Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Doczekałam się Iguni :loveu: Jaka laleczka w różowej kiecuszce na koniku sobie jechała :mdrmed: Zachody cudne :)
  2. Lizka jest mistrz :klacz: A z Bolta taki rozrywkowy szczeniak :) Piękne zdjęcia, codowne widoki i fantastyczni modele :loveu:. Czekam na resztę ;)
  3. Coś mi się dzieje i w większości wątków pisać nie mogę... Zdjęcia obejrzałam - śliczne, i nawet dużo Tory ;). Jutro przyjdę na sesję dziecięcą :jumpie: Aga nie wywalą, w sumie to są foto blogi czy galerie :mdrmed: . Poza tym psy już nie rosną, więc mogą rzadziej być pokazywane a dzieci z dnia na dzień się zmieniają :grins:
  4. Bo tak być powinno a nie wszyscy razem. Będę zmieniać pediatrę, bo nie mam zamiaru się stresować przy każdej wizycie kontrolnej czy szczepieniu. E tam chusta, Hanula słodziuchna z tym fryzem jakby dopiero wstała i nie zdążyła szczotki użyć :loveu:
  5. Spory chłopak z Mariuszka :loveu: . Gratulacje! A Wiktor jakii przystojniak rośnie :wub:
  6. Na komary, ale u mnie żaden owad nie przeżył jak miałam włączone. Miałam Brosa. Teraz nie mam, za to mam siatki w oknach i nic nie wlatuje :laugh2_2: Widziałąm bąbelki :) Stasio jaki puciek mały :loveu:
  7. A wtyczki nie działają również na pająki? Mi się wydaje że działają bo w tamtym roku ani jeden pająk z zamieszkujących mój pokój nie przetrwał. Broniłam się przed komarami bo jak słyszę bzyczenie to mnie trafia i potrafię pół nocy biegać jak tylko usłyszę 'bzzzz' :pissed:
  8. Ale odważny :klacz: Moja kumpela kiedyś w środku nocy narobiła takiego wrzasku przez pająka że aż sąsiedzi przybiegli do nas (same byłyśmy u niej). Miało się nie wydać że wychodziłyśmy z domu w nocy, ale się nie udało przez jej dziki krzyk tuż po wejściu :evil_lol: Ja się pająków nie boję, ale jakoś nie lubię jak cokolwiek po mnie łazi. Jak ostatnio nad ranem zobaczyłam pająka chodzącego po szafce którą mam tuż przy głowie to poczułam się niezbyt komfortowo :roll: Co za smoczek Stasiul ma? Gigantyczny na tej małej buziuli ;-)
  9. Dziewczynko :mdrmed: Ale macie z tymi lekarzami... Ja do tej pory z małą chodziłam na konkretne godziny i żadnego czekania czy stania w kolejkach. Mam nadzieję że z tym co mamy skierowanie też tak będzie. Jedyne co mnie wkur.ia to to że chodzę na godziny przyjęć dzieci zdrowych a mi się wpier.ala głupi babsztyl z chorym dzieckiem i idzie pytać doktorki czy ją przyjmie :angryy: :2gunfire: . A ja w tym czasie mam siedzieć w poczekalni 20 minut po szczepieniu ze zdrowym dzieckiem. Dzięki tej pi.... mam w tej chwili zasmarkane dziecko tuż po szczepieniu, bo nie mogła przyjechać 2 godziny później jak już będą przyjęcia dzieci chorych. Oczywiście to ja opuściłam poczekalnię jak się dowiedziałam że baba ma chorego dzieciaka, a ani lekarka ani żadna z pielęgniarek nie wyraziły zainteresowania że moja mała może się zarazić. Później przyszła kolejna z chorym dzieciakiem, a to nadal był czas przyjmowania zdrowych dzieci.. Sorki że u Ciebie się wygadałam ale akurat trochę w temacie, a ja musiałam się wyżalić bo nie mam dzisiaj już sił po wieczornym ryku małego zasmarkańca :sad: .
  10. Podobno :P. No stara już ;) A ja myślałam że Panna Cotta starsza, a ona z nas najmłodsza. Sory, powinnam napisać Małgonia, w sumie do najmłodszej pasuje :megagrin: A ja ani nicka ani avka nie zmienię, mam te same od początku bytności na forum i mam sentyment :)
  11. Dzięki :oops: . Ale aż tak młodziutka nie jestem, a poza tym po porodzie podobno spoważniałam :grins: 28 ;)
  12. A gdzie najmłodsze maleństwo? :P Lizka na początku nie wyglądała na zachwyconą ;). Za to Bolcik widać że przeszczęśliwy :)
  13. No właśnie była badana najpierw przed szczepieniem, ale węzeł nie był i nie jest przeciwwskazaniem do szczepienia. Mimo to i tak dostałyśmy skierowanie na badania do specjalisty. Też miałam kiedyś węzeł powiększony tylko w innym miejscu i brałam antybiotyki, a Mani węzeł 3 lekarzy orzekło że się wchłonie ale się nie wchłania. Na szczęście nie rośnie, ale też się nie zmniejsza.. Na chorą nie wygląda, ma wręcz zbyt wiele siły i energii. Dzisiaj ją odklejałam od krzesła, bo chciała sprawdzić co jest pod spodem a że siedziała u mnie na kolanach to zawisła do góry nogami. I tak sobie wisiała nie dając się oderwać. Nie chwaliłam się chyba że moje dziecię świetnie rozumie 1 pytanie. A mianowicie jak się zapytam "gdzie Shina?" to od razu Maniula szuka wzrokiem paskudnego pieska. Najlepiej kiedy pytam jak siedzi w krzesełku do karmienia bo wtedy zagląda pod blat i robi mądre miny :loveu: . Jak słyszy stukanie pazurów też od razu się rozgląda. A jak płacze ze złości na wstrętną mamę, bo np. zabiorę jej krem który zjada to na ratunek wołam Shinuchę i od razu uśmiech dziecku wraca. Na Hexę aż tak nie reaguje. Ciekawe jakie będzie pierwsze słowo małej :razz: . Póki co mówi 'mniam', ale to raczej przypadkowo jej wychodzi przed jedzeniem chociaż chciało by się przypisać to celowemu mówieniu ;)
  14. Hexy fotki chyba miałam dostępne dla wszystkich, aż później sprawdzę z ciekawości. Aż tak źle wyglądam na boskiej słit foci z Egiptu? :P W fioletowej kiecce mam zdjęcie, tak dla ułatwienia ;) Nosidła chyba nie wciągają tak jak chusty, bo mi się trzecie nie marzy :-P . Ale chusty już oglądałam, tylko ja patrzę wyłącznie na kolory i wzory a nie jakieś specjalne ich właściwości. Na czym polega różnica i "lepszość" jednych od drugich chust? Łatwość wiązania i miękkość materiału?
  15. Jak chusta dojdzie to pokażesz, teraz nie odnajdę jak wygląda. A mi jakoś ostatnio mei tai przypadło do gustu i używam częściej niż chusty. Jeszcze się trochę plączę i np. wczoraj musiała mi znajoma pomóc śpiącą Manię włożyć, ale dzieć mi nie wypada więc nie ma tragedii ;). W chuście się za mocno grzejemy i obydwie mamy często mokre brzuchole, mei taie mają jednak trochę więcej przewiewu. Ja na fb mam kilkoro znajomych z dogo, większość z nich widziałam w realu. Nieznajomych których nie kojarzę choćby po zwierzakach nie przyjmuję. Aga już dawno miałam Cię zaprosić, ale później zapomniałam. Zaraz nadrobię chociaż pewnie mnie nie przyjmiesz bo chyba zdjęć nie mam dostępnych dla nieznajomych :P.
  16. Trochę się przeraziłam jak mi dała skierowanie na badania, bo od razu milion myśli na sekundę, zastanawianie się o co doktorce chodzi i stres. Ale 3 lekarzy kazało się nie przejmować, tamta też wcześniej mówiła że nic się nie dzieje więc widocznie tak jest a ja się niepotrzebnie zdenerwowałam. Ale jak dają badania za darmo to trzeba skorzystać ;). Pewnie za długo się na słoneczku smażyła :hmmmm: . Nam się przesunie na pewno do czasu wyników badań. Być może też załapała to coś co ja w szpitalu, ale tylko mnie wyleczyli a małej przecież nie badali nawet pod tym kątem. Że ja wcześniej na to nie wpadłam :wallbash: Dzisiaj malutko płakała, w sumie do czasu mojego wejścia do gabinetu. Po wyjściu z gabinetu już normalnie paplała 'mamamamama' :loveu: . Jak lekarka mówiła o skierowaniu też Maniula nawijała po swojemu. Teoretycznie to Mani nic nie jest, jedyne co to od urodzenia ma powiększony węzeł chłonny który miał się wchłonąć w bliżej nie określonym terminie. Dopiero dzisiaj lekarka wpadła na pomysł że może jakaś infekcja czy wirus i stąd ten węzeł taki wystający nadal. My teoretycznie też w październiku, a praktycznie to nie wiem.. Ostatnio spróbowałam taki proszek ze słodem jęczmiennym co w szpitalu dawali w saszetkach i tak mi podziałało że myślałam że mi cycki rozsadzi 8-) . Może to Ci pomoże? Link do opisu: http://www.mlekomamyrzadzi.pl/jak-dziala-femaltiker.html . Wymieszałam sobie z mlekiem sojowym i zjadłam z płatkami, nawet smaczne było ;). Herbatki na laktację nie dają takiego efektu, ale piję je czasem jak mam dość innych.
  17. Nie umiem jeszcze cytować, emotki też mi wcięło teraz. Ale witam Was w tych trudnych warunkach ;). Miałyśmy dzisiaj szczepienie Maniuli, płakała dosłownie chwilkę i zapomniała że niedobra pani zrobiła kuj kuj. Ale zła jestem bo poszłam na inne szczepienie z nastawieniem że będzie z głowy a dostałam co innego bo tamtego nie ma w hurtowniach... Służba zdrowia, cholercia.. Do tego pytania "a dlaczego dopiero teraz pani przychodzi?". Na końcu języka miałam że 3 miesiące mi zajęło zgromadzenie kasy na szczepienie ale się powstrzymałam i wtrąciła się moja mamusia która zapytała czy w upały można dzieci szczepić, bo ona słyszała że w upały się nie szczepi. No i się pytania skończyły. Teraz znowu pewnie się psychicznie będę ze 2 miesiące zbierać żeby iść zaszczepić... Poza tym mamy skierowanie na badania i mam stresa czy nic się nie dzieje. Tylko dlaczego do tej pory mi nie dała skierowania (3 razy już u niej byłam) a dopiero dzisiaj zaczęła straszyć jakimiś wirusami czy chorobami :(. Chyba za dobrze wszystko szło...
  18. Powoli zaczynam ogarniać nowe dogo, ale nadal mi się nie podoba. Przede wszystkim wkurzające jest że w subskrypcjach nie znikają wątki które się już przeczytało.. I tak nie miałam czasu na dogo, więc nawet nie odczułam zbytnio nieobecności forum. Dzisiaj też tylko chwilkę jestem i idziemy się szczepić :( Pochwal się jaki kolor nowej chusty masz ;)
  19. Hej Aga. Nie da rady przejść do "pierwszego nieprzeczytanego postu" w wątkach a ja nie wiem na czym u kogo skończyłam czytanie :bigcry: Także miłego dnia życzę i idę się próbować połapać o co chodzi w super nowym extra forum...
  20. [quote name='magdabroy']Piękne, słoneczne zdjęcia :) A Hexa musiała sobie znaleźć zajęcie, skoro pańcia wolała rzucać piłeczkę, zamiast się nią zająć :eviltong:[/QUOTE] Dzisiaj już nie mamy słońca :( Dla niej zawsze mam frisbee ale ona wolała kopanie i polowanie :mad: [quote name='dOgLoV']słodziaki :loveu: zmeczone i szczęśliwe :loveu:[/QUOTE] A jaki spokój w domu :loveu:
  21. [quote name='magdabroy'] Jako że w moim wieku można już mieć sklerozę, to nazwy nie pamiętam :roll: Ale pamiętam, że jakoś 6-8 tyg. przed końcem ciąży, miałam robione badania na jakiegoś tam wirusa :) Chodzi o to, że jeśli się tego wirusa ma, to zaraz po porodzie, dzieciątko musi dostać antybiotyk, żeby nie zachorowało ;) Dla kobiety ciężarnej nie stanowi zagrożenia, ale dzieciątko jest niestety narażone :roll: Podpytaj bratową, bo ona "na świeżo" może będzie jeszcze pamiętać ;) Bo z tego co pamiętam, to w PL też robią te badania ;)[/QUOTE] Też nie pamiętam jak to się zwie, coś mi świta że na jakieś paciorkowce czy coś tam. Ginka mi mówiła ale nie pamiętam :oops:. Pobiera się wymaz, to wiem na pewno. Przy porodzie mnie pytały czy to badanie miałam i szukały wyniku bo nie mogły się połapać. Jak Aga będzie potrzebowała nazwę to odszukam w papierach. [quote name='dOgLoV'] To już w ogóle dziwnie , ciaża w tym wieku chyba odgórnie jest zaliczona do ciazy zagrożonej i powinna Twoja ciocia mieć jeszcze dodatkowo jakieś inne badania robione , moja ciocia była w ciazy w wieku 41 i 42 lat i tak wlasnie miałam ;) Ja mam nadzieje ze skoro On bada tylko dla siebie to jednak nie bedzie mi kazał przychodzić częściej , takie dwie laski zawsze są ze mną na wizytach , są dalej w ciązy od razu przy wizycie mają robione ktg w pokoju pielęgniarki przed tym jak do niego wejdą , i też przychodzą jeszcze co 21 dni ;) Niech się w Tvn-ie jako wróżbita zatrudni a nie zajmuje miejsca lekarzom :evil_lol: Spytam Pauliny ale obawiam się że raczej nie miała takiego badania robionego , jej lekarz też był dziwny , Ona nie miała robionego nawet badania na toksoplazmoze , ja jej mówiłam ze to ważne badanie i niech gina o nie spyta , spytała to jej powiedział że NFZ nie refunduje tego badania poza tym jest ono zbędne :splat:więc jak widać lekarzy mamy zajebistych , o tyle miała lepiej że ten jej mówił jej wszystko o co spytała i dawał jej zdjęcia i wydruki ;) na wizyty chodziła co miesiąc , KTG jej tez nie robił bo powiedział ze nie ma potrzeby , jak była u niego na ostatniej wizycie to się spytała co jak nie urodzi w terminie , co z L4 i w ogóle co z wizyta to jej powiedział że i niego nie ma już co szukać buhahaha i na własną rękę szła w dzien terminu do innego który w danym dniu akurat tam przyjmował heh[/QUOTE] Nawet jak bada dla siebie to pewnie będzie Ci kazał przychodzić częściej, bo pod koniec ciąży wszystko się szybciej dzieje i lepiej monitorować. Jak ktg masz na miejscu to super, nie będziesz musiała nigdzie dalej jeździć :). Wróżbita znachor też widocznie potrzebny :evil_lol:. Mi ginka po terminie też L4 nie chciała wystawić, podobno jest odgórny zakaz (przynajmniej u nas) i po terminie trzeba już się udać do lekarza pierwszego kontaktu. Dla mnie to chore, bo po terminie nadal w ciąży się jest a już zwolnienie na ciążę nie przysługuje tylko trzeba "zachorować" np. na kręgosłup :cool1:. Do dzisiaj nie wiem na co się u internisty po terminie leczyłam :evil_lol:, ale L4 wystawił bo w sumie innego wyjścia nie było. No chyba że bym na czas do porodu wróciła do pracy :roll:.
  22. Jak by ktoś się pytał dlaczego znowu Shiny fotki to tu jest odpowiedź: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-6XuZWfScxjQ/VA4n8Hqhv0I/AAAAAAAABOQ/KIj4hjf4WtM/s640/DSC_2782.JPG[/IMG] Napisać co robiła czy jednak pominąć ten szczegół :diabloti::diabloti: tak wyglądał piesek po zakończonej "zabawie" [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dr9mu7YtT5E/VA4n9QApNsI/AAAAAAAABOY/MJA_mqmfTbE/s576/DSC_2784.JPG[/IMG] chciałam zmienić miejsce 'obozowania', ale piesek miał inny pomysł [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zcoN5tsPF2g/VA4n_errOsI/AAAAAAAABOk/HEP1f5LoL78/s576/DSC_2787.JPG[/IMG] a Pimpuś w tym czasie nadal w swoim świecie piłki [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-aF_Y8B1kjP8/VA4oDviLfEI/AAAAAAAABOw/WdrM_oVWdPE/s720/DSC_2790.JPG[/IMG] i na koniec sesji zdjęciowej zmęczona Hexa z wyczyszczonym ryjem [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5TXds2DWYb0/VA4n_hewA8I/AAAAAAAABOo/5NIseSB4EUs/s640/DSC_2797.JPG[/IMG] Koniec. Następne psie zdjęcia zapewne nieprędko, chyba że we wcześniejszych coś się znajdzie.
  23. Najświeższe fotki, z racji dobrego nastroju nawet pozmniejszałam :lol: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-_fgYGwgztXg/VA4n5X_k-YI/AAAAAAAABN0/pyRHWeCwYoE/s512/DSC_2776.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ruz74cQQXNY/VA4n5dpdK6I/AAAAAAAABNw/37J-4_Bzy8Y/s512/DSC_2778.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-NS7ZsVI-bSg/VA4n5d6UzuI/AAAAAAAABN4/fY7zSjLfxs4/s576/DSC_2779.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-zj3vdTgD_lY/VA4n7MqvRnI/AAAAAAAABOA/LMyoyBlH624/s640/DSC_2780.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-wNc6_1HhbXQ/VA4n8NhO2EI/AAAAAAAABOM/NBRsr3EJ0h0/s640/DSC_2781.JPG[/IMG]
  24. Hexa w jednej z obróżek z poprzedniego bazarku: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-5TXds2DWYb0/VA4n_hewA8I/AAAAAAAABOo/5NIseSB4EUs/s640/DSC_2797.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-dr9mu7YtT5E/VA4n9QApNsI/AAAAAAAABOY/MJA_mqmfTbE/s576/DSC_2784.JPG[/IMG] Pasuje do tego paskudnego myszozżeracza :diabloti:
×
×
  • Create New...