Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. [quote name='twiggy']to chyba nie ma nic wspólnego z jakimkolwiek zrozumieniem! Tacy mocni w gębie jestescie![/quote] Owszem ma. I wiesz akurat te osoby które ostatnio sie wypowiadały mają psy, które nie kopiowały. Mimo iż są to rasy które się kopiowało.
  2. [quote name='Berek']Będę strzelać: bo ma tak fajne cechy użytkowe że ludzie chcieliby je utrwalić. To jak z ONami uzytkami u braci Czechów - nie szkodzi że niezbyt porywający z wyglądu skoro dobrze pracuje - nie traćmy tych genow... U nas odwrotnie - nieeee, nieładny, co z tego że super pracuje... NIe reprodukować! :roll:[/quote] Berek jeszcze gdyby psy miały potwierdzona użytkowość jak w Czechach ON :lol::lol::lol: to by moze uszło ;)
  3. [quote name='twiggy']no szkoda tylko,że nie pomyślałaś o cierpieniu byka!!! Bardzo ograniczony tok myślenia!!!:eviltong: [/quote] Dlaczego miałam mysleć o czymś co dla mnie na całe szczęscie jest tylko historią któa znam jedynie z ksiażek? Jestem przeciwna walkom zwierząt i dla mnie nie ma miejsca na takie bezsensowne okrucieństwo w XXI wieku. Tak samo jak nie poluję i nie lubie tego sportu o ile mozna to nazwać sportem. Ale to przecież Twój pies ma być polujący, będzie pomagał mysliwym aby zabijac inne zwierzeta, Ty obcięłaś swojemu psu ogon i to w wieku w którym kazdy przyzna ze jest to poważna operacja. Wiec chyba nie ja mam ograniczone myślenie. :shake:
  4. [QUOTE]A Mały?nie powiedziałabym,że był z tego powodu nieszcześliwy...ba zniósł to bardzo dzielnie i nawet obyło się bez kołnierza.[/QUOTE] A miał jakis wybór? Wiesz z psem to jest tak. Kopniesz go a on nie powie Ci że idzie od Ciebie. Nie ma wyboru. Jest tak zwiazany instynktownie ze stadem ze jest na dobre i złe. Tylko ze człowiek powinien miec jeszcze cos takiego jak wrażliwosc aby to złe nie wychodziło od niego. Nie wiem z czego jestes dumna. Ze okaleczyłas psa a on to dzielnie zniósł? Kiedys molosy puszczali na walke z bykami. Własciciele specjalnie okaleczali psy gdy ten wczepił się kłami w byka. Odcinali mu łape i byli bardzo dumni że ich pies to dzielnie znosi. Tylko wiesz to były bardzo dawne czasy i świadomość ludzi jakby jakaś mniejsza. Ale widocznie nie dla wszystkich jest to przeszłość :shake:
  5. [QUOTE]Trudno powiedziec o tym czy poluję jak mały ma dopiero 10 miesięcy.Ale TAK!Zamierzam... Mały uczy sie póki co.:diabloti: Tadzik (ojciec Małego,a mój poprzedni piechol) zaczął regularnie polowac krótko przed śmiercią.Nie nacieszył się tym zbyt długo...[/QUOTE] Czyli jeszcze nie ma certyfikatu uzytkowosci? A ten drugi miał?
  6. [quote name='Sable'] A co do kleszczy, to mimo ilości u Jima wszystko w porządku, wyjęte już są wszystkie (łącznie 42).[/quote] To teraz sie wydało z kim chodził nasz Robert z Antisiem Tak razem czy w te same miejsca chodziliscie? :razz:
  7. [quote]cięcie ogonków wyżłom nie ma raczej na celu "upiększania"![/quote] Chyba mówilismy o tatuażu :razz: A co polujesz ze swoim weimarem? Masz certyfikat uzytkowości?
  8. [quote name='twiggy'][B]Bravo bravo!!! [/B] [B]Podpisuję sie pod tym obiema ręcami!!! :evil_lol:[/B][/quote] A to widać ze nie zrozumiałas :lol::lol::lol: Bo Eltesse nie pomyslała ze jest taki przepis w Polskim prawie, ze jezeli okaleczymy innego czlowieka to ponosimy za to odpowiedzialnosc karną. :p [QUOTE][B]A może ktoś w końcu wpadnie na mądry pomysł i zakaże tatuowania i chipowania.Przeciez to tez boli... [/B]:eviltong:[/QUOTE] O ile bedzie to jedynie w celu upiększania psa to napewno bedzie zakazane. Chyba nie jestes za tym co robia na zachodzie, czyli tatuaze upiekszajace czesto na duzej powierzcni ciała psa i nne ozdóbki. :shake:
  9. [QUOTE]Przepraszam ale czegoś nie rozumiem ... Czy to "wina" hodowcy że miot była aż tak liczny ??? Wydaje mi się że nie...[/QUOTE] A czy ja pisałam ze to wina hodowcy? :razz: Natomiast było pytanie czy faktycznie warto było ryzykowac kolejny miot gdy podczas pierwszego były olbrzymie komplikacje i prawdopodbieństwo ujawnienia sie cechy letalnej. A takze suki które przezyły były zbyt małej wagi i nie osiagneły wzorcowego wzrostu. To chyba dosc wyraźnie wskazuje ze jest olbrzymie ryzyko zdrowtne narazać po raz kolejny taka suke na ciąże [QUOTE]A skąd wiadomo że suka była odwapniona i to był powód zgonu ???[/QUOTE] Z dogo [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9735985&postcount=52[/URL] Nie zostało to zaprzeczone. [QUOTE]Żadna hodowla z tych których właściciele lubują się wypowiadać "pochlebnie" o konkurencji... [/QUOTE] Mylisz sie, nie kazdy kto wypowiadał sie "pochlebnie" ma hodowle, wiec nie traktuj tego w jako spisek konkurencyjnych hodowli. Zreszta jest w Polsce jeszcze inna duza hodowla i jakos nikt złego slowa o niej nie powie. Wszyscy ja szanują i nic nie ma do zarzucenia. To chyba tez o czyms świadczy. Ze można byc duża a jednoczesnie powszechnie uznaną.
  10. [QUOTE]P.S. Laluna, Ty zaraz pewnie zrobisz tak: :mad::mad:, [/QUOTE] :mad::mad::mad::mad::mad: Czy wiesz, który dzisiaj jest? :cool3: To kara bedzie, nie ma zmiłuj sie :eviltong:
  11. [quote name='Mudik']Zfgadz się ale ma śliczne zbiegane tylko nie mogę znaleśc filmiku gdzie to dobrze widać,akurat na tych zawodach skoczyła ale rzadko jej się to zdaża,to jedny filmik gdzie widziałam,że skoczyła.Ale i tak generalnie jest boska:loveu:[/quote] Mudik czy to ta suka co biegała na M Swiata? Trzeba przyznac ze zapycha ładnie. Masz jakis filmik palisady ze strony gdzie schodzi? No i poszukaj tej kładki ;)
  12. [quote name='I-w-o-n-a']Ale zupelnie co innego piszesz, zupelnie co innego robisz na zawodach...:roll: Viola - palisada w miare ok, przez kladke idze klusem, wiec (wg tego co napisalas) nie robi strefy zbiegannej. [/quote] Iwona cos Ci sie chyba pomyliło bo akurat to co ja pisze jest potwierdzeniem tego co robię. Jestem ciekawa co oznacza u Ciebie w miare ok. To ze pies za kazdym razem szybko zbiega i zalicza? Bo dla mnie jest to nie w miare ale własnie do tego sie dąży. Wiec nie rozumeim Twojego "w miare". Chyba ze koniecznie chcesz sie doczepic do czegos co jest dobre. Co do Violki to masz problem ze zrozumieniem co wczesniej napisałam [quote]Ja mam strefy uczone dosć wygodny system: zatrzymywane i zbiegane.;-) [B]I dopóki nie uzyskam zbieganych 100% nie włączę ich na zawody[/B].[/quote] Jest to bardzo proste do zauwazania kiedy ma komende do zbieganych. Wystarczy troche pomyslec. [quote] Wendy - przeskakuje strefe i na kladce i na palisadzie. Nawet probowalas poprawic kladke (A3) i 2 razy przeskoczyla ci strefe i zeszlas z toru. Jak to sie ma do tego co piszesz? :lol::lol::lol:[/quote] To też jest proste. Wendy miała wczesniej dyske bo akurat klasy mam na eksperymenty ze strefkami, wiec bedąc już w A3 i nie muszac dalej przechodzic moge sobie poświecic te kategorie na eksperyment. Jest to od poczatku do końca przemyslane i zrobione swiadomie. Co innego gdybym siedziała od roku czy trzech w jedynce i nie mogła przebiec na czysto lub wogóle przebiec, no to już wtedy bym traktowała bardzo powaznie klasę i starała sie tak pracowac aby pokazac ze moja wiedza chociaz wystarcza na nauczenie własnych psów. Bo wiesz udzielac komus rad, gdy samemu sie siedzi w jedynce z kazdym psem to tak głupio. Oczywscie kazdy trening na biegu musi sie mieścić w granicach kultury zawodnika i szacunku do Organizatora i sędziego. Co to oznacza? Wiem ze nie wiesz. Po pierwsze nie spóźniamy sie na start tak jak to miało miejsce kiedy wszyscy czekali na Twoja koleżanke zanim przygalopuje na start. Czekał sędzia, czekali organizatorzy zawody sie opóźniały mimo wczesniejszych próśb aby nie spóźniac sie na start. Druga zasada to taka że nie cwiczymy bez końca cos co sie nie udało, bo mimo wszystko są to zawody i szanujmy czas sedziego i Organizatora. Poprawiłam raz kładke, ale 2 raz nie chciałam bo to juz by było przegiecie wobec sedziego i organizatora. Za to jakbys nie pamietała to Wendy zajeła w O+J w sobote 3 m i w niedziele 2m. Wszystkie te biegi na 0 pkt karnych i ocene doskonała. A biegało blisko 40 psów, zreszta powinnas wiedziec bo tak samo tam biegałas. :lol: Czyli widzisz ze wszystko pod kontrola. W przeciwieństwie do Olly z która biegałas gdzie wszystkie strefy miałas przeskoczone i nawet nie starałas sie poprawić. Mimo ze kiedys poprawiałas strefy ale widocznie nie zależało Ci na tym psie. Nie wnikam dlaczego. :p
  13. [quote name='orsini']nie przesadzaj!!! sama se uchole rozwala bo wali nimi na lewo i prawo, a ja sie tylko pytam: co lepiej dla niej?kopiowac i miec spokoj czy ciagle rany?[/quote] Orsini sprzedaj tego psa, u kogo innego nie bedzie sobie rozwalał i napewno będzie mieć lepiej :p
  14. [QUOTE]I naprawde uwazasz ze z tego sie da cos zrozumiec? Zrozumiec JAK psa nauczyc zatrzymywania sie itd? WIESZ o co chodzi w tym co ty nazywasz 'metoda Iana' a caly swiat '2on2off', to to NAPISZ tak zeby ludzie ktorzy sie pytaja mogli to zrozumiec. Chyba ze NIE WIESZ...na co wskazuja twoje pokretne/wykretne wypowiedzi i odpowiedzi na pytania :roll:[/QUOTE] NNL widzę że coraz bardziej agresywna się robisz. Byc moze po zawodach tak Ci gorzej. Ale moze już zbastujesz troche bo takie agresywne ataki są poprostu już żenujace i staja się nudne. I mysle ze zanim zaczniesz udzielac odpowiedzi jak się strefki uczy to spróbuj to zrobic na swoich psach bo chyba nie udało Ci sie zaliczyć ani jednej strefki w ten weekend i tylko pukałas sie w głowe na kazdej niezaliczonej strefce. Moze to był sygnał dla Twoich psów, ale nie skutkował w niczym.
  15. [quote name='orsini']HA! mam w aparacie i wkleje jak tylko zgram fotki uszka mojej suki-nie ma obcietych jeszcze bo nie zdecydowalam czy zostanie. I ciekawe kochani przeciwnicy co powiecie-dodam, ze wali tymi uszami na lewo i prawo wiec chyba wiadomo co mam na fotce. Rana na zewnetrznej stronie ucha czyli dokladnie tam gdzie po obcieciu by juz ucha nie bylo. I co lepiej zeby do konca zycia ciagle miala rany w tych miejscach krwiaki itd czy obciac jej i sie suka nie bedzie meczyla? no kochani co lepiej? :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong: tzn nie stronie a krawedzi;-[/quote] Orsini po takim wstępie to juz sie boję ze wszystko zrobisz, aby udowodnić ze to przez nie ciete uszy. :roll:
  16. [quote name='Junka']Na czym dokładnei polega ta metoda Iana. Ja ze swoją Juną próbujemy zatrzymanie. No i się zastanawiam nad wprowadzeniem targetu bo mi zbiega z tej kladki i nie zawsze zalicza.[/quote] Junka post 119
  17. [quote name='Mudik'] Moim ideałem jest czarna mudi Pletyka [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=uOtfLGI9vrg[/URL][/quote] Mudik, ta czarna biega bardzo ladnie i szybko. Ale kładka była przeskoczona za 5 pkt karnych :razz:
  18. [quote name='Czarne Gwiazdy']Znaczy co? Świnie gorsze?[/QUOTE] To zalezy czy dla psa przewidziałes taki sam los
  19. [QUOTE]Cuda się zdarzają i dziękuję, że mi o tym przypominaliście, kiedy sama juz nie wierzyłam.[/QUOTE] I tego sie trzymajmy. :loveu: Wielkie gratulacje dla Oxy wróciła w wielkim stylu ;) Ja tez dziekuje za zawody, pogoda nawet nie była taka zła, mogło byc gorzej. Tylko te kleszcze, :mad: normalnie Łąck to ma jakieś wielkie mutanty. Ale na wyskosci zadania stanał pan weterynarz i dowiózł zapasy preparatów na kleszcze w dobrej cenie. Spolek zabił troche sobotnim openem :diabloti: ale lubie jego torki sa bardzo płynne i takie podchwytliwe. W niedziele było już troche łatwiej, chociaz na palisadzie pare psów miało dosc niebezpieczne pokonanie, ale tam trzeba było psa dobrze nakierować bo był bardzo trudny kąt. Moje dziewczyny sprawiły mi niespodzianke zajmujac Wendy 3 i 2 miejsce z całosci zawodów, Violka 6 i 3 miejsce w całosci. Bardzo podobał mi sie rodzinnie braciszek Wendy, Watażka i dla niego wielkie gratulacje za udany debiut w pierwszych oficjalnych zawodach. Takze wielkie gratulacje dla włascicieli ras pierwotnych, to olbrzymie wyzwanie praca z tymi psami na agility. Szczególne uznanie dla właściciela huskiego, który miał pomyslową i skuteczną komende skrecajaca - przenikliwy gwizd, fajnie to wyglądało szczególnie ze pies zmienial natychmiast kierunek :lol: Jeszcze raz dzieki Dorotko za zawody, włozyłas duzo pracy :loveu:
  20. [quote name='Elitesse']dowalmy tez od razu kary dla ludzi niepelnosprawnych i ich rodzin - tych bez rak i nog - przeciez sa tak samo okaleczeni jak kopiowane psy :diabloti::diabloti: mysl troszke dziewczyno ....[/quote] Nie wiem kto powinien tu myslec. Psy sie same nie kalecza, tak samo jak ludzie. Ale nawet prawo przewiduje karę dla tych ludzi którzy okaleczyli innych ludzi. Wiec o czym Ty wogóle piszesz. :shake:
  21. Mudik jeszcze na tym etapie trudno coś powiedzieć o tych strefach, bo dopiero uczycie się. Dla mnie można coś powiedzieć o strefie zbieganej kiedy pies porusza sie przez całą przeszkodę galopem. Dopóki idzie cały czas kłusem, nie ma problemu aby zachowywał strefę, kiedy zacznie isc galopem wtedy zaczynaja sie problemy. Ja mam strefy uczone dosć wygodny system: zatrzymywane i zbiegane.;) I dopóki nie uzyskam zbieganych 100% nie włączę ich na zawody. Palisadę mamy 100% zbieganą http://www.zippyvideos.com/9387183557326926/6/ Kladka cwiczona jest zmodulowana Metoda Iana Mamy zbiegana http://www.zippyvideos.com/5781948037326896/2/ http://www.zippyvideos.com/9015886947326906/16/ zatrzymywana http://www.zippyvideos.com/1573437667326916/19/ To wszystko ten sam pies.
  22. [QUOTE]Zależy jakie polowanie.[/QUOTE] Ale i zależy jaki pies, bo przecież nie każdej rasie się tnie
  23. [quote name='***']Kundelek - podobny do belga tylko dużo mniejszy. Mój stworek: http://scinos.republika.pl/ Śliczny. Nie stosuj komend tych samych co do obedience. W metodzie Iana pies ma bez komendy zatrzymac się na strefie i dopiero komenda "go" lub inna zwalnia go z tej strefy. Na treningu napedza psa czesto krzyczac cały czas go, go go i wtedy pies ma przebiec przez cała kładke. Jednak na zawodach nigdy pies nie jest napedzany ta komenda i ma się zatrzymac. Jest wiele metod uczenia stref. Sa strefy zbiegane, zatrzymywane 2 na 2, a niektórzy ucza zawarowywania za strefa. To wszystko nalezy dobrac do wykroku danego psa i do tego w jakiej jest niezawodny. Jezeli chciałabyś cos wiecej to koniec sierpinia planowane sa warsztaty we Wroclawiu i bedzie mozna podpatrzeć prace 5 instruktorów. Wtedy bedziesz miała przekrój róznych metod.;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106776
  24. [quote name='ursa81']Oczywiście, że nie i dlatego nie chciałabym, żeby to zjawisko się nasiliło.[/quote] No własnie i dla nich nie ma to znaczenia. Bo oni rozmnazaja po swojej suce, po swoim psie, bo im się sprawdziły te psy. I wielu ma gdzieś rodowody bez względu na zapisy. [QUOTE]Myśliwych ok. 120 tysięcy. Ile z psami trudno powiedziec bo nie wiem gdzie szukac tych danych w skali kraju, ale dane takie są na pewno bo koła prowadzą rejestry psów mysliwskich w kole które są przesyłane wyżej. [/QUOTE] Mars a ile jest na jednym polowaniu myśliwych a ile jest psów. Gdzies nawet czytałam ze w jakims okregu poszukuja chetnego z psem myśliwskim do udziału w polowaniu bo nie ma u nich
  25. A jaka masz rase?
×
×
  • Create New...