-
Posts
1028 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Formica
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Czy te oczy mogą kłamać... ? Dobrze, że się wycofałaś z pomówienia, bo Halbinka w niektórych sytuacjach potrafi być równie niewinna jak jej mAlutka. :diabloti: [B]Psiama [/B]Z tym czasem to jest, tak, że go zawsze brakuje. Ale czy ja mam tymczasów pięć sztuk czy jednego, czasu i tak brakuje, więc różnica żadna, a zwierzakom pomagam :lol: -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ja dorzucę swoje trzy grosze też, a co :P Uważam, że psiaka jak najbardziej można wydać do domu z dzieckiem o ile osoby adoptujące wiedzą na co się piszą. Jeśli są świadome zagrożeń i dodatkowych obowiązków to nie widzę przeszkód. Sama mam czteroletnią córę, trzy duże sucze, które nie pałają do siebie sympatią plus tymczasową Kajuchnę, o stadzie wszędobylskich kotów, króliku i myszkach nawet nie wspominam. I tak jak przy adopcji kota, królika, tak i przy wyadoptowywaniu psa, zawsze uświadamiam właściciela o wszelkich możliwych zdarzeniach losowych pod tytułem: ugryzienie, zadrapanie, zeżarty ukochany misiek lub kapcie, nie mówiąc o siuśkach na środku dywanu w dziecięcym pokoju :diabloti: A co niech znają uroki życia ze szczeniakiem. I jeśli przyszły właściciel/rodzic jest świadomy i odpowiedzialny, to myślę, że nie warto domku wykluczać tylko i wyłącznie z powodu dziecka. Sama się wychowałam w domu z psami, była pogryziona, podrapana i przeżyłam, a na dodatek załapałam psiego bakcyla. -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='halbina'] najlepiej takiego, gdzie ktoś zawsze w domku będzie i będzie miał dla niej czas... bo zapowiada się na fajnego psiaka, ale takiego, który może narozrabiać w chałupie, jeśli będzie się nudził samotnie... w tym domku mogą być inne psy i koty... mogą też być dzieci, ale raczej takie grzeczne...[/quote] Halbinko nie jestem do końca przekonana czy szukanie domu pod kątem dostępności włąściciela 24h/7, lub chęci rozpieszczania psa jest najwłaściwszym podejściem, a wcześniej jeszcze pisałaś, że szukamy kogoś kto jej wynagrodzi te męczarnie:evil_lol: Prawdę mówiąc jak słyszę takie słowa to mi się włosy jeżą na głowie. Takie psiaki, które właściciele rozpieszczali na amen chcą wynagrodzić chorobę lub nieciekawą przeszłość zwykle wyrastają na niezłe łozbuzy, rządzące w domu i gryzące właścicieli i biednych wetów :eviltong: mAlutka już wie jak wyrażać swoje zdanie, najsuteczniejsza jest metoda z rodzaju piszczenia " o jaka to ja biedna i nieszczęśliwa" poparta odpowiednim spojrzenie, które widujecie na zdjęciach. Myślę, że jej w zupełności wystarczy domek, w którym ludzie będą mieli zdrowe i rozsądne podejście do nowego członka rodziny. Taki który zapewni sporą dawkę ruchu, pełną michę i miłość w zdrowiu i chorobie. Nie po to się tyle namęczyłyśmy, żeby ją teraz ktoś rozpuścił jak dziadowski bicz :diabloti: -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Odda albo i nie, bo fajny jest :eviltong: :mad: A pałeczka za pozostawianie materiałów łatwopalnych i uzależniających w miejscach dostępnych dla małoletnich... -
Ja niestety mogę tylko przesyłać dobre bioprądy, co niniejszym czynie! Z ciekawości jaki lekarz będzie wykonywał zabieg? Na przyszłość info może się przydać.
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[CENTER][IMG]http://upload.miau.pl/3/187219.jpg[/IMG] [/CENTER] Podrzucę Cioteczki Kajusię do trzymania kciuków i wysyłania dobrej energii. Kajka trafiła do Fundacji (do mnie na tymczas) tydzień po Alutce i niestety nie ma tyle co ona szczęścia. Jej problemy nie chcą jej opuścić, a ja powoli zaczynam rozkładać ręce. Alutce Wasz wsparcie bardzo pomogło. Może i Kai taka dobra energia też się przysłuży. Na pewno mi się przyda, bo zaczynam mieć bardzo pesymistyczne myśli i chyba potrzebuję kogoś, kto da mi łeb i powie: Walcz dalej! [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/kaja-pieciomiesieczna-slodkosc-z-zaburzeniami-neurologicznymi-133043/"]Kaja[/URL] -
Kaja ma około pięciu miesięcy. Do Fundacji trafiła w połowie lutego. Została wzięta z ulicy, gdzie bawiła się nią grupka dzieci. Była wychudzona i przestraszona. Kajka ma zaburzenia neurologiczne. Najprawdopodobniej nie słyszy na jedno ucho i nie rozróżnia kierunku z którego dobiega dźwięk. Prawdopodobnie także gorzej widzi na jedno oczko. Cierpiała na ostre zapalenie ucha i zespół przedsionkowy, lecz te objawy już prawie ustąpiły. Niestety wciąż ma problemy z koordynacją ruchów, często kręci się w kółko, chodzi jak koń paradny. Jak jest podekscytowana zaczyna biegać tak, że nie potrafi wyhamować. Ma problemy z trafieniem do miski, przechyla głowę na prawidłowo funkcjonującą stronę. Wykluczyliśmy to, że te objawy były spowodowane obrzękiem i uciskiem na tkankę nerwową na tle urazu. Niestety nie dysponujemy większymi możliwościami diagnostycznymi. Ponieważ żadne z nas nie specjalizuje się w neurologii, a przypadek Kai jest chyba najtrudniejszym z jakim przyszło mi się zmierzyć, zastanawiam się nad wizytą we Wrocławiu u specjalisty. Niestety na razie taka wyprawa pozostaje poza moimi własnymi, a także fundacyjnymi możliwościami finansowymi. Leczenie Alutki trochę nas nadwyrężyło. Odkąd Kaja trafiła do nas i podjęto leczenie, troszkę jej się poprawiło, nieco sprawniej się porusza, nie wywraca się. Odzyskała trochę ciała i energii. Powoli zaczynam rozkładać ręce. Chcę mieć pewność co jej jest i zapewnić jak najlepsze leczenie. Obawiam się, że nikt nie zechcę Kai w takim stanie, a jest ona pełnym radości i życia szczeniorkiem i nie zasługuje, by przepadła jej szansa na kochający dom już na początku swojego życia! Edit: 29.03.2009 => Kaja miała poważny atak trzynastego marca od tego czasu jej stan się bardzo poważnie pogorszył. Kaja ma poważne kłopoty z ustaniem na nóżkach, kręci się w koło, nie wie skąd dobiegają dźwięki, jej mózg odbiera sygnały ale na nie nie reaguje, czyli np widzi ale nie bardzo kojarzy to co widzi. Więcej na temat najnowszej konsultacji u doktora Wrzoska we Wrocławiu można przeczytać tu. Na stronie 11 jest trochę fotek i filmiki sprzed i po ataku. Za wszelkie wpłaty do skarpetki Kajki będę bardzo wdzięczna. Teraz na sam rezonans brakuje nam 380zł!!! Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" Zabrze, 41-800 ul. E. Czogały 9 IV od. PKO BP SA w Zabrzu 27 1020 2401 0000 0202 0240 5868 :loveu: SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZA KOLEJNE WPŁATY :loveu: 29.03.2009 Na koncie Fundacji odnotowano poniższe wpłaty z dopiskiem "Kaja" Sheeva84 => 50zł p.Laskowska => 100zł Psiama => 115zł Gonia =>50zł ---------------- 315zł z czego na dotychczasowe leczenie i badania krwi wydano 95zł czyli na dzień dzisiejszy stan skarpetki Kajki wynisi 220zł. Do rezonansu brakuje nam 380zł + musimy wykonać badanie krwi pod kątem elektrolitów ok. 40zł. Na dzień 31.03.2009r na koncie zostały zaksięgowane darowizny na rzecz Kai: p.Drezner => 25zł p.Liberka =>100zł p.Sroka => 100zł p.Bocheński =>10zł p.Wołoszyn => 20zł ---------------------- 255zł 420zł - 255zł = Wciąż brakuje 165zł! :loveu: Serdecznie dziękujemy za kolejne wpłaty :loveu: Emilia2280 - 165zł p.Wilma-Śliwińska - 100zł p.Plewniak - 10zł p. Czuchra - 50zł Jesteśmy o 160zł na plusie! 03.04.2009r => do skarpetki Kajkowej wpadły kolejne wpłaty: Dogo07 => 40zł p.Kowalczyk => 150zł p.Kaczmarska => 5zł p. Wilma-Śliwińska => 5zł p.Techman-Poloczek =>70zł Jasno =>100zł KasiamMK =>25zł --------------------------- za tę kwotę będziemy w stanie pokryć najprawdopodobniej całe późniejsze leczenie Kajuchny 395zł + 160zł => 555zł Dziękujemy!!! Czekamy na wyznaczenie terminu rezonansu!!! Jeszcze raz w imieniu Kajki z całego serca dziękuję!!!
-
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Wpłynęły kolejne wpłaty na mAlutką. Dziękujemy! 04.03.2009 - Amiga - 40zł 05.03.2009 - p. B. Dzianowicz - 30zł - bubu - 140zł 06.03.2009 - p. W. Ramutie - 75zł - p. M. Ludwig - 15zł ----------------------------- w sumie = 300 zł :multi: Ta kwota razem z tą poprzednią pozwoli na pokrycie długu w lecznicy i zakup odpowiedniej karmy dla Alutki. Serdecznie dziękujemy!!! :loveu: -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Witajcie! Na dzień 24.02.2009 nasz [COLOR=RoyalBlue][U]dług w lecznicy wynosił 324zł[/U][/COLOR]. Serdecznie chciałam podziękować niżej wymienionym osobom za pomoc i wsparcie finansowe. Oto wpłaty, które zostały zaksięgowane na koncie Fundacyjnym na rzecz Alutki: 12.02.2009 - [B]Amiga [/B]- 40zł (darowizna) 25.05.2009 - [B]Smedmar [/B]- 10zł (aukcja cegiełkowa) - [B]Daro_Q4 [/B]- 25zł (aukcja cegiełkowa) 26.05.2009 - [B]Atevi [/B]- 10zł (aukcja cegiełkowa) - [B]Slapcio [/B]- 10zł (aukcja cegiełkowa) - [B]Koniczynkakr26 [/B]- 20zł (aukcja cegiełkowa) 27.02.2009 - [B]p. M. Owczarczyk[/B] - 50zł (darowizna) w sumie: [U][B][SIZE=4][COLOR=RoyalBlue]165zł[/COLOR][/SIZE][/B][/U]:sweetCyb: [COLOR=DarkRed][B][SIZE=5] [/SIZE][/B][/COLOR][CENTER][COLOR=DarkRed][B][SIZE=5]Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy! [/SIZE][/B][/COLOR]:laola: [/CENTER] A tym, którzy chcieliby pójść w ich ślady nieśmiało :lol: podaję numer konta: [COLOR=darkgreen][B]Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"[/B][/COLOR] Zabrze, 41-800 ul. E. Czogały 9 [SIZE=4][COLOR=darkgreen][B]IV od. PKO BP SA w Zabrzu[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen][B]27 1020 2401 0000 0202 0240 5868[/B][/COLOR][/SIZE] Przypominam także, że [U][B][COLOR=RoyalBlue]KAŻDĄ DAROWIZNĘ[/COLOR][/B][/U] przekazaną Fundacji, [U][B][COLOR=RoyalBlue]MOŻNA ODLICZYĆ OD PODATKU DOCHODOWEGO[/COLOR][/B][/U] zgodnie z art 26 ust. 1, pkt. 9 Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (max 6%) :Dog_run: A może jakąś cegiełeczkę? Lub torbę ekologiczną? =>[B] [URL="http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9221558"]Przedmioty użytkownika - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/B][COLOR=SeaGreen][B][SIZE=4] [/SIZE][/B][/COLOR] Co do Alutki - mała jest wybredna, Halbinka zamówiła jej Orijenka, dostaje także dietetyczne puchy z Royal Canin dla wrażliwców. Badanie kału wypadło dobrze, długa choroba na szczęście nie wpłynęła na sprawność trzustki. W piątek czeka ją szczepienie i myślę, że poszukiwania domu mogą ruszyć pełną parą. Stąd pytanie do [B]Budrysek i Bubu[/B], czy możemy umieścić info w aukcji cegiełkowej o poszukiwanym domku, czy macie jakiś upatrzony? Pozdrawiam, For -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[B]Aukcja cegiełkowo-Alutkowo na allegro. [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=567151491]Na pomoc Alutce - charytatywnie - tapetki (567151491) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Aukcję pozostałych tymczasów wystawię dziś w nicy jak czas i siły pozwolą. [/B] -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Koszty leczenia Alutki do dnia dnia wczorajszego wyniosły 324zł. W to wliczone jest codzienne podawanie leków i kroplówek od 04.02, potrójna dawka surowicy, odżywki i wszystko-wszystko. Wszystkich, którzy chcą nas wesprzeć w pokryciu kosztów leczenia Alutki proszę o wpłaty na wymienione przez Halbinę konto z dopiskiem "Alutka". To oczywiście jeszcze nie koniec, Alutka wymaga wciąż obserwacji i troskliwej opieki. Dostaje osłonowo antybiotyk, środki pobudzające odporność i leki wspomagające trawienie. Dziękuję i pozdrawiam, formica -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
mAlutka dostaje od początku leki stymulujące układ odpornościowy. Intestinala tak jak i Convalescence'a w saszetkach nie chce ruszyć. -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Nie lubimy popraw, są zdradliwe, więc się do tej nie przyznajemy. Powiem tylko, że mAlutka przez cały dzień ani razu nie zwymiotowała i nie miała biegunki, troszki pojadła, ale też nie za wiele. Trzymajmy kciuki, oby tak dalej. -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
mAlutka dostaje odpowiednik enterofermentu już od jakiegoś czasu. Niestety dopóki ogólnie nie zacznie znosić jedzenia stałego, czyli nie będzie od razu reagować wymiotami czy nieładną biegunką, będzie miała odstawione. Pije wodę z elektrolitami i dostaje dożylnie cały zapas aminokwasów i innych potrzebnych organizmowi substancji czyli pokarm w wersji dożylnej. Przy silnym uszkodzeniu kosmków jelitowych stałego pokarmu nie powinno się podawać. Bianka ma rację, że to właśnie ono jest przyczyną krwistych lub silnie wodnistych biegunek. Przy takich zniszczeniach jelita nie wypełniają swojej funkcji czyli nie wchłaniają pokarmu (rola właśnie kosmków) i płynów, a wręcz odwrotnie stają się bramą otwartą dla ujścia tych płynów, które są w organizmie. Podawanie w tym momencie pokarmów stałych prowadzi do mechanicznego pogłębienia uszkodzeń. Stąd zalecana głodówka. Ponieważ mAlutka się wciąż waha, 90% pożywienia będzie dostawać na razie dożylnie, a 10% w formie papko-płynnej. I zobaczymy. Dziś rano było troszkę lepiej. Malutka zrobiła gęstszą kupkę i aktywnie szukała żarełka. Mi chorować nie dadzą :evil_lol: więc już jestem w pracy i czekam na dziewuchy. -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy']przyszly wyniki testów z niemiec. Mala ma na 100% parwowiroze. moje psy choruja, dzis z najstarsza i tylko raz szczepiona Libra musze jechac do lecznicy. Nie wiem jak Ty to robisz halbina ze Twoje sa zdrowe mimo parwo w domu :-([/quote] Psy z pełnym programem szczepień nie mają praktycznie możliwości rozwinięcia pełnych objawów choroby, która już na wstępie jest zwalczana przez ich ukł. immunologiczny. Po to są te szczepienia, inaczej chyba nie miałby sensu jeśli psy szczepione byłby tak samo narażone na zachorowanie. rozwój choroby u psa po szczepieniach jest możliwy tylko i wyłącznie u psów z niedoborami immunologicznymi (białaczką itp). Wątpię [B]Dorothy[/B], żeby Twoich pięć psów po szczepieniach nagle załapało okazało się mieć parwo. Być może u Alutki mieszcza sprawę jeszcze jakiś rotawirus (psia werja ludzkiej grypy żołądkowej) u nas jest ostatnio dośc dużo tego typu przypadków i raczej nie panikowałabym, z tego powodu. [B]Alutka[/B] dziś wyraźnie czuła się lepiej (tfu, tfu nie zapeszam), wychlałą swoją butelkę z zagryzką w płynie, dostała leki i pomerdała ogonkiem. Kupka jest zdecydowanie mnie czerwona, ale wciąż całkowicie niezagęszczona. Cóż, jeśli parwo potwierdziło się w testach, trudno cokolwiek rokować. Pozostaje trzymać kciuki, że duże dawki surowicy i walcząca Alutka sobie poradzą z wirusem. -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Cóż tu więcej pisać? Mała jest słabiutka, trudno cokolwiek rokować. Choróbsko bywa zdradliwe dla takich maleństw. Dostaje płyny, leki i czekamy na efekty. Plusem jest to, że krwista biegunka przestała być krwista. I mam nadzieję, że tak będzie dalej. -
5 tyg. szczeniak ON-skopany, sparaliżowany, już zdrowy.Ma już dom.
Formica replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam na śmierć w natłoku. Piorun w nowym domu szczęśliwy, nie zmienia imienia, bo podobno pasuje jak ulał. :P Trafił do Warszawy do bardzo fajnych i odpowiedzialnych ludzi. Jeszcze raz dziękuję w pomocy adopcyjnej! :loveu: -
mAlutka wygrała walkę o życie i o domek. Zabrze
Formica replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Mała ogólnie wygląda dobrze, ale na pewno nie bardzo dobrze. Dostała leki i kroplówkę. Niestety w między czasie wymiotowała i miała biegunkę. Biegunka mnie bardzo martwi, bo była wyraźnie krwista. Jeszcze nie czysto, ale domieszka krwi była duża. Teraz śpi opatulona w kocyki. Dorothy, Alutka dostała wcześniej surowicę, jeśli to co ją teraz męczy nie jest parwo, to istnieje mała szansa, by zabezpieczona surowicą złapała ją u Halbiny. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Formica replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Niestety nie mam dobrych wieści. W nocy Szamanek powędrował przez Tęczowy Most :-( ['] -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Formica replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Jestem i piszę. Szczenior dalej walczy, wczoraj się ucieszyłam poprawą, dziś rano znowu gorzej. Teraz z kolei trochę lepiej. Huśtamy się na huśtawce, a co z tego będzie zobaczymy. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Formica replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Szaman przeżył noc, dalej jest słabiutki, mam problem z dojściem dożylnym, bo kolejna żyłka pękła, a reszta jest tak pozapadana, że mam duży problem ze znalezieniem jakiejkolwiek. Szczenior jest słabiutki, ale walczy. Sam pije. Nie widziałam biegunki, a wymioty były tylko żółcią, bez fusów krwistych, więc to jakby trochę lepszy znak, ale nie chcę nic zapeszać. Co do szczeniorów, pamiętajcie, że te domy w których był poprzednie mioty, są takim samym dla nich zagrożeniem jak schron. Można zaryzykować biorąc i dając surowicę, ale czy tak też nie było w tym wypadku? Największe szanse mają jeśli trafią do zupełnie innych domów. -
Szczenięta z obozu zagłady, te, które przeżyły wyrosły i mają domy
Formica replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Gonia, nawet się nie wygłupiaj. Moja cierpliwość i serce są dokładnie takie same jak Wasze, i jakie powinny być reszty ludzi. To moja praca i w innej się nie widzę, a wybrałam ją dlatego, by móc pomagać. Oby skutecznie. Maluch się obudził, pochłeptał wody i podreptał po lecznicy. Kupa nadal wodnista i bardzo niefajna, ale miejmy nadzieję, że przetrwa najgorsze. Zaraz się pakujemy i odwożę go do Halbinki.