Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. [quote name='Gośka'] Puli widziałam Cie w wakacje na rynku z Twoimi kudłaczami, akurat byłam w Krakowie na parę dni, ale był dziki tłum ludzi i [B]jakoś głupio mi było się drzeć [/B]przez pół rynku PULI PULI. Psiaki masz SUPER:loveu:[/quote] A trzeba było!! A w ogóle trzeba było dac znać że bedziesz...:mad:
  2. [quote name='Joanna G'] Szkoda tylko ,że przez ten incydent straciłam ( tak myślałam ) koleżanke po "fachu"[/quote] Aż kusi zeby tej pani podesłać link do tematu....
  3. [quote name='Szneka'] To cale strozowanie bardziej jako efekt uboczny jego obecnosci, jednak ze wzgledu na ultimatum jakie dostalem pies poprostu nie bedzie sypial w domu, [/quote] Moj znajomy kupił psa. Żona powiedziała "pies won" wiec znajomy zabrał psa i spali razem w garazu. Po tygodniu żona zaprosiła ich do mieszkania. Teraz pies śpi z zoną Znajomy czuje sie wyautowany :evil_lol:
  4. [quote name='Szneka']Ogrodzenie wokół działki mam 2m+, tylko furtka i brama wjazdowa przed domem są 1.30m... Myślę czy nie odgrodzić takimi samymi paletami 2m tego fragmentu z niskim ogrodzeniem od reszty działki, ale wtedy pies [B]stróż [/B]tak jakby mija się z celem (nie ma dostępu do głownych drzwi do domu) i [B]broni[/B] tylko wejscia do magazynu. [/quote] Tak naprawde to najlepszymi strózami sa niewielkie szczekliwe czujne pieski podnoszace alarm gdy tylko cos wzbudzi ich niepokój. Duży pies może odstraszyc co najwyżej przypadkowego natreta jednak nie bedzie żadna przeszkodą dla kogoś ktos naprawde zechce Cie okraść. Unieszkodliwić psa mozna na wiele sposobów i jest to o wiele łatwiejsze niz ominiecie nawet byle jakiego alarmu. Pies w ogrodzie ma znaczenie bardziej jako psychologiczne wsparcie dla własciciela (przyjemnie miec przyjaciela w poblizu) niz jako realna obrona przed włamywaczami. Co do rozwiązań technicznych: czy rozważałeś przymocowanie do ogrodzenia pretów/wysiegników i rozciągniecie na nich siatki (zwykłej albo tzw "lesnej"),tak aby ogrodzenie załamywało sie do wewnątrz pod kątem ok 45 stopni? Co prawda pieknie to nie wyglada ale jest skuteczne.
  5. [quote name='Szneka'] I teraz powstaje pytanie: czy takie ogrodzenie 1.30m to będzie kompletna lipa przy dużym lub średnim psie żyjącym na dworzu?[/quote] Dla zapasionego flegmatyka moze starczy ale dla normalnego psa to lipa. Takie ogrodzenie maja moi rodzice i gdy ich odwiedzamy nie odwazam sie zostawić psow samych w ogrodzie ani na chwile. A moje psiutki mają tylko 40 cm wzrostu [quote]Mam na myśli sytuacje typu: KOT! Łapać kota! lub suczka z cieczka etc. czyli bardziej lecenie na instynkt. [/quote]Zdarza sie tez psom które umierają z nudów w ogrodku i szukaja sobie rozrywek... [quote]Takie przeskakiwanie mogłoby się źle skonczyć (ulica)[/quote]Prawdopodobne jest tez ze pies przy próbie skoku może zawisnąć na ogrodzeniu. Jezeli zaczepi sie np pod pachami to nie ma szans na samodzielne oswobodzenie.....:shake:
  6. puli

    Pies w łóżku

    [quote name='Aga@']az milo sie czyta wasze wypowiedzi :grins: Moja Mama argumentuje swoje przekonanie w troche inny sposob, twierdzi ze to oglupia psa i pies mysli, ze dominuje w domku ;) dla mnie to jest smieszne, ale przeciez nie wysmieje Mamy bo to brak szacunku. Na szczescie nie walczy ze mna o to na smierc i zycie, chyba zrozumiala, ze ja nie odpuszcze :mad: hehe. Moj piesio to mieszaniec z haskim, ma dopiero 4 miesiace. [/quote] [quote name='an1a']To grzecznie mamie odpowiedz, że Teorię Dominacji odrzucił sam jej autor ;-)[/quote] Niektórzy rodzice sa delikatnie mówiąc słabo reformowalni i niezbyt podatni na argumenty merytoryczne pochodzace od dzieci. (Wiem cos o tym :evil_lol:) Takim trzeba praktycznie udowodnić swoje racje. [B]Aga@ [/B]- psiak jest w najlepszym wieku do nauki i szkolenia. Ucz go podstawowych komend. Kilka/kilkanaście króciutkich sesji dziennie. Ucz go w zabawie siad, lez, stój, noga, daj łape (przyda sie przy wycieraniu ubłoconych łapek) itd itp a [B]przede wszystkim ucz go wskakiwania i złazenia[U] na komende[/U] z łózka[/B]. Poswiecaj tyle czasu ile tylko możesz na psią edukacje bo ten wysiłek który teraz włozysz zaprocentuje z nawiązką. Gdy mama zobaczy że potrafisz go nauczyc wykonywania komend i że masz kontrole nad psem, to zapomni o teorii dominacji. Rzeczywiście zdarza sie że pies warczy czy nawet gryzie domowników przy próbie wyeksmitowania go z łóżka (nawet na tym forum sa opisy takich przypadków) ale to nie ma nic wspólnego z dominacją czy ze sypianiem/niesypianiem w łózku. Moze Twoja mama tez słyszała o takich przypadkach i stąd jej obawy. Takie zachowania sa efektem kompletnego niewychowania/niewyszkolenia psa, i braku chęci i/lub umiejętnosci porozumienia sie z nim. Pies moze sypiac w łóżku, chodzić po stołach, jadać z talerzy i być przy tym najposłuszniejszy na swiecie. Wystarczy go tylko nauczyć wykonywania kilku/kilkunastu prostych komend. Może tez mieszkac w budzie, jadać z miski i powarkiwac nieufnie na domowników. Wszystko zalezy od własciciela....
  7. puli

    Pies w łóżku

    Nie ma to jak podwójna fura maxikudłów w łózku. :loveu: A najlepsze gdy nagle z futer wysuwaja sie ozorki i zmywaja mi pracowicie krem z twarzy :lol: Odbijam sobie z nawiązka te wszystkie lata dzieciństwa kiedy mama nie pozwalała mi na takie przyjemności.
  8. [QUOTE]A czy na pewno [B]dzikie psowate [/B]zywia sie miesem szprycowanym na fermach chemia i zajadaja pryskane warzywa ???[/QUOTE] A sucha karma to powstaje w ekologicznych gospodarstwach gdzie kurczak rośnie 6 miesiecy a nie 6 tygodni....
  9. puli

    Pies w łóżku

    Ja jestem mamą która czesto zaprasza 2 psy do łózka.:loveu: Moje dziecko robi to baaaardzo rzadko. :evil_lol:
  10. Tez mi sie to nie podoba ale własciwie skarga moze dotyczyc [U]wyłącznie[/U] braku informacji w innym niz wegierski języku. :roll:
  11. Zalezy od rodzaju badania. Morfologia to groszowa sprawa (ok 8 -10) zł ale już biochemia to kilkadziesiąt...
  12. [quote name='.::Blue_Lagoon::.']Ale on tę sukę znał i zawsze mieli ze sobą dobre relacje. Nie było nawet jednego warknięcia i przebywały ze sobą od czasu do czasu w boksie, a zaatakował ją niespodziewanie i bez ostrzeżenia. Ok powiem, żeby rozejrzeli się za behawiorystą.[/quote] Psu raczej nie odbiło znienacka. Prawdopodobnie wreszcie stracił cierpliwość a własciciele po prostu nie zauwazyli sygnałów [QUOTE]bardzo jestem ciekawa na co liczyli właściciele obu psów, pozwalając suce wejść do kojca psa... Konkretne ostrzeżenie + pozwolenie na ucieczkę 'pokonanemu' intruzowi nie świadczy źle o psie... [/QUOTE]Dokładnie. Ja w ogóle nie robiłabym z tego afery. Przeciez ten pies nie zrobił niczego nienormalnego. Nas kilka razy odwiedzały rózne znajome psy. Takie, ktore moje suki znały od szczeniectwa i dobrze sie z nimi porozumiewały. Dorosłego silnego psychicznie boksera wpuściły do pomieszczenia (niechetnie ale że sa dość karne, posłuchały polecenia) i na poczatku nie protestowały ale gdy bokser spróbował odejść od właścicielki i zrobił krok w kierunku ich legowiska i zabawek, skoczyły i po prostu przykleily go do sciany. To samo zrobiły z gończym z którym sie świetnie bawiły na spacerach przez ponad rok. Tylko yorkowi darowały i zaczeły bulgotac dopiero gdy chciał mi wejść na kolana... Normalne,zdrowe psychicznie owczarki..
  13. [quote name='roksana1997r1']a wiecie że ta małe kochane yoreczki były kiedyś psami myśliwskimi!![/quote] [quote name='shangri_la'] a tak serio: siegnelam do encyklopedii rabera i pisze ze york byl wykorzystywany do polowania na ktoliki w norze :evil_lol: (oprocz szczurow i myszy...) wiec jednak... ;) [/quote] Dokładnie tak. Pierwsze yorki były duzo wieksze niż dzis - ich waga wahała sie od 6 do 9 kg (niektóre źródła wspominaja nawet o psach 13 kg). Poniewaz przywilej polowania i trzymania duzych psów mysliwskich zarezerwowany był dla szlachetnie urodzonych, prości biedacy radzili sobie hodując małe, odwazne, waleczne teriery które wydatnie przyczyniały sie do uzupełniania ubogiego menu rodziny. Polowały przede wszystkim na króliki ale radziły sobie tez doskonale wypłaszając z nor borsuki i lisy. Na uwage zasługuje fakt że zmniejszanie rozmiarów yorków nastapiło bez dolewania krwi innych ras , wyłącznie dzieki surowej selekcji hodowlanej wiec choć w mikrym ciałku to wciąz jest nieustraszony mysliwy. I mimo wieloletniej hodowli "na kanape" nie odwazyłabym sie zostawić go sam na sam z królikiem.... [quote name='MARS']Nooo pewnie polowały na dziki i je do domu rodzinie znosiły, a w nocy pilnowały obejścia i atakowały każdego intruza. Jak taki york stanął w bramie to strach było wejść.[/quote] Prawie dobra odpowiedź. Co prawda nikt przy zdrowych zmysłach na dzika sie nie wazył zapolowac bo trudno było to ukryc a kary za kłusownictowo były drakonskie ale króliki tez były smacznym kaskiem. No i nie od dzis wiadomo ze najczujniejszymi strózami sa malutkie szczekaczki. Juz wieki temu trzymano małe pieski aby jako pierwsze podnosiły alarm w razie niebezpieczenstwa. Dopiero potem wkraczały do akcji duze psy obronne. [quote name='MARS']No chyba że Ci rzemieślnicy byli tak biedni że musieli się żywić szczurami, co wcale wtedy nie musiało być takie dziwne ;-)[/quote] Nie rozumiem dlaczego sie nabijasz z yorków a nie śmiesza Cie jamniki skoro dawny polujący york wazył mniej wiecej tyle ile dzisiejszy jamnik standart. Fakt ze wygladaja głupio w ubrankach i kokardkach ale temperament i instynkt mysliwego wciąż mają.....
  14. Ja optowałabym za behawiorystą dla włascicieli bo pies zachował sie zupełnie normalnie. Z tego co opisujesz wynika że miał co najmniej 10 minut czasu żeby zeżreć natreta który wtargnął na jego teren a skonczyło sie na straszeniu. Moje suki w takim przypadku raczej nie zachowałyby sie tak uprzejmie.
  15. Infers zmień tytuł. Troche głupio błędnie pisac rase własnego psa....
  16. [quote name='Martens'] Lepiej byłoby, gdyby szczepienia były co 3 lata, za to lepiej egzekwowane.[/quote] Nie ma takiej mozliwości bez oznakowania i systemu identyfikacji psów [quote name='Cockermaniaczka']Moment bo sie pogubilam... Ok,szczepiny na wscieklizne co roku bo takie mamy prawo.A jak jest ze szczepieniami na inne choroby typu nosowka/parwo itd... Musze isc z psem teraz na szczepienie i nie wiem czy robic komplet czy sama wscieklizna?[/quote] Nie ma obowiązku szczepienia na wirusówki. O ich zasadności i skutkach pisano wyzej.
  17. [quote name='*Monia*'] Dla dużych psów też zdrowsze jest jedzenie dwa razy dziennie. [/quote] Jasne że tak tylko ze z innych powodów. Własciwie raz dziennie powinny jadac tylko zdrowe średniaki o nienagannej linii. Rozkładając jedzenie na wiecej posiłków łatwiej kontrolowac wage i łatwiej w razie potrzeby psa odchudzić czy podtuczyć
  18. [quote name='AnEcZkA94']mam wrazenie ze moj pinczer je za duzo.. je ona raz dziennie pelna miske nieduza.. [/quote] Miniaturowe psy powinny jadac czesciej niz raz dziennie bo mają znacznie większe zapotrzebowanie na energię w przeliczeniu na kg masy ciała niż psy ras średnich czy dużych i niewielkie mozliwości jej magazynowania
  19. [quote name='Jawellery'] Cały czas sie zastanawiam nad p. Tomkiem Wlizło i szukam do niego numeru telefonu ale nie moge znaleźć jak by ktoś posiadał to gdyby mógł mi przesłać na PW była bym wdzięczna. [/quote] Google prawde Ci powie..... [URL]http://malinois.pl//index.php?option=com_contact&task=view&contact_id=1&Itemid=52[/URL]
  20. [quote name='xxxx52']karjo-jezeli to przemoc fizyczna?to co jest przemoc fizyczna?:roflt::roflt::roflt:[/quote] [B]Wyciąganie czegokolwiek z psiego pyska jest przemocą fizyczną [/B] Głaskanie na siłę też. [QUOTE]a te zasady jak postepuje sie z psami dominujacymi to kazde dziecko w psiej szkole zna.[/QUOTE] Psa sie wychowuje a nie dominuje a te "zasady" to stek bzdur i do takiej psiej "szkoły" gdzie sie tego uczy nie poszłabym nawet z pchłami.
  21. Aparat to raczej eufemistyczna nazwa..... Przewierca sie psu dziąsła na wylot a przez otwory przeciaga druty które maja prostować zęby. Pies taką konstrukcje musi nosić wiele miesiecy a w tym czasie żadnych kości, gryzaków, patyczków itd...... Narkoza, ból i dyskomfort jak w banku. Za dwa krzywe zeby przy prawidłowym zgryzie dyskwalifikacja nie grozi a i obnizenie oceny wcale nie jest takie pewne.
  22. [quote name='Nor(a)']Polecono nam podawać przez kilka dni aspiryne..Nie pamiętam w jakich dawkach, a to akurat istotne bo zdaje sie [B]nie można tak dowolnie tego psu dawać.[/B] [/quote] Zgadza sie. Salicylany mogą spowodować krwotok żołądka i jelit nawet po jednokrotnym podaniu...
  23. [quote=AlderaanBC's;10873932] Pachnie tak jak cała seria Dr Lucy czyli delikatna wanilia, kokos, migdały - czyli to wszystko co psiakom baaaaardzo się podoba :razz:. [B]Zapach kosmetyków był dopasowywany pod gusta psie, a nie ludzkie :cool3::loveu:[/B] [/quote] Moim psom sie chyba podoba bo nie krecą nosami i po kąpieli nie biegną sie wyperfumować po swojemu. Generalnie psy po tych kosmetykach nie wonieją niczym drogeria - zapach jest naprawde łagodny i delikatny.
  24. [quote name='zerduszko'] Poza tym, dlaczego u ans w kraju jest tak mało pets'ów?? [/quote] A skąd ta pewnosć? [quote name='*hania'] Utytuowany pies świadczy o zamożności jego właścicieli :diabloti: [/quote] Nieprawda. Znam całkiem sporo osób które zyją bardzo skromnie i odmawiaja sobie wielu rzeczy po to żeby móc pojechać na wystawe. Jeżdżą żeby sie uczyć, poznawać psy, spotykac z innymi hodowcami/właścicielami a medale -owszem,miło jak sie dostanie ale to tylko dodatek. Sama nie byłam od lat na wakacjach bo mając wybór czy przeznaczyć pieniądze na tygodniowe wczasy czy wystawe zagraniczna jade na wystawe. W dodatku jade tam gdzie szanse na medale mam nikłą.... [quote]Dużo zależy od konkurencji w klasie jeśli takowa wogóle występowała :evil_lol:[/quote]Różnie z tym bywa i dla niektórych sędziów nie ma to znaczenia. Albo pies im sie podoba albo nie i wtedy nie ma zmiłuj chocby był jedyny w Polsce. [quote name='Karmi']Dokładnie! Mając przeciętnego psa ( najlepiej żadkiej rasy), sporo kasy, trochę wolnego czasu i dużo dobrych chęci z każdego psa można zrobić szampona. Im więcej championatów tym pies wartościowszy. [/quote]Nie do końca. Fakt że nabywcy laikowi tytuły i medale moga zaćmić rozsadek ale ktoś mający nieco rozeznania nie da sie zwariowac championatami krajów delikatnie mówiąc skromniej rozwinetymi kynologicznie. Championat Białorusi dla doga niemieckiego jednak troche mniej znaczy niz taki sam papierek z Niemiec. Tak samo jak nikogo nie powalą na kolana polskie championaty moich psów. [quote] Tak już u nas jest. Pies ma być ładny. Reszta (jeśli jest) jest tylko dodatkiem.[............] O hodowlaności psa decydują więc sędziowie w ciągu tych kilku minut poświęconych psu na wystawie.:roll: Czy nie lepiej byłoby wzorem innych krajów np Szwecji zmienić zasady hodowli tak aby: decydujące były zdrowie i charakter a wystawy stały się dodatkiem [/quote]Fakt że trzy wystawy to zbyt mało. Zbyt wiele czynników wpływa na ocene żeby mozna było sie oprzeć tylko na tych trzech opiniach.
  25. [quote name='Iza27'] czy jak teraz go umyje szamponem to nie zmyje mu sie jakas wartwa ochronna? pewnie to glupie pytanie... ale pytam bo nie wiem..[/quote] Zmyje sie. Warstwa łojowa skóry i sierści jest naturalnym impregnatem i główną barierą immunologiczną.Skóra właściwa z wytworami naskórka chroni zarówno przed wnikaniem szkodliwych czynników ze środowiska, jak i przed ucieczką wody i elektrolitów z wnętrza organizmu. Ponieważ nie istnieje szampon który zmyłby brud pozostawiając ja nienaruszoną, kąpiel szczenięcia obniza jego odporność.
×
×
  • Create New...