-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
Ja nie twierdzę że wszystkie karmy są złe i nie skreślam karmy zanim składu dokładnie nie przeanalizuję. Shina je barfa a Hexa karmę - jest różnica. Chociaż do obecnej karmy nie mam zastrzeżeń i psisko mi w końcu zaczęło wyglądać normalnie. Kury w większych ilościach dopiero niedawno zaczęłam podawać, ale i tak bazujemy na indykach i kościach cielęcych. Podroby również głównie wołowe i cielęce. Mnie od korpusów ta skóra odpycha i psy jej nie dostają. Ja bym jeszcze gotowane mogła pochwalić, bo po tym Hexa robiła 1-2 minikupki dziennie :lol:. W sumie lepiej niż barf i karma :razz:. No i podstawowa sprawa - każdemu psu coś innego służy i każdy inaczej jedzenie przyswaja. Co nie zmienia faktu, że zboża to dla królika a nie dla psa ;).
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Najlepiej to z ukrycia z procy strzelać, żeby efekt był trwały również jak człowieka nie ma na horyzoncie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG] Chętnie bym podyskuciła jeszcze [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG] Powiedzcie, ze coś się ruszy, jak ludzie powracają z feriów ;) Aaaaaa [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG][/QUOTE] Jak mi Shina lała na łóżko to chyba bym musiała na szafie się schować, żeby z ukrycia było. Tylko jak ja bym się ukryła żeby ona nie wiedziała że tam jestem... Dyskuć, wątek się podnosi :razz:. Ruszy się, bo się cieplej zaczyna robić - spacery z psem będą przyjemniejsze i nie będzie się trzeba martwić że szczeniak zamarznie ;) -
Też skład zawsze czytam, bo można się naciąć :roll:. Jak pójdę do zoologa po ciastka to przeczytam składy wszystkich co mi w ręce wpadną i nic przeważnie nie kupuję :evil_lol:. Gdyby Hexa lepiej przyswajała barfa i rodzice by tak nie marudzili to żadna z moich psic by nie jadła karmy, a tak tylko młoda zdrowo się żywi.
-
[quote name='kuba_r']Potwiedzamy obecność w niedzielę, czy i tym razem spotykamy się o 9. koło Mc_kupy, bo zaczynam się gubić? P.S Monia&Hexa jeśli wybieracie się w niedziele możemy was zgarnąc 8.40 z tego miejsca co ostatnio was zostawialśmy.[/QUOTE]Teraz będziemy zwiedzać kępę potocką, spotkanie o 9 przy placu zabaw. Jak mnie choroba nie rozłoży to się wybieramy i jak to nie problem to chętnie się z Hexą zabierzemy z Wami :). Hexa grzeczniej jeździ i nie trzeba jej będzie wygrzebywać spomiędzy siedzeń ;).
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
A ja żyłam w przekonaniu, że najlepsze jest wepchnięcie pyska w to co psiak wyprodukował, o ja głupia :wallbash:. A 'klapać' to ręką trzeba czy można też gazetą? A może ścierą do ścierania siuśków? Oczywiście po uprzednim ich sprzątnięciu :evil_lol: -
Na prawdę karmisz Swoje zwierzaki czymś czego składu dokładnie nie znasz? :crazyeye: Czy to tylko 'chwyt marketingowy? :shake:
-
Skład super karmy: Zboża, mięso i produkty pochodzenia zwierzecego, oleje i tłuszcze, ekstrakt białek warzyw, produkty pochodzenia roślinnego, drożdże, minerały, zioła i owoce. Dla porównania skład pedigree - również 'super' karma, bardzo rozreklamowana :razz:: [LEFT] Zboża Mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego Oleje i tłuszcze Produkty pochodzenia roślinnego Roślinne ekstrakty białkowe Substancje mineralne Warzywa Jakieś różnice? Niewielkie... [/LEFT]
-
Białko pochodzenia głównie roślinnego, mięso świeże czyli po przetworzeniu jego znikoma ilość w karmie :shake:. Skład nie ten % jest najważniejszy tylko to z czego karma jest - czyli mięso (świeże czy suszone, bo to zasadnicza różnica, karma jest sucha więc świeże mięso trzeba wody pozbawić i siłą rzeczy dużo go ubywa), warzywa, dodatki typu siemię lniane, algi, drożdże, jaja, itp. Ta karma ma skład bardzo ubogi, zboża na pierwszym miejscu, produkty pochodzenia zwierzęcego (czyli?). Chyba, że na stronie podanej przez taks skład jest okrojony? Karm wypróbowałam bardzo dużo i jestem przewrażliwiona, bo później po psie widać braki w suchym jedzeniu :shake:.
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
Jaki ten sposób na oduczenie sikania? Może mi się na przyszłość przyda :razz:. Shinulec sama w końcu wpadła, że trzeba sikać na spacerach a nie w domu [SIZE=1](co nie przeszkodziło jej niedawno nalać u rodziców w garderobie :oops:).[/SIZE] -
Mięso powinno być z kośćmi. Ryżu można dodać troszeczkę jak pies się samym mięsem z kośćmi nie najada. W BARFie chodzi o mięso+kości+warzywa+podroby+dodatki (oleje, jogurty sery białe, itp.) i chodzi o surowe wszystko. A nie próbowałaś dawać kości surowych? Piszesz że gotowałaś korpusy i dawałaś. Dlaczego tych korpusów nie możesz podawać na surowo? Psiak może sobie pożuć i do tego się naje - przyjemne z pożytecznym i barfowy posiłek zaliczony. Warzywa to nie tylko marchewka - również buraki, szpinak, brokuły, seler, pietruszka (natka i korzeń), itp. Jeszcze są owoce które również się dodaje do papki - jabłka, gruszki, banany, itp. Do takiej papki dodajesz wątróbkę (ja mielę z warzywami), możesz dokroić serduszek, nerkę czy jakieś płucko i smakowity posiłek gotowy. Jak pies nie spojrzy to trudno, nie umrze z głodu i może przy następnym podejściu się uda (ja akurat miski nie zabieram, bo młoda zawsze długo się do jedzenia zabiera). Do papki możesz jeszcze dodać odrobinę jogurtu na wierzch jak psiak lubi, żeby zachęcić do spróbowania. Pierwsza papka powinna być z mniejszej ilości składników - np. jabłko, marchewka i szpinak/brokuły plus podroby jakieś. Kolejne zwiększaj o inne warzywa. Ja preferuję papki z kilku składników, ale różnych danego dnia, np. rano banan, marchewka, jabłko, szpinak, wątróbka i serca, po południu burak, gruszka, pietruszka, brokuł, nerka i płucko, a wieczorem co mi akurat podleci pod rękę. Na wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/175815-Jakie-warzywa-i-owoce-dla-psa[/url] masz dużo informacji o papkach. Tu masz przykładowe jadłospisy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/122910-Barf-jadlospisy[/url] I ogólny wątek barfowy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/6908-Barf[/url]
-
[QUOTE] [URL]http://de.wikipedia.org/wiki/Agility[/URL] może tutaj jakieś komendy po niemiecku wypatrzysz [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG]... Co do książek może spróbuj pomęczyć panią Zofię Mrzewińską? Przemiła babka z niesamowitą wiedzą - moim zdaniem jeden z najlepszych szkoleniowców w Polsce [/QUOTE] Żebym ja z niemieckiego coś jeszcze pamiętała :oops:. Do koleżanki się będę musiała uśmiechnąć (wisi mi przysługę za kilka spraw :razz:) i mi pomoże :lol:. No właśnie o pani Zofii myślałam. Tylko ona się na dogo nie udziela od jakiegoś czasu i będę musiała pomęczyć mailowo. W sumie nie lubię się ludziom narzucać, ale jak mi zupełnie pomysłów zabraknie to będę musiała się chwytać każdej możliwości :roll:. Chcę napisać tą pracę tak, żeby może ktoś kto nie ma pojęcia o psach coś zrozumiał. Już jedna babka się przekonała do moich racji. A studiuję anglistykę jak by ktoś pytał :evil_lol:. Promotorka czeka na moje wypociny z niecierpliwością, bo to w sumie coś zupełnie innego niż wszyscy piszą :cool3:. Ale jak mnie podawała za przykład przez całe zajęcia, do tego musiałam tłumaczyć jak działa nauka psa (komendy, ton głosu i gesty), jak się ćwiczy agility i na czym to polega to czułam się nieswojo, bo należę raczej do wstydliwców :oops:.
-
Ciekawe co ze Smoka wyrośnie :evil_lol:. U mnie też Hexa grzeczna, ale Shina głupiutki diabełek się zrobiła i mam co robić ;). Na szczęście po 3 dniach już się sobą nacieszyły i nareszcie nastała cisza - śpią :loveu:. Ja już sikających szczeniaków mam dosyć na dłuższy czas. Chociaż Shinulcowi by się przydała kumpela do zabaw, bo Hexa to w domu tylko szuka miejsca gdzie wygodnie się ułożyć i spać :roll:. Za to na spacerze Hexolina patrzy cały czas czy nowej zabawy jej nie zaproponuję, a Shina szuka sposobów żeby sobie powąchać i się za bardzo nie zmęczyć bieganiem za tym czym się akurat bawimy. Polećcie mi jakieś książki, w których jest dużo o komunikacji między człowiekiem a psem. Mam kilka książek, ale na magisterkę jednak jeszcze tego za mało jest :roll:. Myślałam, że będę mogła napisać sporo ogólnie o komunikacji - czyli teoria którą już zaczęłam pisać, ale promotorka woli żeby od razu przejść do konkretów... No i teraz mam problem bo aż tyle o tej psio-ludzkiej komunikacji nie mam :roll:. Mogą być i po polsku i po angielsku książki, jakieś artykuły, itp. Mam jakiś dołek twórczy, a prezentacja 2 rozdziału już za niecały miesiąc... Brakuje mi jeszcze komend agilitowych w języku niemieckim i nie wiem jak ja to wszystko ogarnę do czerwca :placz:.
-
W marcu będą tańsze kastracje/sterylki, może by zacząć zbierać na kastrację Orkana? Nie wykastrowanego ja go nikomu nie oddam :roll:. Szukam jakichś filmów na bazarek i się pewnie kilka uzbiera. Przegrzebię jeszcze swój pokój u rodziców i na pewno coś ciekawego znajdę co się nada. Chce ktoś jeszcze coś podarować na bazarek?
-
Tylko trzeba pamiętać żeby zaczynać od małych odcinków i stopniowo wydłużać. Bieganie przy rowerze wymaga użycia innych mięśni niż takie zwykłe luźne biegi i psiaka trzeba przygotować. Shina dopiero w wakacje będzie mogła zacząć trening rowerowy, bo jeszcze za młoda więc tylko z Hexą mogę jeździć na razie.. A w sobotę jest ktoś chętny na spacer? Chcę Hexolinę rozruszać trochę, bo się kanapowiec z niej zrobił i tylko się przewala z łóżka na łóżko :roll:
-
Hexa spokojnie znosiła podchodzenie ludzi do wózka, ale psy absolutnie podchodzić nie mogły. Shina też przy młodym do psów się stawia, co mi się ani trochę nie podoba :shake:. Jak naszczekała na goldena (i ją skarciłam głosem) to golden za zainteresowanie się szczekającym kurduplem został pociągnięty na halti tak, że mało mu głowy koleś nie urwał i dodatkowo kopa zarobił żeby szybciej szedł :angryy: :shake:. To Smokuś niezły jest, i jaki wyszkolony :lol:. I po co Ci drugi pies jak masz Smoka :evil_lol:. No jak to z kim? Z wilkołakiem :diabloti:
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
Ja to nawet nie wiem kiedy taka godzina jak 6 rano jest, bo wtedy śpię najgłębszym snem :lol:. W ogóle to nie dość że idealne charaktery mają te Twoje tymczasy to jeszcze śliczne są :loveu: -
Baby w średnim wieku przeważnie, chociaż i młode się zdarzały. Jedna chłopakowi dzidziusia pokazywała kładąc na kierownicy i coś tam tłumaczyła (młody miał chyba kilka miesięcy). Ogólnie młody był okoliczną atrakcją. Kiedyś na przykład bez gaci zwiał przed bramę i tak sobie stał podginając koszulkę jak najwyżej się dało :evil_lol::evil_lol:. Albo w butach swojej siostry łaził i ludzie się nad nim litowali (ciekawe kto by się odważył z nim walczyć żeby je zdjąć :razz:). O brudnej buzi i całowaniu się z psem (pseudo ast) przez bramę nie wspominam :lol:. I ogólnie to kiedyś z każdym by poszedł bez większego problemu. Mojej mamie chrześniaka czasem mojego podrzucają i do babciowania jej się nie spieszy :evil_lol:. Po poniedziałkowej histerii młodego to mamuśce się wszystkiego odechciało i planowała już kogo gdzie przywiesić, zamknąć, przywiązać i czym zakneblować oczywiście :diabloti:.
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Rano to ona ma się nie rozbudzić i zaraz uderzyć w kimę ;) [/QUOTE] Myślisz że prześpi całą noc i później pół dnia? Chyba by musiała być moją Shiną :evil_lol:. [QUOTE]Nie ma szans, ona po 30 sek. zaczyna miałkać za mną, miałka też jak ktoś zostaje z nią. Teraz to chyba po prostu musi się nauczyć, że to miałkanie jej nic nie da (jak wracam to śpi). Najlepiej byłoby ja stopniowo... kto chce [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_biggrin.gif[/IMG] Na szczęście Liz jest normalny i się do miałkania nie przyłącza, bo Kluch to zaczyna wyć jakby ją ze skóry obdzierali.[/QUOTE] Przejdzie ;). U mnie jest minutowe pożegnanie i później cisza do mojego powrotu. Oczywiście moje wyją obydwie i do tego stara krowa nakręca młodą :mad:. Ja nie chcę już obszczańców, nawet uroczyście ścierki wszystkie wyrzuciliśmy :evil_lol: [SIZE=1](no, jedna porządniejsza na pamiątkę została i służy do wycierania łap ;)).[/SIZE] [QUOTE]Ale mała ma co najmniej 12 tyg. jak nie 14 ;) Pani wet powiedziała, ze ona ma bank nie przeskoczy 10 kg. [/QUOTE] To 'duża' panna z niej już, a wygląda na takie dzieciątko ;). -
takie? :razz: [img]http://photos03.allegroimg.pl/photos/oryginal/931/41/37/931413755[/img] [url]http://www.allegro.pl/item931413755_nakladka_na_toalete_schodki_jelenia_gora.html[/url]
-
Moje psiska mnie zrobiły w balona w poniedziałek :mad:. Dostały kolację - Hexa karmę, a Shinulec kość w łazience i poszłam na górę do kuchni. Usłyszałam tupot za sobą, stwierdziłam że to Hexa zjadła i poszła pod stół czuwać cóż pańcia będzie teraz robić. Wstawiłam wodę i zdziwiłam się dlaczego Hexolina nie pcha nosa na szafkę. Zajrzałam pod stół, a tam zadowolony Shinulec :-o. Jak ona się tam tak szybko znalazła to nie mam pojęcia bo nawet nie słyszałam kiedy drzwi otworzyła. Zeszłam na dół, a tam Hexolina leżała na łóżku z kością Shinulca i taką szczęśliwą miną że nie miałam serca jej zabierać :roll:. Shinulec dostała nową kość i siedziałam z nią dopóki nie zdecydowała się zjeść, bo znowu by oddała Hexolinie i udawała że wszystko jest ok. Do tego Shina jakiegoś adhd się nabawiła i non stop łazi, nie ma czasu się położyć, jest cały czas gotowa do działania i muszę ją stopować żeby była chociaż chwila spokoju. 2 noce spać nam nie dawała bo się kręciła po pokoju, do tego Hexa się rozpychała na łóżku i od jej obroży (preventic) mnie w nosie kręci. Teraz Hexolina okupuje Shiny klatkę i młoda ma problem bo nie da się po Hexi poskakać. Oczywiście się nie położy, bo przecież Hexa jest w klatce a ona się przytulić chce więc popiszczeć musi. Jeszcze tu tylko trzeciego psa brakuje i wariatkowo :evil_lol:. A Hexi taka kochana, spokojna, posłuszna, przytulaśna że tylko zacałować. Młodej hormony buzują i od kilku dni jest nie do wytrzymania... A, Shina ma nowe imię - według mojego chrześniaka jest 'Guga' (czyt. 'Druga') :evil_lol:. Cały spacer jak ją wołał to tylko Druga i nawet nie jest według niego 'Au' (psem ;)). Do tego jej nie lubi, bo ona nie szczeka, a Hexę lubi bo szczeka - weź tu człowieku zrozum dziecko i jego sposób myślenia :evil_lol:. Shinulec przy młodym zaczęła się wściekać na psy - każdy był wrogiem i trzeba było odstraszyć :mad:. Dzieciaki porywające młodego na ręce tylko obcinała złym wzrokiem i na szczęście siedziała cicho. Z resztą młody sam się obronił przed jakąś upierdliwą dziewuszką :diabloti:. I odkąd z młodym wychodzę na spacery (3 lata) to widzę, że nie tylko do psów ludzie łapy pchają i porywają na ręce żeby poprzytulać, bo mi nawet baby z wózka dzieciaka wyjmować próbowały :angryy:. Dziecko również może obcych nie lubić i wkurzyć się jak je ktoś podnosi :angryy:.
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Bardziej się martwię, że jak zostanie na tak długo sama, to sie zrazi i się jej jakis lęk włączy czy co. [/QUOTE] Zależy od jej charakteru i w sumie też od nastawienia Lizki (bo chyba z nią zostawać będzie?). Jak mała raczej spokojna to pośpi, poskacze z zabawkami/Lizką i dalej spać pójdzie. Ważne to zmęczyć rano i zająć się nią po powrocie. Może jakoś stopniowo wydłużaj o godzinę powrót? Macie jeszcze kilka dni i jak mus to mus... Klatka na tak długo moim zdaniem nie jest najlepszym pomysłem, bo tak luzem może się przytulić czy pobawić z współtowarzyszką i poczuć że nie jest sama. [QUOTE]Ważyła ją i waży już 4,2 kg... trochę się przetaziłam, bo moja Kluska wazyła 4,5 jak ją znaleźli a miała ok. 10 m-cy. Teraz nie wiem czy ona taki pulpel, czy Kluch była aż tak zagłodzony.[/QUOTE] Hexa ważyła 3,6 kg w wieku 6 tygodni, więc albo mała jest pulpet albo kawał psiaka z niej będzie ;). Shina w wieku około 10 tygodni ważyła 5,2 kg, a teraz koło 18 -
Buziaki dla dzielnego Smoka - już 'menszczyzna' z niego :multi: :loveu:. Może Ci chrześniaka podeślę, bo on do kibelka nadal nie chce i trzeba go do domu prowadzić jak mu się zachce a my nocnika nie posiadamy :roll:. Birma też dzielna dziewczynka :loveu:
-
Wyrzucony szczeniak - śliczna jak laleczka.... MA DOM :D
*Monia* replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Malutka jest bardzo grzeczna. Ja juz zapomniałam jak to ze szczeniakami jest, natomiast moja siostra stwierdziła, ze to nie szczeniak, bo nie gryzie piet jak sie chodzi, nie targa ubrań, nie niszczy rzeczy. Porządku specjalnego nie robię, są psie zabawki i te wybiera do gryzienia. [/QUOTE] Jakieś te szczeniaki teraz dziwne są, bo moje małe też nie wiedziało że powinno się zachowywać jak szczeniak ;). Z zostawaniem w sumie jak będzie z drugim psiakiem to nie ma tragedii, tylko najgorsze po powrocie (przynajmniej dla mnie było :roll:) to sprzątanie tego co maluch wyprodukował... Tobie to się same psie ideały trafiają :evil_lol:. Głaskanko dla maleństwa :loveu:. -
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
[quote name='zmierzchnica'][B]Monia[/B] - to faktycznie, lepsze chyba mokre buty niż tak niewygodne [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG] A najlepiej, żeby było już ciepło i sucho i po problemie [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/diablotin.gif[/IMG][/QUOTE] Ja chcę już w adidasach śmigać :placz:. [url]http://img109.imageshack.us/img109/8420/dsc00098zl.jpg[/url] - mordeczka :loveu: