Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Dobra zrezygnuje z owieczek. :razz: Ide dalej szukać:eviltong:
  2. Ty to umiesz zdołować człowieka. :placz: Odebrałaś mi radosć szukania takiego miejsca przez net :mad:
  3. [QUOTE]dlaczego zakladasz ze 3 miesieczne szczenie ktore idzie na zajecia przedszkolne ma sie czegokolwiek oduczac....[/QUOTE] Bo kiedy trafi w psim przedszkolu na psa któego zachowanie nie bedzie dla niej przyjemne, to nawet po pierwszym dniu mogę mieć co do oducznia. Pozatym dałam Ci konkretny przykład jakby się zachowała moja suka gdyby trafiła na taką która prezentuje opisany przez Ciebie sposób zabawy. MAsz dwa szczeniaki, jeden nie toleruje takich siłowych przepychanek i się broni jak potrafi drugi uwielbia i dazy do tego. Spotykaja sie te dwa psy na przedszkolu. Własciciele puszczaja je. Co Ty byś zrobiła jako opiekunka ?
  4. E jeszcze nie. Narazie szukam jakieś ładnego miejsca w zachodniopomorskim gdzie jest piękna odludna dzika plaza, czyste i ciepłe morze, moga być też owieczki i symaptyczna tania kwatera. Nikt nie zna?:razz:
  5. [QUOTE]To normalnie pomówienia sa jakieś....:mad: :diabloti: już od dawna Sali jest w spisie na pierwszej stronie...:angryy:[/QUOTE] To pewnie dlatego ze nie ma alfabetycznie i nie widać przy tylu psach:eviltong:
  6. [quote]no i własnie po to przedszkola aby takie psy pod kontrolą nie mogly sobie pozwolic na takie zabawy na jakie pozwolilyby sobie gdyby byl;y w grupie swoich pobratymców...[/quote] Jeszcze raz zadam Ci pytanie. Co by się nauczyła moja suka? Agresji, obrony, strachu? Przeciez w przypadku takiej suki która trafiłaby na Twoja, moja nie nauczyłaby się niczego. Zanim Ty byś oduczyła swoją tych zachowań do mojej, moja juz by nabrała złych nawyków do psów. Co do zabaw w grupie pobratymców. Rozumiem ze o wilki Ci chodzi. Przecież Zosia Ci doskonale to wyjaśniła jak jest w stadzie. Tam sa wszystkie jednego gatunku, w podobnym wieku, a nad zabawami czuwa matka a takze stado. Są lepiej przygotowane do tego aby poradzić sobie z zabawami młodych. Człowiek jak widziałas na przykładzie co podała Lupe bardzo nieudolnie próbuje naśladowac zwierze opiekunke. [quote]... swoja wypowiedzia jak dla mnie obaliłas teorie o dobieraniu w grupy pod wzgledem wielkosci i stylu zabawy...[/quote] Tylko ze ja nigdzie nie pisałam o grupie. To Ty stworzyłaś sobie watpliwa teorie. Ja pisałam o ewentualnych zabawach na spacerach gdy mamy mozliwosć aby dwa szczeniaki pobawiły sie ze soba. Nigdzie nie pisałam o grupie. A co do przedszkola to już napisałam, tam nie ma miejsca na puszczanie szczeniaków aby się ustawiały. Przedszkole to czas budowania wiezie miedzy człowiekiem i tolerancji do innych psów ćwiczacych obok z włascicielami. Zreszta BeataG już Ci to też napisała. Za to po zajeciach w przedszkolu mozna sie umówic na spacer z jakimś psiakiem który ma taki sam styl zabawy. I po pracy nagroda. ALe napewno nie grupowe puszczanie psów na hurra
  7. [QUOTE]jeszcze dzisiaj sie za łapy wezme, bo trzeba porozczesywac co sie da i powycinac, to czego sie nie da rozczesac.[/QUOTE] Ręce precz od łapek Iskierki. Tylko tam widać ze Iskierka jest jeszcze Iskierka :diabloti: [QUOTE]Iskierka uwielbia bawic sie pilka a za mozliwosc pobiegniecia za pileczka, to pieknie podaje obie łapy :smile: Iskierka jest w 100% psem domowym. musiala mieszkac w mieszkaniu, nie boi tez sie windy. ANI RAZU NIE NABRUDZILA :smile:[/QUOTE] To był mój typ. :loveu: I tam myślałam aby trafiła gdzies do domu aktywnego, gdzie bedzie miałą sie z kimś bawic. A to futerko lśni i błyszczy przepięknie. To jest śliczny pies. Ktos kto zaadoptują mała bedzie miał wiele radosci.
  8. Daga cos Ty zrobiła z Iskierką :mad: To jest Iskierka [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/2424/imgp0127cwk7.jpg[/IMG] Gdzie są kudły Boba Marleya :razz: Proszę o wyrazniejsze foty musimy przyjrzeć się czy to faktycznie ten sam pies:cool3:
  9. A to masz dobrze, WAKACJE :multi:
  10. CZy to jest jakos prawnie uregulowane? Chodzi mi o przecietnego Niemca który ma psa niekoniecznie ze schronu. A jest jakis typ psa którego Niemcy wolą adoptować? Chodzi mi wiesz mały kudłaty, mały krókowłosy, młody, średni wiek? Jest jakis ulubiony typ który ma wieksza szanse adopcji? Na Twojej stronie widziałam jeszcze to kudłatą biała sunie z Elbląga od Rybci. Nie ma jeszcze chętnego?
  11. Próba [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=71247"]Sali [/URL] Już jest :multi: Udało się :multi: :multi: Dzięki Kam :calus:
  12. Do nauki :evil_lol: :eviltong:
  13. A Sali dalej w spisie nie ma :mad: JAk sie robi takie Imie podkreslone a potem sie kilka na nie i jestesmy w odpowiednim temacie :razz: Technicznie i łopatologicznie prosze mi podpowiedziec.
  14. Daga pobudka i jakies foty mi tu wkelić
  15. [QUOTE] I tylko raz przejęłam funkcję porządkowego. Młode tak się nakręciły,że nawet laik widział, że to już nie jest dobra zabawa.[/QUOTE] I tak sie to kończy kiedy człowiek usiłuje pilnować porządku w wiekszym stadku dorastajacych szczeniorów. Nie tylko że za wolny, ale nie potrafi dobrze odczytać intencji ani zapanować. Jezeli dobeirzemy dwa szczeniaki do siebie, wtedy łatwej zapanowac nam nad psami, tym bardziej ze na tymi dwoma szczeniakami bedą czuwać dwoje włascicieli i jeszcze trener.
  16. [QUOTE][B]"OGON u plywajacego nowofundlanda pelni role steru. " "Retrievery plynac uzywaja ogonów jako steru."[/B] [/QUOTE] Iwona bardzo trafne spostrzeżenie. I witaj w tym temacie. Fajnie ze dołączyłaś.
  17. [QUOTE]Porównywanie psów do ludzi nie ma IMHO żadnego sensu, bo to nigdy się nie sprawdza. [/QUOTE] A to jest włąśnie dowód ze w pewne rzeczy się nie wgłębiasz. Gdybyś sie wgłebiła w fizjologię nie traktujac swojej wiedzy powierzchownie, to bys sie dowiedziała że mechanizmy powstawania i odczuwania bólu u człowieka i zwierzęcia fizjologicznie jest takie samo. Czyli akurat to prównania jest jak nabardziej na miejscu. [QUOTE]No tak - czyli jestem bezdusznym potworem bo poleciłam wyrwanie podwójnego kła mojej suce, chociaż wcale nie musiałam tego robić. Nic by się nie stało gdyby latała z podwójnymi...[/QUOTE] O bezdusznym człowieku mozna mówić wtedy gdy naraza zwierzę zupełnie nie potrzebnie na ryzyko zwiazane ze zdroweim ponoszeniem bólu i stresu. [QUOTE]Nic takiego nie pisałam. Napisałam wręcz przeciwnie, że to na pewno boli, ale po to są środki przeciw bólowe, żeby bolało jak najmniej. [/QUOTE] I uwazasz ze srodki przeciwbólowe załatwia wszystko? A przecież ogony tnie sie bez znieczulenia i potem nic im się nie podaje. I jeszcze jedno z całej listy wymienionej tu jakie ryzyko ponosi pies Ty widzisz tylko jedno ból który można zlikwidowac faszerujac środkami przeciwbólowymi. Tylko ze jak widzisz psunie zawsze podaje się srodki znieczulajace a nawet jak to bardzo króciutko. A potem juz jedzei bez srodków. A reszty konsekwencji któe moze onieść pies nie zlikwidujesz żadnymi środkami.
  18. [quote]. Tak samo z zagryzieniem... Chodzi o to by nie popadać w paranoję.[/quote] Wiesz jest pewna róznica w paranoi a ponoszeniem ryzyka swiadomego. I dla mnie jest to tak. Pewne rzeczy musimy robić, inne nie musimy. I mozemy podejmować ryzyko zupełnie niepotrzebne stawiając na szale własne zdrowie. Ot zechcesz wyskoczyć ze spadochronem, Ty ponosisz ryzyko. Ale jesli na szale kładziesz wyłacznie zdrowie psa. To tak jakbyś wywaliła psa na spadochronie bo przecież nawet jakby co to nie Ty ponosisz to ryzyko. A jak sie nie uda, to cóż, życie bedzie się dalej toczyć a Ty bedziesz zdrowa. A psa kupisz kolejnego. Troche to przykre ale napewno komfortowe dla Ciebie. [QUOTE]Ale akurat są rzeczy w które nie trzeba się wgłębiać, żeby wiedzieć, że są prawdą.[/QUOTE] Gdyby tak było, nie robiono by badań, nie zbierano by latami wyniki, nie potrzebaby było naukowców i specjalistów. Wiele z tych rzeczy odkryto dopiero niedawno. Bo własnie do tej pory nie wgłebiajac sie twierdzono co innego. Mówisz ze nie trzeba sie wgłebiać aby wiedziec ze boli czy nie, czy mniej boli. Najpierw trzeba dobrze wiedzieć jak powstaje ból, jaka droga wedruje i gdzie. Co powoduje i jak go okreslić. Na to pracowano przez kilkaset lat poznajac organizm, narzady funkcje, system nerwowy, hormonalny. A Ty mówisz że nie trzeba sie wgłebiać. Owszem trzeba. Bo inaczej bedziesz wiedzieć tylko to co sie wydaje i to bedzie dla Ciebie jedyna niepodważalna prawda. [QUOTE]Wolałam się upewnić, nie zaznaczyłaś wyraźnie od początku do kogo pisałaś.[/QUOTE] Owszem zaznaczyłam, tylko tak czytasz.
  19. [quote name='Amber']Mrzewinska -> Jeżeli jest to prawda, to i tak nie zakłóca to w bardzo wyraźny sposobu komunikacji. Kłócić się nie będę, ale jakoś ten argument nie przekonuje mnie w wyraźny sposób. Pies całym ciałem pokazuje swoje nastroje, więc to, że kopiowane ucho trochę gorzej (a przecież nie w ogóle) oddaje sygnały, to jeszcze nie jest żaden problem. Gdyby tak było to kopiowane psy nie mogły by w ogóle funkcjonować, a mają się zupełnie tak samo dobrze, jak te "naturalne".[/quote] Amber ktos napisal ze : im wiecej wiemy tym wiecej wiemy jak mało wiemy. A na początku tej drogi zawsze wydaje nam sie ze wszystko wiemy. Ty jestes dopiero na poczatku. Aby przekonywały jakieś argumenty trzeba mieć jeszcze wiedze. Wtedy dochodza argumenty i mozna je skonfrontować ze swoją wiedza i doświadczeniem. I wtedy Cie przekonaja, a jeśli nie przekonaja to dlatego ze będziesz miała 100 innych argumentów ze tak nie jest. Ty nie masz ani jednego a mimo to nie przekonują Cię. To znaczy ze jeszcze wszystko przed Tobą. [quote]nie piszę, że nie wie co mówi,[/quote] A ja nie pisałam o Tobie, podałam o kim pisałam.
  20. [QUOTE]Na ogol wiem co pisze. Chocby dlatego, ze testujac i egzaminujac pare tysiecy psow roznych ras moglam widziec, jak czytelne informacje przekazuje ucho stojace normalnie, takze jak wyraznie przekazuje informacje ucho klapciate - nie kopiowane, i jak wyraz zwierzecia jest zmieniony, jesli ucho jest ciete. To samo dotyczy ogona. [/QUOTE] Jeszcze dodajmy sedzia uzytkowy, szkoleniowiec, ceniony wsód zawodników, autorka ksiazek o szkoleniu psów, współpracujaca z GKszP w sprawie testów psychicznych dla psów, propagatorka testów szwedzkich i kynolog znany i ceniony o olbrzymim doswiadczeniu i wiedzy. To tak w skrócie bo pewnie możnaby było długo. Wiec pisanie ze Zosia nie wie co pisze o komuniakcji przez Lutomskak która takich osiągniec i wiedzy szkoleniowej nie tylko nie ma ale i nigdy nie bedzie miec jest poprostu smieszne i nie na miejscu :shake:
  21. Pajunia też go wstawi na stronke w nastepnym tygodniu.
  22. JAk to ma być rancho to musza być konie i bydło. Bez tego to nie bedzie rancho :diabloti: Bo młodziutka, mała i bardzo adopcyjna. I szkoda aby za parę lat sie okazało, ze juz nie jest młodziutka. Jakby tak trafniej wybierać adopcje, to myśle ze możnaby było pomóc wiekszej ilosci psom. Pajuniu a takie niedyskretne pytanie. Dlaczego Niemcy adoptują te psy? Przecież stać ich na rasowe, maja kilka swoich ukochanych ras. Owczarki niemieckie, dobermany, sznaucery, leonebergery i wiele, wiele innych. Przeciez ich stać i maja tyle własnych ras i to bardzo popularnych. Z drugiej strony przecież też schronisk tam pewnie nie brakuje. Kiedys czytałam w gazecie, ze dlatego ze im zal polskich bo uwazaja ze my nie liczymy sie ze zwierzetami. Pewnie cos w tym jest. Bo wiem ze tam maja bardzo rygorystyczne podejscie do rozmnazania psów agresywnych i pewnie wogóle inaczej podchodza do psów. Wiem ze bardzo popularne sa u nich ośrodki szkoelniowe gdzie sie spotykaja z towarzystwem i szkola psy. To tak z tego co czytałam a jaka jest prawda? Jak podchodza do psów mixów? czy też nie ma kontroli nad rozmnazaniem?
  23. Można wejść na [URL="http://imageshack.us/"][COLOR=#006699]http://imageshack.us/[/COLOR][/URL] w okienko "choose" wpisać lokalizację zdjęcia na kompie a potem kliknąć "host it!". Przekopiować adres w okienku "hotlink for forums" w na górze jak piszesz post masz narzedzia B I U .. czternaste jak klikniesz taki żólty obrazek otworzy Ci się krateczka gdzie wkleisz skopiowany adres. Spróbuj. Ja bym przeszła na gotowane. I mało ryzu, wiecej miesa. I w małych porcjach. Dwa razy dziennie. Zacznij z nia wychodzić, na skórzanej obrozy. Zapnij ciasno aby Ci sie nie wyrwała. Idzi gdzies na pole, tak aby był spokój i codzinnie duzo spaceruj, biegaj. Im bardzije bedzie zmeczona fizycznie tym mniej bedzie się stresowac. Jezeli bedziesz tylko czekać az stres minie, to daleko nie zajedziesz. Te leki beda wracac z wiekiem się wyolbrzymią. Zacznij od dużego fizycznego wysiłku na aktywnych spacerach.
  24. [QUOTE]Co do cięcia, to gdybym miała rasę kopiowaną to zapewne bym skopiowała, gdyż sama musiałam usuwać mojej suce podwójny kieł pod narkozą i jakoś przeżyłam (zarówno ja jak i suka). Ale to takie gdybanie, gdyż nie zanosi się, żeby musiała kiedykolwiek na taki zabieg się decydować. Jeszcze raz napiszę, że to, że jakiś tam pies się nie wybudził to nie znaczy, że każdy ma z zabiegu rezygnować. Na każdym spacerze coś może przejechać czy zagryźć psa (bo słyszałam, że psu koleżanki się to przytrafiło - analogicznie) i co? Mam nie wychodzić na spacery? [/QUOTE] Ale czy to ze skoro i tak wypadki się zdazaja znaczy że bedziesz puszczac psa luzem na ulice? :razz: Amber a czy dopuszczasz do siebie że to co pisza weterynarze w tych publikacjach jest prawda?
  25. Niech ida tam gdzie bedzie im dobrze. A na jakim ranchu jest Sali ? :razz: Takim z końmi?
×
×
  • Create New...