Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. [quote name='massada7'] co nie umaszczenie ma tez yorka wiec meiszaniec nie moze raczej byc[/quote] Jak najbardziej może. Moze być i tak ze w jednym miocie są szczenieta po różnych ojcach.
  2. [quote name='zaba14'] a to właśnie jest BOSTON terrier ;) o tego mi chodziło, a co do wygladu to juz kazdy ma swoj gust ;) [URL]http://www.marleykennels.com/BostonTerrier.jpg[/URL][/quote] [quote name='NUVA']nie chcę nikogo urazić, ale rasy które odpadają to: wszystkie foksteriery, pudle, spaniele i podobne do spanieli, shitsu i podobne do nich, wszystkie "kurdupelki" [.......] [B]Chcemy żeby pies był średniej wielkości lub duży [/B]- ale nie ogromny.[/quote] [COLOR=LightBlue]10 znaków.............[/COLOR]
  3. [quote name='NUVA']o o o o ... hulan - ten BOS z wyglądu extra, a jak z charakterem ???? czy ktos wie ??[/quote] Nie jest pracoholikiem wiec powinniście dac sobie rade z zapewnieniem mu odpowiedniej ilości ruchu i zajecia. Łatwo i chetnie sie uczy, przyjazny dzieciom, zrównowazony Zresztą zasiegnij jezyka u źródła: [URL]http://www.bialapasja.com/[/URL] to najstarsza polska hodowla BOS [SIZE=1] (żeby nie było ze reklamuje znajomków; nie mam nic wspólnego z włascicielka,nawet jej nie znam a BOS jest mi odległy mentalnie i eksterierowo jak kosmos)[/SIZE]
  4. Nauka aportu i noszenie czegoś w pysku podczas spaceru.
  5. [B] NUVA[/B], BOS to naprawde niezły pomysł....:lol:
  6. [quote name='NUVA'] a weimarka wybraliśmy bo : jest piękny i "stateczny" (spacery i zabawa tak - natomiast do lasu lub gdzieś na pola codziennie nie będę mogła go zabrać) . Weimar podobno słynie z tego , że w domu wogole nic nie niszczy , jest taki porządnicki...[/quote] [FONT=Tahoma]Z artykułu Adama Zaremby-Czereyskiego pt. "Posokowiec nie tylko dla myśliwego", opublikowany w czasopiśmie "Mój Pies" nr 6/2002:[/FONT][B][FONT=Tahoma] [/FONT][/B][FONT=Tahoma]"Z uwagi na niepowtarzalną urodę stalowobłękitnego umaszczenia, weimeraner staje się w Polsce psem coraz bardziej popularnym. Z wyżłów kontynentalnych dobrze znane są jeszcze czeskie, niemieckie i węgierskie. Wyżeł weimarski różni się jednak od swych krewniaków.[B] Moim zdaniem, jest spośród nich najinteligentniejszy, a zarazem najbardziej wymagający i kłopotliwy;[/B][/FONT][.........] [B][FONT=Tahoma]Wymaga dużo ruchu, inaczej nie ma szans na opanowanie jego temperamentu."[/FONT][/B] [FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=#800000] [/COLOR][/SIZE][/FONT]
  7. [URL="http://pies.onet.pl/13,17413,42,zlosliwe_posikiwanie_w_domu_i_ucieczki,ekspert_artykul.html"]Złośliwe posikiwanie w domu i ucieczki - Zofia Mrzewińska - Onet.pl Pies[/URL]
  8. [quote name='Tascha']A ja nie wiem skąd przekonanie , iz rasy krótkowłose stwarzają większy problem z sierścia:crazyeye: hoduje dwie rasy krótkowłose i nie mam na ubraniach, ani na fotelach itp zadnej sierści...fakt,ze sa to rasy krótkowłose[B] bez podszerstka[/B];[/quote]No własnie.... Pomieszkaj dzień z labradorem a przekonasz sie jak to jest naprawde... [QUOTE]ale tak czy inaczej - pies odpowiednio karmiony, pielegnowany i przebywający w nieprzegrzanym mieszkaniu nie ma problemów z wypadaniem włosa :p [/QUOTE]Pies "ogródkowy" linieje dwa razy do roku, "domowy" tylko raz ale za to cały rok na okragło.
  9. puli

    Ochraniacze/otarcia

    Spytaj na tym watku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f992/anglia-535/index456.html#post11278140[/URL]
  10. puli

    Anglia

    [quote name='Aga & Amber']Co do cen mięska da sie przeżyc ,moja od poczatku jest na takim pół Barfie (bo czesc mieska gotowana);) i jeszcze z torbami nie poszłam .Zjada tez kubek Puriny z łososiem dziennie i tak na oko [B]kosztuje mnie to około 15 funtów tygoniowo[/B][/quote] Mam w Pl 2 psy po 15 kg, jadaja mieso z warzywami (karma tylko sporadycznie) i kosztuje mnie to niewiele mniej...
  11. [quote name='NUVA'] [U][B]"border collie" i "wyżeł weimarski".[/B][/U] Mieszkamy w mieście, mieszkanie dość duże (ponad 90m2). Prowadzimy normalne życie - jak chyba większość ludzi, ja nie pracuję. Prosimy o doradztwo :lol:[/quote] Border na pewno nie jest psem dla ludzi prowadzacych normalne życie. :shake: To zwierzak dla pasjonatów aktywności fizycznej i psich sportów, wymagający[U] codziennie [/U] kilku godzin pracy przede wszystkim umysłowej. To jedna z najbardziej wymagających ras - border bez pracy to pies nieszczesliwy... Zajrzyj na[B] Borderkowo[/B] (link nie chce sie wkleić )
  12. [quote name='Linka']A my znów jesteśmy w kropce.. Zastosowałam dwa opakowania antybiotyku.. zadziałało - z tym, że znowu na krótki czas :shake: Mimo systematycznego smarowania Tointexem widzę, ze ponownie zaczyna zbierać się w tym miejscu ropa:roll::shake: [/quote] Sprawdziłabym czy sie tam jakiś gronkowiec nie zagnieździł....
  13. [quote name='Zbójini'] Wyznawcom teorii przyjaźni, natomiast, zamiast budowania hierarchii o teorię dominacji polecam zakupienie sobie np owczarka kaukaskiego. Ciekaw jestem jak długo potrwa "przyjaźń", karmienie z kolan itd. Miałem owczarka kaukaskiego raz. Poczytałem wcześniej, osłuchałem się o tej rasie i wiedziałem że momentami będzie ciężko ale [B]widok 3 miesięcznego szczenięcia w agresywnym amoku przy karmieniu pozostanie mi do końca życia. [/B]Cieszę się, że zastosowałem później praktyki oparte na teorii dominacji bo pewnie dzięki temu mnie po prostu nie zagryzł albo nie musiałem go uśpić. [/quote] Z wzorca: [COLOR=Blue][I]ZACHOWANIE/CHARAKTER: [B]Pies o silnym, zrównoważonym, spokojnym usposobieniu[/B], z dobrze rozwiniętymi reakcjami obronnymi, które uwidaczniają się w aktywnej formie. Typowa jest ostrość (ciętość) i nieufność w stosunku do obcych.[/I][/COLOR] Pies był ewidentnie zwichrowany i można tylko spekulowac czy było to wynikiem bezmyslnego rozmnazania nadmiernie agresywnych rodziców,czy nieodpowiedniego traktowania matki, czy umyslnego draznienia i rozszczuwania kilkutygodniowych szczeniat przez "hodowce". W sposób udokumentowany rasa ta istnieje od około 600 lat i przez wieki psy dobierane były tylko pod kątem użyteczności i cech charakteru. Psy miały być czujne, ostre i samodzielne a agresywne były po prostu bezuzyteczne i zaden pasterz nie spedzał zycia na studiowaniu teorii dominacji i użeraniu sie z agresja własnego psa. [quote name='an1a']Tylko jestem ciekawa z jakiej hodowli, jeśli 3 miesięczny szczeniak rzuca się w amoku na człowieka przy żarciu. Wychowanie zaczyna się od momentu przyjścia na świat szczeniaków - przyzwyczajanie do dotyku, zapachu, później widoku człowieka. Odpowiednia socjalizacja i poświęcenie czasu na wychowanie. [..........] W Polsce agresja u psów jest bardzo pożądania. Pies stróżujący ma się pienić i rzucać do gardła, inaczej jest do niczego i ciamajda.[/quote] Dokładnie tak. [quote]Dlatego jesli ktos nie miał owczarka kaukaskiego a np pudla czy spaniela to lepiej by bylo gdyby mi np nie udzielał mądrych rad o przyjaźni i partnerstwie.[/quote] Najwiecej o owczarkach kaukaskich, przyjaźni i partnerstwie może powiedziec p Irina Jefimowa (hod. Rajton Bost). Co prawda jej polska hodowla liczy sobie ledwie kilkanascie lat ale jej wiedza o kaukazach jest sumą doswiadczeń wielu pokoleń jako że urodziła sie w Stawropolskim Kraju przy granicy z Czeczenią a psy towarzyszyły jej rodzinie od zawsze. Oprócz owczarków kaukaskich hoduje m.in jużaki i ma bogate doswiadczenie w szkoleniu psów. [URL="http://kaukazy1.w.interia.pl/"]HODOWLA OWCZARKÓW KAUKASKICH \"RAJTON-BOST\" IRINA JEFIMOWA[/URL]
  14. [quote name='Abwarka']Z powodu złego przyswajania wapnia z jedzenia przygotowywanego w domu nasz lekarz wet. zasugerował żywienie Bona suchą karmą. [/quote] Dziwi mnie takie zalecenie. Powodów złego przyswajania wapnia może byc wiele - m.in skład (a nie rodzaj) jedzenia jest tu istotny. Powody złego przyswajania wapnia to m.in. niedobory w pozywieniu wit D, C, magnezu, tłuszczu, białek, złego stosunku wapnia do fosforu, zdarza sie tez defekt genetyczny.... Jaka to rasa (wielkość)? Pies miał badania krwi pod katem Ca/P? Sama zmiana karmy na jakąś suchą sprawy nie załatwi...
  15. [quote name='Katerinas']no tak.... domestosa lub ace nie próbowałam. W sensie moczyć w tym mopa.[/quote] Mopa nie moczy sie w domestosie :shake: tylko w dobrym szamponie. Nastepnie przegania sie go po mieszkaniu, zwracając uwage żeby zmył wszystkie trudno dostepne kąty. Potem mopa trzeba dokładnie wypłukać, nieco wycisnąć i znów wypuścić na mieszkanie.... Gdy sie mop juz zmeczy wsadzamy go do wanny w celu kolejnego płukania a po mieszkaniu przeganiamy za pomocą zabawki lub/i smakołyków drugiego, (przygotowanego wczesniej) czystego i suchego mopa. W ten sposób mamy czyste mieszkanie i wybiegane mopy, tfu...chciałam powiedzieć psy :evil_lol: Takie samobiezne mopy domowego uzytku są praktyczne, ekonomiczne,wydajne, inteligentne i w wersji letniej i zimowej wygladają tak::evil_lol: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5b99958eaf24ec22"][IMG]http://images33.fotosik.pl/144/5b99958eaf24ec22m.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images23.fotosik.pl/114/7c6f1dad87fcdd06m.jpg[/IMG]
  16. puli

    Anglia

    [quote name='dahme'] Przepraszam że was tak zadręczam, ale nie mam pojęcia gdzie z tym iść :roll:[/quote] A regulamin irlandzkiego związku kyn czytałaś? Moze akurat jego członkowie moga mieszkac poza wyspą? [URL="http://www.ikc.ie/index.php"]The Irish Kennel Club - Home[/URL] Jak sie okaze że nie, to zadzwoń do nich albo napisz że chcesz koniecznie do [B]FCI[/B], ze na razie czasowo mieszkasz "na terenie" [B]KC[/B] ale zamierzasz sie przeprowadzić itd itp... Tak samo pomolestuj Belgów i Holendrów. Gdzieś sie powinno udać.... Tu masz adresy: [URL="http://www.fci.be/members_listing.asp?lang=fr&c=europe#16"]FCI - Les pays membres[/URL] Wycieczki poza UK z suką i miotem to ja czarno widze....Wywieźć nie sztuka,tylko jak z powrotem? Szczenieta bez szczepień, badań na przeciwciała, kwarantanny? :roll: Chyba prościej i taniej wyszłoby zafundować wysokiej komisji hodowlanej wycieczke do Anglii...
  17. puli

    Anglia

    Coś świruje i pół posta mi zjadło i link FCI nie chce sie zapisać... wiec cd: Jedynym sposobem na przynależność do wybranego zw.kyn. jest posiadanie psa na współwłasność z obywatelem/mieszkańcem danego kraju. Problem tylko z przegladami miotu. W ostateczności można wpakowac sucz ze szczeniakami do auta i jechać nawet kilkaset km do oddziału ale pod warunkiem ze regulamin hodowli przewiduje taka mozliwość. Jezeli przeglady robione sa tylko w miescu urodzenie szczeniat to przechlapane... (W sumie uważam że przeglad miotu w oddziale to chory pomysł leniwych "działaczy-kynologów" którym zwisa kontrola warunków odchowu szczeniąt) Nie wiem jak to wyglada na styku FCI - inna organizacja. Napisz do ichniego związku, umotywuj sentymentem do FCI - moze akurat sie uda ;) [quote name='Karjo2']No nie znajde teraz, ale gdzies sie przewinely dywagacje hodowcow, by byc rejestrowanym np. w czeskim klubie, a mieszkac w Polsce itp. kombinacje - bo ciekawiej prowadzona organizacja niz bardzo specyficzny ZKwP ;-). [/quote] Aaaa, jezeli chodzi o przynaleznośc do ichnich klubów to insza inszość. U nas kluby mogą działać[U] wyłącznie[/U] w strukturach i z błogosławieństwem ZKWP który mało że im nie pomaga to wrecz przeszkadza (np jest wymóg że do powstania klubu konieczna jest co najmniej setka chetnych :cool1:) W normalnych krajach kluby ras działają niezaleznie od związków kyn. i zrzeszają pasjonatów którzy stawiają sobie wymagania wyższe niż te zawarte w regulaminach hodowlanych. Te kluby [U]naprawde[/U] działają i w efekcie mozna sie spodziewać że kupując szczenie od "klubowego" hodowcy kupuje sie również gwarancje wysokiej etyki i kompetentne wsparcie do konca psiego zycia. Ichnie związki kyn. pomagają i wspierają wszelkie klubowe inicjatywy jak wystawy, przeglady, imprezy, zapraszanie sedziów itd... Kluby ras nie stawiaja barier co do miejsca zamieszkania, obywatelstwa czy narodowości - nalezec moze każdy - członek innej federacji też. Np czeski klub wegierskich ras pasterskich załozyło 5(!) osób a teraz liczy on 25 członków - w tym dwie osoby z Polski Ja należe do klubów w 3 krajach: kluby wegierskich ras pasterskich w Czechach i Słowacji a oprócz tego do Wegierskiego Klubu Puli.
  18. puli

    Anglia

    [quote name='dahme']tchnęłaś iskierkę nadziei:loveu: ale tak sobie myślę, że zanim zdecyduje gdzie będę zarejestrowana (jeśli wogóle będzie taka możliwość) to muszę się dowiedzieć coś więcej o przepisach (regulamin hodowli) w danym związku-kraju. Skąd wziąść takie info? np o czeskim związku? i o innych? wchodzić na każdy z osobna, czy może jest jakaś super stronka z zebranymi do przysłowiowej kupy informacjami o regulacjach dot. hodowli psów rasowych w poszczególnych krajach. nie ukrywam że bardzo by mi to pomogło.[/quote] Melduje sie i od razu mówie że nie znalazłam mozliwości nalezenia do Zwiazku Kynologicznego w kraju innym niz kraj zamieszkania. Gdyby tak było to w naszym ZK zostałby chyba tylko zarzad i dworzanie :evil_lol: W naszym statucie stoi jak byk: [I][COLOR=Blue]Członkiem zwyczajnym Związku może być osoba mająca [B]obywatelstwo RP lub stałe miejsce zamieszkania na terytorium RP,.....[/B][/COLOR][/I] [URL]http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Statut_ZKwP.pdf[/URL] W czeskim CMKU to samo: [COLOR=Blue][I]Ceskomorawska kynologicka unie je dobrovolnym sdrużenim pravnickich osob zabyvajicich se vyhradne kynologickou cinnosti [B]na uzemi Ceske republiky[/B][/I][/COLOR] [URL]http://www.cmku.cz/soubory/dokumenty/10.pdf[/URL] Podejrzewam że ZK zrzeszone w FCI tak mają... Wy tu same ligwistyczne jestescie wiec możecie sprawdzić ;) [url=http://www.fci.be/home.asp]FCI - F
  19. Frontline rozprowadza sie w warstwie łojowej skóry. Podczas kapieli ta warstwa zostaje zniszczona. Skóra potrzebuje czasu na regeneracje i dlatego zakrapia sie psa kilka dni przed albo kilka dni po kapieli. Moze zbyt szybko zakropiłaś?
  20. [quote name='smallpati'] a myślałam że to ja tylko jestem taka dziwna, jak przewracam psa kołami do góry i obwąchuje jej stopy :evil_lol: [/quote]Nie tylko ;)
  21. Lubie taki zapach wybieganych psich łap :lol:
  22. [quote name='netgirl'] wczesniej nie mial problemow i jak juz pisalam jest to powiazane z zabawa..[/quote] Skoro uważasz że Twoja diagnoza jest trafna to warto byłoby nagłośnic ten przypadek bo byłby to jedyny pies w historii gatunku który sika w domu dla przyjemności i z checi zabawy. Szkoleniowcy, specjaliści od zachowań zwierzat a moze i weterynarze beda stac w kolejce żeby obejrzec takie zwierzę. Nie wyobrazam sobie jak może sie czuć roczny psiak prowadzony całe życie na smyczy i pozbawiony elementarnej potrzeby ruchu.... W dodatku smiertelnie znudzony bo nikt "nie bedzie sie z nim bawił 24 godziny na dobe" Sa tu ludzie którzy maja dzieci małe i wieksze + psy swoje i tymczasowe + prace + obowiazki domowe i jakos sobie radzą. Wystarczy tylko chcieć i troche sie wysilić
  23. [quote name='smallpati']bo przecież psy pocą się tak samo jak ludzie, mojej też czasami walą stópki, a nic jej nie jest ;)[/quote] Psy nie pocą sie tak jak ludzie bo nie posiadaja gruczołów potowych w skórze. Niewielka ilośc gruczołów potowych umiejscowiona jest tylko miedzy palcami
  24. [quote name='netgirl'] moj problem tak na prawde jest jeden. pies jako ze mam mniej czasu na zabawe z nim [B]sika i traktuje to jako wstep do zabawy... [/B] temat byl jak podalam, sika [B]bo chce zwrocic na siebie uwage i sie bawic[/B]- ot caly problem... [/quote] A Ty dalej swoje.... Napisano Ci już że pies sika w domu ze stresu, niepewności i dla znaczenia terenu a nie dla przyjemności i zabawy :shake: [quote]jesli ktos wie cos na ten temat niech napisze, pytalam jak oduczyc, tak jak mozna oduczyc wielu innych rzeczy.. niekoniecznie zawsze zabawa...wydawalo mi sie ze gdzie jak gdzie ale tu znajde odpowiedz..[/quote] Znalazłaś. Odpowiedziały Ci osoby kompetentne i doswiadczone ale rozumiem że mozolna praca z psem, uczenie go czystości jak szczeniaka, poświecenie mu czasu nie wchodza w gre.....:shake: [QUOTE]przyczyna zostala na poczatku zdiagnozowana pytanie bylo jak sobie z tym poradzic..[/QUOTE] Skoro wiesz lepiej to rzeczywiście szkoda Twojego czasu na szukanie porad....
  25. [quote name='Karilka']Ale np. charty nie wydzielają psiego zapachu;)[/quote] A jaki? Koci?
×
×
  • Create New...