Jump to content
Dogomania

mar.gajko

Members
  • Posts

    21427
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    34

Everything posted by mar.gajko

  1. Serdecznie przepraszam wszystkie urażone osoby za umieszczony ma stronie AMICUSA tekst. Prosiłam o jego usumięcie już kilka dni temu. Jedyne co moge stwierdzić, to że osobiste animozje i urazy przesłaniają cel działalności naszego stowarzyszenia. Nie jest naszym celem ani obrażanie kogokolwiek, ani zniesławianie, ani pomawianie o cokolwiek. Prywatnie się dziwię, iż tyle energii można poświęcać, "robieniem na złość", gdy można ją spożytkować na wiele innych sposobów. Dla zainteresowanych losem dalmatynki Zuzy: widziałam ją wczoraj, nie marźnie - siedzi w domu; trochę przytyła; ale jest bardzo, bardzo potrzebny dom. Na stronie AMICUSA będą zdjęcia tej bidy, mam nadzieję, iż jeszcze dzisiaj. Mariola Gajko Prezes SPZ AMICUS
  2. AgoG, czy jeżeli Szok nie "pójdzie" na "Kundlu" to wraca do schroniska? Może jakiś domek adopcyjny by się znalazł, chociaż na dwa-trzy tygodnie, aby go doprowadzić do stanu używalności. Kiedy ten program, dopiero 13 stycznia, nie 6? Może p. Rupczewska dałaby go do Dziennika? Napisz co tam u niego słychać po dzisiejszej wizycie w schronie.
  3. Kiedy to JUŻ ZMIENIONY kierownik; to wogóle długo by opowiadać co tu się działo w tym cywilizowanym Krakowie w 2004r. Ja już nie mam siły cytować ile psów się zagryzło (ok. 150) ile padło, ile ... Śmiertelność wśród kotów 80%; nie pamiętacie raportu kontrolnego? Przecież był w pasie lokalnej - 31 stron niedopatrzeń, bólu i cierpienia zwierząt. I co? Zmieniono kierownika ale system pozostał i zarządzający też, eh...; co tu gadać!
  4. Z tym jedzeniem w schronisku to dzwinie jest. Jak się czyta raporty ileż to pieniędzy wydano na ryż i mięso to ho,ho! A jak tam byłam tw porze karmienia to w kotłach: brunatna woda; precle (solone??) z darów i suche z darów. Gdzie do cholery ten ryż i to mięso?????? Toż prawie 2 miliony zł polskich dale Urząd Miasta na schronisko!!!!! PRAWIE DWA MILIONY CO ROK!!!!! I to na bieżące potrzeby, na dodatkowe inwestycje można się starać o pieniądze.
  5. Tak, sugeruję aborcję. Mało, że sugeruję, uważam ją za jedyne wyjście w takich sytuacjach. Znalezienie domu dla urodzonych już szczeniąt, nie mówiąc o dorosłych psach, jest problemem.
  6. Z tego typu hodowlami "garażowymi" jest jeden podstawowy problem. Otóż można tam wejść z inspekcją wet. z policją, trzeba udowodnić że warunki są niewłąściwe, czyli cały eleborat na temat tego co widać i następnie należy psy ... zabrać. Kto z was, oprócz TOZ, który ma miejskie schroniska, jest w stanie przyjąć 40-60 psów; z sukami z małymi, z sukami w ciąży (czyli natychmiastowe sterylki), kto ma pod ręką 50 domów adopcyjnych. Przy każdym dużym mieście sa takie rozmnażalnie, psy są w fatalnych awrunkach, bez kojców, bud, szcenięta z krzywica i grzybicą. Zaniedbane zdychają z mrozu lub upału. Do Krakowianek - nie szukajcie pod Warszwą - w krakowie są takie same hodowle, pod nosem jeżeli jesteście w stanie zorganizować ok. 50 domów adopcyjnych dla zaniedbanych psów, suk i szczeniąt to zaczynamy akcję. Pozdr.
×
×
  • Create New...