tylko biegamy, czy też pożarlibyśmy jakbyśmy dopadli. I wolimy się nie dowiedzieć. Bo ucisk szczęki Sonieczki dosyć pokaźny.
  21. Ona ma słabość do wiewiórek. Hmmm, ma także do sarenek, tę słabość. Acha, i Luiza pyta czy pozwalasz się lizac po głowie? Bo Sońka zawsze jej tak robiłą przy wycieraniu łapek ;). No cóż. Nikt nie jest całkiem normalny.
  22. I narzuta na łóżeczku pod kolor ;)
  23. Moje uszątko kochane. Jakie sliczne. Nie za ciasno na kanapie? Czy większą kupić trzeba będzie? Sonieczka wprawdzie maleńka... Sońka kanapowiec!!! :) A była tylko budka i kojec.
  24. WIedziełam, wiedziałam, ze to najsłodszy i najpiękniejszy szczeniaczek jakiego widziałam w życiu. Na oględziny z nowym domkiem jesteśmy umówieni w sobotę. Jeżeli wszytsko będzie OK, to Perfetto od weekendu bedzie w nowym domku, jeżeli nie to dalej będzie zadręczał, w uroczy sposób, ciotkę Noemik. Acha, za pantofle i skarpetki nei zwracam kosztów, hmmm.
×
×
  • Create New...