-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Jak by mi jakiś pies obsikał mój sexi różowy plecaczek (jest jaśniutki i ładniutki :razz:), to jak bym dorwała właściciela to by mu uśmiech zniknął z twarzy :mad::mad:. Ares ma nawet zakaz obsikiwania słupów stojących na chodniku, bo żółta płynąca kałuża estetycznie nie wygląda, do samochodów nawet się nie przymierza. Za to Hexolina by podlewała wszystko i muszę ją często stopować przed nalaniem w dziwnych miejscach :shake:.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]"Ty specjalnie wychowujesz tego psa, żeby był agresywny, a potem co do walk go oddasz - ja to dziś zgłoszę na Policję" :crazyeye: oniemiałam...... [/QUOTE] Trzeba było opisać jak ją szkolisz do tych walk, żeby pani miała podstawy do zgłoszenia ;). Mnie wczoraj robotnik jakiś zapytał czy Hexa to chart. Jak powiedziałam, że nie to był bardzo zdziwiony, bo przecież wygląda jak chart :razz:. Może to była aluzja że psa głodzę :evil_lol:, a swoją drogą to byłam zdziwiona trochę, że pan wie co to chart, bo przeważnie to słyszałam do tej pory kilka razy, że Hexi to wychudzony labek ;). -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
*Monia* replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
[QUOTE]Monia - też wielbię ten widok jak Su z mamą leżą razem pod kocem na przykład. Kilkanaście lat walczyłam o pieska:loveu: a teraz kto najbardziej rozpieszcza psa, no kto? Mama - 'bo ona tak patrzy':lol:[/QUOTE] Ja zgodę na psa dostałam na 18-stkę i to dlatego bo kolegi szczeniaczka mamie pokazałam ;). U mnie najbardziej tata Hexi rozpuścił i przez to są wielkie problemy :shake:. Do mamy na szczęście więcej dociera niż do taty i chociaż ona się za mną wstawia jak się na tatuśka drę bo psiul znowu coś żuje czego nie powinien :mad:. Pies miał zakaz spania na łóżkach, ale od drugiej nocy śpi ze mną (mimo że nie piszczała nawet). Ile ja się nasłuchałam... A teraz jak mnie nie ma w domu to Hexa często z rodzicami sypia :razz:. Kiedyś moja mama była przez suńkę spychana z łóżka, bo jak to tak, że niby mama koło taty śpi :mad::evil_lol:. Ile się mama z nią namęczyła żeby móc się położyć wygodnie, a tata się tylko cieszył, że Hexa tak o niego dba :p. Teraz już się pańciem potrafi dzielić, ale pilnuje żeby przypadkiem za blisko rodzice nie siedzieli/leżeli ;). My z TZem nigdy takich problemów z psiulicą nie mieliśmy, od małego spała z nami, nawet na jednoosobowym łóżku :razz::cool3: -
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
*Monia* replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Zamiany mi Hexa bardzo często proponuje. Ale ja niestety kości prasowanych nie jadam (bo zwykle takowa lub bułka czy chleb jest na wymianę ;)). Dzisiaj jak tak popatrzyłam na moją mamę i Hexę to mi się śmiać chciało. Leżały sobie na łóżku i oglądały telewizję wtulone w siebie, mama z herbatą na plecach Hexi. Jeszcze 5 lat temu bym nie pomyślała że taki widok kiedykolwiek zastanę i oczywiście mamie to wypomniałam, na co Hexa wzięła mamy podgłówek i zaczęła go oblizywać i podgryzać :evil_lol:. Kochany piesek pokazał na ile mama mu pozwala ;). Jeszcze sytuacja Hexy i mojej mamy. Dla mnie to było wtedy śmieszne, mama się nieźle zezłościła. Otóż chciała pieska zaspanego zgonić z łóżka. Hexa oczywiście odmówiła, więc mama postanowiła jej pomóc spychając ją. Moje psiątko za to się mamusi na łóżko zsikało :evil_lol::evil_lol:. Był to jej pierwszy i ostatni taki numer. Od tamtej pory było "Moniiika, bierz Hexę bo łóżko chcę pościelić" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Moje głupie kundliszcze zawsze wpada na jakieś dziwaczne pomysły ;) -
Moja Hexolina liże poduszki dla przyjemności i rozładowania napięcia- przyjście do domu kogoś z rodziny, jak się nakręci za bardzo, jak się skończymy bawić, itp. Wszystkie emocje ze śliną lądują na poduszkach :evil_lol:. Dla mnie nie jest to bardzo uciążliwe o ile mam kawałek czegoś suchego żeby głowę położyć ;). Hexa jest psem lekko autystycznym, do tego strachliwym, więc jej się dużo wybacza :roll:.
-
Cześć pijusie :eviltong:. Wiesz że alkohol na odchudzanie nie pomaga :razz:. No chyba że używany do przeczyszczenia żołądka :evil_lol:. Na odchudzanie polecam callanetix (czy jak to się tam pisze :roll:), schudłam po tygodniu czy dwóch tak że o anoreksję mnie zaczęły mojej mamy koleżanki podejrzewać. A teraz od 4 lat wagę mam cały czas taką samą a jem jak chłop :evil_lol::evil_lol: :cool3:.
-
Wystawienie samego pyska, a całej głowy wraz z szyją tak, że tylko barki hamują przed wyjściem całego psa to jednak spora różnica. Jak się ma ogrodzenie tuż przy chodniku to jednak pies powinien być dobrze zabezpieczony. Kiedyś jak szłam ze znajomym i jego też miałam nieprzyjemne zajście z amstaffem, ale to niezupełnie do tematu, więc nie będę opisywać, bo bym ze znajomego chama zrobiła mimo że nie był do końca poczytalny w tamtym okresie ;).
-
A jak to by szło dziecko? Cop wtedy? Też wina rodzica, bo nie przewidział, że pies może wystawić głowę i ugryźć? Po to jest ogrodzenie, żeby pies nie dorwał nikogo na chodniku. Ja miałam sytuację że pies głowę z szyją wystawił i w sumie w ostatniej chwili mojej cioci suńka skoczyła między tamtego psa a maleńkie dziecko. No i szczęście że dała się powstrzymać przed wyciągnięciem tamtego psa przez płot. Za dziecko Saba by się gryzła do upadłego i podejrzewam że ja bym raczej odciągała dziecko nie psa :roll:. Inna sytuacja z psem który wyskoczył do mnie na ulicę. Szłam również z dzieckiem i mixem astki mojej cioci. Ta co wyleciała zaczęła mi do dzieciaka startować. I co, miałam sukę i dzieciaka sobą zasłaniać? Sabę do zasłaniania wysłałam i się suki zczepiły. Ja smycz cały czas trzymałam krótko (ok 40 cm) a suki się szamotały. Były rozdzielane łopatą, bo pan swojej nie potrafił odciągnąć a ja jak Sabę odciągałam to tamta się na jej tyłku wieszała :mad:. Pretensja była oczywiście do mnie bo pies bez kagańca. I pewnie powinnam pozwolić się tamtej wyładować na dziecku? :angryy: Byłam wtedy młoda i jeszcze nie tak pyskata (nie to co teraz :evil_lol:). Ale złość do tamtych mi została :mad:. Hexy bym broniła bo ta ciamajda się nie umie bronić, ale Saby bronić nie trzeba było a ja miałam jeszcze dzieciaka żeby go obronić bo tamta wyraźnie w dzieciaka chciała celować :shake:. Ech...
-
Zapachy napewno. Hexa do kogokolwiek pójdzie to pierwsza rzecz którą robi to pęd do kuchni :evil_lol:. Później dopiero reszta spraw. W obcych miejscach kuchnię też bezbłędnie odnajduje ;). Coś się jej popsuło poznawanie osób z daleka w nocy i do większości ludzi się cieszy. Aż mi czasem jej szkoda jak rozczarowanie przeżywa jak się zbliży, bo to nikt znajomy :roll:.
-
Ja ostatnio jestem chamem i nie łapię Aresa jak znów właściciel psa odwołać nie raczy :mad:. Zwracanie uwagi kilkakrotnie nie pomogło to teraz niech Resiak sobie pobiega za pieskiem jak będzie mu się pod nogi ładował :mad:. Dość wspaniałomyślności i dawania kilku/kilkunastu szans. Chyba niektórzy za bardzo się przyzwyczaili, że ja z drogi schodzę :shake:. Są tacy z którymi miło się mijamy, jest dzień dobry, każdy w swoją stronę i ok mimo że czasem pierwsze spotkanie psów było często niemiłe, ale niektórzy są do uduszenia odrazu :angryy:. Tych drugich już mniej, ale jeszcze się kultury/myślenia niektórzy nauczyli. Ale ostatnio mnie starszy pan zaskoczył jak szłam z dwoma suńkami i jego pies podleciał (nie pierwszy raz, ale pierwszy raz po moim pouczeniu jakiś czas temu). Pan mnie straszliwie zaczął przepraszać :-o. Byłam tak zaskoczona, że tylko się uśmiechnęłam i poszłam. Pan się zreformował ;).
-
Czym najbardziej rozśmieszył Was wasz pies?
*Monia* replied to kasia&szaman's topic in Wszystko o psach
Hexi się kiedyś przestraszyła jak głośniejszy bąk jej się zdarzył. Wczoraj u weta mój pies obronny miał spotkanie z malusieńkim szczeniaczkiem ważącym niecały kilogram. Na początku Hexi była zainteresowana maleństwem i chciała zobaczyć co to, ale państwo się bali puścić, żeby Hexa nie zjadła. Po moich zapewnieniach, że nie połknie pani puściła pieska żeby pochodził. Jak podszedł do Hexy ta spanikowana zaczęła zwiewać :-o. Ponad 20 razy mniejszy psiak spowodował u niej niesamowitą panikę :evil_lol:. Prawie w ścianę się biedna wbiła, a ja usiłowałam zachować powagę ;). Może maluch miał zimny nosek i dlatego jej jego towarzystwo nie odpowiadało :razz::evil_lol:. -
[QUOTE]A co myślicie o tej smyczy? co prawda ma 2 karabińczyki, czyli niby dla 2 psów, ale może dla jednego też by się nadawała? [URL="http://reddingo.bazarek.pl/opis/193080/odblaskowa-smycz-l-18m-podwojna-czerwona.html"][COLOR=#000000]ODBLASKOWA Smycz L - 1,8m podw�jna - CZERWONA RED DINGO[/COLOR][/URL] [/QUOTE] :oops:Pokręciły mi się dlugości, sorki zakręcona chodzę jakaś :oops:. Ja mam wlaśnie taką i mi jakaś krótka się wydaje :roll:. Ona jest przepinana i jak najbardziej na jednego psa. Red dingo odblaskowych nigdzie nie widzialam w sklepach. Tylko allegro i sklep internetowy RD.
-
[QUOTE]A jaką masz smycz? Bo właśnie się zastanawiam nad kupnem, z tym że odblaskowe są chyba tylko 1,2 m, a ja bym chciała dłuższą... [/QUOTE] Mam fioletową odblaskową. Właśnie z tego powodu, że jest krótka to bardzo rzadko jej używam, przeważnie jak idziemy na pola pobiegać, czyli tylko na dojście. Ogólnie dosyć wygodna ta smycz jak ktoś nie lubi takich ciągnących się po chodniku ;). Ja na co dzień flexi używam na spacery. [QUOTE]A mi sie podobaja wzorki z RD ale wymiary nie na mojego psa.. w szyji dobra była by S ale jest za wąska a M jest od 30 a mój psiak ma w szyji 27cm...:roll: [/QUOTE] To jest obwód przy szyi. Ja też się zastanawiałam długo jak zobaczylam 52 obwod, a moja suńka ma 38 w szyjce. Ale to 52cm okazalo się w sam raz.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*Monia* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Na mnie się kiedyś jakaś rodzinka dziwnie patrzyła jak Hexolinie kazałam siedzieć grzecznie podczas gdy kot siedział na chodniku i się mył (mamy giga problemy z kotami :roll:). Cały czas głośno mówiłam jakieś głupoty, w stylu "super sunia, tak, dobrze, suuper, siedzimy grzecznie, extra..." i do tego wpychałam w nią ciacha. Mina ludzi naprawdę nieprzeciętna :evil_lol:. Ale Hexi do kota nie wyrwała, mimo że był 3 metry od nas i beztrosko się czyścił :multi::multi::multi:. A ostatnio jak bawilam się z Hexą na podwórku, panowie robiący ulicę opierali się o siatkę i głośno komentowali nasze poczynania "ale, ten pies umie pilkę przynosić", albo "nawet na nas nie patrzy, ale wyszkolony" (jaasne :evil_lol:). Później próbowali zwrócić na siebie jej uwagę różnymi sposobami (gwizdali, wołali, stukali w siatkę), a ona nic. Któryś z kolesi stwierdzil że dziwny pies i dali sobie na spokój :lol:. -
Ja mam szelki i smycz RD. Szele rewelacja :loveu:, Hexa zakłada bez niechęci większej (muscata zakladać nie chciała, mimo że kroj ten sam), nie ciągnie tak bardzo jak na obroży i innych szelach, nie obcierają, po miesiącu nadal wyglądają jak nowe (tylko trochę brudne). Mam odblaskowe i taśma nadal w dobrym stanie, odblask widoczny, w przeciwieństwie do innych odblasków ktore mam.
-
[url]http://telezoo.pl/galeria/prawie-zlapane-frisbee-w-wykonaniu-hexy_178.html[/url] wrzuciłam na konkurs głupkowatą fotkę Hexoliny :evil_lol:
-
Ale duużo kurzu :shake:. Wrzucę coś, bo tu jakoś pusto :roll:. Szalone psisko (ale z bullterierem porównania nie ma :evil_lol: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=22182&photoID=1161100[/IMG] niezbędniki kuchenne :evil_lol: [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=22182&photoID=1161088[/IMG] znudzony Aresik [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=22182&photoID=1161093[/IMG] i tak śpimy sobie z Hexoliną czasem (nie zdążyłam się schować przed zdjęciem bo mnie nie obudzili :mad:) [IMG]http://www.photoape.com/album/photo/getPhoto.cfm?albumID=9459&photoID=1191549[/IMG]
-
[url]http://www.galeria.belgi.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=19442&g2_serialNumber=1[/url] :evil_lol: Ja się dziwię jak niektóre psiaki mogły tak drzeć paszcze i zarazem tak dobrze skakać :razz:
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
*Monia* replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Bo ja się nie rzucam w oczy ;). Zaraz może jakąś swoją fotkę znajdę. Z Hxy zdjęciami mniejszy problem mam, bo ja to niefotogeniczna jestem :roll: -
Widziałam wilczaka. Śliczny i duży :loveu:. Mój TZ stwierdził, że ładny z niego mieszaniec owczarka, ale wyprowadziłam go z błędu ;).
-
Kubełkowa :evil_lol:. Ganiałam ze smyczami :evil_lol:.
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
*Monia* replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Ja byłam ta szwendająca się kubełkowa (zatrudniona przypadkowo do tego), przez którą smyczy znaleźć nie mogłaś, bo na koniec toru przeniosłam :roll::roll:. -
Super fotki :cool3:. Nawet kawałek mnie i mój znudzony TZ się na zdjęcie załapaliśmy :evil_lol: ([url]http://img407.imageshack.us/img407/7590/dscf3966il5.jpg[/url]). Ogólnie jestem pod wrażeniem zawodów, moja nowa fucha też mi nie przeszkadzała (od czegoś zacząć trzeba :evil_lol::evil_lol:). Psiaki super, jeden mały uparciuch szczególnie podbił moje serce :loveu::loveu: i do tego przekonał mnie że do bullowatych to ja za delikatna jestem :lol:. Jak mi przez zimę zapał nie ostygnie to mam zamiar się z Hexoliną pobawić w agility :razz:.
-
Agilitowo-Frizbowo Domowa Galeria Szikry,Victora i Deliego :-D ZAPRASZAMY!
*Monia* replied to Mudik's topic in Foto Blogi
Gratulacje :multi::multi:. Aż się wierzyć nie chce że Sikra już 11 lat ma. Wcale po niej nie widać, świetnie biegała :loveu::loveu:. Robił ktoś fotki? Bo ja gapa aparatu nie wzięłam :oops::oops:. -
[B]Infortune.[/B]- mi się wydaje, że M będzie trochę mała. Moja suńka ma też 38 w szyi i ja bym jej Lkę brała. Na bazarku wylicytowałam XLkę i po zaciśnięciu też będzie ok, bo w sklepie już oglądałam z każdej strony.