-
Posts
1028 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Formica
-
Więc na karteczce z leczeniem nie ma pieczatki jest tylko napisane, ze to Medi Vet Sochaczew. Oktawio powstrzymałabym się z tak daleko posunietym oskarżeniami w stosunku do weta, który je przyjmował. moim zdaniem nie miał on wielkiego wpływu na to co się stało. Wizyta obdbyła się 25 01 szczeniak zmarł 05,02 => dziesięc dni poźniej. A do dnia poprzedzającego jego śemirc zachowywał się w miarę normalnie. Jesli masz już kogoś oskarżać to tylko i wyłącznie mnie bo pod moja opieka ( weterynaryjną) były od piątku. T
-
No wiec mam bardzo złe wiadomości :-( Duduś zmarł na ranem. Zrobiłam mu sekcję i prawdę mówiąc dalej nie mam pewności co to mogło być. Był wzdęty i jelitka wyraźnie zapalone troszkę podbiegnięte krwią, ale brak, ciała obcego, czy jakiejkolwiek niedrożności. Napewno nie były to objawy charakterystyczne dla parwowirozy, jkednak będę się skałaniąć ku jej nadostrej postaci ( z wypowiedzi GreenEvil wiemy, że mógł miec kontakt) lub naodstrego przbiegu infekcji bakteryjnej. Co do samego maluszka do wczoraj zachowywał sie w miarę normalnie. Jadł, biegał, załatwiał się bez widocznych problemów. Tylko to, że więcej spał mogło coś nasuwać, chociaż temperatury nie miał. Z drugiej strony, sama miałam szczeniaki po przejściach i wiem, że potrafią siedzieć skulone i piszczec przy najmniejszej próbie podniesienia jakby je ktoś ze skóry obdzierał. A Duduś wyraźnie był przerażony. W każdym bądź razie na wszelki wypadek Toto dostanie surowice. Co do wypisu wstrząśnieta mniej byłam tym, że podano odrobaczenie i szczepienie w jednym dniu i ile tym, że szczeniak był zaszczepiony, a następny dzień był na wizycie u lekarza i podane zostały standardowe leki ( antybiotyk, p/zapalnie) + odrobaczenie + kroplówka.
-
Podawanie surowicy zawsze było dyskusyjne, ja ją nieraz podawałam przy pierwszych objawach i działąła ( bo prawde mówiąc dopiero wtedy zwierzaki trafiają dow eta jak juz coś się dzieje) nawadnianie jest ważne, gdy organizm sie odwadnia, maluch sie nie odwadnia. A na swistku było szczepienie z data na 25 czy 24 stycznia i leczenie z data a dzień poźniej.... ( antybiotyk, p/bólowo, p/zapalnie) [B]Czy ja dobrze zrozumiałam, że krew w kale wystapiła w poniedziałek tydzień temu??[/B]
-
[B][COLOR=#ff0000][QUOTE] [B][COLOR=#ff0000]co : "ciotka formica" zaleciła: czy byłaś w gabinecie weterynaryjnym z 2 maluchami, jakie zalecenia? co dostały? czy dostały kroplówki? weterynarz nawt palpacyjnie powinien dotrzec do tej bolesności brzucha!!![/COLOR][/B] [/QUOTE] [/COLOR][COLOR=black]Tak, Halbina z oba maluchami u mnie. Co do szczegółewego lecznie na forum się nie wypowiem bo nie uważam tego ani za konieczne ani za słuszne. Musi ci starczyc wiadomość, że od piątku maluchy były na antybiotyku, lek.p/zapalnych i wzmacniającyh odporność ze względu na zapalenie gardła. Maluch, który dziś nas postraszył nie wymiotował nie miał biegunki, miał apetyt i zachowywał się normalnie. Dopiero dziś pojawiły się objawy bolesności brzucha ( tak, udało mi się je odkryć...) Ma zaleconą głodówkę i oczywiście dostał kroplówkę.[/COLOR] Po wiadomości GreenEvil zastanawiam się nad podaniem surowicy obu maluchom. Wszelkie wątpliwośc co do sposobu leczenia rozwieje na gg. pzdr formica[/B]
-
[quote name='MARCHEWA']Kiedy państwo chcą oddać Odę ostatecznie?Czy jest jakiś tymczas dla małej?[/quote] Właśnie w tym problem, że nie mamy tymczasu dla niej :shake:. Hotele wszelkiej maści odpadają, bo mała psychicznie by tego nie zniosła dobrze. Oj niech się stanie cud i maleństwo znajdzie od razu kochający domek stały!!
-
Starachowice! Szkielet boksera! Skuter już w domu
Formica replied to KamaG's topic in Już w nowym domu
i wlasciciele nie widzą co się dzieje?? albo człowiekcelowo się znęca, albo... , tfu tfu,odpukac w niemalowane, ale widziałm pieski, które w ciągu tygodnia chudły do takiego stopnia z powodu choroby nowotworowej... -
3 SZCZENIAKI Z GRCYBICĄ w DT u Koperek! Wszyscy mają domy ... :)
Formica replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Jakas straszliwie droga ta szczepionka. A może ybrać na początek mniejszą ( przeciw grzybicy najcześciej występującej) ale po 30 zł. Sama szczepionka ( obojętnie któera) musi być po 14 dniach powtórzona. Dodatkowo dobrze byłoby je kąpać w środku p/grzybiczym np Imaverol. Jeśli znajdzie się domek tymczasowy na ślasku chętnie pomogę w leczeniu. -
[CENTER][FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=3][COLOR=#000000]Dane fundacji:[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=3][COLOR=#000000]Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym „Szara Przystań” z siedzibą w Zabrzu,[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=3][COLOR=#000000]502311695, [email]szaraprzystan@op.pl[/email][/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=3][COLOR=#000000]KRS : 0000288303, NIP: 648-264-54-76[/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=4][COLOR=#000000][B]IV od. PKO BP SA w Zabrzu [/B][/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [B][/B][CENTER][B][FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=3][COLOR=#004d1f]27 1020 2401 0000 0202 0240 5868[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/B] [SIZE=4]Fundacja poszukuje [U]wolontariuszy[/U], którzy chcieliby pełnić funkcję domu tymczasowego dla psów lub kotów. Osoby zainteresowane tą lub jakąkolwiek inną formą pomocy prosimy o kontakt : [/SIZE][EMAIL="szaraprzystan@op.pl"][B][U][FONT=Times New Roman, Times, serif][SIZE=4][COLOR=#004d00]szaraprzystan@op.pl[/COLOR][/SIZE][/FONT][/U][/B][/EMAIL] lub na gg lub pw :) Na razie działalność fundacji opiera się tym na czym opierała się dotychczas działalność poszczególnych jej członków. Przede wszystkim brakuje nam domków tymczasowych, bo środki dzięki ludziom dobrej woli spływają powoli na konto. Do końca stycznia spórbujemy powalczyć w urzędzie miasta i zobaczymy.[/CENTER]
-
Jestem, jestem ! i tak jak zwykle musze powiedzieć, że w żaden sposób nie jestem w stanie pomóc suni przez internet. Moge tylko gdybyć co jej jest, bo takie objawy mogą dawać różne stany chorobowe, zapalenie wirusowe lub bakteryjne spojówek, uszkodzenie rogówki lub najzwyklejsze zapalenie grudkowe trzeciej powieki. W tym ostatnim przypadku potrzebny byłby zabieg usunięcia grudek. Nie jest to zabieg jakiś trudny czy skomplikowany, ale niestetyprzy grudkowym zap. trzeciej powieki niezbędny i wymaga kontynuacji leczenia poprzez podawanie kropelek do oczu. Być może same krople dałyby radę, ale tego nie jestem w stanie ocenić przez internet. Jedno jest pewne, oczy ją bolą i wymagają leczenia.
-
A dzień zaczła się tak miło :shake: cieżko coś takiego skomentować.
-
Witajcie . Sprawa wygląda tak. fundacja jest zarejestrowana tylko wciaż biegam po urzedach. Logo jest , osobaktóra zajmie się stroną też. Przepraszam, ale bardzo rzadko bywam na forum teraz. Jakby co to uderzajcie do Halbinki a ona mnie w łeb walnie jak zawsze i każe wejsc na dogo bym się wypowiedziała. Jak trochę ogarnę całośc i w końcu uda nam się zebrać i uzgodnić konkrety działąń wszystko opiszę :) na razie proszę o cierpliowść
-
Można go wykastrowac za jednym zamachem bez problemu. Na tymczas nie wezmę bo mam ful jak na razie , ale ciachac bez problemu jesli chcecie.
-
Wiesci takie ze papiery do KRS zostałay złożone w czerwcu i dalej czekamy na odpowiedź. NIe napisze tutaj co w jaki sposób pogłebiło się moje niepozytywne myślenie o urzedach. Poniewaz przeciąga sie tak długo napewno niezdązymy juz z wnioskiem o datacje z ue. Co do loga to sprawa w ostateczności się nie rozstrzygnęła. Jeslli ktos ma propozycje to prosze o podesłanie na maila:)
-
Marlena dostałam. Wybrane zostały dwa projekty do przeeróbki. Ostateczne logo wkleje napewno tu. Przykro mi ale nie moge wkleic projektów bez zgody autora a jej nie otrzymałam dopóki ostateczna wersja sięnie ukształtuje Co do samego projektu Marleno , jest on fajny , ale np na banerek Logo musi byc czytelne wielkości 2cm na 2 cm. zawierać nie wiecej nić 4 kolory ( wersja czarno biała i koloroa) Musi to byc jakiś symbol który od razu nasunie mysl o fundacji tak jak : reką emir , albo serce WOSP jeśli ktos ma wene prosze nadsyłac projekty, Dopóki nie wybierzemy ostatecznie zawsze jest szansa ze akurat jakiś nowy nadesłany przebije te które wybraliśmy na razie. dziekuje wszystkim za odzew:)
-
Łaty za Tm , Mamuska juz w domku !!!!!! PRAWIE HAPY END!
Formica replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Wnadull to był ywpadek. Wypadki zdarzają sie także zwierzętom. Przykro mi bardzo, ze się tak podziało :-( Ja tez miałam podobny przypadek tylko powiedzmy z happyendem , bo kocik po pewnym czasie się pozbierał. Ale na codzień przychodza kociki wlasnie z takich sytaucji , dlatego zawsze przestrzegam przed uchylnymi oknami. Mysle , ze najlepszym wyjściem bedzie pierwszym zadaniem fundacji uzbroic Twoje pokoje tymczasowe w zabezpeczenia róznej masci i inwestycja w sprzety jeśli sie zgodzisz. Wtedy spokojnie bedziesz mogła spać. -
no ładnie :) i zaprzepascicliscie sierpniowy zlot u wandy :diabloti:
-
w tą niedziele?? kurcze połrodziny zwali mi się naglowe w niedziele od której sie to zaczyna?? facet w ogóle się nie odzywa. Na tymczas płatny mnie nie stać, w ogóle córa wraca w niedziele , ja zaraz potem mamurlop . no tragedia nie moge mojej mamy zostawic samej z czwórka psów i stadem kociaków w łazience Tz mi dzis do domu przynosi 4 kociaki 6 tyg , a ja w pon musze odebrac kolejnego.
-
moze ma zatrwardzenie. Nie nalezy panikowac:) poczekaj jeszcze troche, mozesz pomasować brzuszek i poczekac co do kici reszta kotkó wandull czuje sie dobrze , ten co wymiotował burasek czuje się wysmienicie, czarna kicia z łokietkiem tez. Panleukopenia jest zaraźliwą chorobą wiec trzymajmy kciuki za to ze to nie ot męczy maleństwo Bardzo czesto przy silnym zarobaczeniu i podaniu srodka odrobaczajacego dochodzi do silnej toksemii i moze dawac takie objawy. Tzrymam kciuki za maleństwo!!!
-
[quote name='Proxima']Skoro z nazwą nic już nie da się zrobić, to niech może doradzą jak to teraz przekuć na sukces :cool3: Bo pewnie istnieje jakiś chitri sposób :evil_lol: A połączenie działalności charytatywnej z gospodarczą (gdzie ta druga finansuje pierwszą) uważam za rewelacyjne - oby więcej takich inicjatyw! A tak na marginesie, czy Szara Przystań ma coś wspólnego z Władcą? Nazwa jest typowo tolkienowska:) to tekst na pierwsza strone wyjasniajacy nazwe: Nazwa tej strony wzięła się z twórczości J.R.R. Tolkiena. Szarą Przystanią było miejsce, z którego elfy wyruszały do swojego prawdziwego domu. Do krainy zwanej Valinor - gdzie miały żyć wiecznie i szczęśliwie. Opuszczały świat zagrażający im postępującą cywilizacją, nietolerancyjnymi ludźmi. Opuszczały świat, w którym czuły się niechciane i do którego nie pasowały. Zwierzęta ,które zobaczysz na tej stronie są właśnie takimi elfami... Świat im nie sprzyjał, nie miały szczęścia, nie doznały miłości, niektóre z nich zostały bardzo skrzywdzone przez ludzi... Niektóre były po prostu niechciane i wyrzucone lub oddane do schroniska, bo człowiek traktował je jak nic nie czujące istoty , postępował lekkomyślnie i nie liczył się z konsekwencjami... Wszystkie szukają swojego szczęśliwego miejsca na ziemi , wszystkie chcą poczuć się w końcu bezpiecznie , chcą wreszcie zaufać i pokochać człowieka, który odwdzięczy się im tym samym , a nie głodem i biciem. One są naszymi elfami, a my ich Szarą Przystanią ,do której przybywają by się uchronić od strasznej schroniskowej lub ulicznej rzeczywistości, aby odzyskać siły na podróż do swojego prawdziwego domu. Gdzie czeka je szczęście i miłość, pełna miska i własne miejsce , aż po kres ich dni... Pamiętaj adoptując bierzesz na siebie odpowiedzialność za jego życie, musisz być jego opiekunem i Panem, musisz je kochać bez względu na wszystko , musisz chcieć mu pomóc. Zwierzę nie ma spełniać Twoich oczekiwań i zachcianek , ono jest jakie jest i Ty musisz to zaakceptować. Ono nie jest zabawką ,a na pewno nie może być fanaberią. W piatek robimy zebranie zarzadu i rady fundacji i chciałysmy miedzy innymi wybrac logo. jest pare róznych propozycji stworzonych przez dwie osoby wiec monotematyczne. Stad cały czas szukamy kogos kto chciałby jeszcze coś dorzucic:) Na forum marketingowców, tylko doradzają , ale wykonac nikt nie zechciał. Bł jeden Pan co miał mi cos podesłąc ale mu się nie udało. Ja od poczatku chciałam cos takiego stworzyc ( działalnośc gospodarcza) a nie opierać się tylko i wyłacznie na sponsorach.