Jump to content
Dogomania

puli

Members
  • Posts

    4106
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puli

  1. [quote name='Oksa'][CENTER][U][B]No to ja wiem ze bieganie z psmn ale ile(km) dziennie??[/B] [/U][/CENTER][/QUOTE] Proponuję przeczytac podlinkowany temat :diabloti: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f45/bieganie-z-psem-115244/[/url]
  2. [quote name='Oksa'][CENTER]Hejka wam wszystkim...! [CENTER]Mam owczarka niemieckiego 7 m-ce i chciałabym się zapytać [B]czy można[/B] i ile z nim można jeździć dziennie(km) na rowerze.aby Miała dobrą kondycje... [/CENTER] [/CENTER][/QUOTE][url]http://www.dogomania.pl/forum/f45/bieganie-z-psem-115244/[/url]
  3. [quote name='shin']Mi sie podoba rozwiazanie z Hong Kongu. Nie wiem czy aktualne, czy to nie bylo jakies urban legend, ale kiedys tam za wyplucie gumy na ulice mozna bylo byc wychlostanym :evil_lol:[/QUOTE] Shin.... Czyzby jakies sado-maso w Tobie tkwiło? :evil_lol:
  4. [quote name='filodendron']Do ludzi najskuteczniej docierają argumenty finansowe, dlatego jestem za wysokimi mandatami za nieposprzątanie po psie. [/QUOTE]I za wyrzucanie na ulice niedopałków, zuzytych biletów i innych śmieci też. A najwieksze kary powinny byc za tych którzy rozbijaja szkła i dla tych ktorzy (odpowiadajac za stan chodnika przed posesja czy utrzymanie parków) nie racza tego posprzatac. Moje dwa psy miały juz 5 razy pociete łapy na szkle rozwalonym w publicznych, uczeszczanych (równiez przez dzieci) miejscach. Raz (o ironio) suka rozcieła łape tuz przy koszu do którego wrzucałam psią kupe Podobaja mi sie przepisy w Czechach - tam utrzymanie czystosci obowiazuje wszystkich.
  5. Szkolic psa i dzieci. W dobrej szkole.
  6. [quote name='Anka i Trufi']Z piłką to działa. Oddaje. Może bez wielkiego entuzjazmu, ale się da. A z papierkiem nie da rady...[/QUOTE] Kwestia ćwiczen i odpowiedniej motywacji. Przegłodź burka, weź na linke, podrzuc mu papierek do złapania i każ przynieść. Jak przyniesie to wymień na mieso. Jak bedzie głodny to sie nie oprze. A jak odbierasz piłke to natychmiast pobaw sie nia z psem zeby wiedział ze bardzo fajnie jest oddawac. Pies robi to co mu sie opłaca - Kudły kiedys namietnie pozerały wyrzucany w parkach chleb a ćwiczac stopniowo doszlismy do aportowania kiełbasy ;)
  7. [quote name='Anka i Trufi'] Co byście sugerowali? [/QUOTE] Ćwiczenie komend "przynieś" i "daj".
  8. [quote name='Martens'] I ja nie usprawiedliwiam oddawania niehodowlanych już suk przy masowej bezmyślnej produkcji, tylko właśnie przy planowej hodowli, która ma wnieść coś do rasy.[/QUOTE] Czyli cel uswieca środki? Podejrzewam ze psu jest dokładnie obojetne z jakich to szczytnych powodów musi opuscic dotychczasowy dom
  9. [quote name='tico']a ja widze i cos zlego i cos dziwnego krotko mowiac jak sie nie ma osiagniec w sporcie lub szkoleniu dla sluzb to mozna takie swiadectwo ukonczenia kursu powiesic po lewej stronie muszli klozetowej w szalecie miejskim i dalej biegac sobie z pieskiem i byc szczesliwym ze piesek siada i merda ogonkiem przy tym i nazywac to jednoczesnie metodami pozytwnymi .........czy jakos tam inaczej mowiac jak nie potrafisz nie pchaj sie na afisz[/QUOTE] Cóz.... Żeby zdobyc uprawnienia zwiazkowe trzeba sie troche wysilić... Wlasnego psa jako tako wyszkolic, odbyc min. dwuletni staż przy szkoleniach róznego typu, seminarium zaliczyc, regulaminy szkoleniowe i sportowe wykuć, zdac 2 egzaminy przed miedzynarodowymi sedziami i lekarzem weterynarii... A tu mozna zostac trenerem w tydzien. Co prawda trzeba troche zapłacic za ten ekspresowy kursik ale szybko mozna zaczac zgarniac profity za pozytywne uczenie pieski siadu i machania ogonkiem... Dobry PR to podstawa :evil_lol:
  10. [quote name='aska_b1'] Ja, wybierając hodowlę zwracam uwagę również na to czy mają swoje stare psy. Dla mnie to plus, dowód, że je kochają. Przy hodowlach domowych też da się to zrobić nastawiając się na ok. 3 suczki i wprowadzając do domu kolejne co 2-3 lata. Sama mam zamiar tak zrobić [/QUOTE] Zalezy jeszcze jaki to dom jaka rasa.... Da sie zrobic z rasą której psy zyją 7 - 10 lat Przy rasach długowiecznych wprowadzajac kolejne suki co trzy lata mamy ich nie 2-3 tylko 6. Najmłodsza bedzie miała rok, najstarsza 16 a w wieku rozpłodowym bedą tylko dwie suki; cztero- i siedmioletnia.
  11. Korzystam gościnnie z konta puli, mam taką informacje, że w ubiegły czwartek jadąc do koleżanki za Kraków widziałam z okna autobusu wałęsającego się poboczem owczarka collie, nieznanej płci o bardzo obfitej szacie w kolorze błota. Od znajomych wiem, że widywano go tam co najmniej od tygodnia. Miało to miejsce na pograniczu wsi Gnatowice i Niegardów Kolonia w gminie Koniusza. Kierunek Wzgórza Krzesławickie, Kocmyrzów,w Kocmyrzowie w lewo w kierunku Luborzycy, potem Luborzyca, Wola Luborzycka, Goszyce, Skrzeszowice, Łososkowice, Gnatowice i w Gnatowicach w lewo w stronę Niegardowa. Po powrocie do Krakowa dzwoniłam do schroniska, nie ma zgłoszenia zaginięcia Collie w marcu,ani w lutym. Nie dysponuję samochodem ani możliwością wzięcia go do siebie. Właścicielka zaborczego Tymka. Mój telefon 602306820
  12. [quote name='diabelkowa']a zwiazek sam typuje osoby na egzamin na szkoleniowca czy jak to sie odbywa?[/QUOTE] [url]http://www.zkwp-szkolenie.pl/o_komisji/regulamin_powolywania_instruktorow_szkolenia.pdf[/url]
  13. [quote name='marmara_19'] [SIZE=1]wszyscy tu tez polecaja Fryca czy Zająca... a oni tez oleja Twoj problem, [/SIZE] [/QUOTE] Można prosic o konkretny przykład takiego "olania"? [QUOTE][SIZE="1"]zwykly czlowiek ze zwyklym peis jest dla nim dodatkowym ludkiem na skzoelniu [/SIZE][/QUOTE] A kim powinien być?
  14. [quote name='Michał&Eli'] Jeżeli jednak pies goni wszystko co się rusza -a więc atak następuje błyskawicznie to nie pozostaje nic innego jak uwarunkować przywołanie.Myślę, iż najlepiej bedzie uwarunkowac przywołanie początkowo na gwizdek -a poźniej w miarę czasu np. na głos przewodnika. [/QUOTE]Zadziała wyłącznie wtedy gdy pies bedzie w stanie usłyszec sygnał. Na pewnym poziomie pobudzenia staje sie to niemożliwe.
  15. [quote name='k-9'] Pojawił się problem, że suczka pod czas snu się moczy. Nawet jak 1h temu była na dworze i załatwiła swoje potrzeby. Pies dostał pozwolenie na leżenie/spanie w ciągu dnia na łóżku. I ona właśnie sika na łózko na swoim posłaniu ma sucho. [B]Jak pies zasypia w głęboki sen to wtedy zaczynają kropelki moczu "wylatywać":-(:-(. Pies brał jakieś leki, ale po ich odstąpieniu według zaleceń weterynarza pies dalej sika[/B].... [/QUOTE] Jaka była diagnoza i jakie to były te "jakies" leki? Przede wszystkim poszłabym szybko do porzadnego weta, zrobiła badanie moczu, krwi (nerki), i zaczeła leczyc psa. Popuszczanie moczu podczas snu nie mija od zmiany legowiska.
  16. [quote name='14ruda']A czemu po Waszym?Też bym sie dopominała:evil_lol: [/QUOTE]:evil_lol: Mój niezyjący dawno dziadek który miał małe gospodarstwo, stosował taką zasadę: "Najpierw jedzą zwierzeta, potem dzieci a na koncu ja" Ja tez sie tego trzymam. :p W gardle by mi staneło gdybym sama sie obżerała a psom w tym czasie burczałoby w brzuszkach
  17. [quote name='Arashi']Jest takie coś^^ [url=http://www.allegro.pl/item561548197_tresura_owczarka_niemieckiego_film_dvd_nowosc.html]TRESURA OWCZARKA NIEMIECKIEGO - Film DVD NOWOŚĆ (561548197) - Aukcje internetowe Allegro[/url][/QUOTE] Poziom prezentowanej "wiedzy" i metod "szkoleniowych" prezentowanych przez autorów trąci średniowieczną odmiana Sułkowic. Wstydziliby sie brac pieniądze za ten chłam ....:angryy::diabloti:
  18. [quote name='sylrwia']Szukam weta mającego pojęcie o zębach. Mój pies w czwartek miał mały "wpadek" ma ułamany kieł i odprysk szkliwa od ułamania do dziąsła. Czy możecie podać mi namiary na takich wetów? Im bliżej Gorzowa tym lepiej, może Poznań? Proszę o wszelakie namiary, jak nie znajdę czegoś koło siebie to pojadę dalej.[/QUOTE] Z tego co mi wiadomo, to lekarzy o takiej specjalnosci jest tylko dwóch; jeden w Krakowie a drugi w Warszawie.
  19. [quote name='KRANIK']Zaczynam stosowac niepodchodzenie do niej podczas odpoczynku i nie patrze nawet w jej strone, ale dzisiaj rano gdy mĄŻ chciaŁ iiŚĆ do toalety ( obok pokoju mojej mamy) a ona leŻaŁa wŁasnie tam a nie u siebie to siadŁa sobie i tak wsciekle pokazywaŁa kŁy . MĄŻ nakazaŁ jej " kira nie wolno " i wszedŁ . Zaraz po tym byŁa pora na spacer i niestety nie przyszŁa na komende :chodŻ idziemy". A jak tylko zbliŻaliŚmy siĘ koŁo pokoju mamy odrazu byŁ warkot. Nadmienie ci tylko , Że od samego poczĄtku moja mama jest przez naszĄ sunie traktowana tak jaknaleŻy ( nigdy na niĄ nie warczy , okazuje jej tak serdecznĄ radoŚĆ, gdy mama wyjdzie z domu to jest straszna rozpacz). [/QUOTE] Przykro to mówic ale jakims sposobem udało Wam sie zrujnowac u dzieciaczka poczucie bezpieczenstwa i zaufanie. Wyglada ze jedyna osoba w psich oczach wiarygodną, przewidywalną i gwarantującą komfort psychiczny jest mama.....
  20. [quote name='xxxzdzujkaxxx'] pies ma jedzenie, nie jest bity, ma czas na spokojny sen, zawsze kots sie z nim bawi, nigdy nie zostaje sam w domu, nie wychodzi na dwor bez opieki.[/QUOTE] No faktycznie, pełny luksus... [QUOTE]prosze mi nie mowiec ze jestem lekkomysla i ze nie interesuje mnie dobro zwierzat, bo w tedy nie mial kto ze mna jechac, czy to tak trudne do zrozumienia?[/QUOTE] Trudne. Jak miałam 12 lat jeździłam z psem do weta 25 km pociągiem. Sama. A do stacji kolejowej musiałam zasuwac dwa km na piechote.
  21. [quote name='olekg89']Pośpiech też kosztuje teraz 15zł ,4zł zostało tylko na osobowe.[/QUOTE] Dokładnie. Od grudnia pociagi pospieszne przejeła spółka Intercity i licza sobie za psa 15 zł.
  22. [quote name='M@d'] A jak już nic nie działa, to można uciec się do ostateczności i "brutalnych metod" - można np. popołudniową michę podzielić na pół. Jest demola, nie ma połowy michy... Po kilku dniach demoli efekt zaczyna się nakładać i pies zaczyna być troszku głodny :diabloti: Zaczyna myśleć o żarciu, z dnia na dzień coraz bardziej i coraz częściej myśli o tej drugiej połowie miski... myśli o niej nawet wtedy gdy chce coś pogryźć i wreszcie któregoś dnia chęć zjedzenia drugiej połowy miski przeważa nad chęcią gryzienia :evil_lol: Pewnie jeszcze kilka razy "zapomni", ale w końcu ... spora część, poza najtrudniejszymi przypadkami, załapie nieopłacalność imprezy :diabloti:...[/QUOTE] Ja sie tylko zastanawiam dlaczego najlepsi trenerzy z czołówki światowej nie stosuja tej metody do szkolenia psów sportowych. Szlifuja miesiacami kazdy element komendy, najpierw latami pracujac nad timingiem zamiast po prostu nie dac połowy kolacji za błędy jakie pies popełniał na treningu. Marnuja na przykład ludziska tyle czasu machajac piłeczkami i wypracowujac szybkosc zamiast powiedziec psu: ruszałes sie zbyt wolno - nie bedzie żarcia. Psy zawodnicze to arbajtna elita elit - popedowe, kontaktowe i inteligentne wiec powinny załapac o co chodzi zanim pozdychaja z głodu. :roflt: M@d, masz jakiś pomysł na moje pytania o kurczaka i resztę?
  23. Posłuchac mozna od razu, bez ściagania.
  24. [quote name='puli'] Shin , nie pamietam jak sie nazywała ta miejscowosc... Ale spróbuje sie dowiedziec. Reportaż do posłuchania: Polskie Radio Gdańsk - serwis informacyjny, wiadomości: Trójmiasto, Pomorze
  25. [quote name='Czarli02']Dzięki Ci bardzo, ale ja chyba już stosuję Bardzo Lekkostrawną Dietę... Sucha tylko senior-light, a staram się łagodnie przechodzić na żarełko naturalne, nie przetworzone - gotowany kurczaczek (mięsko z piersi) w rosołku, gotowane, przetarte warzywka (oprócz marchewy - wysoki IG)... Może tu gdzieś błąd popełniam? Może zostać tylko na suchej? Tak zresztą jadła u poprzednich człowieków... Bałem sie troszke adopcji w tym wieku, ale jak widzę - zero stresu. Aha, jak na Royalka spojrzy to tak, hmmmm... no, zje, ale tak bez przekonania, natomiast moje, gotowane ptaszyska wsuwa, aż uszy furczą...:grins: Pozdrawiam.[/QUOTE] Załoze sie ze bąki ma po suchym a nie po Twoich frykasach. :lol: Moze jej dołozyc jeszcze gluta z siemienia... Skret zoładka to mój czuły punkt. :roll: Niedawno tak odeszły dwa znajome psy...:-(
×
×
  • Create New...