Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. [quote name='gops'] jak jest brzydka pogoda to wole nakrecic filmik niz dawac brzydkie zdjecia na ktorych prawie nic nie widac :roll: dzis mamy ladna pogode , nasypalo nam jeszcze wiecej sniegu .. obroza to 4cm ale kupilam cala czarna zeby tylko wyprobowac , i jest ok miekka bardzo i wydaje sie ze psu wygodnie ale kolorowa nie wiem kiedy zaryzkuje :lol: jakie szelki ? z pitmana kupilam razem z obrozami , zlote szele 3cm , sa zajebiste :lol: ale juz cale brudne musze sprobowac je doprac , a teraz kupilam jej sledy ;)[/QUOTE] U nas też śniegu sporo :multi: Kolorowa z naszytym 3cm paskiem wygląda ok :razz: Pitmana szelki. Fajne są :loveu:. Ale one nie mają regulowanego paska między łapami.. Te szele to 3 czy 4 cm? Bo jakieś strasznie szerokie się wydają. Jakie gustowne kulki się Miśkowatej robią :evil_lol:
  2. [quote name='gops']bo pitmany sa najlepsze na bloto :lol: ooo trzymam kciuki zeby sie Hexa nadala do tego programu ![/QUOTE] Na śnieg też dobre, nawet Shina dzisiaj pływała w bagnie i obroża czysta :cool3: Mam nadzieję że jeszcze starucha się do czegoś nadaje ;). W maju 7 latek jej stuknie. Kiedy to zleciało... Dzisiaj miałyśmy ciężki dzień.. Spacer ponad 3 godzinny obfitował w różne wydarzenia. Najpierw na naszej ulicy zobaczyłam sukę dużą bez smyczy, więc uciekłam na drugą stronę z psami, wyjęłam łańcuch i jak się zbliżała to zaczęłam machać, krzyczeć i na szczęście odpuściła. Moje poddenerwowane ale jakoś się uspokoiły szybko. Ślisko okropnie więc się bałam że się wyłożę. Później byłyśmy na 'swoim' polu i jak zawsze spokój, ale coś mnie podkusiło i stwierdziłam że pójdę się przejść dalej. Chcąc iść na skróty usłyszałam coś w krzakach więc zmieniłam kierunek. Błąd, bo dotarłam do miejsca z dwóch stron otoczonego wodą. Chciałam zawrócić, ale zobaczyłam dużą sukę husky/malamut z wyszczerzonymi kłami, z czwartej strony wyskoczyła sarna i nie wiedziałam gdzie zwiewać więc zaczęłam krzyczeć do tamtej suki żeby sobie poszła. Na szczęście się wycofała a ja poszłam przez wodę żeby za sarną nie iść. Chwilę później jak szłam już ulicą jakaś babka łapała swoje dzieci, zamknęła się z nimi na swoim podwórku i krzyczała że taki pies to w kagańcu powinien chodzić (który? ten czarny czy ten podpalany zapchany piłką? nie wiem), ale nic się nie odzywałam tylko mruknęłam do siebie że przepisy by się przydało poczytać. Psy były oczywiście na smyczach. Później już na budowanej drodze młodej rzuciłam piłkę i na nią nie patrzyłam, jak spojrzałam to młoda już była zapadnięta pod lodem i walczyła żeby się nie utopić. Skakać już miałam ale wylazła na szczęście jakoś. Wróciłyśmy pod koniec spaceru na naszą stałą miejscówkę i Shina zgubiła piłkę. Szukałyśmy dobre 10 minut, w końcu Hexolina piłkę znalazła i dumna z siebie biegała w kółko. Musiałąm jeszcze trochę jej porzucać śnieg w nagrodę i tak czas zleciał. W drodze powrotnej zadzwoniła spanikowana mama z pytaniem czy psów nie pogubiłam bo tak długo mnie nie ma. I to był koniec wydarzeń na szczęście. :roll: W nagrodę za trudy dnia kupiłam psom koninę której się brzydziłam dotknąć nawet przez folię :evil_lol: Fot mam duuużo, ale z tych ciekawych wydarzeń nie ma żadnej, więc nie będę wrzucać :p
  3. *Monia*

    Barf

    To chyba wysyłają jakoś zabezpieczone przed rozmarznięciem? :hmmmm: Znalazłam jeszcze Aspol w Wawie, a Leclerc długo czynny więc po pracy bym nawet czasem mogła się wybrać na zakupy. Tylko składu dokładnego jestem ciekawa i ceny.. Primex wychodzi dla mnie za drogo, na 2 żarłoczne psy trochę tego idzie...
  4. Wyjąca Misia!! :loveu::loveu::loveu::loveu: Świetna ona jest, taki ciaputek zakręcony :loveu: Zaraziłaś mnie i też dzisiaj filmiki kręciłam, tylko u nas straszliwie monotonne są bo tylko bieg Shiny za piłką, przynoszenie i w tle darcie paszczy Hexoliny bo przecież śniegu nie rzucam wtedy kiedy ona stoi i na mnie patrzy :mad: Ta obroża to 4cm? Jakaś niekolorowa :eviltong:. A szelki doszły czy w końcu nie zamówiłaś?
  5. *Monia*

    Barf

    U nas pałki z kurczaka to udka ;). Też bym nie wiedziała gdybym kiedyś na taką nazwę nie trafiła w sklepie :lol: Pewnie już o tym było, ale nie mam czasu się przedzierać przez kilka wątków - czy ktoś karmił [URL="http://www.ecokarma.pl/produkty.php"]takimi [/URL]kostkami swojego psiaka? Dobre toto? Bo nie mam gdzie kupować mięcha innego niż drobiowe i wieprzowe na bieżąco, miejsce w zamrażarce ograniczone a na 2 psy by szło tego sporo i się zastanawiam czy by im wołowych kostek nie sprawić... Zbieram się długo do powrotu na barf, ale opornie mi idzie bo nie mam już dostępu do tańszych kości.
  6. [quote name='gops']jak dobrze ze ja nie mam takich oporow;) chciaz raz bedac u cioci we Wloszech sasiad mial kroliki , ja je glaskalam przez plot itd , pewnego dnia byl dobry obiad wszyscy wcinaja mieso mi smakowalo takie chude dobre bylam gdzies w polowie obiadu , a ciocia mowi "wiecie co to za mieso " sasiad nam dal 2 kroliki na obiad :roll: reszte obiadu oddalam psu cioci ktory bardzo sie ucieszyl a ciotka z wujkiem nie mogli zrozumiec o co mi chodzi przeciez jest dobre :roll: nie do zniesienia bylo dla mnie to ze ja ja wczesniej glasaklam a potem jadlam :roll: ale oprocz tamtego wydarzenia oprow nie mam zeby zjesc mieso jakiekolwiek z rzeznika ;) co do pitmanow to kazde po praniu po obojetnie jak blotnym spacerze wygladaja jak nowki dlatego od ponad 2 lat uzywam najwiecej rzeczy od nich :lol:[/QUOTE] Miałam 2 króliki (miniatury) i dla mnie to tak jak bym np. Zuzkę wcinała :roll:. Koniki fajne zwierzątka i je też niekoniecznie bym zjadła. Jak bym krowę miała to i krów bym nie jadła :evil_lol:. Ale u nas i tak wołowiny się w domu nie gotuje, bo mamę głowa boli od jej zapachu i psy mają rzadko okazję ją jeść (i tak nie mam gdzie kupować) a my jakoś bez niej wytrzymujemy ;). Zaraziłaś mnie manią pitmanową, bo teraz tylko w tych obrożach psy śmigają :evil_lol: [quote name='Agnes']nie namawiam, ale akurat zwykly brit ma duzo wiecej "niespodzianek" ktorych nie posiada brit care i to prawdopodobnie bardziej uczula niz samo mieso. [B]Próbujemy BC z indykiem teraz i psom smakuje. Po tym przynajmniej Hexolina nie przytyje i jak skończymy Joserę to chyba tego brita zamówię a młodej dodatkowo jakieś bardziej energetyczne papu. Albo poważną rozmowę z tatą odbędę i spróbujemy z kostkami barfowymi...[/B] nie wiem jakie frisbee ;) ale oki zgadamy sie w takim razie[/QUOTE] Zapisałam Hexę do programu Dogonić Marzenia czyli frisbee z osobami niepełnosprawnymi i jakoś niedługo ma być spotkanie sprawdzające czy się czarnuch nadaje ;). Jak będę coś wiedziała na temat weekendu to dam znać bo wyprawa do miasta się nam przyda żeby wieśniara się rozerwała trochę :evil_lol:
  7. [URL]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/28%20listopada%2010/100_4821.jpg[/URL] - Ariula bała się doopkę zamoczyć :lol: [url]http://i178.photobucket.com/albums/w249/pusia84/Aria/28%20listopada%2010/100_4850.jpg[/url] - intensywne przemyślenia :lol: [SIZE=1](ładne zdjęcie ;))[/SIZE] Zdjęcia Hafcika mile widziane, ciekawa jestem jak urósł :evil_lol:
  8. A ja kupiłam bo jak i tak miałam płacić za wysyłkę kurierem to wolałam za więcej niż 2 obroże płacić i tym sposobem zyskały kundle obroże na brudne spacery :lol:. Po błotnych igraszkach obroża nadal jak nowa ;) Do tej pory karmy zmieniałam co 1-2 worki, a teraz chyba za długo to samo... Kuszą mnie te kostki barfowe od dawna, ale na 2 psy to sporo wychodzi a po mięcho nie mam kiedy jeździć bo soboty wolę jednak poświęcić psom a nie zakupom :roll:. Ale we wtorek korzystając z wolnego zaopatrzę się w jakieś kości bo w okolicy tylko wieprzowe. Mama się uparła na królika:mad: to psy by kostki jakieś miały, ale mi przez gardło nie przejdzie 'poproszę kawałek królika' a i nie zjem bo dla mnie to tak jak bym psa wcinała :shake:. Krówek, kurek i świnek nie miałam więc czasem na ich mięso się skuszę. Przed koniną też bym miała opory ;)
  9. [quote name='Agnes']Monia sprobuj moze Brit Care Large Breed z jagniecina, ma malo tluszczu, wiec Hexa nie przytyje ale nie jakos bardzo malo :) Nie wiem kiedy sie wstrzelic, zebysmy sie mogly spotkac na spacerze z sukami ;) Jak czasowo jestes?[/QUOTE] Po jagnięcinie Hexa łupieżu dostaje... Brit zwykły Large nam dobrze szedł, ale po trefnym worku jakoś nie chcę ryzykować odkurzania sterty kłaków codziennie. Teraz jakoś kiepsko czasowo, bo za dużo do zrobienia jest.. Jak się zmobilizuję to za tydzień możemy się wybrać na spacer (o ile nam nie wypadnie frisbee). W ten weekend babcię trzeba odwiedzić i pouczyć się na zaliczenie poezji (czyli wkuć kilka wierszy wraz z tytułami i autorami plus ich interpretację :p). Że też mi się jeszcze zachciało jakichś kursów :cool1:. [quote name='gops']bardzo ladnie w nowym pitmanie ;) u nas sniegu znowu po kostki , ale na plusie wiec pewnie zaraz bd chlapa :roll: my akurat teraz mamy josere festival Miska nawet zaczela jesc ostanio dosc ladnie na cale sczescie bo mam ponad polowe worka jescze sylwetke Schinulec ma taka akurat wedlug mnie, napewno nie jest ani za gruba ani za chuda :lol:[/QUOTE] Fajny i tani ;). U nas też niby się roztapia śnieg, ale na polu nam się fajnie wędrowało i nawet czyste wróciłyśmy. Tylko ja padłam po spacerze, bo nie dość że po pracy to jeszcze pieski postanowiły iść za tropem psa albo królika i miałam prawie pourywane ręce :mad:. U nas te Josera jakaś niewystarczająca jest mimo że i tak zawsze coś psom się daje poza karmą... A może poprzedni worek był jakiś niezbyt... Teraz już jest ok, wcześniej była chudzielec i w dodatku niejadek :roll:.
  10. Jutro spacer śniegowy, błoto prawie zniknęło :multi: Zmniejszyłam fotki, więc wrzucę kilka ;) Do domu w niedzielę wracałyśmy przez wielką wodę (tu mała woda, dalej była większa ale w buty mi się nalewało i fotek nie zdążyłam zrobić :evil_lol:) [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/16-01-11/CIMG9997.jpg?t=1295643444[/IMG] później przez wielką drogę [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/16-01-11/CIMG0012.jpg?t=1295643435[/IMG] a tu prezentujemy trochę brudne łapska i nowego pitmana ;) [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/16-01-11/CIMG0010.jpg?t=1295643433[/IMG] Jak widać na ostatnim zdjęciu Shinuch przytyła w końcu i kosteczki tak nie sterczą, ma też trochę mięśni. Z łapami lepiej ale cały czas jest na arthro(cośtam) plus zmiana diety na bardziej zróżnicowaną bo podejrzewam Joserę Festival o niezbyt dobry wpływ na jej zdrowie (wyglądają ok, kupy ok, kondycja ok, wcinają chętnie, ale zauważyłam że zaczęły szukać 'przysmaków' na spacerach, cały czas w domu polują na cokolwiek do jedzenia, młodej pstrykać w stawach zaczęło i miała przez jakiś czas ociężały tyłek, piją jak smoki co zauważyłam po powrocie do karmy po kilku dniach gotowania). A taka zadowolona byłam z tej karmy... Ale po tamtym worku dopiero wszystkie objawy do kupy się zebrały (dokładniej jak porównałam z tym jak psy na gotowanym się zachowywały w czasie oczekiwania na karmę) i jak obecny worek skończymy to zmieniamy na coś innego.. Gotować niestety nie dam rady i pewnie wrócę do Brit Care plus dużo ruchu żeby Hexolina znowu nie przytyła albo Barf w kostkach spróbujemy jakoś upchnąć w zamrażarce. No i sobie pomarudziłam :lol:
  11. Nigdzie nie widzę zawartości mięcha w BC z indykiem :niewiem:
  12. [quote name='esperanza']O! *Monia* którą sucz zgłosiłaś?[/QUOTE] Hexolinę. Shina się nie nadaje bo ona tylko ze mną i piłką współpracuje ;).
  13. [quote name='puchu']Może skorzystaj z akcji sterylizacji? Pewnie wyjdzie trochę taniej [/QUOTE] Pytałam u naszego weta to powiedział że może być tylko drożej i on już w żadnych akcjach nie będzie brał udziału :cool1:. Wszędzie daleko z tej mojej wiochy i pewnie tak jak z Hexą w ostatniej chwili podejmę decyzję i pójdę z dnia na dzień :roll:. W marcu są akcje i akurat wtedy 3 miesiące po cieczce będzie, więc nawet nam pasuje. Za Hexolinę płaciłam 250 plus zastrzyki więc moim zdaniem tanio (w porównaniu do kilku innych wetów), wszystko bezproblemowo poszło i psisko zadowolone wyleciało z miejsca gdzie była po wybudzeniu ;). Inna sprawa że później dostała zapalenia pęcherza i leki były niesamowicie drogie... Kundle mają się dobrze, ale ja na nic czasu nie mam... Sesja niby mnie nie dotyczy a i tak się ogarnąć z niczym nie mogę i ciężko mi cokolwiek na uczelnię zrobić :shake:.
  14. [QUOTE]Z ciekawości: Po co kłaść się na legowisku psa? Nie żeby musiał istnieć cel, tak se pytam ;)[/QUOTE] Jak młoda nie chce przyjść do mnie to nie mam wyjścia i muszę iść do niej w celu przytulenia się do futra :lol:. A jedno legowisko nie dość że spore to jeszcze mięciusieńkie i bardzo wygodnie, aż kiedyś sobie na nim usiadłam i czytałam książkę :evil_lol: (przy kaloryferze leży a mi zimno było ;)). W sumie legowisk w pokoju mam 3 na 2 psy żeby na podłodze nie leżały i do tego nasze łóżko, a i tak zwykle zajęte jest właśnie łóżko :lol:
  15. Ja dostałam przytomną Hexolinę, nawet paszczę rozdarła jak mnie usłyszała w poczekalni. Do tego chciało jej się kupę i pierwsze co zrobiła po wyjściu z samochodu to lot na trawkę :evil_lol:. Półprzytomnej wet nie chciał oddać, a i ja bym się bała zabrać bo już przy głupim jasiu ryczałam jak jej się łapy rozjechały :oops:. Jak tam Moli sobie radzi i jak się czuje? Pogodziła się z losem? ;)
  16. [quote name='zerduszko']Świetne :) Oj tak za wielka ;) Lidka taką dostała i już się przyzwyczaiłam, ale wolałabym. Ale ma ogon :evil_lol:[/QUOTE] Wygodnie się też psy na nich prowadza ;). Używam zamiennie z tymi 3-centymetrowymi i odzwyczaiłam się od cieńszych obróżek :lol: Jak wiewióra :evil_lol:
  17. [quote name='puchu']U mnie tylko siostra ponarzekała, że Szczurzyna brudna i tyle. Polecamy się na przyszłość :) Jak w końcu dorobię się pcvek to możemy się na jakieś skakanie/slalomowanie umówić :)[/QUOTE] Chętnie skorzystamy z możliwości wyrwania się z monotonii weekendowej ;). Jak bym pogrzebała w garażu to jakieś deski by się znalazły więc i skok w dal można zbudować :p. Pcevek raczej nie mam, ale chyba też zainwestuję jak się cieplej zrobi i sterylka plus prześwietlenie mnie nie zrujnują ;). [quote name='Luzia']Ja niestety aparat mam jaki mam, ale narzekać nie będę bo mi go zabraknie i co ja biedna wtedy pocznę :evil_lol: Aż tyle ich masz że Ci się nie mieszczą ? :diabloti: Ja też w sumie zgromadziłam już niezłą kolekcję... Tyle że w szafce leżą tylko te używane na codzienne spacery reszta u mnie w pokoju :evil_lol: Czemu? :placz: Jaki ućaptany nochal :loveu: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/16-01-11/CIMG0007.jpg?t=1295195239[/URL][/QUOTE] Ja mam jeszcze w telefonie i stary zapasowy w razie czego. Ale ja zdjęć robię setki (przez 1,5 roku w aparacie licznik już przekroczył 20 tyś.) i bez aparatu na spacery nie wychodzę bo bym się zanudziła rzucając coś psom non stop przez 2 godziny na okrągło, za każdym razem w tym samym miejscu żeby nie kusiło Hexy szukanie przygód... Mam ich troszkę :evil_lol:. W koszyku spacerowych codziennych i tak niewiele jest, reszta w sporym kuferku :p Bo strusie nie lubią betonu :eviltong: To jest czysty nochal. Brudny jest tu (piłka normalnie ma kolor czerwony): [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/16-01-11/CIMG0028.jpg?t=1295281436[/img]
  18. [quote name='puchu']Nie narzekaj tak na mycie. Po spłukaniu Ariucha musiałam kreta nasypać do wanny, bo się zaczęła zapychać :evil_lol: Dziękujemy za miły spacerek :) Szczurzyna sobie cały czas smacznie śpi (po za małą przerwą na obiad ;))[/QUOTE] My miałyśmy michę z wodą wystawioną przed drzwi żeby pierwszy brud zetrzeć przed wejściem do domu :p, a w domu już tylko doszorowałam młodą i jest czyściutka. My nie zapchałyśmy nic na szczęście :evil_lol:. Ale o tym jak strasznie złą pańcia jestem że tak pozwoliłam się psu ubrudzić nadal słucham i powiedziałam że kupię kółka i w klatce plastikowej będą jeździć na spacerki - okienka mają, mogą świat podziwiać, powąchają sobie i na pewno będą szczęśliwe bo się nie ubrudzą. Tylko powstał problem jak doszłam do załatwiania psich potrzeb i dalej nie chcieli słuchać :diabloti:. Wyszło że jednak lepsze błoto niż pranie psów z własnych odchodów :evil_lol:. [SIZE=1](Lubię filozofować [/SIZE];)) Również dziękujemy, psiska w końcu poszły gdzieś dalej niż na najbliższe pole i w końcu miały jakieś inne towarzystwo niż siebie i mnie :lol:. Po takich wrażeniach też śpią.
  19. [quote name='Agnes'][B]Monia[/B] zakroplilas juz psy? Z tego co widzialam do konca miesiac ma byc na plusie (albo min. na minusie)[/QUOTE] Jeszcze nie, ale chyba dzisiaj to zrobię bo śniegu zero i nawet ślimaki już się obudziły :-o. A myślałam że jeszcze kilka tygodni bez chemii się obejdzie...
  20. Dzisiaj były bardzo brudne spacery, mam tylko kilka zdjęć Shiny brudasa ale mi się zmniejszać nie chce... Jedno tylko zmniejszyłam bo nie musiałam kadrować psa spośród błota :p jeszcze czysty mokry ryjek [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/16-01-11/CIMG0007.jpg?t=1295195239[/img] I muszę Shiniaka pochwalić - poza ciągnięciem na smyczy (co jej się nie zdarzało już dłuższy czas) była bardzo grzeczna. Nie jest już zabójcą pieseczków, Ariulę obszczekała tylko przez bramę a później po powitaniu zawarły pakt o nieagresji i się olewały. Przy spotkaniu z Hexy wrogiem też młoda się ładnie zachowała. Ludzi nie zjadła żadnych, swojego produkującego się wroga też olała. Może już dorosła mi pannica trochę i zaczyna coś tam w pustym łebku się układać :lol:. Może za jakiś czas będę mogła na psie spacerki się umawiać nie bojąc się że co chwila awantury będzie diabełek wszczynał :cool3:. Ale spacerki z zabawami wykluczone bo ona się nie bawi z żadnymi psami poza Hexą, i to też tylko na swoim terenie ;). Hexolina usyfiona przyszła tak paskudnie że tata nie chciał jej wycierać i "biedna" siedziała chyba z pół godziny na podwórku (ja w tym czasie byłam z Shiną bo razem ich nie chciałam brać, a Hexolina wcale nie rozpaczała że do domu nie musi iść). Po moim powrocie narzekania było co niemiara bo ją jednak umyli rodzice, a na koniec pytanie "po co jej pozwoliłaś iść w błoto i się tak ubrudzić? Nie wiesz do czego smycz służy czy jej zapomniałaś":roflt:. Mówiłam jej żeby się nie brudziła tylko jak widać nie posłuchała :diabloti:. Ale rzeczywiście nie zazdroszczę mycia Hexy bo nie dość że się wierci to i sierść ma ciężką do wyczyszczenia na mokro :p
  21. [quote name='Luzia']Mojego Pama też ciężko uchwycić szczgólnie moim aparatem :evil_lol: Na 50 zdjęć może z 5 nadaje się do czegokolwiek na pozostałych widać tylko smugę :diabloti: Moje mają to samo :lol: Tym bardziej że smycze dla wygody trzymam w szafce na buty i jak ją tylko otwieram to wszystkie na hurra zaczynają skakać i jęczeć :evil_lol: Nawet Fuńka :loveu: Ja chcę zobaczyć strusia na batonie :diabloti:[/QUOTE] Jak jest ładna pogoda to w moim aparacie zdjęcia w miarę, ale jak pogoda szarobura to niestety wychodzą czarnobiałopodpalane plamy... U nas smycze są na szafce na buty (w koszyku) bo w szafce by się nie zmieściły :evil_lol:. Ubieram się na górze, więc zanim dojdziemy do smyczy to przez 2 piętra Hexa koncentruje :mad:. Shina śpiewa tylko z radości jak przychodzimy do domu po dłuższej nieobecności, w przypadku spaceru tylko się kręci i macha ogonem ;) Nie będzie strusia na betonie :eviltong:. Wczoraj była Shina w szafie, bo z radości zapomniała że szafa stoi obok łóżka i wielce się zdziwiła jak się od czegoś twardego odbiła :roflt: [quote name='zmierzchnica']Cudownego masz wyjca! :) Ja ostatnio szłam z całą trójką i przejechała koło nas karetka... Co to był za koncert :cool3: Chibi zawyła, Frotek jej zawtórował, młoda znowu, dodatkowo poszczekując... A ja razem z nimi, no bo jak stado to stado :diabloti: Tylko Luka patrzyła na nas jak na bandę wyjątkowo hałaśliwych wariatów :razz: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Pitman%20-%20obroze/CIMG9939.jpg?t=1294953077[/URL] Haha, mają dokładnie takie same zrozpaczone wyrazy pyska :evil_lol: [URL]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Pitman%20-%20obroze/CIMG9971.jpg?t=1294953070[/URL] robodog :turn-l:[/QUOTE] Shina nie chce wyć :placz:. Ciekawie musieliście wyglądać :evil_lol: ŁĄczą się w bólu posiadania nowych obróżek :cool3: Do tego energizerów używa i ma moc energii :evil_lol: Dziewuchy się znowu posprzeczały :mad:. Moja wina, bo był chrześniak i zamiast od razu po jego wyjściu je wyprowadzić na odstresowanie to ja się wzięłam za ćwiczenie komend i dawanie witaminek :roll:. Nie doszło do przepychanek tylko powarczały chwilę ale szybko pokazałam im co o nich myślę i bezbłędnie odnalazły swoje miejsca. Później Hexolina miała focha, ale przeszło po spacerku i wspólnym wąchaniu :)
  22. [quote name='Luzia']Szukam jakiegoś fajnego zielonego kompletu dla mojego rudzielca, może macie jakieś pomysły? [/QUOTE] Może el perro: [url]http://www.elperro.com.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=86&category_id=6&option=com_virtuemart&Itemid=1&lang=pl[/url]
  23. [quote name='gops']wyjaca Hexolina piekna :lol: moja ma manie wycia wiec ja nie lubie tego odglosu bo slysze go kilka razy dziennie :roll: 4cm Hexowe na sapcerku wyglada genialnie! idelana szerokosc wedlug mnie! jak sie nosi ? :cool3:[/QUOTE] Lepiej jak wyje niż jak piszczy, jęczy czy szczeka, mogę nawet się przyznać że lubię jak wyje ;). Super się nosi, nawet przez tą pustą łepetynkę jej nie spada jak się kundel zapiera żeby przypadkiem do domu nie wrócić :cool3:. Szerokość też mi odpowiada ;). [quote name='zerduszko']Obroża piękna :) Gdzie kupiłaś? Szkoda, że na małe psiaki nie robią, buuuu :([/QUOTE] To Pitman, dokładnie [URL="http://www.pitman.pl/zdjecia/1054.jpg"]taka[/URL] obroża ;). Minimalny obwód 34 cm, ale da się i trochę mniej chyba tylko klamra na mniejszego psiaka za wielka... [QUOTE=kingusssia_<3;16107924]śliczny piesek nogi jak sprężyna (kangurek ;P), lata jak ptak, trzy w jednym... ;D[/QUOTE] Wyje jak wilk (wilczy apetyt też jej dopisuje :evil_lol:), kopie jak kret, biega jak zając, turla się w błocie jak świnka, i jeszcze pewnie jakichś innych by można się w niej zwierzaków dopatrzeć :evil_lol:. Hexolina się nauczyła nowej komendy - "zrób strusia" :cool3:. Chowa wtedy głowę pod kołdrę/koc/poduszkę/trawę/śnieg/coś innego i udaje że jej nie ma. Na betonie nie będę jej kazała strusia robić bo biedna by miała problem :lol:. A Shinie udało się 3 razy łapę podać :multi:. Za każdym razem długo myślała czy na pewno tego chce ale w końcu po namyśle się zdecydowała. Więcej razy nie próbowałam żeby jej nie zniechęcać ;)
  24. W takim razie do soboty :)
  25. Tam gdzie zawsze? Tzn. przy tej drodze przy torach?
×
×
  • Create New...