Jump to content
Dogomania

*Monia*

Members
  • Posts

    6689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *Monia*

  1. Zastanawiam się czy tego Lipina sprzedawać czy nie... W kwiatki (chyba flower power). Podoba mi się ale nie lubię zatrzasków. Może ma ktoś taki półzacisk na zbyciu i będę mogła bez żalu się pozbyć zatrzasku? :cool3:
  2. Na bullowatych forach i wątkach trzeba pytać o DT, a ciężko o takie... No i nie wiem jak z wyciągnięciem jej na dt będzie :roll:. Po adopcji Orkana ze schronu - czekaniu na mrozie kilka godzin z zestresowanym psem w samochodzie, nerwach czy w ogóle tego psa nam wydadzą i podpisaniu umowy której kopii mi nie dali (czyli wpłaty nie mamy jak udowodnić, chipa ma schronowego) jakoś mam takie dziwne nastawienie do adopcji schroniskowej :roll:
  3. Aleee kochany pieseczek :loveu::loveu::loveu: Dba o kondycję i dotlenienie świeżym powietrzem tymczasowej pańci :cool3: Piłki polecam [URL="http://sklep.zoolandia.pl/hilton,pilka,funny,plywajaca,0,1,3796.html"]funny[/URL] - Shina używa jednej i mimo usilnych prób jej zepsucia nadal pozostaje nienaruszona ;). Tylko te 7cm, bo mniejsze to miękkie i szybko pies się z nią rozprawi. Jak za duża to speed jest też twarda (piłka speed oczywiście :eviltong:). Skórki z psa nie chcę dręczycielko zwierząt :mad: Podziwiam że masz cierpliwość do tylu kundli, do tego w bloku ;)
  4. Szkoda że wcześniej nie pisałaś bo ja do 16 we wtorek miałam wolne... Trzeba jej domku szukać, bo jak bidula taka wystraszona to im krócej tam posiedzi tym lepiej. Nie wiem jak tam z adopcjami, ale podobno bullowatych pierwszym lepszym nie wydają (gdzieś tak czytałam).
  5. [quote name='Marchewkowy']*Monia* ta niebieska skórzana bardzo fajna, jakie wymiary ;))[/QUOTE] Obydwie mają tyle samo - min. 35 cm a max ok 44 cm. Shina ma 38 w szyi i ma na przedostatnią dziurkę ;)
  6. Coraz więcej rzeczy mi się zbiera których nie używamy wcale i chyba mogę się ich pozbyć jak by ktoś był chętny :p [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/sprz/CIMG9390.jpg?t=1294310963[/img] Zainteresowanych zapraszam na PW. Myślę jeszcze nad sprzedaniem Lupina na zatrzask, ale chyba jeszcze do tego nie dojrzałam bo mi się podoba, nieważne że nie używam :evil_lol:
  7. [quote name='puchu']Hexista fajnie za frisbee biega, tylko twoje rzuty pozostawiają dużo do życzenia :eviltong: Suńka była urocza. Ale musiała się już jakiś czas błąkać - brudna, chuda i odmrożone łapy. Tak uroczo się wtulała. Taka nieśmiała, cieszyła się na każdy pozytywny gest w jej kierunku. Żebym znalazła ją dzień później...[/QUOTE] Wiem :eviltong:. Ale i tak nie ja będę jej rzucać ;) A dlaczego dzień później? Biedna... Miejmy nadzieję że znajdzie super domek i będzie grzała tyłek na kanapach :kciuki: [quote name='Luzia']To i tak dobrze że sunia nie trafiła na jakiś debili co by ją szczuli na wszystko, bo wtedy była by mogiła normalnie. Żal każdego zmarnowanego w ten sposób psa :( A tak przynajmniej wiedzie sobie spokojny żywot psa do towarzystwa (mniej czy bardziej to już zależy od sytuacji :lol:) No to trzymam kciuki :)[/QUOTE] Nie wiadomo gdzie jej rodzeństwo trafiło :roll:. Spokojny żywot psa zapiecowego :evil_lol:. A jak nie przy piecu to śpi zakopana w swoim legowisku ;). Tylko nikt się nią jakoś specjalnie nie zajmuje i nudzi się biedula... Dzięki, przydadzą się :)
  8. [quote name='Luzia']Ale to jak zdarzają jej się jakieś agresywne "odpały" czy jak ? ( znaczy o Fionę mi oczywiście chodzi ;) ) I z nowości widzę że Hexa będzie za talerzami latać ? :lol:[/QUOTE] W niektórych sytuacjach jej się zdarza, a szczególnie do takich co ją drażnią przez ogrodzenie (:angryy:), do hałasujących osób (np. ktoś używa wiertarki) i do takich którzy jej się boją. Do psów w sumie nie jest najgorzej bo ma kumpelę od zabaw, kumpla za płotem w którym jest zakochana, do Hexoliny czuje respekt, nie zauważyłam na spacerach wielkiej nienawiści do jej gatunku (da się ją szybko opanować), dzieci uwielbia, obcych większość na podwórko wpuści jak ktoś z rodziny jest (jak nie ma to bym nie radziła się pchać). Ale wiem że jest strachliwa na nieznanym terenie, bo na widok mnie z moimi kundlami na ulicy prawie wkleiła się w ogrodzenie i cała podkulona szła :roll: (wujek z nią wyszedł). Dziwna jest, ale czego się spodziewać po psie 'z promocji', do tego po agresywnej matce i ojcu pewnie też nie lepszym :shake:. Ten pies jest świetny do robienia z nią czegoś bo jest bardzo inteligentna i szybko łapie o co chodzi (na mój widok siada :evil_lol:), ale kto ma na to ochotę albo czas... A tak w ogóle w zimę ją od pieca odciągnąć to nie lada wyzwanie :evil_lol:. No to się rozpisałam znowu. Na razie nie będę zapeszać, ale całkiem prawdopodobne, o ile treningi nie będą w porze mojej pracy i Hexolina przejdzie 'casting' ;). Pod koniec stycznia będzie coś wiadomo :razz:.
  9. Też rzadko piszę, bo zanim nadrobię wszystko to spać trzeba iść :lol: Jak się Hexolina załapie, bo nie wiem jak na wózki będzie reagowała... Z obcymi problemów nie ma i każdy może jej rzucać, każdemu przyniesie, ale nie wiem jak to będzie z osobami siedzącymi. Chociaż przyzwyczaiłam ją teraz do tego że jak ukucnę czy usiądę na sankach to też jest zabawa wrzucanie, więc powinno być ok. Będę miała wybieganego i zadowolonego psa bez swojego wysiłku :evil_lol:. Jak już coś zaczniemy to się pochwalę fotorelacją ;) Biedula :-(. Jak można takiej psiny nie szukać :shake:.
  10. Shina zjada dopiero jak porządnie namoknie i tata doda jej do tego oleju czy czegoś smacznego ;). Chociaż po dwóch dniach niejedzenia wcinała dopiero co zalane i wcale jej chrupanie nie przeszkadzało :evil_lol:
  11. [QUOTE]Widać ma dużo do powiedzenia :evil_lol: Jak już mówiłam, nie zamierzam Zu na niczym podwieszać, nie powiem, dużo rzeczy by nam to przyspieszyło :diabloti:, ale ze względów zdrowotnych odpada, a obecnie Zu uczy się kochać łańcuszek i bierze w zęby ten straszliwy, obrzydliwy metal, i przynosi, bo mama daje za to dużo jedzenia :evil_lol:[/QUOTE] Jak jej pańcia :diabloti: Nam wieszanie nie pomogło, wręcz psa nakręciło bardziej :roll:. Hexolina metalu w paszczę za żadne nagrody nie weźmie, ale to skutek skutecznego oduczenia jej w wieku szczenięcym bo gryzła liny w porcie i paszczę kaleczyła :shake:. Moje kundle pod względem łańcuchów naszyjnych są dziwne - Hexolina w każdą obrożę łańcuchową łeb wpycha nie zastanawiając się nawet, cieszy się przy tym jak wariat (oczywiście śpiewa również :evil_lol:), a obrożę niechętnie zakłada. Za to Shina łańcuchów nie znosi i jak jej zakładam to tak jak bym ją niemalże katowała tym łańcuchem całe dnie, ale obroży też jakoś chętnie nie zakłada mimo że oznacza ona spacer. [quote name='sacred PIRANHA']spróbuj klikerem przez wyłapywanie [/QUOTE] Próbowałam, za słaby refleks :oops:. Ile razy ubrana wchodziłam do domu i czekałam na spokój, ile razy ją do domu z powrotem wpychałam, ile razy na spacer nie wyszła... Ten typ tak chyba ma i ona tego nie kontroluje... Groźby też nie działają :roll:. Ale może znowu spróbuję z klikaniem, tylko mi duuużo cierpliwości będzie potrzeba... Shina kolcami nie dostaje bo mamy piłeczkę i nią dziób zatykam :lol:. Kolce trochę lepiej niż dławik działały, ale w tej chwili leżą i czekają aż piesek zapomni zasad dobrego wychowania ;). Na temat Hexolina + kolce to bym mogła napisać wypracowanie obszerne :cool1:. Kantar posiadam, użyłam może ze 2 razy i służył jako kaganiec później. Flexi z kantarem widuję na co dzień u labka :shake:. Ares (mój były podopieczny ON) chodził i w kantarze i w kolcach i nic sobie z tego nie robił. Jego właściciel kiedyś poleciał jak go piesek pociągnął, a chłop niemały z niego więc nie wierzę w te sprzęty superekstra oduczające czy uniemożliwiające ciągnięcie ;)
  12. Ależ dawno Cię nie widziałam :-o Odgłosy też jak świnia wydaje :evil_lol: Spotkanie frisbowe mamy pod koniec stycznia, bo ostatnio jak było to się pochorowałam i półtorej godziny jazdy z przesiadkami i wędrówkami było niewskazane :roll:. Mam nadzieję że Hexolina się do tego czasu nie uszkodzi, bo ostatnio kulała przez złamany pazur. A prosiłam psisko dzień wcześniej żeby dała pazury obciąć to się na mnie darła i szczerzyła więc ma za swoje :mad:. Nie. A skąd ona? Zguba sylwestrowa? W piątek pit red nose mi mignął w tesco, ale z zakupami już się uganiać za nim po sklepie nie dałam rady :roll:. Zdążyłam dojrzeć że niekastrowany i kulał na przednią łapę :shake:
  13. Hexa tak non stop na każdym śnieżnym spacerze :roll: Świniaki fajne, ale ich pomysły i delikatność czasem powalają :evil_lol:. Fiona to inteligentna bestyjka jest, tylko nieprzewidywalna i nie wiadomo kiedy agresor jej się włączy :shake:. Do swoich stara się być delikatna, leciutko podgryza, skoki wymierza tak żeby nie przewrócić, ale wiem na co tą bestyjkę stać i mam do niej ograniczone zaufanie (nie mylić ze strachem bo boję się jedynie o swoje zęby jak się wariatka cieszy że ją głaszczę ;)). Jeszcze 2 fotki mam uśmiech [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3473.jpg?t=1294089401[/img] pies w szale radości :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3498.jpg?t=1294089403[/img] Napstrykałam jej sporo fot, ale większość rozmazane albo niedoświetlone... Za to młodego mam sporo, ale nie będę wrzucać bo moje kundle za nim nie przepadają :evil_lol: (za ruchliwy jest i za głośno krzyczy ;))
  14. Tak, ogon w ogóle cały czas jej lata bo ona lubi zabawę w każdej formie :lol: A pióro to już ktoś chciał jej ucinać :mad: Fionuchy ciąg dalszy :razz: Jak on smakowicie wygląda [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3455.jpg?t=1294081268[/img] aaamm :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3470.jpg?t=1294081264[/img] teraz spróbuję palucha, ale ten pierścionek trochę przeszkadza :evil_lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3461.jpg?t=1294081274[/img] świński ryj :lol: [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3460.jpg?t=1294081275[/img]
  15. [quote name='sacred PIRANHA']właśnie dlatego przy uczeniu dawania głosu dobrze jest nauczyć psa też przestać szczekac na komende:-)[/QUOTE] Gardło mogę zedrzeć a Hexolina nie przestanie paszczy drzeć :roll:. Ale o dziwo od przypłotowego szczekania jestem w stanie ją szybko odwołać (ach te klucze brzęczące :evil_lol:), w domu jak szczeka na coś za oknem też szybko się wycisza, tylko tych nawijek wesołych nie mogę uciszyć :shake:. [quote name='evel']Zu też ostatnio jęczy, męczy, kręci się i burczy, na dodatek pyskuje... Żmiję na własnym łonie wychowałam, nie psa! :shake: Ale cóż, zbliża się sesja, ciężki czas dla studenckich psów, jakoś musimy wytrwać obydwie :roll:[/QUOTE] Moje ruchu i zajęcia mają sporo, bo sesji u mnie prawie nie ma ;). Przed wysłuchiwaniem psich żali na spacerach ratuje mnie śnieg bo morda Hexolinie zamarza :evil_lol:. [url]http://img510.imageshack.us/img510/1074/dscn5907.jpg[/url] - jaka księżniczka :) Łańcuch chyba mamy podobny, ale jakoś przestałam z niego korzystać (kupiony w celach szkoleniowych) po tym jak młoda wisiała na zaciśniętym i dalej chciała zabić pieski podchodzące do moich rzeczy :roll:. Nie ja ją wieszałam tylko szkoleniowiec.
  16. Mój piesek się naumiał skakać :razz:. Uwaga bo szczekać też umie :evil_lol: [video=youtube;tPuAcPcD744]http://www.youtube.com/watch?v=tPuAcPcD744[/video]
  17. Kupiłam dawno temu, ale w ogóle psom nie zakładałam bo to brudasy i szkoda obróżki :roll: 3cm [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/sprz/CIMG3638.jpg?t=1294064012[/img] na modelce [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/sprz/CIMG3636.jpg?t=1294064009[/img] W razie pytań zapraszam na PW :cool3: I jeszcze czerwień 2,5 cm za duża na moje chudzielce, kupiona na bazarku z rok temu i tak sobie leży... [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/sprz/CIMG0066.jpg?t=1294064017[/img] Zbieram na Pitmana 4cm dla Hexoliny i mam motywację do pozbywania się nieużywanych akcesoriów :lol:
  18. [quote name='evel']A wiesz, zawsze mnie śmieszyły psy, które darły paszcze podczas pracy, Hexa tak miała od zawsze? :) Zu jest raczej małomówna podczas pracy, chyba, e zaczyna się frustrować, ale zupełnie nie rozumie dlaczego inne psy np. szczekają podczas zabawy, robi taką dziwną zniesmaczoną minę i zazwyczaj odchodzi :roflt:[/QUOTE] Już nie pamiętam kiedy ona nie szczekała :roll:. Odkąd odkryła że za dawanie głosu jest nagroda (z 10 tygodni miała jak ją nauczyłam szczekać na komendę) to jej się dziób nie zamyka i chyba myśli że tak trzeba. Na treningach agility się nie odzywała tylko podczas biegu a tak to cały czas marudziła. Kiedyś nagram nasze zmagania z komendami typu siad, waruj, zostań, bo ona nawet przy tym musi pogadać :mad:. Hexa nawet idąc normalnie po ulicy na smyczy potrafi mi nagadać bo coś jej nie przypasuje :roll:.
  19. [quote name='evel']Sylwestra spędziliśmy totalnie chill out'owo - w dresach i tak dalej ;) Co prawda północ spędziłam z psem w łazience (pies w "budzie" z kartonu), no i hydroksyzyna jednak na nią nie działa, bo jakoś nie zauważyłam, żeby się wyluzowała :roll: ale ogólnie było bardzo fajnie, szkoda tylko, że trzeba wracać do codzienności... [/QUOTE] U nas zadziałała chyba, ale do tego dorzuciłam ze 3 tabletki stress out więc w sumie nie wiem co tak na prawdę się sprawdziło w godzinie zero ;). Co do PT to kiedyś z Hexą chciałam przećwiczyć, ale nie mam tyle cierpliwości do tego nadpobudliwca bo ona robi za dużo na raz i jestem za wolna żeby wyłapać to co trzeba. Dodatkowo to jej darcie paszczy przy ćwiczeniu mnie irytuje :roll:. [quote name='evel']To przywołanie z okrążaniem właściciela jest ogólnie jakieś dziwne... [/QUOTE] Shina zawsze siada przodem do mojej nogi i dziwi się dlaczego ją poprawiam :evil_lol:
  20. Czekoladek do schrupania :loveu:. [SIZE=1]Od razu dodam - nie, dziękuję, nie jadam czekolady :eviltong:[/SIZE] Spore stadko uzbierałaś :evil_lol: Fajnie chłopaki szaleją, ale dlaczego tylko jedną piłkę mają :hmmmm: [QUOTE][B]Czasami mam ochotę jej w tą rozdartą japę jakąś zużytą skarpetę włożyć... :diabloti: [/B][url]http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TSGw3dPPu4I/AAAAAAAAG5o/t2nKdGqCU8s/Obraz%20099.jpg[/url][/QUOTE] Ja zwykle mam ochotę plastrem obwiązać :diabloti:. Ale Hexolina już się uspokoiła z darciem japy non stop ;)
  21. [quote name='Onomato-Peja']Hexa tak samo jak Rasta z podkradaniem. ;) Ja mam tym razem szczęście, że mój pies na fajerwerki sobie 2 razy szczeknie i dalej ma to w d. Fiona boska :loveu:[/QUOTE] I jak nie kochać takich złodziei :evil_lol: Shina zaczyna też coraz bliższe wystrzały zupełnie olewać (nie spuszcza ogona już) i mam nadzieję że moje robienie z siebie durnia po każdym wystrzale zrobi swoje ;). Jak się przestraszy to nie łapię jej nerwowo jak to jest w przypadku Hexy (boję się że zwieje do domu przez ulice ruchliwe) tylko rzucam jeszcze piłkę, podskakuję i zabawiam ją żeby kojarzyła sobie wystrzał z zabawą. Działa :razz:. Po sylwestrze w szafie z roztrzęsionym szczeniuchem to miła odmiana :evil_lol: Fiona już dorosła pannica (pokazywałam ją kiedyś jak była mała), nieźle rąbnięta, szalona i jak wpadnie w szał radości to biedni ludzie na jej drodze :shake:. TZ dzisiaj dostał w nos, bo jak to tak mógł przyjść i psa nie pogłaskać :evil_lol:. Na mój wiodok siada, bo ja mam przecież ciastka i jak usiądzie to dostanie. Moich wariatek się ostatnio przestraszyła, bo chciała z nimi poszaleć przy siatce (wlazły do ogródka który powstał żeby Hexa nie miała jak na koty szczekać) a Shina wstrętna ją obszczekała, Hexolina pomogła i Fiona zwiała żeby ich nie słuchać :lol:. Ma za swoje, bo mi szczeniucha chciała kiedyś zeżreć i tylko dzięki Hexolinie Shina wyszła z tego cało :roll:. Jutro pokażę astowatą zabójczynię dzieci w akcji ;)
  22. [url]http://i751.photobucket.com/albums/xx152/Bananera/Na%20dogogogogo/DSCF1245.jpg?t=1294005322[/url] - takie spojrzenie mi się z poszukiwaniem myszy kojarzy :evil_lol: Nad Hexy gadatliwością nie sposób zapanować :roll:. Ma to po pańci :oops: Kocisko fajne jest, mój był podobny i też gigant ;)
  23. Jakie kocisko :crazyeye: Zdjęcia psio kocie super, mi też się niedawno marzyło mieć kotecka ale u nas taki numer nie przejdzie bo jak nie Hexolina zejdzie na zawał to kot ogłuchnie od jej wrzasków :roll:.
  24. Tak tu czarno zawsze więc dorzucę coś z białym. Fiona :p [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3538.jpg?t=1294003299[/img] [img]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/Fiona/CIMG3541.jpg?t=1294003302[/img]
  25. Ale figury labka Hexa nie ma :evil_lol:. Shina nie kradnie, bo nie wie że można ;). Śmietnik tylko bratu rozwala, a jak się boi że ktoś ją u niego nakryje to jego śmietnik przynosi do mnie do pokoju i się z papierkami rozprawia na łóżku :mad:. Mojego śmietnika nie rusza bo ja nie jem czekolady, chipsy rzadko i nie ma w nim nic ciekawego. Mięso to najbardziej Hexolinie smakuje takie upieczone, najlepsza z tego co zauważyłam jest karkówka :p. Z psów które u mnie były najlepszy był dobek w rozrabianiu - ciuchy mamie poniszczył, oblewał nogi od stołu w kuchni, nie chciał chodzić po schodach i musiałam z nim w piwnicy spać, nie przychodził na wołanie i trzeba go było łapać jak po podwórku go puszczałam (pierwsze 2 dni bo później się nauczył że do mnie się podchodzi jak wołam). My dzisiaj bezspacerowo bo imprezka rodzinna była, więc kundle siedziały cały dzień same... Ale jutro i pojutrze mam wolne więc nadrobimy. Coś wrzucę niedługo, ciekawe czy ktoś ją pamięta jeszcze - wariatka nad wariatki :razz:
×
×
  • Create New...