Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Dziewczyny napiszcie ja on do piesków,kotów. I wogóle trochę więcej. Zawsze łatwiej będzie szukać. No nie moge przestać myśłec o tym biedaku.
  2. Ni edajemy spadnąć małemu; to jego szansa. W zimie będzie ciężko. Gdyby człowiek tak mógł, jak nie może; parafrazując Puchatka.
  3. Tak sięp rzyjmuje, że ok. 7 roku zaczynają się siwizny na pyszczku; są odstępstwa, trochę wczesniej, trochę później. Ael ten psiak nie ma tyle tal. On mordkę ma bez siwego włoska. Może być po "betonie"; ale to pies w sile wieku.
  4. Moje słoneczko, boże. Tak smutno i okropnie, a taki radosny, mimo wszytsko.
  5. OK. Nie pozwól się wylizywać zanadto. Kici.
  6. Miałąś zadzwonić, wczoraj. Jak kicia? Rozumiem, że szpital nieaktualny ;).
  7. Zdjęcia może porobiła Myszka; jak tak to wstawi. Domek na razie zarabia w Anglii, ma wrócić pod koniec września, wtedy będziemy wiedzieć czy aktualne. Paju jest kochany, przytula się, trącha nochalkiem, daje buziaki. Apetycik mamy. Jest jego ulubiony sezon - jabłkowy. Sztuką jest dociągnięcie Pańci na spacerku pod jabłonkę, i zeżarcie jabłuszka, takiego prosto z ziemi. Pyszności to jest.
  8. Tamaro, może weźmiemy suńkę i maluchy do hotelu, żebyś jednak poszła do tego szpitala. Przemyśl, proszę. Tylko an Twój pobyt, potem odwieziemy. A kocicą i mąż się zajmie przecież.
  9. [quote name='karusiap']mar.gajko zatesknila i chce sobie zafundowac Garecika razy dwa:evil_lol:[/QUOTE] siem wyprowadzam, jakby co
  10. [quote name='weszka']Przestańcie czarownice :diabloti: Słodkie niewinne maluszki, a Wy tu jakieś takie rzeczy :evil_lol:[/QUOTE] Słodkie evil_lol Niewinne evil_lol Sie zobaczy diabloti
  11. Jak sobie przypomnę co Jett Garet robił u mnie, a był tylko 2 tygodnie... To nie wiem czy już nie jechac do Tamb i nie zabrać ich gdziekolwiek, byle dalej od ludzi.
  12. Kocia jest właśnie w trakcie sterylizacji. Mam nadzieję, że wszytsko będzie OK. Operuję ją b. dobra p. weterynarz, taka "od kotów". Dla psychiki kotki lepiej jest przeprowadzić zabieg, niż pozwolić, żeby urodziła i uśpić. Zresztą, kto by uśpił? A szceniaczki, zwłaszcza jeden bardzo do Garecika podobne, oby nie z charakteru ;).
  13. WIesz, on przed wydaniem gdziekolwiek będzie wykastrowany, więc o żadnym kryciu mowy raczej nie ma ;).
  14. 8-9 lat. To jej ostatnia jesień i zima pewnie. Bida, qrcze.
  15. On jest za stary na "wystawianie"; ma skończone 7 lat; chyba że tak w "seniorach" dla przyjemności.
  16. W metryce i w rodowodzie napisane: duży japoński pies; zawsze myślałam że to Akita Inu; nie wiem, amarykańskie to chyba późniejsze. Ale mamy tu hodowców, zaraz nam wyjaśnią. A sistrzyczka faktycznie "medalowa", ale ... Baruszek ładniejszy.
  17. MAx to jest mały piesek! Tak dzisiaj ustalono! A tak an serio, to bardzo, bardzo grzeczny, spolegliwy psiak. Długo czeka na własne miejsce. Bardzo fajny jest i tak kocha ludzi.
  18. Wczoraj Baruch miał pobrana krew do badań, wyniki będą dzisiaj. Wtedy ustalimy, jeżeli wszytsko OK, termin kastracji. Nie lubi weterynarzy, oj nie lubi.
  19. Esto od Gabrysi; 12.12.1999r. O. DAI z Gubricovho dvora M. Arjszima Kizos Tekst do ogłoszeń będzie wponiedziałek i jak zdążę to zdjęcia. Nie lubimy ani dzieci ludzkich ani psich.
  20. Mój maluch z budy, dzięki bogu, grzeje dupkę na kanapach już ze dwa mieisące; z małych psiaków mam tylko Ciapka; ale w hotelu są dwa Jagienkowo-Karusiowo-Agatowe; słodycze i szczeniaczek przesłodki od AgiG. Sa jeszcze trzy szczeniaczki + mała matka; w stadninie na razie, są u nas na stronie [url]www.amicus.malopolska.pl[/url]
  21. Na razie bym do wewnętrznych nie dawała. One mniejsze i on nie chodzi na spacery, samo sprzatanie, mopy, wiadra to dla niego będzie straszny stres. Chciałabym go dać do tego ciągu po prawej gdnie nasz Paju stoi; tam jest wolny jeden kojec z normalną budką. Jak by zaczął chodzić na spacery to faktycznie budynek, tylko wtedy to już trzeba mu domeczku szukać :).
  22. I Royal i Britt jest na kurczaku - cała linia. Może uczulona na kurczaka. Nie ziej tak ogniem. Bo głownie ziejesz i fotografujesz psie gówna. Nie jest normalne, że pies ma ciągle biegunkę. Albo wet do dupy, albo nie stosujesz sie do zaleceń.
  23. A czegoż jej chociaz smekty nei dasz, żeby unormowac ten stolec. Nie mówiąc o jakimś leczeniu tego. Nie jest normalne, że z psa cieknie, a z tego cieknie już któyś mieisąc.
  24. Jutro. Dzisiaj pospisuję w domu te przydomki i wszytskie dane (ojca i matkę spisać?). Zdjęcia porobiłam tylko te co tu są. Mogę w weekend porobić więcej może jakichś ładniejszych. Dziękuję.
  25. Czesiu vel Pegcio, jak pisze Jagienka podchodzi do bramki kojca. Wącha przez kratki. Przede mną juz tak rozpaczliwie nei ucieka, nie wciska się w kąt, tylko patrzy tymi oczyskami czy mam coś dla niego czy nie. Faktycznie dobrze byłoby żeby ktoś jeszcze z nim rozmawiął i do niego przyjeżdżał; bo to, że się przyzwyczai do mnie nie rozwiązuje sprawy; on musi przestać bać się ludzi wogóle, a nie tylko mnie. Jak czas pozwoli i oczywiście Czesio, postaram się go przestawć do lepszego kojca w weekend, tam musiałam robić osłonki z kocyków bo zacinał deszczyk i padało na niego; a tez powinien być bliżej ludzi i częściej mieć kontakt wzrokowy z człowiekiem. Wydaje mi się że znacznie przytył, choć ja widzę go coddzienie i może nie dostrzegam zmian.
×
×
  • Create New...