-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
[quote name='jonQuilla'][B][FONT=Georgia][COLOR=Olive]Shina chyba myśli że jej nie widać :evil_lol::evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0852.jpg[/URL][/COLOR][/FONT][/B][/QUOTE][B][FONT=Georgia][COLOR=Olive] [/COLOR][/FONT][/B][FONT=Georgia][COLOR=Olive][COLOR=Black]Shina nie myśli, bo się zagapiła jak rozumki rozdawali i swojego nie odebrała :evil_lol:[/COLOR][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Georgia][COLOR=Olive] [quote name='jonQuilla']zdechł pies :evil_lol: wygląda jakby coś ją przejechało ;) [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0870.jpg[/URL][/QUOTE] [/COLOR][/FONT][/B][FONT=Georgia][COLOR=Olive][COLOR=Black]Kombajn? :hmmmm: Dzisiaj byłam przez moment dumna z dziewuch :loveu:. Przez moment, ale zawsze coś :evil_lol:. Byłyśmy na polu, Shina piłeczkowała (o ja niedobra puściłam sukę z cieczką :nono: :diabloti:), Hexolina biegała już za śniegiem więc obydwie w zasięgu ręki i w momencie kiedy są posłuszne (robiły to co lubią najbardziej, bardziej niż inne rozrywki). Usłyszałam jakieś gwizdanie w pobliżu czyli pies gdzieś mógł się pojawić, myślałam że to wyżeł którego Hexolina nie lubi więc złapałam je na smycze i czekałam na rozwój wydarzeń. Zobaczyłam dwóch panów i zza krzaków wybiegły na nas 3 małe psiaki (wyglądały jak parsony/russele). Moje suczydła zjeżone i zaczęły się sadzić ciągnąc mnie w meganiewygodnych butach za sobą. Na szczęście Hexa pieski tylko warczeniem straszy nie gryząc a młoda miała piłkę w paszczy i nie miała jak złapać pieska któregoś. Pan szybko podbiegł i chwycił 2 pod pachę, została jedna suczka szukająca przygód. Na szczęście moje kundle stwierdziły że odpuszczą kurduplowi i tylko mu nagadają, bo jak by się zawzięły to by piesek w kilku kawałeczkach wrócił do pana a pchała się im prosto w paszcze :roll:. Wprawdzie Shinie musiałam głośniej przypomnieć że do niej rozmawiam na temat siadu, ale jak już usiadły na zadach to siedziały i czekały aż ostatni piesek zostanie zabrany. Puściłam je zaraz jak przeszli i nawet się nie spojrzały w ich kierunku :loveu:. A, przez całe wydarzenie z tamtymi psami miałam fajka w ręku, manewrowałam w sumie tylko jedną ręką i sobie poradziłam bez większych obrażeń a fajek się nie złamał :evil_lol:. Jak psy wracały to moje nawet nie zwróciły uwagi, ale Hexolina łapę sobie rozwaliła i wróciłyśmy do domu. Tyle z nowości u nas. Zdjęcia jakieś są, ale na tyle słabe że nie ma co pokazywać. Z resztą pilnowanie dwóch psów to nie to samo co pilnowanie tylko Hexoliny żeby nie zwiała... Cały spacer wypatrywałam czy jakiś kawaler się nie przywlecze na pole, słuchałam czy gdzieś coś w krzakach się nie czai, patrzyłam gdzie Hexolina się podziewa, czy Shina nie zmieni zdania co do biegania za piłką i czy nie polezie gdzieś dalej. Chyba niepotrzebnie się tak spinałam bo obydwie były grzeczne i zainteresowane mną bardziej niż otoczeniem, ale ostrożności nigdy za wiele :p [/COLOR][/COLOR][/FONT]
-
Oczu oderwać nie mogę od fot - boskie :loveu::loveu::loveu: [url]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC03056.jpg?t=1290861932[/url] - zadowolona mina Salsy mówi że smaczna kolacyjka sama jej się pod nos wepchnęła :evil_lol: A zdjęcie ze śmietnikiem to niezbity dowód na to że psa głodzisz :mad: Hexolina bardzo przeżywała odejście króliśków, non stop drzwi otwierała i szukała gdzie się Zuza podziała (Zuzka żyła trochę dłużej). Jej zawiedziony wzrok gdy widziała pustą klatkę, aż serce się ściskało.. :-( Dosyć długo nie mogła pojąć co się stało z kicajkami i dlaczego nikt jej nie obwarkuje i nie drapie jak pcha nochala do klatki, chyba miała nadzieję że jednak tylko na chwilę tata je wyjął i po posprzątaniu klatki wrócą na swoje miejsce...
-
[url]http://img832.imageshack.us/img832/5520/32155808.jpg[/url] - jaka uhahana :loveu: i ma fajną obróżkę ;) Ja też się ostatnio nauczyłam na 'swoim tyłku' że ufanie ludziom kończy się nieciekawie, a bycie zbyt miłym i uczynnym tym bardziej nie popłaca :shake:. W pracy mam przechlapane, ploty takie poszły że jak się dowiaduję to mi ciśnienie skacze, a kłamstwa i oszczerstwa takie że w życiu bym o takich nie pomyślała. Z jednej strony uśmiech i kilka miłych słów a za plecami obgadają tak że suchej nitki nie pozostawią. Life is brutal... :shake: I najlepsze jest to, że pracuję w takim miejscu że wysłuchanie dwóch stron plus świadków powinno być podstawą, a ja zostałam oceniona na podstawie 'zeznania' osoby która była odpowiedzialna za całe zamieszanie i to ona dopuściła się zaniedbania... Ale na szczęście nie wszyscy wierzą w to co słyszą od innych. To się pożaliłam, sorry za offa :roll:
-
[quote name='gops']dzieki , kaganiec jest troche za wysoki :roll: ale nie jest zle ;) obroza to ezy ona jest czerwona ale ciemno bylo no i zdjecia komorka to pozmienialo kolory :evil_lol: Misia nie lubi pozowac :lol:[/QUOTE] Wysokość z tego co u Shiny zauważyłam przeszkadza tylko w podróży kiedy chciała by się wygodnie położyć, a nie może. Tak to jest nawet lepszy po paszczę rozdziawi ;). Ładniejszy ten różowy na zdjęciach niż czerwony :evil_lol: Shina tylko w domu w obrożach nie chce pozować :lol:
-
[quote name='gops'][B]Monia [/B]specjalnie dla Ciebie :smile: zdjecia sprzed 20min ,z komorki ale sa[/QUOTE] Super wygląda :loveu:. Kaganiec też świetnie dobrany ;). Obroża to Ezy dog? Jakiś kolor ma inny.. Ale Misia na zdjęciach nie wygląda na szczęśliwą :evil_lol:
-
[quote name='zerduszko']A kiedy Ty te zdj. robiłaś? Nie macie śniegu?? :eviltong:[/QUOTE] W niedzielę jak było jeszcze ciepło ;). Teraz mróz, śniegu za mało żeby był z niego jakiś pożytek, a do tego wracam jak jest ciemno... Ale Hexolina już w śniegu się wytarzała i uznała że zima rozpoczęta :evil_lol: [quote name='limonka97']ja też nie myję, jakoś sobie tego z Diuną nie wyobrażam, chociaż lenistwo robi swoje ;) Hexolina !! :D[/QUOTE] Kiedyś miałam plan myć Hexolinie zęby, ale niezbyt zadowolona była i zaprzestałam na rzecz kości i różnych gryzaków. Teraz 1-2 razy w tygodniu dostają surowe kości różnego rodzaju i ładnie kamień schodzi ;). Hexolina zdziecinniała przy Shinie i zachowuje się bardziej szczenięco niż młoda - gupolek mój :loveu:. I Hexa coraz bardziej w młodej zakochana - zagląda jej pod ogon po każdym spacerze zanim gacie jej założę a w domu nawet bliżej siebie się kładą, Hexolina daje się też Shinie dotknąć (tylko nie za mocno i nie za długo) jak sobie odpoczywa czyli miłość kwitnie :evil_lol:. A dzisiaj najpierw się przestraszyłam a później się śmiałam z całej sytuacji, bo Hexolina zesztywniała (młoda leżała wtulona w nią jakiś czas), zaczęła wolno wstawać jakoś dziwnie wygięta (pierwsza myśl - znowu szczękościsk albo bezdech!), jak już się podniosła i zobaczyłam obrzydzoną minę to odetchnęłam, zeszła z łóżka, otrzepała się i wyszła z pokoju bo ileż to można się tulić :evil_lol:. Chyba nie chciała Shiny obudzić i starała się delikatnie wybyć z łóżka. Pewnie moje kochane psisko w taki sam sposób w nocy opuszcza moje łóżko :lol:. Nie to co Shiniasta ciamajda depcząca wszystko co stanie jej na drodze :mad:
-
[quote name='paulinken']A ten cały Festival da się dostać dla seniorów? Czy to tylko dla adultów?[/QUOTE] Dla adultów tylko. Ale jego można zalać wodą i wcale nie jest taki twardy (tak mi się wydaje po odgłosach nad miskami). Moje obydwie kundlice wcinają i nie narzekają, nawet maruda nie modli się nad miską ;). Fajnie by było jak by dla seniorów zrobili coś takiego. Można by napisać do producenta taką propozycję :evil_lol:
-
[quote name='limonka97']jej, sweterek jest boski :D taki klasyczny a to piękne serducho dodaje mu uroku ;) psiury mają piękny uśmiech :)[/QUOTE] Też mi się podoba :p. Za tydzień pewnie będą foty na modelce :razz:. Nawet bez mycia zęby w miarę czyste :evil_lol: [quote name='akaka']podoba mi się ten ryjuch :loveu: to naprawdę fajny ryjuch :loveu:[/QUOTE] Mi się długo nie podobał, al;e kwestia przyzwyczajenia :evil_lol:. Najważniejsze że już jest grzeczna ;) Kundle żyją, większość psów darzą sympatią (z daleka, bo cieczka), na razie zero zalotników bo uciekam jak tylko na horyzoncie się pies pojawi i jakoś sobie egzystujemy. Shinucha już nie biega tak śmiesznie w gaciach, ale jeszcze próbuje się do nich czasem dorwać (za kilka dni przywyknie do czegoś na doopsku). Zdrówko obydwu kundlom już dopisuje. Tylko szkoda że na pola młodej w weekend nie będę mogła zabrać... Z liną jej nie puszczę bo z jej szczęściem to sobie łapy pourywa albo gdzieś się zawiesi :shake:. szaleństwa czarnucha: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0869.jpg[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0870.jpg[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0871.jpg[/img]
-
[quote name='gops']...moja Miska lape uczyla sie ponad rok :evil_lol: takiego mam "glupiego " psa... [/QUOTE] Shina też łapy nie chce dawać i dałam sobie z tym spokój bo nie mam cierpliwości :evil_lol:. Rozumiem co to pies który nie chce się uczyć (nudzi się, frustruje), ale na przykładzie Shiny mogę powiedzieć że nawet pozornie niemożliwe jest możliwe tylko odpowiedni trybik w psim móżdżku musi zaskoczyć :lol:. Etap niespożytej energii też przechodziłam i też się da coś z tym zrobić ;). Gdzie fotki Misi w sweterku :placz:. Nasz w następnym tygodniu przyjdzie :lol:
-
[quote name='betka-sp']a czy ktos stosował JOSERA SENSIPLUS - jak się sprawdzą ?? przy psach z ewentualnymi alergicznymi odczynami.....[/QUOTE] Moje kundle dostały lekkiego łupieżu i więcej sierści z nich leci, więc Sensiplus się u nas nie sprawdził. Ale Hexolina trochę schudła na nim, więc nie ma tego złego... ;) Jednak Festival lepszy, mimo że nabierają po nim ciałka i dostają nadmiaru energii :lol:. [SIZE=1]PS. Nie wiem czy to wina Sensiplusa czy poprzednio jedzonego Brita Large Breed, ale młodej zaczęło strzykać w stawach, zarzucała zadkiem i ciężko jej było wstawać. Na szczęście po kuracji witaminami na stawy przestało pstrykać i[/SIZE][SIZE=1] wszystko[/SIZE][SIZE=1] wróciło do normy. Na Barfie ani na Festivalu nic się takiego nie działo.[/SIZE]
-
[quote name='Agnes'] Monia trekingi!! Ja jak kupilam swoje pierwsze to walnelam do szafy "oficerki" i wszedzie latam w porzadnych:evil_lol:[/QUOTE] U mnie leżą w piwnicy chyba 2 pary i się kurzą, a raczej wilgotnieją od ładnych paru lat :roll:. Jednak za krótkie jak na nasze warunki polne i chyba jakichś dłuższych muszę poszukać... Tylko pewnie cena mnie powali :roll:
-
[quote name='gops']no Miska ma bardzo geste futro nie dawalam bo nie zdazylam nawet obfocic :evil_lol: to taki polarek bardziej nie sweterek :razz: mam go dopiero z 2 tyg :eviltong: jutro moze uda mi sie cos pstryknac to pokaze :lol: ja sobie kupilam 2 lata temu specjalnie kurtke na spacery z psami narciarska :evil_lol: odblaskowa ciepla , mega porzadna , nie cale 200zl a nie marzne! wiec warto;)[/QUOTE] Widać że podszerstek ma porządny ;) To taki jak my będziemy miały, więc chętnie obejrzę bo na 'swój' trochę poczekam ;). Ja na spacery mam grubaśną kurtkę w której niektórzy ludzie mnie biorą za kobietę w ciąży (:evil_lol:), ledwo z niej mnie widać bo wystają tylko nogi od kolan i twarzy kawałek a i tak marznę :roll:. A buty żadne mnie przed zimnem nie chronią i stopy wiecznie zamarznięte :shake:.
-
Ładnie Basterek wygląda :loveu:. Jak było -20 parę to Shina zakopywała się w śniegu i za nic nie dałam rady jej namówić na powrót do domu, a ja w tym czasie przymarzałam do butów w 3 parach skarpetek :evil_lol:. A rozchorowała się jak było cieplej... Hexa za to marzła i w tym roku będzie miała cienki płaszczyk, plus ewentualnie sweterek Shiny jak będzie jej za zimno. Miśka ma grube futro mimo że krótkie, więc raczej nie powinna zamarznąć w ciepłym kubraczku ;). Możesz pokazać fotkę w sweterku? Ciekawa jestem jak się prezentuje :razz:. [SIZE=1]Jak kiedyś pokazywałaś to wybacz mi sklerozę :oops:[/SIZE]
-
[quote name='gops']o tez mam taki sweterek! tylko bez serduszka :) kupilam u Taks prywtanie przez pw jakis czas temu bardzo fajny cieplutki mily w dotyku ale na deszcz sie nie nadaje niestety[/QUOTE] Sweterek wzięłam w razie gdyby się młoda znowu przeziębić chciała ;). Na deszcz Hexolinie pelerynkę zamawiam, bo ona taka delikatna jest że nie lubi moknąć :evil_lol: [quote name='Magda25']Też mam HX-1 i uważam że da się z niego coś wyciągnąć. Nie używam tylko tych trybów, bo są koszmarne. Lepiej ustawić ręcznie. Jednak w taką pogodę jak mamy teraz, fotki wychodzą koszmarne.[/QUOTE] Używam prawie cały czas 'zwierzęta domowe' plus ustawienia dodatkowe i nie jest źle ;). W taką pogodę na spacery nie chodzę, bo na polach błoto po kostki i nawet nie mam gdzie fotek robić :roll:. Ale rzeczywiście dobre zdjęcia tylko w pogodne dni wychodzą, bo jak jest pochmurno to tylko rozmazane plamy zamiast psów są. Suczydło mi się zacieczkowało i szał majtkowy ma, czyli lot z doopskiem przy ziemi i szybki siad na zadzie zanim się zdąży zatrzymać - widok komiczny szczególnie jak zjeżdża ze schodów :evil_lol:. Już myślałam że zapomniała o cieczkowaniu, a tu niespodzianka :roll:. Prawie 8 miesięcy odstępu między cieczkami było i znowu zabawa w majtkowanie, pryskanie i pilnowanie, ale przeżyjemy o ile okoliczne psy się nie zorientują. Dni płodne będą pewnie wielce ciekawym wydarzeniem, bo Hexolina młodej nie odpuści i moja biedna rodzinka się zgorszy :diabloti: I z kim ja się w weekend będę po polach włóczyć... Chyba że w końcu za Hexolinę się wezmę i pobawimy się w szukanie. Shina na spacerach jest jednak łatwiejsza w obsłudze bo jej piłka wystarczy do szczęścia :lol: Kilka fotek dam :razz: Shinowy nochal [img][IMG]file:///C:/Users/Monia/AppData/Local/Temp/moz-screenshot-8.png[/IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0849.jpg[/img] akuku [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0852.jpg[/img] kundlowe obróżki [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0854.jpg[/img] Shina się dziwi jak to można kopać zamiast zbawić się piłką :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0855.jpg[/img] ryjuch :loveu: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0858.jpg[/img]
-
[quote name='zmierzchnica'][URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0934.jpg?t=1290354647"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1290354647[/URL] Łał, ale z niej pannica-modelka :loveu:[/QUOTE] Na fotkach tłuszczu nie widać :cool3:. A niestety tłusta jest i tata dba usilnie żeby ani grama nie straciła :mad:. Dzisiaj jak dostały na kolację po 5 łapek kurzych to zostałam posądzona o chęć zagłodzenia psów :cool1:. Łapy miały być na galaretę bo młodej na karmie stawy zaczęły siadać :-( (na barfie nie było strzykania a na karmie się pojawiło) ale już mi się nie chciało w garach siedzieć i rzuciłam surowe bo w sumie wartość chyba ta sama. [QUOTE][URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0899.jpg?t=1290354639"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1290354639[/URL] Obróżka świetna, taka szeroka, chciałabym taką dla mojej popapranej suczy (moja popaprana sucz uznała ostatnio, że wszystkie pieski na spacerze trzeba zjadać i mam ochotę jej zakładać kolce a nie obróżkę, ale to insza inszość :evil_lol:) [/QUOTE] Polecam pitmana - świetne i niedrogie ;). Taksowe też mogę polecić jak chcesz coś bardziej kolorowego. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/196799-psie-akcesoria-dla-ma%C5%82ych-i-du%C5%BCych-na-jamnicz%C4%85-skarpet%C4%99-do-30.11"]TU[/URL] na przykład. Kupiłam młodej sweterek od taks :lol: [SIZE=1](fotka pożyczona z bazarku)[/SIZE] [img]http://img713.imageshack.us/img713/9336/sweteri.jpg[/img] Ale przybędzie do nas dopiero w grudniu bo czekam jeszcze na pelerynkę dla Hexoliny żeby nie musiała moknąć i później się wycierać (nie znosi wycierania). Od TZa się w tą zimę raczej nie doczekam kubraczka :evil_lol:
-
Fajne te szelki :). Ale wyglądają na takie delikatne...
-
[quote name='gops'][B]Monia[/B] slicznie!! i szerokosc wporzadku ! ja oczywiscie poelcam pitmany mamy ich cala mase z 7 chyba i to nasze najlepsz eobroze, nic sie nie mechaci , nie wychodza zadne nitki i nic nie rdzewieje, po wypraniu wygladaja na nowki[/QUOTE] Też mi się podoba, nawet trochę szersza by nie była zła ;). Dziękujemy za ładną obróżkę :loveu:. Na pewno to nie będzie nasz ostatni pitman bo rzeczywiście są świetne. Zabrakło mi już adresówek na te najczęściej używane obroże :roll: [quote name='Marchewkowy']Fajnie jej w Pitmanie! [/QUOTE] Dziękujemy :)
-
Na podpalańcu gorzej wygląda, ale zdjęć nie ma bo nie miałam jak ich zamienić obrożami. Hexolinie ta obroża nie odpowiada, bo ona nie lubi zapinanych obróżek i się denerwuje przy odpinaniu :roll:.
-
[quote name='Onomato-Peja']W końcu to Canon :loveu:[/QUOTE] No właśnie przez tego Canona myślałam nad lustrem tej samej firmy ;). [quote name='Iza.'][URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/11-10-10%20jesien/CIMG0457.jpg?t=1288638806"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1288638806[/URL] Jakoś Ci się ten dzieciak zmienił :lol: [/QUOTE] Podmienili ją gdzieś w krzakach, bo zmieniła się nie tylko z wyglądu ale i z zachowania, nawet aportuje :lol:. Ostatnio też na widok psów tak piszczy z radości że nie mam serca jej nie pozwolić się przywitać :loveu:. Nie wszystkie psy takie emocje wywołują, ale przynajmniej niektóre już lubi ;) Żeby nie było to wrzucę i tutaj kilka fotek naszej nowej (używanej) obróżki ;) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0899.jpg?t=1290354639[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0934.jpg?t=1290354647[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0871.jpg?t=1290355044[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0950.jpg?t=1290355050[/img] Reszta później. Zdjęcia nie są jakieś bardzo ciekawe, bo większość spaceru wyciągałam Hexolinę z krzaków i przypinałam żeby pomyślała nad sobą ale trochę fot się udało zrobić ;). Aparat raz przeżył lot, bo usłyszałam coś w krzakach, psy zaczęły mruczeć zbierając się do ataku i musiałam mieć ręce wolne więc aparacik poszybował :roll:. Na szczęście nic mu nie jest i jeszcze trochę zdjęć zrobi :lol:.
-
Hexolina w pitmanie: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0899.jpg?t=1290354334[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0934.jpg?t=1290354385[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0945.jpg?t=1290354397[/img]
-
Moje króliki to farciary że tak długo żyły i to w zdrowiu, bo jadły wiele z zakazanych rzeczy :cool1:. Gdzieś w zoologu widziałam królika ze wzdęciem i widok nieciekawy :shake:. Fajna bazgrołka na ścianie :cool3: [url]http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC04804.jpg?t=1290267730[/url] - a Ty na podłodze :razz: Niech ten zając się przestanie wygłupiać z tym chorowaniem i niech w końcu zacznie normalnie kupkać :loveu: [SIZE=1](to nie jest chyba zakazane słowo :p)[/SIZE]
-
[quote name='Onomato-Peja'] [URL="http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/11-10-10%20jesien/CIMG0359.jpg?t=1288638806"]http://i790.photobucket.com/albums/y...g?t=1288638806[/URL] Wow, zarąbiste, jak powiesz mi, że robione zwykłą cyfrówką, to sprzedaję moją hybryde i kupuje aparat za 4 stówki. :-D [/QUOTE] Zwykłą cyfrówką robione :eviltong:. Tylko za trochę więcej niż 4 stówki :evil_lol:. Niedawno zaczęłam odkrywać jego możliwości, ale zdjęć w ruchu to on dobrych robić nie potrafi, makro też mnie wnerwia bo nawet stary Canon lepsze ma... I tak póki co muszę się nim (ewentualnie dziadziem Canonem) zadowolić bo wypłatę wydałam na psie akcesoria zamiast odkładać na aparat i trochę potrwa zanim uzbieram tą połowę co mam uzbierać :roll: [quote name='akaka']ładne panny tylko zdjęć trochę skąpo! ;)[/QUOTE] Skąpo to u mnie z czasem odkąd pracuję ;). Nikt się nie upominał o zdjęcia to nie zaglądałam tylko u wszystkich po kolei nadrabiałam zaległości :lol: U nas po staremu, kundle żyją, Shina zapomniała się zacieczkować, apatyt mają, energię też, pogoda paskudna była do tej pory więc zdjęć nie robiłam. W pracy zaczęły mi się problemy, bo chyba zapomnieli że ja tylko stażystka jestem więc nie odpowiadam za wszystko i wszystkich (:angryy:) ale trzeba być twardym i nie dać się wkopać ;). Tym razem nie będzie wypracowania, bo zmykamy w końcu na długi spacerek :cool3:. Zdjęcia w nowej obróżce będą jak wrócimy :razz:
-
Trochę po 6 to ja już do pracy się szykuję :roll:. Ale jak na treningi wstawałam to i na tropienie w weekendy bym się zebrała, tylko za stare to kundliszcze się zrobi zanim się jej pańcia ogarnie i zdecyduje czego właściwie chce :evil_lol:. Jutro na spacerze popróbuję szukania zagubionych rękawiczek, ciekawe ile z nich wróci do domu po takim spacerku :razz:. Agnes przyjdzie i nas za offowanie zaraportuje :diabloti:
-
Herbata to nie to samo :evil_lol:. Ogólnie lubię jak kundle nosem pracują, ale u mnie z motywacją gorzej niż u nich :oops:. Ale w wykrywaniu jedzenia nawet szczelnie zamkniętego Hexolina jest mistrzem i nawet nie musiałam jej uczyć :cool3:. Chętnie bym się dowiedziała jak oduczyć psa kradzieży jedzenia ze stołu czy szafek, bo ostatnio mi kanapka zwiała zza pleców :mad:.
-
Ta metoda ze smakołykami z psami-żarłokami nie jest dobrym pomysłem moim zdaniem bo może utrwalić psu szukanie żarełka na spacerach... Shinę w podobny sposób uczyłam koncentrować się na mnie i na tym co robię i przez moment miałam problem z szukaniem śmieci (przeszło na szczęście szybko). Hexolinę tropić uczyłam przypadkowo jak brat kiedyś wrócił do domu i zanim wszedł był za domem (podobnie jak pierwszy sposób tylko ona go nie widziała), suczydło dostało komendę 'kto tu był, szukaj' i zaprowadziła mnie dokładnie po śladzie brata - przypadek akurat, ale psisko utrwaliło sobie że po powrocie ze spaceru trzeba sprawdzić kto się kręcił po podwórku i teraz wiem czy ktoś wrócił czy muszę sama sobie otwierać drzwi ;). Kiedyś miałam fazę na szkolenie Hexoliny do szukania fajków, ale mi przeszło po kilku zaślinionych paczkach :p. Na psa antynarkotykowego też miałam ambicje, ale jakoś obawiałam się kwestii zdobycia czegokolwiek nimi nasączonego...