-
Posts
6689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *Monia*
-
A dziadek już spoczywa wśród bliskich którzy odeszli przed nim (*). Po tak ciężkim dniu (psychicznie) jestem wykończona. Ale najważniejsze że rodzice szczęśliwie podróż dzisiaj odbyli w obydwie strony, podzieliliśmy się opłatkiem i nawet kilka potraw ciepłych zjedli zanim się 'imprezka' rozeszła :). Objadłam się trochę :lol:. Ale schudłam ostatnio (myślałam że waga się popsuła jak zobaczyłam te jakże dziwne cyferki :-o) i mi się należało :lol:.
-
[quote name='Izabela124.'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2413.jpg?t=1292777760[/URL] mały potworek hi hi Przykro mi z powodu dziadka [']['][']...[/QUOTE] Potworek dzisiaj zgrzeczniał i jak znienawidzony brat cioteczny przyszedł to tylko ze schodów się bulwersowała jak pańcia kazała zadka nie ruszać :lol:. A przed chwilą na spacerze chodziła prawie idealnie :loveu:. Za to Hexa mi się wyrwała bo coś strzeliło, nie byłam w stanie na lodzie wymanewrować :roll:. Na szczęście przy naszym ogrodzeniu kilka metrów od bramy. Jak by było gdzieś dalej to bym pewnie nawet pod groźbą przewrotki smycz ściskała, ale w takim wypadku puściłam ją. Shina sytuację olała i poszłam na spacer tylko z nią. [quote name='NightQueen']Ile suczydła obroży pod choinkę dostały? :diabloti: przyznaj się :eviltong:[/QUOTE] Tylko 2 Lupiny :eviltong: Ale paczka ze świata karm z ciastkami nie dotarła :mad:. Zamawiałam w tamtym tygodniu we wtorek i doopa... Ciekawe czy Shinuch przemówi, zaraz się okaże :evil_lol:. Hexolina poszła do taty pogadać :lol:
-
[quote name='gops']nooo zrob wyprzedarz!czekam :eviltong:[/QUOTE] Raczej z wielkiej wyprz nic Cię nie zainteresuje, bo będę się cienkich obróżek pozbywać. Na trzeciego psa ich zostawiać nie będę, bo do tego czasu się rozsypią :evil_lol: [quote name='Agnes'] Monia bardzo fajnie suki wygladaja w tym wzorku![/QUOTE] I nawet tak się nie zlewa z czarnuchem ;). Gdybym wiedziała to bym dwie takie kupiła zamiast zółwi :roll:
-
[quote name='gops']nooo zrob wyprzedarz!czekam :eviltong:[/QUOTE] Raczej z wielkiej wyprz nic Cię nie zainteresuje, bo będę się cienkich obróżek pozbywać. Na trzeciego psa ich zostawiać nie będę, bo do tego czasu się rozsypią :evil_lol: [quote name='Agnes'] Monia bardzo fajnie suki wygladaja w tym wzorku![/QUOTE] I nawet tak się nie zlewa z czarnuchem ;). Gdybym wiedziała to bym dwie takie kupiła zamiast żółwi :roll:
-
Przytulaki :loveu: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/CIMG2515.jpg?t=1293134881[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/CIMG2516.jpg?t=1293134883[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/CIMG2517.jpg?t=1293134883[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/CIMG2518.jpg?t=1293134890[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/CIMG2521.jpg?t=1293134893[/img] The end :p
-
[quote name='gops']to wstaw w podpis napewno ktos kupi :) rzeczywiscie ten wzorek ktory pokazalas na zdjeciach w pelnej misce wyglada duzo gorzej , a na psach super![/QUOTE] Muszę się zastanowić, pstryknąć kilka fotek w świetle dziennym i zobaczę czy sprzedam czy zostawię ;). To nasze ostatnie Lupiny, bo 50 parę zł za obrożę nie dam, przegięcie z tymi cenami :cool1:. Już wolę Pitmany im kupić, ale to i tak za jakiś czas ;). Chyba w końcu czas się pozbyć nie używanych akcesoriów, bo rodzinka ma za ciekawy temat do żartów. Jak TZ wyjeżdżał z dużą ciężką torbą to się śmiał że taka ciężka bo spakował tam [U]tylko kilka[/U] obróżek i [U]kilka[/U] smyczek :evil_lol:.
-
Odgrzebałam stary aparat i odnalazłam fotki leniuchów :cool3:. Ale coś mi ten nowszy aparat zaczął tracić ostrość, chyba od zimna :roll:. przerwałam Hexolinie wyglądanie przez okno :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/IMG_0685.jpg?t=1293133517[/img] spojrzenie pełne miłości :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/CIMG2509.jpg?t=1293134600[/img] głupole w nowej obroży [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/IMG_0684.jpg?t=1293134826[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/IMG_0690.jpg?t=1293134830[/img] cdn.
-
[quote name='gops']swietny wzorek! bardzo im pasuje !![/QUOTE] [quote name='evel']Jak mi się nie podobają lupiny, to ten [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/IMG_0689.jpg?t=1293133515[/URL] jest świeeeetny :loveu:[/QUOTE] Dzięki :). Ten wzorek wzięłam ze względu na to że jest ciemny i mniej brud na nim będzie widać, a jak zobaczyłam na żywo to stwierdziłam że jest ładniejszy niż żółwie. [SIZE=1]Tak szczerze to żółwie mi się 'odpodobały' jak je przymierzyłam Shinie :roll:[/SIZE]
-
Hexoliny nowy Lupinek na brudne spacery, zrobiłam fotki zanim zacznie wyglądać jak obecny spacerowy fioletowy :evil_lol: Hexolina: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/IMG_0689.jpg?t=1293133515[/img] I Shina sztywniak ;) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/23-12-10/IMG_0685.jpg?t=1293133517[/img] Młoda ma żółwiki, ale ona w domu obroży nie uznaje i po jej założeniu wygląda jak by szyi nie miała więc fotki kiedy indziej ;). Mam nadzieję że ta obróżka posłuży nam w dobrym stanie tak samo długo jak Surf Pup..
-
[quote name='gops']ciagniecie nie wyrabia miesni ktore bym chciala :evil_lol: barki to ona miala duze nawet bez tego , ale mam chociaz zmeczonego psa :lol: szelki sie nie przekrecaja bo mam dobrze zainstalowane, szelki , do bocznych kolek zapinam dwojnik , do dwojnika amortyzator i amortyzator lacze z sankami krotka smycza :razz: jest idealnie wtedy zaraz po swietach zamawiam sledy z manmata zeby nie spieprzyc jej lap do konca :roll: zdrowie i wygoda przedewszystkim Miska jest idealna do kazdego sportu :diabloti:[/QUOTE] Mięśnie zadka też się wyrabiają, jakoś się odpychać musi :lol:. Chyba też muszę w jakieś dobre szele zainwestować... Ale to kiedyś (o ile Hexolina będzie w dobrej kondycji), bo teraz za dużo wydatków wyszło... A na ten dwójnik to nie wpadłam, dobry pomysł :lol:. Tak jak Hexa - pies wszechstronny :lol:. No, poza obroną, bo z tym Hexolina ma problemy i woli się za mnie i Shinę schować :evil_lol:
-
Dobrze że się nie męczył, nie chorował długo i poważnie. Tylko ostatnio jak się z nim widziałam to się posprzeczaliśmy i niefajnie mi z tym teraz mimo że się pogodziliśmy :oops:. Poszło o Shinę bo ją drażnił, a ja na punkcie psów jestem przewrażliwiona :roll:
-
To niedługo paker z Miśki będzie :evil_lol:. A szelki jej się nie przekręcają jak biega? Szkoda że moja młoda nie może ciągać nic ani za dużo biegać, bo też chętnie bym ją wykorzystała a nie wszystko tylko Hexolina :lol:.
-
[quote name='Luzia']I Ty pozwalasz na taką rozpustę :mad: Jeszcze trochę i się na blond przefarbuje jedna z druga i to dopiero obciach będzie ;) Myślę, że dają radę ;) Nie ma to jak święta :shake: Życie nigdy nie było i nie będzie sprawiedliwe :-( :-( [*] :-( Ja również wesołych mieć nie będę. Współczuję :calus: Trzymaj się jakoś :calus: I w takim razie życzę spokojnych świąt :)[/QUOTE] Chyba nie będą tak głupie jak ich pańcia na początku liceum :evil_lol:. Miałam na głowie pomarańczowy blond i w czapce chodziłam żeby nie było widać tego paskudnego koloru na głowie :evil_lol: (końcówki ładniej wyglądały, a tuż przy skórze włosy były jasnopomarańczowe :roll:) Nie wszyscy, bo ja zawsze się znajdę nie tam gdzie trzeba :p E, ja się nie załamuję, ale ten rok jakiś beznadziejny od stycznia - najpierw TZa babcia, we wrześniu jego dziadek, później teść mojej chrzestnej (ledwo go pamiętam) w październiku mojej cioci teściowa (znałam ją dosyć dobrze) no i mój dziadek teraz w sumie nagle... Babcia w szpitalu :roll: :shake:. Jutro spędzę pierwszą Wigilię bez rodziców, bo nie dość że do pracy to i z psami ktoś zostać musi, więc nawet wolnego nie kombinowałam. Kto wymyślił pogrzeb w taki dzień?! :shake: Najbardziej szkoda mi taty, bo widzę po nim że przeżywa (to jego tata) a ja nie potrafię nic powiedzieć, bo nie chcę beczeć :roll:. Kiedyś jak tacie się coś stało to on mnie musiał pocieszać zamiast ja jego bo ryczałam jak dzieciak :oops::oops: Jakoś się trzymam ;) [quote name='gops']Spokojnych Świąt! niestety tak juz jest ze tracimy najblizszych [*] :calus:[/QUOTE] Mam nadzieję że już nic się nie wydarzy... Niestety, i trudno się z tym pogodzić :shake: Ale muszę powiedzieć że TZa rodzice się zachowali w porządku, nawet samochód swój proponowali żeby było bezpieczniej mojemu tacie jechać. Tylko oni mieszkają niezbyt po drodze, a i tak rodziców czeka ze 3,5 godzinna podróż... Denerwuję się najbardziej złymi warunkami na drodze :shake:. Ech... To się pożaliłam, ale twardym trzeba być nie miętkim i się nie łamać ;) Shina znowu marudzi przy jedzeniu :mad:. A jak już je to robi takie miny jakby jej nie smakowało ale pańcia każe i trzeba zjeść :lol:. Hexolina apetyt bez zmian :evil_lol:. A dzisiaj przez nią aż na ścianie wylądowałam, bo pieseczkowi się nagle tulić zachciało a ja się nie spodziewałam w tamtym momencie jakichkolwiek obściskiwań :evil_lol: I jeszcze z nowości to nam obróżki po półtora miesiąca w końcu dotarły, ale aparat 130 km od nas ;)
-
Przyszłam życzyć Wam [SIZE=3][B][COLOR=red]Wesołych Świąt[/COLOR][/B][/SIZE] :loveu: I dużo pyszności :eating: Przed Nowym Rokiem jeszcze tu wpadnę ;) A jak tam sanki? Dalej Miśka ćwiczy mięśnie? :razz:
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]pełna kontrola nad facetem nawet w pracy :thumbs: to się ustawiłaś ;) a co do całowania to też nie lubię się ściskać z ludźmi, nawet na domowej wigilii jest to dla mnie zbyteczne :evil_lol: tak, ta inteligencja aż od niej bije :loveu::loveu: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2460.jpg?t=1292953998[/URL][/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Wcale tego nie chciałam, miał iść w inne miejsce, ale widocznie ktoś tak zadziałał żebyśmy razem mogli jeździć i mieć się na oku ;). Też nie lubię imprezek gdzie trzeba się obcałowywać i obściskiwać, nawet z rodzinką :roll:. Ona jest za inteligentna i czasem jest sprytniejsza od nas... [quote name='Luzia'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2493.jpg?t=1292953989[/URL] Ładnie Shina wygląda na tym zdjęciu.. Tylko trochę nie podobna :diabloti: To Ty dalej na policji pracujesz? Czy coś się zmieniło ? :razz:[/QUOTE] Przefarbowała się :evil_lol:. Kundle mają takie same szyje i obroże zakładam tej którą akurat złapię ;). Nic się nie zmieniło, do marca tam będę jeszcze i jakoś muszą ze mną wytrzymać :evil_lol:. Dzisiaj byłam sama w pracy i był taki zapier... że jak mama wpadła zobaczyć co u mnie słychać to szybko poszła żeby nie przeszkadzać :lol: (zobaczyła stos korespondencji którą musiałam otworzyć i poprzydzielać). Ale cieszę się że się nie miałam czasu nad niczym zastanawiać, bo mama przyszła z niemiłą nowiną - dla dziadka [*] :-(. Przed samymi świętami... :shake: Wesołych Świąt mi nie życzcie, ewentualnie spokojnych bo radosne nie będą, wszystko się wzięło i pokręciło :shake:. Na szczęście jestem raczej optymistką, gęba mi się uśmiecha mimowolnie i w pracy nawet nikt (chyba) nie zauważył że mnie coś 'ugryzło'. Ale od siebie wszystkim odwiedzającym nas życzę [SIZE=4][B][COLOR=red]Wesołych Świąt[/COLOR][/B][/SIZE] :)
-
Co jak co ale z piłką :shake: U królików to bzykanie też jest na rozładowanie emocji? Bo moja Zuzka to non stop na Puśce-Fruźce jeździła, a jak coś się działo ciekawego wokół to chyba jeszcze bardziej ją napastowała :roll:. Świąteczna Salsa :loveu::loveu: A tak w ogóle to czeeeść, bo dawno nie pisałam :p
-
Dzisiejsze 5 fotek, a zostało już tylko 15 ;). Nie mam aparatu do soboty/niedzieli, więc nowe nieprędko porobię... Hexolina i jej głupkowate miny [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2454.jpg?t=1293043599[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2450.jpg?t=1293043601[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2441.jpg?t=1293043604[/img] Psisko dumne z siebie, bo ze śniegu wygrzebała kulkę którą jej rzuciłam :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2440.jpg?t=1293043608[/img] i Shinucha żebyście nie zapomniały jak wygląda ;) [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2408.jpg?t=1293043611[/img] Moje kundliska wczoraj miały wieczór przytulania, nawet się Hexolina nie zbulwersowała jak młoda na niej głowę kładła i podtykała śmierdzące łapy pod nos :cool3:. Ale nie wiem czy zdjęcia zdążyłam zgrać zanim TZ aparat zabrał... Mam do soboty wolne od TZa :multi: :evil_lol:. Ale w sobotę z rodzicami przyjeżdża i koniec wolności :cool1:. Dzisiaj w pracy była wigilia i było to czego nie lubię w tego typu 'imprezkach' - obcałowywanie się ze wszystkimi :mdleje:. Myślałam że jednak przy takiej liczbie osób nas to ominie, a jednak nie ominęło... Po dzieleniu się opłatkiem było mi tak gorąco że chęć na jedzenie mi przeszła i wypiłam tylko trochę barszczu zagryzając cukierkiem czekoladowym :roll:. TZa nie było (kiedy indziej jego wydział ma wigilię) i chyba mi zazdrościł tego 'całowania', bo jak go spotkałam później i opowiadałam co ciekawego się działo to dziwne miny robił :evil_lol::evil_lol:. Nie jest fajnie z TZem w jednym miejscu pracować, bo wszyscy wszystko widzą, słyszą i wiedzą ;) (chociaż są też plusy bo jak go szukam to zawsze ktoś miły powie gdzie mój mąż* się podziewa ;)). A ja i tak tam za łobuza uchodzę :diabloti:. A poza tym nic więcej się u nas nie dzieje :p [SIZE=1]*nie wiem kto wymyślił że on już jest moim mężem, ale już się przyzwyczaiłam do tego stwierdzenia i nie poprawiam nikogo bo i tak poprawianie nic nie daje ;)[/SIZE]
-
[quote name='gops']widze pitman sluzy :diabloti::lol: super zdjecia! zasniezone mordale :cool3:[/QUOTE] Na zmianę w nim chodzą ;). Drugi będzie 4 cm żeby Hexolina miała drugą własną obrożę (ma taksową 4cm). Ale minus pitmana taki, że po śniegowych szaleństwach zaczął trochę rdzewieć :roll:. [quote name='zerduszko']Piękna, boska i cudowna :) :diabloti:[/QUOTE] Wiem :diabloti::diabloti: Tylko żeby tak troszkę ciszej się zachowywała i wolniej poruszała to by był pies ideał normalnie :evil_lol:. Hexolina schudła i ma figurę prawie taką jaką chciałam u niej osiągnąć :cool3:. Młodą pominę milczeniem, bo ona wiecznie na diecie i zjada dopiero jak Hexa stanie nad jej michą i się zaczyna oblizywać :evil_lol:. Olejem albo wodą też trzeba polać, bo tata tak ją przyzwyczaił. Rozpaskudzona pokraka z Bimbuchy :lol: A młoda ma nowe ksywki - Bimbuch(a), Bimbaluch, Bimbak, Bimbiak, Bim, Bimbalińska, Bimbiątko.. Nie pytajcie skąd mi się to wzięło bo nie mam pojęcia, po prostu tak wyszło :p. Nawet już na nie reaguje :lol:
-
[quote name='NightQueen'][URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/21-11-10/CIMG0921.jpg?t=1291999549[/URL] a tej co się stało ? :diabloti: wygląda jak psychopatka :evil_lol:[/QUOTE] Na nią tylko piłka tak działa :lol: Brak móżdżku nadrabia głupimi minami :evil_lol: Żeby mi nie zabrakło pozmniejszanych fotek to po dziennie 5 będę wrzucać :p Zapluty i zaśnieżony ryjek Hexoliny [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2493.jpg?t=1292953989[/img] Polowanie na kulkę [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2490.jpg?t=1292953991[/img] Gremlin [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2489.jpg?t=1292953993[/img] taaaki dłuuugi kundel jest [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2486.jpg?t=1292953996[/img] I bardzo mądra mina bardzo inteligentnego psa :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/20-12-10/CIMG2460.jpg?t=1292953998[/img] Na dzisiaj koniec bo jeszcze się zmęczę... ;) Nie lubię chorować w weekendy :shake:. Teraz już wyzdrowiałam jak już nie mam jak na spacer długi pójść bo za ciemno jak wracam :shake:
-
To zobaczymy jak będzie z pogodą i się wybierzemy ;)
-
[quote name='Agnes']Fajowe macie kumpele:multi::multi: Hexa moblaby robic za sw mikolaja z tymi snieznymi wasami:evil_lol::evil_lol: Bywacie na PM:cool3::diabloti: Myslalam o snieznym spacerze, nie wiem jestescie chetne:diabloti: oczywiscie po swietach;)[/QUOTE] Teraz też były, spacerowały sobie spokojnie. Tylko martwi mnie że one się psami nie przejmują i nie uciekają od razu na ich widok czy jak je usłyszą :shake:. Wprawdzie u nas nie ma zbyt wielu psów biegających luzem, ale zawsze jakiś może się trafić a one tak między domami wędrują :shake:. Żeby ten mikołaj prezenty przynosił a nie kradł :evil_lol:. Nigdzie nie bywam, jedynie na "swoim" polu bo nawet nie mam kiedy się gdziekolwiek ruszyć, zawsze coś trzeba zrobić jak mam wolne albo mam lenia i nic nie robię :roll:. Chętnie bym się gdzieś na spacer wybrała, ale motywacji mi jakoś brak... Tylko Hexolina jak jest śnieg ma dużo gorszą głupawkę niż zwykle i nie da się z nią iść na smyczy bo podskakuje non stop i się drze na mnie żebym śnieg rzucała, nie dociera do niej że to nie czas i miejsce na zabawę :mad:. Może jakoś 6go, 8go albo 9go się wybierzemy? Ewentualnie chyba będę miała wolne 3go i 4go ale od razu po sylwestrze na stresie jeszcze Hexolina pewnie będzie i do tego mogą jeszcze strzelać więc nie bardzo :shake:. Chociaż dzisiaj kilka strzałów olała, bo przecież śnieg jest :lol:
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]czaderskie psy na kopytkach :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2323.jpg?t=1292777755[/URL] Salsa by już je ganiała :shake: ten mój pies to do niczego się nie nadaje, nawet do obserwowania przyrody ;) suka sąsiadów (malamutka) też wiecznie wyje ;) chociaż teraz i tak mniej niż jak była młoda...rano jak wszyscy wychodzili to zostawiali ją na tarasie i wyła przez calutki dzień, szło oszaleć :roll:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Też mi się te psy podobają :loveu:. Na szczęście kundle nie skojarzyły zapachu saren z tym co im śmigało przed nochalami, do tego miały w główkach tylko jeden cel - wędrówka na pole i inne bodźce nie docierały z taką siłą jak wtedy gdy idziemy na spacer fizjologiczny ;). Hexolina do obserwowania przyrody też się nie nadaje bo za dużo gada :mad: (ma to po pańci chyba :oops:), za to Shina jest idealna :lol:. Hexa jak jest sama w domu to się nie odzywa (chyba że obszczekuje kogoś za oknem), ale z nami bardzo chętnie nawija i przekrzykuje jak się coś do niej mówi bo ona przecież mądrzejsza jest :mad:. Ci co mieli okazję ją widzieć w akcji wiedzą jakie to jest irytujące i w żaden sposób nie da się tego ryja uciszyć :roll:.
-
I na koniec zachęty śnieżna ryjówka [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2501.jpg?t=1292777789[/IMG] I więcej zdjęć zmniejszonych nie posiadam... Ledwo żyję, ten spacer mi wyzdrowieć nie pomoże, ale kundle w domu cały tydzień siedzą to w weekend muszę wyjść chociaż na godzinkę nawet jak nie mam siły zadka podnieść z wyrka :roll: Wczoraj Hexolina z 10-15 minut ciągnęła mojego chrześniaka na sankach i frajdę mieli obydwoje :lol:. Spacerek był krótki, ale Hexolina padła z nadmiaru emocji i spała z 15 minut nie przejmując się tym co się działo w kuchni :razz: (ona nawet po 2 godzinach na polu zawsze w kuchni asystuje, więc musiała nieźle przeżywać sanki i młodego na nich). Niestety sanek się psisko boi i musiałam ją poprosić ładnie żeby łaskawie dała się do nich przypiąć :roll:. Przecież to coś idzie za jej zadkiem i jeszcze zdarzy się że dotknie jak się kundlisko zatrzyma nagle żeby coś powąchać :shake: :evil_lol:. I tyle z opowieści mych ;)
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]chyba nie była to zbyt dobra pora żeby wyć do księżyca :) :evil_lol::evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/1-11-10/CIMG0442.jpg?t=1291999509[/URL] cześć Wam :multi::loveu:[/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Ona wyje do słońca, księżyca, sufitu, chmur i wszystkiego co tylko jej się spodoba. A jak wyje przed wyjściem na spacer (inny rodzaj wycia, bardziej irytujący) to mam jej ochotę ten czarny łeb ukręcić :mad: Czeeeść :loveu::loveu: [quote name='gops']a gdzie jakies zimowe foty ?! :)[/QUOTE] Są, na pulpicie w folderze zima 2010 w ilości chyba ze 3 giga :evil_lol: Dzisiaj mimo złego samopoczucia wywlokłam swoje zwłoki z domu i psy pobiegały. Ale Shina znowu coś osłabła w zadku i większość spaceru chowała się pod krzaczkami z piłką :shake:. Na zachętę :razz: Nasze kumpelki które na prawie każdym spacerze mijamy (w sumie jest chyba 4, ale widuję zwykle 2-3) - one idą w prawo w krzaki a my w lewo w krzaki, spotykamy się też czasem w drodze powrotnej tylko wtedy my nie idziemy już w krzaki ale do domu ;). Merdały do nas ogonkami, ale kundle nie odmerdały bo Hexolina była zajęta jęczeniem że jej nudno i nie ma zamiaru stać i marznąć z powodu moich dziwacznych zabaw w fotografowanie tych przerośniętych psów (wmówiłam jej że to psy i chyba głupol uwierzył :evil_lol:), a Shina w tym czasie się zawąchała i nie miała czasu na głupoty. Później kumpelki przebiegły nam prawie przed nosem w momencie kiedy smycz lekko trzymałam motając się z fajkiem i zapalniczką, ale mam na szczęście lekko nienormalne kundle i to nagłe pojawienie się kumpelek tylko je zszokowało, Hexolina aż usiadła na zadku z wrażenia a młoda się zawiesiła jak zawsze :evil_lol:. No to foty: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2320.jpg?t=1292777752[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2321.jpg?t=1292777754[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2323.jpg?t=1292777755[/img] chwilę później kilkanaście metrów dalej skakały zmutowane króliki :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2383.jpg?t=1292777757[/img] i latające wiewiórko-skunksy :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/19-12-10/CIMG2413.jpg?t=1292777760[/img]
-
Galeria sfory - czyli Luka, Chibi, Frotek i Hera (sic!) w pełnej krasie
*Monia* replied to zmierzchnica's topic in Galeria
Nie zasypało Was? ;) Jak tam zimowe spacerki? :lol: