Jump to content
Dogomania

Formica

Members
  • Posts

    1028
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Formica

  1. Ania_w kocika przejęła, mówi, że strasznie przytulasty i mruczący. Porobiła fotki już, jutro je powklejam.
  2. Kaja się miewa troszki lepiej. Wczoraj udało się nam przespać całą noc, bo w końcu spokojnie ułożyła się na kocyku i przespała całą noc. Chyba powoli odzyskuje zmysły i dzięki temu nie jest taka przerażona. Wcześniej potrafiłą się budzić w nocy i chodzić piszczać bo nie wiedziała chyba co się dzieje. Teraz oki. I z daleka reaguje na imię. I stara się iść w konkretnym kierunku, z małymi przerwami na zataczanie kółka. Walczymy dalej.
  3. Ataków brak :multi: Kaja wróciła do punktu wyjścia jak po poprzednim ataku, kręci się w kółko, ciężko jej trafić do michy, wygląda jakby nie widziała, na dźwięk reaguje słabo, ale nie wie skąd dochodzi. Ale mam nadzieje, że tak jak po przednim ataku się pozbierała to i op tym da radę, a to świństwo przy lekach p/padaczkowych nie wróci. Walczymy i dziękujemy za dodawanie otuchy :loveu:
  4. Gaduła z niej niesamowita, bardzo kontaktowa i przyjazna do innych kotów. Naprawdę kochane kocisko :loveu:
  5. Podrzucę piękną Nuczkę! Po domek, hop! :multi:
  6. Misza ewidentnie czuje się lepiej. Musiałam zacząć zabezpieczać klatkę, bo Misza nie zawiadamiając mnie o tym fakcie, zrezygnował z korzystania z tego loku na rzecz kanapy stojącej obok :eviltong:. Mało zawału rano nie dostałam widząc pustą klatkę.
  7. Rudy kociak jest u mnie, czuje się dobrze. Nieco przestraszony, że przyszło mu zamieszkać ze stadem kotów. Dziś mam nadzieję zabierze go Ania_w na stały DT.
  8. Na razie Kajka spedziłą cały dzień na podwórku. Co prawda albo kręcąc się w koło, albo plącząc łapy, albo wygrzewając na słońcu, ale bez ataków.
  9. Dziś rano Kaja wstała zjadła i popoiła i położyła się z powrotem. Ataki ustąpiły w nocy. Ale niestety wróciliśmy do punktu wyjścia, sunia znowu nie reaguje na imię, nie wie skąd dobiega dźwięk, ze wzrokiem chyba trochę lepiej. Pogłębiła się niezborność, krzyżuje łapki, przewraca się, ma kłopoty z trafieniem do miski. Przed nami pewnie kolejne dwa tygodnie ze śpiącą królewną. Obawiam się, że jeśli ataki się powtórzą, mimo leków które bierze, będziemy zmuszeni ją uśpić. :-(
  10. Wciąż po wybudzeniu w narkozy ma ataki padaczki lub chodzenia przymusowego. Rano było niby dobrze a po piętnastu minutach kolejny atak. :-(
  11. Misza grzeczniutko siedzi w klateczce i czeka na głaski. Apetyt mu dopisuje, zaczyna poruszać łapkami tylnymi i ogonkiem. Wsadzony do kuwetki stara się przyjąć normalną pozycję do kociej toalety. Mruśny ten Misza :loveu:
  12. Przebudziła się około pół godziny temu i zaczęła krążyć w koło, powróciła hipermetria, nie reagowała na nic, chodziła, by chodzić, napierała na przeszkody :-( dokładnie tak jak miesiąc temu - trzynastego marca :-( Dostała kolejną dawkę leków uspokajających.
  13. Nie wygląda to dobrze, po wybudzeniu z narkozy ponownie zaczęła krążyć w koło, zupełnie jak za poprzednim razem. Po konsultacji z doktorem Wrzoskiem do całego arsenału dorzucamy leki p/padaczkowe. I czekamy.
  14. Dałam jej na imię Mara, bo początkowo tylko w nocy do mnie chętnie wychodziła. A teraz wystarczy, że pojawię się w łazience tymczasowiczów, a Mara wypełza ze swojego koszyczka i zaczyna tańce ze śpiewem. Tak, tak, straszna gaduła z niej jest i pieszczocha :loveu:
  15. :-( A było tak pięknie. Kaja od szóstej rano ma ataki padaczkopodobne, teraz jest u męża w lecznicy pos wpływem leków uspokojających. Mam nadzieję, że tym razem po ich ustąpieniu, Kaja wróci do siebie a nie do stanu zwierzęcej roślinki. :-(:-(:-(
  16. Śpioszek to ja mu tak po cichutku z braku innego imienia mówiłam. Misza to ładne imię, a podejrzewam, że śpioszek by się nam zdeaktualizował tylko po zagojeniu miednicy :evil_lol:
  17. Jak tylko kocik do mnie trafi będę informowała na bierząco. Ma to się stać w czwartek piątek, na razie o szczegóły trza pytać Halbinkę, która ma kontakt z osobą, u której kotek obecnie przebywa.
  18. Kiciek u mnie. No to trzeba mu jakieś imię nadać, bo ja na razie to on Śpioszek jest :)
  19. Psiamo - pobieranie płynu za sześć tygodni, czyli ok 20 maja. Polega to na nakłuciu brzydko mówiąc przestrzeni między kręgami i pobrani płynu tam się znajdującego.
  20. [B]josephineb -[/B] pewnie, że będziemy mogli zrobić test w tym kierunku, tylko rzeczywiście za pokryciem kosztów, bo Fundacji nie stać na takie działania niestety. Niech no kiciek wydobrzeje troszki. [B]psiamo[/B] - [url=http://www.allegro.pl/item608574037_szp_mlodziutki_robas_szuka_domu.html]SzP - Młodziutki Robaś szuka domu. (608574037) - Aukcje internetowe Allegro[/url] wątku na dogo, ani nigdzie indziej nie ma
  21. Do Wawy dowóz to nie problem, nasze macki kursują tam regularnie. Jednak najpierw kiciek musi wyzdrowieć i przejść kwarantannę.
  22. Kajuchna miewa się wyśmienicie, wiosna jej w łebku świta i ma pełno energii. Dostaje leki i doszliśmy do wniosku, że spotkamy się jeszcze raz z panią od bioenergoterapii. Zaszkodzić nie zaszkodzi, a pomóc może pomoże. Zobaczymy.
  23. Do metamorfoz to nadaje się mój tymczasowy Robaś (kotek znaleziony w lutym na ulicy, był chorutki bardzo-bardzo:) Aż się pochwalę :p Wcześniej: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/SeBS2QLx63I/AAAAAAAAAjk/fX1Q5UZ7YpA/s512/P3020440.JPG[/IMG] Teraz: [IMG]http://lh3.ggpht.com/_IegYnqgtg9w/Sds3JB8fsWI/AAAAAAAAAks/HpKVXlUo2U8/s512/P4070224.JPG[/IMG] Ma sześć miesięcy, wykastrowany, zaszczepiony i czeka na domek :loveu:
  24. Biedny piesek. DG krwawienie z pyska niekoniecznie musiało oznaczać jakieś straszliwe obrażenia wewnętrzne. Mógł podczas wypadku przygryźć sobie porządnie język, to już wystarczy. Niestety jemu już nie pomogę bardziej.:-( Mogę tylko podrzucić.
  25. Myślę, że można ogłaszać. Allegro już ma.
×
×
  • Create New...