-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]To był sędzia od IPO[/QUOTE] Kto był sędzia od IPO? :razz:
-
[quote name='Junka']Nie no poprostu rozwaliła mnie fota Wendy :evil_lol:[/quote] Taa, może ogłosimy konkurs na fotę roku 2008? W tamtym roku główna nagrode w kategorii sport zdobyła ta fota :diabloti: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=94451[/URL] [QUOTE]haha super foteczka :smile: dobrze, ze upadek nie byl grozny;-) [/QUOTE] Z tego co wiem, to tyczka przeżyła :evil_lol: Wendy dała radę wylądować bezpiecznie na otwartym podwoziu. ;)
-
[quote name='hanusia']Chciałabym nauczyć Misię(moją psiaczkę) flyball. Najpierw myślałam, by ją nauczyć sama, ale stwierdziłam , że to nie tak łatwe. No jakoś spróbuję. Jesli nie to postaram ją się zapisać na naukę. Pozdrawiam ;)[/quote] Flyball to sport drużynowy. Dlatego najlepiej poszukaj grupy która ćwiczy flyball
-
[URL]http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/Wendy_DSC_5881_02.jpg[/URL] No własnie to ta fota :diabloti: Ma sie to oko, coby w takim momencie zrobic zdjęcie. Olu dzieki za zdjęcia są cudne. Wiesz, sam aparat to nie wszystko. Sam nie robi zdjęc, nawet takie sprzecicho a ujecia są kapitalne. ;) Pozostałym fotografom też ładnie dziękuje za wszystkie zdjecia moich psów. :loveu:
-
[QUOTE]Vigo czy Anti :hmmmm:[/QUOTE] Patrz po ogonie :eviltong:
-
[quote name='Asti'][img][URL]http://img374.imageshack.us/img374/9598/imgp4731wx4.jpg[/URL][/img] Pragnę się dowiedzieć, jakiż to pies ma jeszcze takie oryginalne czarne łapeczki jak Nexee. Gdyby nie ta smycz byłabym skłonna powiedzieć, że to ona:eviltong:[/quote] No właśnie pies :eviltong: I tym się jeszcze różni od Twojej oprócz smyczki ze ma jeszcze cosik innego. A wogóle to półbraciszek Violi, Wendy i Watazki. Tyle podpowiedzi już powinno Ci wystarczyć abyś odgadła jego imię, bo cały miot był opisany na forum bc. ;)
-
[QUOTE]No właśnie dla Wendy też była nieszczęśliwa :shake: też mam interesującą foteczkę[/QUOTE] Taaaa. Dobrze że te tyczki są do zrzucania parkurowe, bo gdyby to były przeszkody "steaplowe" to byłoby kiepsko. I to jest właśnie dobry przykład, dlaczego nie powinno się skakać na przypadkowych przeszkodach w parku
-
[QUOTE]Ta hopka była strasznie nieszczęśliwa dla wielu psów :shake:[/QUOTE] Oj była, była. Byc moze kolory tyczek sie psom zlewały, może było jakoś pod słońce. Bo faktycznie bardzo duzo psów wpadało w te tyczki. Ola ma zdjecie Wendy jak skacze jak zając. :shake:
-
[QUOTE]Dzieki Wanda, ciesze sie, ze sie podobaja :cool3:, haha zakupilam sobie nowy sprzecik i pojechalam potestowac ;-) :loveu:.[/QUOTE] Raczej sprzęcicho. :lol: A z tych nierozpoznanych borderów to: [URL]http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/agility_DSC_5520_05.jpg[/URL] Wendy [URL]http://i294.photobucket.com/albums/mm93/Ka-Vanga/agility_DSC_5458_07.jpg[/URL] Blue z Andrzejem
-
[QUOTE]na pewno pies poza znanymi sobie , wyćwiczonymi komendami-słowami bardzo jasno i czytelnie odbiera ton i mowę ciała człowieka[/QUOTE] Owszem, odbiera, tylko nie koniecznie tak jak mysli człowiek. Odbiera że człowiek się denerwuje ale nie wie dlaczego. Nie ma jasnosci co człowiek chce mu przekazać. Nie wie ze nie wolno mu było wyjsc poza obszar drzwi bo nie odbiera takich granic. [QUOTE]Zresztą K.Lorentz tez opisuje jak usiłował psa oszukać i starał się nie użyć słowa spacer znanego psu...pies i tak się "domyślił" o co chodzi i był gotów do wyjścia... [/QUOTE] Pies sobie kojarzy, wiele rzeczy zwiazanych z dana czynnoscia. Godzina, nastawienie, atrybuty które wezmie czlowiek. Ale nie ma to nic wspólnego z tym ze pies wie czego od niego wymagamy, Naprostszy przykład. Pies nasikał w domu, przychodzisz pokazujesz mu siki i krzyczysz. Myslisz ze jak nastepnym razem pies bedzie sie kulił na Twój głos kiedy bedziesz mu mówic ze pies nasikał znowu, to dlatego że rozumie?
-
[QUOTE]p.s. od ilu sędziów trzeba mieć wpisy w A2 do A3?[/QUOTE] Od dwóch z doskonała 0 pkt liczy się z trzech miejsc lokatowych. ;)
-
[quote]nie dostawal lania, [B]ew zjedzona "miekka" rzecz leciala w jego kierunku.[/B][/quote] Ona juz była zjedzona, pies zjadł ją wczesniej, nie przyłapałas go, nie przerwałaś tej czynnosci. A rzucanie po fakcie tym przedmiotem, uczy go tylko że własciciel bez powodu go karze i niebezpiecznie jest przebywac w jego okolicy skoro konsekwencją bycia w jego otoczeniu są latajace jakieś rzeczy. Pies nie wie, że to akurat jest ta rzecz która wczesniej sobie gryzł. Napisz jaki jest Wasz zwykły rozkład dnia? Wstajecie rano o godz ... i co dalej robisz przez cały dzień i jakie zajecie ma pies.
-
[quote]tylko wtedy gdy sam wie ze zle zrobil, lub wracam do domu po pracy,[/quote] pies nie wie ze źle zrobił, bo nie ma mozliwosci analizowania swoich czynów. Ale skojarzył sobie Twój powrót z Twoim niezadowoleniem. Dlatego własnie tak reaguje. A nie dlatego ze źle zrobił. [quote]Te demonstracje sa tylko w momencie gdy cos zrobil mimo zakazu, np wyszedl z pokoju mimo, iz mu powtarzalam ze ma zostac, gdy ide po niego spokojnym glosem mowie " gdzies ty poszedl?wracaj" i wtedy sie poszczerzy poglaszcze go i wracamy razem. [/quote] Pies nie rozumie czego od niego wymagasz jeżeli tego nie nauczyłąs. W szkoleniu posługujemy się paroma komendami których musimy nauczyć aby pies skojarzył co one oznaczają. Jezeli nie jest w stanie prawidłowo zareagowac w róznych miejscach i za każdym razem to znaczy ze nie jest tego nauczony. Komendą aby został w jakimś miejscu jest komenda "zostań" i ona oznacza ze pies ma zostać w miejscu gdzie mu wyznaczymy i w danej pozycji. Jednak wytrzymanie w tej pozycji dla szczeniaka, czy młodziutkiego psa przez dłuższy czas jest bardzo trudne. To tak jakbyś dwulatkowi kazała siedziec przez godzinę na kanapie i się nie ruszać. Niewykonalne, prawda? Koeljna sprawa posługujesz sie słownictwem które pies nie rozumie. On nie zna słów " gdzies ty poszedl?wracaj" Nie jest to dla niego żadną znana komenda. Wyobraź sobie że przyjechał do Ciebie kolega z Chin. Zna moze 2-3 słowa w Twoim języku. A Ty zaczynasz nawijac rozmowe innymi słowami i zaczynasz sie irytowac że złośliwie Cię nie rozumie bo robi co innego niż Ty mówisz. On tego nie rozumie! Jezeli chcesz aby pies nie wychodził z pokoju to zamknij drzwi. Ale wczesniej daj mu się wybiegać, zmęcz go zabawami. Moze Twój pies nudzi się i za mało poświęcasz mu czasu na zwykłe wybieganie się, zajecie go, zabawy. To przeciez młody pies i potrzebuje znacznie wiecej ruchu i zabaw niż dorosły pies.
-
[quote name='WŁADCZYNI']Ja powoli rozglądam się za hodowlą dla siebie, w rasach kopiowanych. Skreślam hodowle tnące teraz psy - im więcej osób tak zrobi tym mniej hodowli będzie kopiować popyt-podaż. Dodam że psiak będzie r=r i pewnie się powystawiamy dla mojej frajdy. :evil_lol:[/quote] I to jest piękne. A takich ludzi będzie coraz więcej: wystawców, sportowców, zwykłych ludzi szukajacych psów towarzyszy. A na koniec, doczekamy sie czasów gdy hodowcy, którzy teraz kopiują, coby zyskać klienta będą się zaklinać ze oni nigdy nie kopiowali :lol:
-
[quote name='TuathaDea']czepiasz się, zobacz co o tym sądzą specjaliści... [URL]http://www.planetazwierzat.pl/viewtopic.php?p=1359&highlight=#1359[/URL] :evil_lol:[/quote] TuathaDea, myślałam ze ten wątek wyjaśniłam Ci w październiku 2007 roku. Ale widać albo kłopoty z pamięcią albo z intelektem. No to wrócmy jeszcze raz do Twojego postu z 27.10.07 nr 3579 z topicu kopiowanie. I mojej dopowiedzi, na to samo i dlaczego tak odpowiedziałam. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=8298296&postcount=3583[/URL] Przy okazji tu było szerzej o tym dlaczego tak odpowiadałam a nie inaczej [URL]http://www.planetazwierzat.pl/viewtopic.php?t=467&sid=9bb14c51751805ab06e886731d25fb95[/URL] Jezeli czegoś nie zrozumiałes w pażdzierniku 2007 roku kiedy tak to się zachłystnąłeś tym wynaleziskiem z 2005 że zapomniałeś przeczytać i zrozumieć do końca jaka tresc ono niesie. To może teraz powiesz, czego nie zrozumiałeś, abyś za rok znowu nie wracał do tego samego, bo dalej czegoś nie zrozumiałes. No i jeszcze zacytuje moją wypowiedz z 2005 roku to co jak widzę dalej nie rozumiesz mimo iz już pół roku temu to wałkowaliśmy. :p [quote]I na koniec jestem przeciwna kopiowaniu uszu i ogona ale poprzez uswiadamianie i trafianie do ludzi innymi sposobami niż przyjete przez to stowarzyszenie[/quote] Naprawdę już jaśniej nie można. I naprawdę nie rozumiem co dla Ciebie po pół roku prób zrozumienia tego tekstu, jest niejasne :shake:
-
[quote name='ladygab'] Dodam, ze roki ma 7,5 m-ca i jest wyjatkowo przyjaznym i lagodnym psem[/quote] No to zacznijmy od tego. Ze jest to młodziutki pies, a wczesniej jak demolował Ci pokój jak zostawał sam był maleńkim szczeniakiem. To tak jakbyś biła maleńkie dziecko za to że podarło Ci ksiazkę. Tylko ze dziecko nie wiem ze ta ksiazka była ważna dla Ciebie, bo nie ma świadomosci. Mały szczeniak tak samo nie wie co mu wolno a co nie. Za swoje błędy karałas go i to go nic nie uczyło. Moze tylko tego ze Pani jest bardzo niesprawiedliwa, niezrównowazona psychicznie i szybko wpada w złość. Bez powodu. Tak własnie odbiera Cię Twój pies. I na wszelki wypadek pokazuje Ci uleglosc, ale trzyma dystans bo czuje się zagrożony. POkazuje Ci też zeby informujac że jest uległy, ale takze jest gotów walczyć w obronie swojego zycia. Tak wyglądają Twoje relacje z Twoim psem. I na Twoim miejscu najpierw zastanowiłabym się nad tym, a potem postarała się aby naprawić relacje i dać poczucie bezpieczeństwa i oparcie Twojemu psu. Jestes mu to winna, bo sama doprowadziłas do tego. Małego szczeniaka uczy się czystosci i tego aby nie niszczył, małymi kroczkami. Nie poprzez kary, ale wychodzenie z psem, nagradzaniem, zmęczeniem wspólnymi zabawami, ograniczeniem powierzchni kiedy zostawiamy go samego. Teraz musisz nauczyć psa, zaufania do siebie i musisz odnaleźć drogę do jego serca.
-
[quote name='rybon36']Jestem od tygodnia chcąc niechcąc opiekunem głuchej amstaffki, czy ktoś z Was ma jakieś doświadczenia praktyczne z głuchymi psami. Całe zycie miałam psy s.łyszące, druga astka jest normalna ale zwariowana , wiec jako wzór do naśładowania nie polecam a ta...spokojna, serdeczna ale nie uległa i do tego głucha...muszę się jakoś z nią porozumiewać[/quote] Znajoma ma głuchego doga. Pies doskonale daje sobie radę. Jednak musisz uwazac aby nie puszczac na nie ogrodzonym terenie. Mysle ze doskonale dasz sobie rade uczac ja znaków optycznych. Wiem ze Zosia Mrzewińska pisała cos ze sa obroże elektryczne dla psów głuchych. Jednak nie wiem czy sa one jakies inne czy to te same co uzywaja niektórzy. Napisz do niej i dowiedz się.
-
[quote name='Małgoś']Agility open będzie jeśli starczy nam czasu. Ponieważ nastąpiła zmiana sędziego, a nowy sędzia może dopiero od 12:00 to ilość przebiegów jest jaka jest. Nie jest to Puchar Polski ani eliminacje do MŚ więc mam nadzieję że nam wybaczycie. Opłacić można nawet dzień przed. Na zawodach przy przyjęciu musicie mi po prostu pokazać dowód wpłaty.[/quote] To skoro zawody zminimalizowały się do dwóch biegów to chyba i opłata startowa powinna to uwzględnić.
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']........... p.s.Pragnę podziękować moderatorom, za wszystko co zrobili w tym temacie.[/quote] No cóz ja tez sobie wyobrażam że w wielu innych wątkach nie będzie offów. Niestety rzeczywistość jest inna. Sam o tym wiesz, bo też piszesz off-y. Założyłes wątek dla weterynarzy, ale to nie znaczy że weterynarze sobie zyczyli taki wątek. Trzeba było najpierw zaprosić do udziału weterynarzy i spytac sie ich czy chcą się wypowiadać w tym wątku. Ty tez nie jestes weterynarzem wiec musiałabym usunac cały temat. A weterynarze pewnie uznali ze nie ma sensu taki watek skoro nie ma o czym rozmawiać skoro jest to nie zgodne zprawem. Prawo weszło z jakiegoś konkretnego powodu. Gdyby był to zabieg bezbolesny i bez ryzyka to by nikt sobie głowy nie zawracał wprowadzeniem ustawy zabraniającej. Nie stosowaliby tez znieczulenia bo i po co. [quote]Chciałbym też, aby weterynarze, którzy byli przy zabiegu lub go wykonywali opisali go, jak przebiegał oraz swoje odczucia. [/quote] Co do Twojego zyczenia, to jest pewnie i taka mozliwosć że wiedząc że kopiowanie jest niezgodne z prawem, żaden weterynarz nie przyzna się do tego. Wiec nie wiem na co liczyłeś. Wprawdzie w tym temacie wypowiedziała sie Lutomskak, która twierdzi ze jest weterynarzem, ale nie wiem czy zrozumiałeś coś z jej wypowiedzi. [quote name='lutomskak']:evil_lol:[/quote] Ale tu masz wypowiedź innego weterynarza i ta jest przynajmniej z sensem. [quote name='Artur Dobrzynski']Byłem przeciwnikiem obcinania uszu i ogonów od poczatku swojej pracy zawodowej i nigdy tego nie ukrywałem. Wręcz przeciwnie propagowałem swój pogląd zarówno wśród Kolegów Lekarzy i wśród Czytelników miesięcznika "Mój pies". Pierwszy tekst na ten temat ukazał się kilkanaście lat temu pod tytułem "Ciąć, czy nie ciąć?". Dopiero jednak zapis w Ustawie o ochronie zwierząt : "[FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Zabiegi lekarsko-weterynaryjne na zwierzętach są dopuszczalne dla ratowania ich życia lub zdrowia oraz dla koniecznego ograniczenia populacji i mogą być przeprowadzane wyłącznie przez osoby uprawnione".... umozliwił mi konstruktywną rozmowę z Rzecznikiem Odpowiedzialnośći Zawodowej Izby lekarsko-Weterynaryjnej, której wynikiem było uznanie obcinana uszu i ogonów za czynność sprzeczną w zapisie Ustawy. Zabieg ten w żaden sposób przcież nie ratuje życia, ani zdrowia a jeszcze bardziej nie ma nic wspólnego z ograniczeniem populacji. Niestety dopiero kilka lat poźniej Krajowy Lekarz Weterynarii podzielił to stanowisko. [COLOR=red]W dniu dzisiejszym mam nadzieję, że nikt nie ma wątpliwości, że wykonywanie tego zabiegu jest zabronione i grozi odpowiedzialnością karną.[/COLOR] Poza tym niektóre kraje nie wpuszczają do siebie psów z obietymi uszami i ogonami.[/SIZE][/FONT][/FONT][/quote]
-
[quote name='twiggy']...zaś pózniej szczenięta w 99% przypadkach przychodzą na świat poprzez cesarskie cięcie![/quote] No widzsz, wiec po co im jeszcze dokładac bólu kopiujac ogony. [quote name='twiggy']Za to ty masz bardzo duzy problem z wysławianiem sie![/quote] Twiggy a jakie wnioski można wyciągnać o Tobie? Może post Czarnych Gwiazd Ci pomoże [quote name='Czarne Gwiazdy']"Cię" pisze się z dużej litery, a wszystkich liter używa się w grzeczniejszych zwrotach. Takie są zasady dyskusji. Warto o nich pamiętać.[/quote] O innych zasadach dyskusji też warto pamiętać, bo łamiesz ich zbyt dużo.
-
[quote name='Axusia'] Laluna - a Ty o tej samej hodowli masz dowody ?[/quote] No przecie ci mówiłam
-
[quote name='Axusia']Niestety mam dowody na to, ze ta hodowla jednoznacznie i oficjalnie łamie regulamin, rzecznik PKPR o tym wie bo mi w emailu nawet o tym napisał. Jeki mamy efekt ? rozmnazania nadal działa bez kłopotów. :shake:[/quote] Ja też mam :p Moze sie wymienimy na priv :razz:
-
[quote name='Mraulina']Napisz coś więcej!!!!!!!!! Umieram z ciekawości. Co toto hodowało? Pewnie ONy...[/quote] Raczej nie, za to bardzo dużo innych. Dam Ci wskazówkę - mysliwskie. Pisałam o tym na poczatku
-
[quote name='Mraulina']Jaka? jaka? :mad:[/quote] Z duża iloscią psów :eviltong: Co się pozbywała tych nie produkcyjnych ;)
-
[quote name='Mraulina']Koleżanka napisała, że z PKPR wywalono dwie hodowle za handel nierodowodowymi szczeniaczkami. Marzenko - czy to prawda?[/quote] Marzena a czy była między nimi taa hodowla? :razz: