Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='ursa81']Czy to nie jest gończy polski? Pewnie pod skórą ma wszczepiony odbiornik indukcyjny 10 000 volt, a facet siedzi zakamuflowany w krzakach z pilotem :lol: Podaj mi namiary do tej małej zaklinaczki psów ;)[/quote] Zgadłas :evil_lol: Bo jak inaczej bez smyczy mogłaby poprowadzic gończaka, rase bądź co bądź mysliwska i dosyć niezależna :eviltong:
  2. [quote]Nie mam filmu z Olmecą, musiałabym poszukać zdjęć żebyś mogła ocenić czy jej wyraz pyska podczas pt jest wystarczająco radosny... [/quote] Mozesz mi wstawic z własnym psem. Jezeli masz do czegos przekonanie to chyba potrafisz to pokazac z własnym psem. Ja mam bc i briarda wiec raczej nie zadowolą Cie te rasy, nawet jakbym wstawiła filmiki. :lol: [quote] My pracujemy łupowo, a ja naprawdę nie czuję potrzeby udowadniania nikomu, że moim zdaniem ta metoda jest lepsza niż taka czy śmaka inna.[/quote] A ja pracuje i łupowo i na smakołyk i nie uwazam ze istnieje sztampa rasowa, zawsze wybór jest osobniczy. Mozesz miec osobniki tej samej rasy i jeden bedzie wolec smakołyk a inny łup. Mozesz robic i łup i samkołyk i w efekcie nawet nie odróznisz czy pies jest bardziej łupowy czy na smakołyk. TAk samo jak sa sytuacje kiedy pies łupowy nie zechce łupu a smakołyk jeszcze weźmie
  3. [quote name='Angel_']Ok ale mówimy tu o po 1) aście po 2) o obcej dziewczynce po 3) o psie i dziewczynce ktorzy cwiczyli po raz TRZECI razem. Wiec nie mowimy tu o startowaniu w zawodach, z wlasnym psem, po setkach cwiczen.[/quote] Mylisz sie to nie były setki ćwiczeń, a dodatkowym plusem jest czesto ze to małe dziecko samo musi sobie wszykolic psa. Nie dostac psa gotowego, ale surowego i wyszkolic. Na pokazach dawalismy psy do biegania dzieciakom 10- 12 lat, pierwszy raz wchodziły na ring zaznajomiły sie biegały. Jezeli chcesz z astem filmik, to na dzien dobry jestem w stanie nakrecic z małym dzieckiem. I to nie jednym. A w Warszawie tez nawet jest jeden ast co na treningu biegał z małą dziewczynka, na codzien biegał z kimś innym. Dla mnie o wiele wieksza sztuka jest aby dziecko od początku zrobiło sobie psa, aby potrafiło pracowac na codzień i miec wytrwałosc w tym co robi. A te psy które Ci podałam u nas wcale nie są łatwe. Kerry blue terrer i bc problem z agresja, pies który potrafił namierzyć z daleka psa i wystartowac, bouvierka mocno domiujaca. Biegała we flyball ale w końcu nie dało sie puszczac bo gryzła inne psy. Te wszystkie psy były psami bardzo trudnymi. Natomiast zrobienie przez dziecko psa od podstaw praca przez rok i potem startowanie w zawodach to jest cos co mogę podziwiac a nie filmik zrobiony troche pod reklamę. I tak dziecko nie powinno wyprowadzac żadnego psa z ras obronnych, czy duzego psa z którym mogłoby sobienie dac rady w sytuacji krytycznej. NA szkoleniu mam bernardynke, która zrobiła sie agresywna do ludzi, dzieciaków. Był problem bo dzieciaki wypowadzały psa. Po szkoleniu było naprawde juz fajnie ale powiedziałam ze uwazam ze dzieci nie powinny wyprowadzac psa same na spacer. Pani przyznała mi racje gdy dziecko przybiegło do domu po pomoc bo musiało psa przywiązac do słupka bo nie dawąło rade utrzymac. Znajomej goldek przeciagnał mała dziewczynke po ulicy. Nie pusciła smyczy, ale mozesz sobie wyobrazić rece i twarz. Dla mnie wieksza wartosc ma para dziecko - pies gdzie pies jest na miare dziecka które samo bedzie sie nim opiekowac i szkolic od poczatku
  4. [QUOTE]Takie są moje spostrzeżenia dotyczące kwesti TTB/smakołyk/przedmiot. Chyba, że coś źle zrozumiałam z poprzedniego postu...[/QUOTE] Dobrze zrozumiałas. Pokaz mi w takim razie filmik z posłuszeństwa psa który według Ciebie jest super nakręcony na zabawke i pokaz mi takiego pięknie nakręconego psa w posłuszeństwie. Nie musi być to jakies super wykonanie typu pod linijke. Ale chciałabym zobaczyc radosny wyraz psa wykonujacego ćwiczenie z pieknym nakrecenim i gotowscią.
  5. [quote name='Angel_']No pewnie, tyle jest 10 latkow tak pracujacych z bullem, ze ten filmik to taki pikuś, że wogole nie warto ;) Na dodatek to nawet niejest jej piesek, ale to przeciez tez nicnadzwyczajnego..[/quote] Nie wiem czy akurat z bullem ale duzo dzieci startuje nawet w zawodach i to wcale nie łatwiejszymi psami. U nas w klubie 8 - latka biegała na treningach z bouvierem agility ( pies siegał jej do pasa), potem jako 10 latka startowała juz z sheltikiem w zawodach. TAkze z tymi psami startowała w zawodach obedience W tej chwili mamy chłopca 11 latka trenuje on i tata od roku agility z bc, startuje w zawodach agility i obedience a od pół roku ma własnego psa shelti którego sam musi sobie zrobić i na posłuszeństwo i na agility, biega tez z pozyczonym kerry blue terierem. A tu zobacz inna zawodniczka tym razem z Bydgoszczy w biegu charytatywnym JA Ci ręczę, ze rasa do łatwych nie nalezy, ze do dziesieciu latek to jeszcze chyba z połowe przewodniczce brakuje a mamusi nie było do pomocy na torze :lol: [IMG]http://images23.fotosik.pl/122/65299c9352c82ef5.jpg[/IMG] [IMG]http://images31.fotosik.pl/72/eb856e4d57cfa58f.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/123/93a5bca0507365d2.jpg[/IMG]
  6. [QUOTE] Często też psu nie wystraczają same nagrody jak smakołyki, bo jak mu się "odkręci" na innego psa, to można sobie to schować w ****. Chociaż jest to też kwestia wypracowania pewnego systemu... [/QUOTE] To wszystko zależy od psa i od smakolyków i od wdrożenia go szkolenie. Szczególnie w sytuacjach bardzo trudnych niekiedy lepiej wychodzi ze smakołykiem. Pracę na gryzaczek trzeba tez w umiejętny sposób rozwijać i pies podejmei zabawe w komfortowej dla siebie sytuacje. W nie komfortowej łatwiej pójdzie na smakołyk. [QUOTE]Sorki za mało terminologiczną wypowiedz, ale ja mówie ze swojego prostego doświadczenia. [/QUOTE] Jest zrozumiała i jest ok. Niekiedy lepiej mniej terminologi a mówic to co sie własnie ma przemyślane na podstawie własnych treningów. Przynajmniej wtedy widać ze własciciel mysli i to mi sie podoba ;)
  7. [quote name='Katica']A ja tak wracając do szkoleń chciałam dać linki do filmików, już po szkoleniu, z Amstafem (pożeraczem dzieci) ćwiczy 10-letnia dziewczynka. Nie jest to posłuszeństwo idealne, ale uważam że mają świetny kontakt, a dziewczynka jest dopiero na 3 szkoleniu ;) [/quote] Nie chodzi o idealne szkolenie, bo i krzywe siadanie i przeciaganie go smyczka na zwrocie. Ale moze było to typowo pod użytek bez potrzeby ze pies ma byc pod zawody. Mi sie nie podobało w tym filmiku jedno. Brak nagradzania psa. Przeciez to nie był jakis egzamin. Mozna było nagrodzic psa za każdym razem. Machaniem piłka przed nosem nie nagradza sie psa. PIes widac ze byłby chętny ale był cały zcas gaszony brakiem pochwał. Chyba nie wiele z tego wyniósł przyjemnosci. Chociaz rozumiem filmik był robiony aby pokazac ze dziecko sobie daje rade. Niestety z dziećmi jest czesto tak ze zapominaja chwalic bo skupiaja sie na sobie. Zbyszek napisał bardzo ważny post który tak naprawde zawiera bardzo wazne i praktyczne wskazówki do szkolenia bullowatych. [QUOTE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dlatego bulle podczas treningów PT, czy IPO tak często tracą zainteresowanie pracą, mimo, że na początku nawet i sprawiały wrażenie silnie nakręconych. Szkoleniowiec, który wie jak pracować z pitem, poradzi sobie doskonale, ale ktoś kto do pracy z tym psem podejdzie w sposób sztampowy, niewiele wskóra.[/SIZE][/FONT][/QUOTE] Mimo zarzucanego mu laickiego podejscia, Zbyszek nabił u mnie punkty paroma trafnymi uwagami odnoszacymi sie do szkoelnia tych psów bo własnie nimi udowodnił ze doskonale zna psychikę bulli. ;)
  8. [QUOTE]Nie wiedziałam że da sie uzyskać takie wykształcenie bez szkolenia w trakcie swoich zwierząt:shake: [/QUOTE] Da, rózne takie kursy sa nawet w trybie korespondecyjnym, płacisz i masz. A tylko test jeszcze musisz zrobic, ale masz czas bo przysyłaja Ci poczta do domu. [QUOTE]jak można pieszczotliwie karcić? Karcenie raczej nie ma na celu być milusie i puchate. [/QUOTE] Mnie sie nie pytaj. JA zawsze mówiłam ze jest to dosc brutalna metoda powodujaca nacisk na kregi szyjne w bardzo wrazliwym miejscu, na zasadzie dzwigienki. Dobrze ze producent umieszcza ostrzezenia aby nie prowadzic na flexi bo moze to być niebezpieczne. Tylko nie wiem czy osoby które nie czytaja instrukcji o tym wiedzą:shake:
  9. LALUNA

    Gina Foremka

    Zdjecie w tunelu rewelka :evil_lol: To chyba pierwszy mops w Polsce ćwiczący agility
  10. [quote name='Cockermaniaczka']Ja sie nie zgodze z negatywna opinia o halti.Sama mam i uzywam tylko do nauki chodzenia przy nodze i wg mnie szarpanie na smyczy sie znacznie zmniejszylo nawet bez halti.[/quote] To teraz spróbuj chodzenia przy nodze bez smyczy i halti. Zobaczymy ile z tej nauki zostało
  11. [quote name='Mrzewinska'] Zajrzalam na strone pani Janeczek. Zmartwil mnie - a moze nie doczytalam - brak informacji o psach wlasnych i przez siebie wyszkolonych. [/QUOTE] A co ma pisać o czymś czego nie ma
  12. [quote name='akodirka']tak się składa, ze przed postanowiemiem, ze czasem go psu zaloze czytalam wiele(no moze kilka) roznych artykulow o obrozach uzdowych i nie doczytalam sie niczego zlego ani nie zauwazylam, zeby jakos dzialal na psa[/quote] Bo to ponoć działa jak pieszczotliwe skarcenie przez sukę szczeniaczka, przytrzymujac go delikatnie za pysk [quote name='akodirka']ale moze dlatego, ze jakos inaczej go uzywam :cool1: [/quote] Może inaczej, skoro niezgodnie z zaleceniem producenta
  13. [QUOTE]dziewczę drogie, ja naprawdę mam w głebokim powazaniu freesbe, życie wilków, szkolenia ipo i wasze dywagacje na temat tego czy psie walki jeszecze sa organizowane czy też nie. jednak jeśli chodzi o tematy związane z użytkowością pit bulla, charakterystyką rasy, a także tym nieszczęsnym game-to dalej twierdze, że piszesz farmazony i zamiast filozofować proponuję się odnieść do fachowej literatury na ten temat.[/QUOTE] [QUOTE] co do prawdziwych hodowców to doskonale wiedzą jak wykrzesać najlepsze cechy pit bulla w kolejnych pokoleniach. rzeczywiscie jest to loteria-a sciślej rzecz biorąc: obliczenia procentowe. Każdy, kto miał cokolwiek wspólnego z genetyką kojarzy w czym rzecz, dlaczego krzyżuje sie takie osobniki a nie inne, dlaczego stosuje sie inbreed i dlaczego tak wiele zalezy od racjonalnych wyborów hodowcy(w końcu po to jest, by wybierać dobrze) [/QUOTE] To było do mnie wiec odpowiem. Mozesz miec wszystko w głebokim powazaniu i swoją wiedzą opierac na tym głebokim powaznaiu. I dlatego pewnie trudno Ci sie ustosunkowac do zrozumienia czegokolwiek w zakresie behawiorystyki, popędów i genetyki z zkaresu cech uzytkowych. Co do tej genetyki no cóz troche ja kojarzę ze stiudiów, szczególnie ze tak z 10 lat pracowałam w zakładzie prób użytkowych dla koni. Wiec troche miałam mozliowsc przesledzenia linie hodowlane i dziedzczenie cech uzytkowych. Tak rocznie przychodziło około 150 koni które sie sprawdzało użytkowo. Co do psów to jakis wykład z genetyki psów tez zaliczyłam a behawioryzm, użytkowosc, popedy i modelowanie ich jest moją pasja która potwierdzam w szkoleniu i na zawodach. Z pozoru łatwa rzecz patrzac z boku, ale jak przyjdzie do pracy z róznymi rasami i uzyskanie efektu to sie okazuje że trzeba olbrzymiej wiedzy w kazdej dziedzinie kynologii. Szczególnie przy takim IPO, a własciwie elementami z obrony gdzie jak widać wielu włascicieli bullowatych ustawia sie w kolejce do pozoranta. A co robi pozorant czy szkoleniowec na takich zajęciach? No cóz posługuje sie swoja wiedza na temat znajomosci cech rasy, temperamentu, popedów i modulowania popedów do stanu przydatnosci dla człowieka. Ale muszę sie zgodzic ze hodowla na ceche użytkowa i nie sprawdzalna to faktycznie duza loteria. Wygrana raz na milion. A inbred wbrew pozorom nie jest tak dobrym srodkiem. To było do Zbyszka [QUOTE]nie musisz pisać powiększoną czcionką-wzrok mam w porządku. niestety dalej twierdzę, że piszesz głupoty. przeczytaj definicję game-a potem porozmawiamy, bo póki łączysz tę cechę z ciągnięciem wózka..to niestety, mam wrażenie, że rozmawiam z laikiem. [/QUOTE] [QUOTE]wiele dziwnych rzeczy przeczytałam w tym tamacie, a coi do osoby Zbyszka(choć ja naprawde nie mam pojecia kto to jest), to pomimo Jego dużego zaangażowania w wilki i jakieś tam inne pieski śmiem twierdzić, że jesli chodzi o temat związany z game-to pisze glupoty.[/QUOTE] ale tez odpowiem :lol: Coś z tym wzrokiem to chyba nie w porządku. Bo ja tam widze normalna czcionke, moze bardziej węższą. Z laikiem to raczej nie rozmawiasz, ale być moze Twój stan wiedzy jest na takim poziomie ze nie bardzo ropzumiesz o czym Zbyszek mówi. Generalnie sie z nim zgadzam, chociaz z pewnymi rzeczami mogłabym podystkutowac. Ale ogólne założenie jest sluszne. Cała fizjologia podlega działaniu hormonów i to one kieruja róznymi zachowaniami. A to już do Berka [QUOTE]ja tez Ci delikatnie wytłumaczę: nie pisz glupot. nie wiem skąd wział sie u was pogląd, że pies game, to taki, który wisi na gryzaku-jednak nie ma to moim i nie tylko moim zdaniem związku z tą cechą.[/QUOTE] [QUOTE]weź sie schowaj i napij nerwosolu.[/QUOTE] No cóz mozna by dyskutowac na jakies argumenty ale tutaj raczej ich nie ma a stwierdzenie ze wszyscy wkoło pisza głupoty i zalecenie wypicia nerwosolu nawet cieniem merytoryki nie jest. Twoja wiedza opiera sie jak piszesz na: [QUOTE]nie artykuły(choć i one-bo przecież czytać umiem) sa moim źródłem wiedzy, ale ludzie, którzy hodują pit bulla od kilkudziesięciu, kilkunastu, kilku lat-i ich spostrzeżenia sa dla mnie bardziej wiarygodne niż filozofowanie kogoś, [/QUOTE] [QUOTE]Doświadczenie+literatura+hodowcy- to moje kompendium wiedzy.[/QUOTE] No to moze przejdzmy do tego doswiadczenia. O jakim doświadczeniu piszesz? Popartym naukowo lub innymi rzeczami do potwierdzenia tego doswiadczenia no i w jakim zakresie jest ono?
  14. To wracając tematu uciagów. Jak sie oblicza przelicznik uciagu? Ile wychodzi średnio prób na jednego psa podczas zawodów? NA codzień jak trenujecie i ile do tych zawodów?
  15. [quote name='ursa81']Walka wyżłów ;)[/quote] Krwiożercze bc [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/9562/pracapasterza3no2.jpg[/IMG] Sorry dziewczyny, musielismy troche wrócic do tematu, bo Czarne Gwiazdy sie zdegustował ze za mało krwawo. Wy tez tu wyjeżdżacie z jakimis uciągami, a tu Czarne Gwiazdy krwi chce.
  16. [QUOTE]Moja suka miała spory problem z lękiem i strachliwością. I w miare jak dojrzewała, ten stan mimo moich starań od jej szczenięctwa, nie poprawiał się. Reagowała panicznym strachem na obcych dobrze zbudowanych mężczyzn, nie daj Boże żeby byli ubrani na ciemno. [/QUOTE] W sumie to troche dziwne, z jednej strony te psy mają mieć olbrzymią odwagę a z drugiej strony problemy ze strachem do człowieka. I to przeciez nie tylko jeden macie taki przypadek. Jezeli chodzi o prace z pozorantem to wiem o co Wam chodzi, jednak cała praca socjalna a takze zabawa z psem bo to jeden z elemnetów który jest wykorzystywany, powinien wyglądac troche inaczej. Bo pies rozróżnia atrybuty pozoranta, strój, miejsce i plac. Jednak cała praca z socjalem powinna być przeniesiona na inne miejsca, ludzi nie wyrózniajacych sie. Pozatym pracuajc z psem strachliwym w obronie, bardzo łatwo wydobyć w psie agresje. Kiedy pies strachliwy poczuje sie mocniejszy, łatwiej mu przyjdzie zaatakowac w sytuacji nowej gdzie nie bedzie czuł sie pewny, ale na tyle pokazano mu ze moze pojac walke z pozorantem. Dlatego wolałabym przy takiej pracy, aby wyraznie było to pokazanie psu fajna zabawe, ale bez możliwosci walki z człowiekiem. Z niektórymi psami udaje sie pracowac wyłącznie w popędzie łupu jednak nie wiem czy u psa strachliwego w niektórych momentach nie wejdzie agresja. U jednego nie, ale u drugiego tak.
  17. [quote name='Czarne Gwiazdy']Ale zdaje mi się, że zarówno Pani moderator, jak i cała reszta zeszła troszkę z tematu...[/quote] Czarne gwiazdy, skoro nic wiecej nie masz do powiedzenia to daj sobie spokój. A jak chcesz wietrzyc aferki ze nagle ktoś Ci zacznie opowiadac o walkach psich i jeszcze moze poda Ci termin, to chyba snisz. Chociaż nie. Jutro o 9 jestem umówiona z Katica, wystawie swojego bc przeciwko jej pitce. Własciwie to dwa naraz, coby było sprawiedliwie. Mozesz obstawiać, tylko weź forsę i nie trac czasu na ten temat tylko od razu wsiadaj do pociągu :p
  18. [QUOTE]Tu byś musiała wgłębić się w temat...[/QUOTE] Wgłebiłam. Z trzema psami trenowałam IPO, jedna z nich miała wyszkolenie IPOIII NA reszte odpowiem potem. Ide na trening ;)
  19. [QUOTE]Coz wiele czesciej slyszy sie o zerwaniu wiazadel u ast , tych otylych siedzacyhc na kanapach az zal.[/QUOTE] Myśle ze bardziej jest to związane z budowa psa. Ast jest chyba bardziej krępy i przysadzisty? A jak pit ma sie do tego ze w stanach mozna amstafa rejestrowac jako pita i na odwrót. Pity w rodowodach maja chyba amerykańskie linie. Jezeli to jest tak wymieszane to skad wiecie co jest pitem a amstafem w rodowodzie?
  20. [QUOTE]Właściciel stafika - jest wymieniony w rankingu, musi z nim trenować 4xtyle co z drugim psem apbt. A właściwie to apbt jego trenuje ;-) Tu właśnie pojawia się ta spora róznica temperamentu.[/QUOTE] A jaka jest kontuzjowosc wsród pitów w tym sporcie? Chodzi mo o zerwanie wiezadeł krzyzowych
  21. [quote]A czemu pytasz ?[/quote] Jak sie domyślasz pytanie było podchwytliwe. ;) Mam juz obraz ile psów cwiczy to IPO. Bowiem wszedzie ( zreszta nie tylko w Twoich postach) używa sie słowa IPO. Cwiczymi IPO, pit sie nadajae super do IPO itd. A teraz wymien mi ile psów z tych co cwicza IPO ćwiczy ślad. Ile z tych psów cwiczy samo posluszństwo. A ile z tych psów cwiczy posłuszeństwo i ślad. Bowiem mówiac o IPO, mówimy o sporcie które z zalozenia jest sportem o trzech próbach. Posłuszeństwo, obrona, slad. Ktos kto tego wszystkiego nie cwiczy nie moze mówić ze cwiczy IPO. Moze być ze cwiczy elementy obrony sportowej, ale nie IPO. [quote]Wiele ćwiczy IPO żeby poprzez kontakt z pozorantem pracować nad problemami w kontakcie z człowiekiem, poprawiać pewność siebie itp.[/quote] Tego nie bardzo rozumiem. Pies z problemami z kontaktem z człowiekiem cwiczy IPO. Zazwyczaj psy z problemami sa odrzucane z obrony bo nie tym powinno naprawiac sie problemy w kontakcie z obcym czlowiekiem. Za problem uwazam nieufnosc, strachliwosc. Czy to sa te problemy?
  22. [quote name='molos']zatem wyciągamy wnioski: "Z radością informujemy, że na [B]Mistrzostwach Świata ATIBOX, które odbędą się w dniach 25-27.04.2008 [/B][B]pozorował będzie [URL="http://szkolenie.molos.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=13&Itemid=29"][B]Vladislav Glogar[/B][/URL][/B]" [/quote] A ja z radoscia zobaczę ślady. Szykujcie sie na niespodziankę :evil_lol: A kto ma zamiar startowac? :razz:
  23. [QUOTE]co zostało na czarno to pity(choć nie daje głowy że jakiegoś psa-nie pita- pominęłam)[/QUOTE] Dzieki. ;) Czyli tak naprawde trudno powiedzieć cos o amstafach, czy są gorsze bo jest ich zbyt mało w tych zawodach, aby mozna tu te dwie rasy porównac. Czy amstafy sie w to nie bawia? Dlaczego tak mały jest udział tej rasy?
  24. [quote name='Casia_i_Figa'] większość z psów z rankingu które wstawiła Apbt to pity był 1 stafik i kilka amstafów[/quote] Casiu nikt nie neguje tego czasem. Czy mogłabys wstawic który to amstaf a który to pit?
  25. [quote name='arjuna']:crazyeye:o matko! co ma game do szukania ludzi w rumowiskach?? to przecież jakieś brednie! jesli jednak tak uwazacie, to proszę o jakieś rzetelne badanie, że to właśnie ta cecha(niezbyt często spotykana zresztą) pomaga pitom w ratowaniu ludzi... "zbyszek" ktokolwiek to jest-chyba się trochę zapędził w swych twierdzeniach..[/quote] Zbyszek o ile sie zorientowałam, to osoba którą psajonują zachowania wilków, behawioryzm, sposób porozumiewania sie tego dzikiego przodka psa, zachowania socjalne wilków współpracuje albo ma kontakt z węgierskim badaczem wików. Oprócz tego jest zdaje sie włascicielem amstafa a do tego zajmuje sie trudnymi przypadkami bulowatych kiedy własciciele sobie nie radza. Dobrze zapamietałam Zbyszku? Chociaz moze Zbyszek sam zarekomenduje swoją osobę i jego znajomosc bulowatych. [QUOTE] na marginesie-jedynym sposobem na dowiedzenie się, czy dany pies jest game-jest game test, polegający na ostrym sparingu z przeciwnikiem(czasem z dwoma lub trzema)...idąc za tym-gameowy pies, który szuka ludzi w rumowiskach był także sprawdzany w psich walkach-a to już ma się nijak do idei "precz z walkami".. tak wiec jak to niby jest:D determinacja to nie game. [/QUOTE] To jak to sie ma do sensu sprawdzania psa w sportach typy przeciaganie liny, wiszenie na oponce, ciągniecie ciężaru? No i teraz dochodzimy do sedna. Czyli hodowcy nie maja pojecia na temat hodowli pita która by miała zachowac owe game. I albo ida na uda sie nie uda czyli pełna loteria, albo sprawdzaja osobniki do rozmnozenia w walakch. I teraz kolejne pytanie. Własciciele pisza ze pit bez game to nie pit itp . A skad w takim razie wiedza czy ich pit jest prawdziwym pitem z game, czy nie podróba amstafowata. Skoro game mozna jedynie sprawdzic w walkach, a przeciez załozylismy ze psy w Polsce nie walczą a jedynie sprawdzaja sie w uciagach. [QUOTE] co do fresbe a game-to bładzisz, a te dwie sprawy mają się nijak do siebie. game test, który okresla czy pies jest game-sprowadza na psa zagrożenie jego zdrowia i życia, powiem nawet, że jest tzw. deep game, a pies z tego typu cechą pójdzie na śmierć, choć wie, że przegra z silniejszym-jak to Twoim zdaniem ma się to do zabawy we freesbe?:crazyeye:nie szukaj związków tam gdzie ich nie ma. dzą[/QUOTE] No cóz, skoro mineło juz co najmniej 50 lat ( tak tu podano) odkad nie ma walk psów, czyli nie ma gdzie sprawdzac pita, to zostają inne sporty które mogą sprawdzic pewne cechy temperamentu. A na nie składaja się: -wytrzymałosc - zdolnosc - determinacje - popęd łupu - kondycje i takie tam. Czesc tych cech jest sprawdzalna takze na zawodach dla pitów. Majac taki obraz bedę wiedziec czym ce****e sie pit , w czym przewyższa inne rasy, albo w czym nie przewyższa. Na marginesie bardzo mi sie podobał cytat hodowczyni astów o ich temperamencie ( umieszczony zdaje sie przez Apbt_sól jest zgodny z moimi obserwacjami szkoleniowymi co do tych psów) [QUOTE]co do reszty Twojej wypowiedzi to się zgadzam, jest związek między gryzakiem a latającym talerzem, jednak w temacie game -powinnaś się podszkolić, by nie pisać głupot;-) co do ostatniego pytania: nie wiem, ale zapytaj Dony czy raggnarra-oni wiedzą.[/QUOTE] No ja nie wiem kto powinien sie przeszkolić :lol: Po pierwsze miedzy gryzakiem a frisbee nie do końca jest zwiazek. Bo po pierwsze dobry pies frisbee musi miec rozwinięta fazę poscigu za łupem, złapanie łupu i przyniesienie. Nie ma tutaj elementu "zagryzania" szarpania "zdobyczy" czyli walki chyba ze na koniec przyniesienia poszarpiemy sie z psem. W gryzaku jest faza wyskoku aby złapac łup i trzymac w walce bo łup nie mozna zabrac, bo łup sie rusza, bo pies nie panuje nad łupem skoro go nie moze zabrac tam gdzie chce. JAk widzisz inne fazy charakteryzuje ta czynnosć. Co do pytania. Ja nie musze się pytac Dony czy raggnarra. Ja wiem. Ale Ty tez powinnas to wiedzieć, skoro twierdzisz ze wiesz co to game. Czyli nic innego jak poęd walki. Jezeli byś znała dokładnie ten poped. To byś wiedziała o nim wszystko. Czyli to jak działa, jak go rozwijac i jak modulować, oraz jak go inaczej jeszcze uzykac i z czym on sie wiąże. Ten sam poped walki uzyskuje się w szkoleniu IPO u każdej innej rasy. Tylko rózni sie tym, ze jest on skierowany zgodnie z przeznaczeniem wilkowatych na inny gatunek. I bazuje na dwóch popedach zsumowanych, albo na kazdym z osobna bez udziału drugiego. W zaleznosci co chcemy uzsykac i jaki popęd walki modelujemy go podczas szkolenia. Ta wiedza pozwala ocenic charakter psa, przydatnosc do szkolenia i uzyskanie efektu który sobie założylismy. Bez zbytnich niespodzianek. Bo jest on kontrolowany przez człowieka bo zgodny z jego załozeniami tak modulowany.
×
×
  • Create New...