-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[quote name='Bzikowa']Przyszły mi 4 nowiutkie CSy, odebrałam je z poczty, pobawiliśmy się minutkę dosłownie a już na każdym są ślady zębów :roll: Po jednym złapaniu! :roll: Nawet się nie przeciągaliśmy tymi nowymi, po prostu od złapania. :roll:[/quote] A czemu nie zainwestowałas w jawza ? :razz: Jeden jawz, kasy mniej niż 4 Comp. A miałbys na bardzo dlugo. A jeden CS miałabys do nauki rzucania dla siebie :eviltong:
-
No bo te plastikowe nie są dla psów. NA tej stronie na dole piszą o tym i przestrzegaja aby nie dawać. [URL]http://www.discbusters.com/dogfrisbee_1.html[/URL] [QUOTE]Na frisbee bym nie zarobiła w takim tempie ;-) One ganiają za tym razem i łapały razem - więc nie dało się by się nie ciągały.[/QUOTE] Też się da. Tylko jest zasada. To Ty sie bawisz z psem, Ty się z nim przeciągasz i pracujesz w jednym czasie tylko z jednym psem. Jezeli puszczasz psy razem i razem sie przeciagaja to uczysz je ze lepsza zabawa jest ze sobą, niż z włascicielem. I zamiast ukierunkowania psa na prace, zabawe z człowiekiem, masz ukierunkowanie na zabawe z drugim psem.
-
[QUOTE]ale rok temu Franek miał delikatniejsze szczęki - niedawno dostałam gratisowo , takie frisbee , to pękało jak lud przy pierwszym złapaniu.[/QUOTE] Bo one nie są dla psów, ale dla ludzi, to sa takie gratisowe gadzety, jednak nie bardzo nadaja się dla psów. Dla psów niszczacych najlepiej zainwestowac w jazwy około 45 zł. I nie dwac frisbee które nie są dla psów. Nawet te delikatniejsze frisbee dla psów, nie pękaja . Jednak moga zostac podziurawione i wtedy trzeba przejechac papierem ściernym. Wiec tak czy tak najlepiej zainwestowac w jawzy, tym bardziej ze mozna nimi rzucac w zimę, przy niskich temperaturach. No i frisbee nie jest do obgryzania na posłaniu. Rzucamy, bawimy sie z psem i zabieramy, nie dopuszczamy aby pies sam bawił sie talerzem. To tylko do pracy z nami.
-
W schronie to do dr. Raka. Bermacki zas ma specjalizacje chirurga i jest naprawde doskonałym i miłym lekarzem.
-
[quote name='GoskaGoska']a gdzie najlepiej zrobic sterylizacje / kastracje we Wrocławiu - dobrze i w przyzwoitej cenie dla psa ok20-30kg .[/quote] Jak Cię odległosć nie przeraża to spróbuj [URL="http://www.bernacki.pl"]www.bernacki.pl[/URL]
-
[quote name='PATIszon']No niech mi ktos powie, ze moja Pudel jest brzydka :evil_lol: [URL]http://img241.imageshack.us/img241/6585/lesznomaj2008069jo7.jpg[/URL][/quote] też sobie podobnie pomyślałam.:lol: Normalnie jak gremlin jakiś w złym wcieleniu
-
[quote name='figazmakiem']A mnie śmieszy, że te dzieciaki jeszcze się zapierają i próbują udowodnić, że to ich psy... :diabloti: Jak myślicie, jakiej wielkości klatkę kupić dla bc? 91x58x66cm starczy? Już chciałabym kupić, żeby potem była na jakieś wyjazdy etc. :cool3:[/quote] Moze być. Chyba ze chcesz trzymać w niej dwa psy;)
-
[QUOTE]Bo on adoptowany był w wieku 15 miesięcy i skoro hodowca nie pomyślał to jak niby ja miałam mu kopiować. Nie obcięłabym ogonka już dorosłemu psu :shake:[/QUOTE] To sie cieszę ze nie. Bo Twiggy to nie przeszkadzało i ucieła całkiem dużemu psu ogon - kilkumiesiecznemu psu.
-
To spróbuj narazie długie spacery, na smyczy.
-
[QUOTE]Ja co prawda wyżła nie mam, ale mam AB, który ma gdzieś jak tłucze ogonem o pręty klatki, meble i framugi. A potem krew leci :placz: [/QUOTE] I nie pomyślałas aby mu obciać ogon? Dlaczego, skoro ma to rozwiązać Twój problem? [QUOTE]Więc koniec ze sterylkami ("bo może kiedyś będzie miała ropomacicze") i kastracjami ("bo może kiedyś będzie miał kłopoty z prostatą lub nowotwór jąder")!!! Zgadzacie się przeciwnicy kopiowania? :evil_lol:[/QUOTE] Z tych powodów, nie. A dlaczego wpierasz ze przeciwnicy kopiowania, maja sie zgadzac z tym? I co ma oznaczac emotionka śmiejacego sie diabła? Pewnie zdanie na ten temat będa podzielone jednak nie koniecznie przy takim zaszufladkowaniu kto ma takie zdanie a kto inne. Myśle ze na to ze ktoś jest zwolennikiem jednej rzeczy nie oznacza ze jest zwolennikiem drugiej. [QUOTE]Prawo zakazuje, poza tym pózniej problemy z wystawianiem za granicą...[/QUOTE] Dobrze ze wiesz o tym.
-
[quote name='MARS']Bynajmniej nie dzwonił. Info od osoby która zna się z jednym z tych doktorów. Ale dla dociekliwych podaję namiar telefoniczny na położnictwo wrocławskie gdzie pracują - 071 2305 318[/quote] Dzieki, mam jego komórkę ;)
-
[quote name='twiggy']wiesz...zawsze można zadzwonic i się zapytac :p[/quote] Mozna, ale mogę tez liczyć na Marsa, ze skoro już dzwonił to wie ;)
-
[QUOTE]Tak :fadein:[/QUOTE] Tyle to i ja wiem :lol: Tylko chcialbym uściślić to "kilkaset", oraz ile dawek.
-
[quote name='MARS']LALUNA ciąg dalszy odpowiedzi na Twe pytanie: Wrocław - Wojciech Niżański i Wiesław Bielas, zamrożenie to kilkaset złotych, przechowywanie ok. 200 zł rocznie[/quote] Dzieki. Kilaset? Rozumiem ze to zalezy od ilosci dawek inseminacyjnych?
-
Ostatnio buylismy na wykładzie na UP we wroclawiu. Jeden z lekarzy apelował aby nie dawac psom kosci, bo dajemy za duzo. A w naturze psowate kosci tak nie jedzą. Barf to dieta która zwiera dosc dużo surowych kosci, surowego mięsa, surowych warzyw z tym ze najlepiej aby były zmielone. Ale wiadomo jak to nie ma to daje w całosci korpusy kurczaka z koścmi. POdobnoa nie szkodza bo jak nie są gotowane to nie rozdrabniaja sie na ostre kawałki. Jednak przetwozone maja zabójcze własnosci. Do jednego schronu trafiła sunia nakarmiona koscmi kurczaka. Nie dało się ja uratować. Z drugiej strony korpusy kurczaka maja dosc duzo tłuszczu, wobec czego nie liczylabym na odchudzenie psa. Yorija odchudzanie zaczęłabym przede wszystkim od zwiększenia ruchu. To podstawowy bład, bo gdy pies ma mało ruchu nie pomoze zadna karma. Psy sie nudzą, nie spalaja a jeszcze z nudów sobie wyszukuja. Zwiększyłabym ruch i przeszłabym na zwykła karmę. Zaden light, zwykła karmę i wiecej ruchu. Beda miały zajecie, beda musiały czas przeznaczyć na odpoczynek i troche zapomna o jedzeniu.
-
Częstochowa - Farciarz a la border collie - ZNALAZŁ DOM! :-)
LALUNA replied to bellatriks's topic in Już w nowym domu
FAjnie ze znalazłas ten temat. Prosimy o fotki;) -
Elkhund z tatuażem. Już w nowym domku
LALUNA replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='RudaPaskuda']ja raczkuje ze wstawianiem zdjec i widze ze laluna już coś pozmieniała..[/quote] [COLOR=green][B]Tylko zmieniła na link zgodnie z regulaminem dogo.[/B][/COLOR] [COLOR=green][B]Tu jest do poczytania regulamin, jakie rozmiary dogo dopuszcza[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/announcement.php?f=36[/URL] [COLOR=green][B]Wstawiajac zdjecie na serwer jest opcja w jakiej wielkosci chcesz to zdjecie. Daj ją na taki rozmiar jaki dopuszcza dogo[/B][/COLOR] -
[quote]Przechowywanie komórek macierzystych krwi pępowinowej kosztuje ok. 200 euro rocznie. O przechowywanie nasienia mogę popytać. Jeżeli ktoś ma lub miał super reproduktora, to mu się to zwraca nawet przy jednym kryciu rocznie. Przy psie przeciętnym, tak jak napisałaś nieopłacalne.[/quote] No to troche kasy jest. Po super reproduktorze pewnie trochę reproduktorów też jest. A takie krycie nie jest zbyt popularne. Jak tak skalkulujemy to nie bardzo jest atrakcyjne. Posługujac sie tą stronką [URL]http://biuletyn.rodezjany.pl/index_pliki/Page588.htm[/URL] Mamy - koszt 500 zł - ale chyba to tak średnio, bo wszystko też zalezy od wagi suki, ile pójdzie srodka nasennego - ryzyko zwiazane z narokozą, gojeniem i innymi powikłaniami które nie muszą, ale mogą. - jezeli za dwa miesiące sukę trzeba bedzie ponownie kroić podczas jakiś powikłań to ryzyko zwiększa się. - jakościowe słabsze nasienie mrożone i w konsekwencji mniejsze mioty - niepowodzenie kryciem nasienia mrożonego JAk to sie podsumuje, to już nie jest tak atrakcyjne. [quote]Tak sobie też teraz myślę że usypianie psów ras agresywnych w Niemczech o którym niedawno tu było, to też dlatego że podlegają prawom unijnym? Bo nie wiem czy zapasy Morbitalu sobie robić. Dużo procentowo takich burków do mnie przychodzi...[/quote] Mozesz sobie robić zapas. Tylko chcesz aplikowac kazdemu psu, który zawarczy na Ciebie, czy jak sobie własciciel zyczy? W wielu krajach jest maja surowe przepisy dotyczące psów niebezpiecznych dla ludzi, zwierząt. Jednak tez w wielu krajach własciciele sami poczuwaja się do obowiazku szkolenia psów a i moze lepszej selekcji hodowlanej pod względem psychiki. W Niemczech jest wiele egzaminów, miedzy innymi jak pies zachowuje sie w miejscu publicznym, jak reaguje na ludzi, inne psy. Znalazłam cene [QUOTE]Ceny naszych usług są takie same jak w USA, a cennik można znaleźć na stronie [url]www.ik9sb.com[/url] Podstawową ceną za pierwsze mrożenie i przetrzymanie do roku czasu jest kwota 275 $. Za przetrzymanie w banku do 30 dawek inseminacyjnych w kolejnym roku trzeba wydać 60$. [/QUOTE] Czyli jak to jest? Jedna dawka ( czy do 30 dawek ?) 275 $ za jeden rok. W kolejnym roku 60$ no to troche się uzbiera tej kasy
-
[quote name='twiggy']Przechowywanie mrożonego nasienia nie jest wcale jakimś wielkim wydtakiem.[/quote] Nie jest wielkim to pojęcie względne. To w takim razie ile? No i prosiłabym nazwy tych klinik które przetrzymuja przez dłuższy czas, psie nasienie
-
[QUOTE]Tak przechowuje się i to w kilku klinikach w Polsce.[/QUOTE] A w których dokładnie? Jaki jest koszt roczny przechowywania takiego nasienia?
-
[QUOTE]Nie wiem bo się tym nie interesowałem docelowo. [/QUOTE] Gdyby to było stosowane powszechnie w Polsce to jako weterynarz wiedziałbyś o tym. Jako wterynarz takie rzeczy musisz wiedzieć, chociażby dlatego aby wiedzieć gdzie kierowac włascicieli. Przecież nie odeslesz ich gdzieś tam aby sobie poszukali. [QUOTE]Inseminacja mrożonym nasieniem pozwala na krycie wypatrzonym na przykład na światówce super reproduktorem, bez wycieczki z suką za ocean. [/QUOTE] Owszem, ale jest to kwestia przesłania nasienia, a nie przechowywania po martwym psie. Jezeli jakiś reproduktor byłby bardzo cenny i własciciel zechciał przechowywac nasienie, to musiałby pewnie kupę kasy placić za to. Nie wiem czy akurat w psach byloby to tak opłacalne. W końcu nie ma takiego zapotrzebowania jak u zwierząt gospodarczych. Wiec nasienie przeciętnego samca nie byłoby wogóle opłacalne. [QUOTE]Co do Niemiec - słyszałem o tym, ale to chyba kwestia regulacji przez związki kynologiczne w danym kraju.[/QUOTE] To nie jest kwestia regulacji ich zwiazku, bo znajoma miała suke z Polski i pojechała tam na krycie. Reproduktor nawalił i nie chciał kryć wiec musiała szukac na miejscu innego reproduktora. Nie było też opcji krycia sztucznego bo została poinformowana ze weterynarz nie pokryje sztucznie bo ma zakazane. TAk teraz sobie myślę, MArs czy to nie dlatego ze weterynarze z Niemiec podlegaja prawom Unijnym i nie mogą przeprowadzac zabiegów które nie maja względów zdrowotnych. Jak myslisz Mars? To chyba ten powód? :razz:
-
Mars a tak z ciekawosci czy w Polsce i gdzie przechowuje się mrozone nasienie psów? Czy w swojej karierze spotkałeś się aby w Polsce było praktykowane takie krycie? I czy dobrze słyszałam ze w Niemczech jest zakaz sztucznego krycia psów? To dotyczy tylko Niemiec, czy jeszcze jakiś innych państw?
-
[QUOTE]2. Gruby naczytał się o zdrowych źródłach termalnych na Węgrzech i postanowił z nich skorzystać. Połączył to z kąpielą błotną i maseczką błotną na zadek... [/QUOTE] Chyba mu nie o zadek chodziło :evil_lol: Coś po węgiersku się chociaz nauczyliscie? Jakiś słówek? A wyniki gdzie mozna zobaczyć?
-
Seminarium 22-23 maja Tony Griffin
LALUNA replied to Magda i Saga's topic in Seminaria, warsztaty, obozy
[URL]http://i187.photobucket.com/albums/x20/dzynks/rozne/e17.jpg[/URL] Czy to ćwiczonko to sprawdzenie kondycji przewodnika :evil_lol: Seminarium, bardzo udane. Na początku miałam trochę wątpliwosci czy cos nowego się dowiemy, bo jednak Tony Griffin nie biega obecnie z psami. Jednak, już pierwsze ćwiczenia pokazały ze jest dać nowe spojrzenie na trening. Nowe pomysły. Wiec nic dziwnego ze asystowalismy innym grupom aby podpatrzeć cwiczenia na róznym poziomie zaawansowania psów. Bardzo mi sie podobało jego podejscie i do psów i do agility. Tony Griffin zwracał uwage na czytelne prowadzenie psa, trochę dał podpowiedzi do strefek. Generalnie nie jest za strefami zbieganymi bo są zawodne, ale opowiedział o psach w Anglii jakimi metodami pracuja przy zbieganych. Seminarium nalezy zaliczyć do udanych. A Tony Griffin bardzo przykładał się do wszystkich psów w grupie wymyslajac bardzo ciekawe kombinacje które uczyły predkosci oraz gibkosci na torze. -
Pamiętamy, pamietamy. Tylko ta wstrętna pańcia nie odzywa się :eviltong: A dla Megry dużo mizianka i bardzo sie cieszę, ze trafiła do Was ;)