-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Przerażona Bianca boi się wszystkiego ( dłuuugie )
LALUNA replied to Rudzia-Bianca's topic in Strachliwość
[QUOTE]A z psa nie zrezygnowałam, chociaz widziałam co się dzieje, bo po prostu zmarnowała by się tam. Kto by ją kupił? Kto by się z nią męczył za własne pieniądze?[/QUOTE] Ale teraz ten sam hodowca wyhoduje kolejne psy w takich warunkach i znowu wezmie kase i interes bedzie mu się krecic. Mimo wszytsko powinnas zgłosic to do oddziału. Jezeli oddział nie bedzie miec sygnałów to nic nie zrobi. A tak bedzie miał podstawe aby skontrolowac te hodowle. -
[quote] Dla przypomnienia dodam tylko, że na ubiegłorocznych Mistrzostwach Polski obedience, na której osobiźcie obecny był Pan Rurarz (Przewodniczący GKSP), kundelki jak najbardziej startowały pod jego okiem i za jego zgodą - nie były im tylko przyznawane tytuły. Więc takie rozwiązanie jest jak najbardziej możliwe.[/quote] I cos chyba mi się zdaje ze w którymś roku na tej samej zasadzie dopuszczono do MP IPO psy bez rodowodu. W tym roku w MP Flyball takze w drużynach były mixy. Dopuszcza się mixy do sportów w których jest mało psów i ich udział pozwala na zorganizowanie imprezy bo inaczej mogłaby się nie odbyć albo była nie opłacalna. Oczywiscie jeżeli jest dużo psów rodowodowych, to mozna się nie liczyć z członkami ZKwP którzy maja mixy i zasilali do tej pory zawody ZKwP. Ale chociażby dyplomatycznie nalezałoby zrobić ukłon w ich strone i dopuscić do zawodów w innej formie. Na przykład bez mozliwosci tytułu. Oczywiscie może być to tylko dyplomatyczny ukłon, albo czysty przelicznik matematyczny. Bo w kategorii small i medium ciągle mamy mało psów z rodowodem. Niekiedy jest tak mało że w kategorii 2 nie mozna zebrać przepisowych trzech sztuk aby psom mogly się liczyć oceny do zdobycia kategorii. Chociaż dyplomatycznie byłoby ładniej i milej.
-
Przerażona Bianca boi się wszystkiego ( dłuuugie )
LALUNA replied to Rudzia-Bianca's topic in Strachliwość
[QUOTE] Moja sunia jest półdzika i jak pisałam z typowym zespołem kennelowym. Jak przywiozłam sunię z hodowli [/QUOTE] Czy to jest pies rodowodowy? Dlaczego przy odbiorze psa nie zrezygnowałas gdy okazało isę ze nie ma kontaktu z tym psem? Czy hodowca poniósł odpowiedzialnosć za doprowadzenie do takiego stanu psa? -
[QUOTE]Cięcie ogona u dwudniowego szczenięcia, do którego to cięcia używa się znieczulenie, jest miliard razy bardziej humanitarne niż to, że pies wali notorycznie ogonem we wszystko co stoi na jego drodze. Ilu ludzi na ziemi, tyle poglądów i trzeba szanować siebie nawzajem.[/QUOTE] [QUOTE]Mówię wprost i głośno.. wolę kurtyzowanie ogonów u dwudniowych szczeniąt, które i tak po pięciu minutach nawet nie wiedzą że coś im zrobiono,[/QUOTE] Pi wei to nie dlatego w niektórych krajach nie wolno ciać ogona i uszu bo ktos ma taki pogląd, nie dlatego ludzie walczą o zakaz kopiowania bo sobie cos tam wymyślili. Mówimy tu o konkretnych argumentach popartych badaniami, dowodami naukowymi, statystycznymi. Już sam fakt ze piszesz ze po 5 minutach pies nie wie co mu zrobili świadczy tylko ze nawet nie wiesz o czym piszesz. Tak samo jak i to ze ogon tna pod znieczuleniem. Gdyby to znieczulenie było skutecznie to pies wogóle by nie sygnalizował. Proponuje najpierw przeczytać materiały zebrane przez weterynarzy i obejrzeć filmy a potem dopiero zajmować stanowisko najlepiej z podobnymi dowodami medycznymi. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841[/URL]
-
[QUOTE]Poprawka: Czesi nie wpuszczają na imprezy sportowe psów [B]o uszach [/B]kopiowanych.[/QUOTE] To abysmy już byli bardzo scisli. To Czesi nie dopuszczaja do zadnych imprez kynologicznych psów o kopiowanych uszach, bez wzgledu w którym roku pies sie urodził. Mógł sie urodzic przed ustawa a i tak nie wpuszcza, tak samo jak nie uznaja zaswiadczeń lekarskich o kopiowaniu w celu zdrowotnym. W Czechach narazie nie ma zaplanowanych MSwiata Agility ale są w Norwegii, Helsinkach. Każdy kto powaznie myśli o sporcie dazy do wystepu na M Swiata a ze wyjazdów jest coraz wiecej i to w róznych sportach IPO, obedience, Agility dlatego nie kupi juz psa ani z cietym uchem, ani tym bardziej z kopiowanym ogonem. I to od razu uswiadamiaja kluby sportowe swoich nowych kursantów, klubowiczów. M Swiata Agility w tym roku sa w Norwegii tam nie wpuszczaja także z kopiowanymi ogonami. Efekt taki ze dwa świetne młode psy z Polski niestety nie mają szans ani w tym roku ani w 2008 gdzie MSwiata beda w Helsinkach. Sa to najszybsze psy w Polsce w swojej kategorii jednak to własnie kopiowany ogon wykluczył ich z walki o miejsce w reprezentacji Polski w tym i w kolejnym roku. Czy jeszcze w kolejnym ? To sie okaze gdzie i jakie przepisy bedzie miec ten kolejny kraj. Ale 2-3 lata bez perspektyw majac jednego z najlepszych psów w Polsce i tyle za soba godzin treningu :shake: Czyli dalej najtrafniejszym wnioskiem jest [QUOTE][B][SIZE=3]Nikt kto poważnie myśli o sporcie nie kupi w tej chwili psa ciętego[/SIZE][/B]. [/QUOTE]
-
Berek napisała: [quote]Czesi nie wpuszczają na imprezy sportowe psów kopiowanych. Norwegowie nie wpuścili na MŚ agility psiaków kopiowanych... I ludziska rzucili się kupowac psy naturalne. Mówię o chcących startować zawodnikach. [B][SIZE=3]Nikt kto poważnie myśli o sporcie nie kupi w tej chwili psa ciętego[/SIZE][/B].[/quote] Jest jeszcze jeden powód. Każdy wie że w tej chwili aby licyć sie w sporcie, trzeba od szczeniaka prowadzic prawidłowo psa. Pies musi mieć pełne zaufanie do przewodnika i własnie w tych najważniejszych okresach życia trzeba psa odpowiednio prowadzić a nie narażać na zbędny stres. Szczególnie ważny jest czas kiedy zabieramy szczeniaka od hodowcy w wieku 7 tyg. Mimo iż 11 lat temu wiekszosć briardów miałą kopiowane uszy. Nie zdecydowałam sie na to. Bo nie wyobrażałam sobie jak mogę okaleczać szczeniaka który musi poradzić sobie z zabraniem go z własnego gniazda. I okaleczyć go tylko dlatego ze podobały mi sie psy ze stojącymi uszami. [B]Fiesta La Luna Minoderia [/B]LA3 Mistrz Polski PT, 3 krotny Drużynowy M PT Drużynowy MP Flyball Mistrz Czech i V -ce Mistrz Europy w Tańcu z Psem Dwukrotny uczestnk M Swiata Agility [IMG][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4025/fiestfc0.png[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img242.imageshack.us/img242/4271/50508524ca1.png[/IMG][/URL][URL="http://imageshack.us"][/URL][/IMG] [IMG][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/1246/o2zy0.jpg[/IMG][/URL][/IMG] To tylko część tytułów które zdobyła, jest ich znacznie wiecej. A ja nigdy swojej decyzji aby niekopiować uszu nie żałowałam. Radość ze wspólnej pracy, wspólne starty, treningi i porozumienie które mozna zdobyc między psem a człowiekiem, sprawia ze inaczej patrze na moje psy. Sa one moimi przyjaciółmi i równorzędnymi partnerami w sporcie i zasługują na traktowanie je z szacunkiem, opiekę i nie zadawanie bólu, strachu i stresu bez potrzeby.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapominij. Wokoło są MC Donaldy. Nawet z samochodu nie trzeba wychodzić. No własnie to teraz przerabiam. Nie znacie jakiegos fajnego miejsca na pomorzu zachodnim? Bo wole liczyc na siebie, jak ma byc fajna okolica.:evil_lol: -
Młodziutka sunia pola MA DOM U PANA MACKA DZIEKI LALUNIE!!
LALUNA replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Czy poznajecie ślicznotkę? [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/69/polaer3.jpg[/IMG] -
[QUOTE]Jestem zwolennikiem nie poprawiania świata na siłę; skoro psom myśliwskim (wyżłom, terierom) obcinano ogony w czasach, w których o wystawach się nawet filozofom nie śniło, to coś w tym jest. Ot co :smile:[/QUOTE] Z wielu powodów ludzie obcinali. Nawet po to aby uniknać podatków i wiele wiele innych powodów. Tylko ze dawne powody już się troche zestarzały i przestały mieć racje bytu. A w tamtych czasach o których prawisz psy były prawdziwe pracujace a nie tylko z nazwy jak w dzisiejszych czasach. Wiec sie to troche zmieniło.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak, tylko ze to już było. Kobiety na traktory, kobiety do kielni, budujemy nowy dom, budujemy nowy dom i 300% normy. Znaczy ze kobiety i tę prace już wykonywały wiec to nie jest tak do końca meska. A teraz to jak jest. Mezczyzna i kobieta razem pracują osiem godzin i na tym się kończy równouprawnienie. Bo do kobiety należy : gotowanie, pranie, prasowanie, sprzatanie, zakupy, zatankowanie samochodu, sprawdzenie czy jest olej bo przeciez jak jezdzisz nim to Twój samochód, a i prace w ogródku bo facet tego nie lubi. No oczywiscie od czasu do czasu mezczyzna wykona to co prosi kobieta. Warunek - musi bardzo coś chciec i kobieta musi dopilnowac aby to zrobił. Przykład. To ja ide zrobić Ci kolacyjke, a Ty sprzątniesz lezak z ogródka? Ależ oczywiscie kochanie. I poszedł sprzątnać. Zjadł kolacyjke. Rano oczywiscie leżak na ogródku. Dlaczego? Bo poszedł na chwile do samochodu i jak wracał to zapomniał co miał zrobić :mad: A moje nieszczescie biało czarne dzisiaj też na trzech łapkach. Jak biegła nadziała się wystajacy słupek. Az sie zawineła z bólu:placz: -
[QUOTE]Laluna, ale jednocześnie bazujecie na danych zagranicznych;-) to albo się skupiamy na Polsce, albo nie odzucajmy tak całkiem zagranicznego dorobku, tylko dlatego, że wytacza argument druga strona;-)[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem. Co ma wspólnego prawo w danym kraju do badań naukowych. Z odkryć medycznych i badań korzysta cały swiat. A kazde Państwo ma swoje ustawodawstwo bo jest odrebnym Państwem. To ze Polacy jeżdzą czeska skoda nie znaczy ze maja wprowadzac prawo Czeskie do Polski. [QUOTE]Na temat testów moim zdaniem się określiłaś, wymieniając je wśród osiągnięć i działań Zofii;-) ale to tylko moja skromna opinia;-)[/QUOTE] Widze że bardzo Cie nurtuje ten temat.To mały OFF aby zakończyć ten temat. Owszem jest to olbrzymie osiągniecie i zasługa Zosi bo aby ułozyc testy trzeba doskonale znac zachowania psów, ale tez aby wyciągnać odpowiednie wnioski z testów szwedzkich i spozytkować je w dobrym kierunku w hodowli trzeba miec dużą wiedze i w hodowli nie kierować się wyłacznie finansami a udoskonalaniem rasy. A niestety jak widac jest dużo hodowców dla których zysk jest najwazniejszy. I dlatego ZK powinno miec wieksza kontrole jakie psy maja trafiac do hodowli. Ale co do samych testów, chętnie bede widziec gdy wszyscy własciciele psów beda do nich przystepować niezaleznie od przeznaczenia hodowlanego. Moze sie cos wiecej dowiedza o własnym psie. A nie beda go tak przedmiotowo traktować. [QUOTE]Ravik, wydłubałam specjalnie dla Ciebie "Badania szwedzkie i duńskie Zgodnie z naukowymi badaniami 1996 r w Danii gdzie objęto 76 000 psów w 10 klinikach było 26 przypadków uszkodzenia ogona. Co daje 0,037% nawet jeśli podnieść to o 20% ( 0,044 %) to i tak byłoby to od 0,037 – 0,044% czyli za mało aby powoływac się na to jako argument. 99,95% psów cieszyłoby się z długiego, nieuszkodzonego ogona. Szwedzi badali też gabinet w Niemczech, na 191 tylko 7 musiało mieć amputację ogona, czyli 97 % nie musiało." Chyba sie powtórzę, ale bardzo ciekawi mnie rozbieżność... między 0,037% a 3% różnica jest spora. I mnie również okoliczności tych zdarzeń ciekawią.[/QUOTE] Bardzo proste ale tu kłania się rachunek prawdopodobieństwa. 76 000 psów a 191 psów jest zasadnicza różnica. Dlatego podstawowa zasada rachunku prawdoodobieństwa jest taka ze im masz wiecej badań ilościowych tym wynik jest bardziej prawdopodobny. Dlatego ankiety sondazowe nie robi się na dwustu osobach ale na kilkudziesieciu tysiacach bo wtedy są bardziej wiarygodne. To chyba powinno byc dla kazdego zrozumiałe, bo chyba kazdy miał w szkole matematyke. :razz:
-
[quote]nie rozumiem zapytania "Czy jest to Twoja opowiesc o Twoim psie?"????[/quote] Pi wei spytałam sie dlatego ze czesto wkleja sie artykuły tłumaczone lub czyjes wypowiedzi. Poniewaz tą wypowiedz już gdzieś widziałam w innym miejscu stad też sie pytałam czy jest to o Twoim psie. Nie pamietam gdzie, ale zdaje sie na innym forum. Wiec poprostu spytałam. [quote]Nigdzie nie napisałam, że pies złamał ogon podczas polowania... [/quote] No i ja własnie też napisałam że nie złamał podczas polowania. :lol: [quote]Psy te zostały wyhodowane w pewnym celu, a obcinanie ogonów, mające u wyżłów kontynentalnych miejsce OD ZAWSZE (i to nie w celu jakistam próżnych wystaw, ładnego wyglądu i koniunktury na rynku kynologicznym) w celu ograniczenia kontuzji!!! To właśnie specyfika ras wpływała na kwestię obcinania ogonów... [/quote] No i sam teraz zaprzeczasz sobie. Skoro Twój pies brał udział w polowaniach i nie złamał sobie ogona,a zupęłnie w innych okolicznosciach to to ze psom polującym trzeba obcinać ogon bo sobie złamia na polowaniu nie jest już argumentem.
-
Pi wei Czy jest to Twoja opowiesc o Twoim psie? O ile przekopiowana to prosiłabym aby była ona zaopatrzona cytatem i podane źródło. ALe tak myśle ze jest to jednak artykuł. No i jaki wniosek z tego artykułu? Bo mi nasuwają się dwa [QUOTE]Mój dorosły weimar, biorący udział w polowaniach, nie będący własnością myśliwego, ma długi ogon... i ogon ten żadnego problemu nie stwarzał w momencie wykonywania roboty [/QUOTE] Pies podczas polowania nie łamie ogona, jak to mówią mysliwi. [QUOTE]Problemy pojawiają się W DOMU gdy pies z radości (np. witając panią wracającą z pracy) wali ogonem o ściany, futryny, meble itd...[/QUOTE] Problem jest w domu. Tak samo jak charty sobie czesto łamia w domu ogony. Tylko jaki wniosek? Wszystkim psom krótkowłosym mieszkajacym w domu obciać ogony? Jest jeszcze inny problem który ma wielu właścicieli psów. BArdzo czesto szkoleniowcy się spotykaja z problemem gdy pies zaczyna być zbyt podkrecony przy powitaniach. Zgłaszaja sie z problemem bo pies tak sie cieszy że skacze po włascicielu, gosciach, bo on musi ich pierwszy powitać, cieszy sie, szczeka, skacze, biega bo meblach, kanapie, wpadajac w dziki szał i bardzo długo nie moze sie uspokoić. Kiedy właścicielowi zaczyna to przeszkadzać, zaczyna z psem pracować. Po jakimś czasie okazuje sie ze pies potrafi usiaść, poczekać az własciciel lub goście sie rozbiora, wejda do pokoju. Przestaje się domagać uwagi w pierwszym rzędzie i jego zachowanie wycisza sie i nie jest juz tak rozhisteryzowane. Ale to wymaga pracy, nagradzania psa za odpowiednie zachowanie, a nie koniecznie trzeba zaczynac od obcinania ogona z tego powodu. Bo inaczej mielibyśmy pełno psów z obcietym ogonem i to różnych ras nie koniecznie kopiowanych historycznie.
-
Czoko napisała 06.06.07 [QUOTE]A czy daloby rade zalatwic jakis DT na miesiac? Chyba,ze bylaby caly czas w schronisku,a tego nie chce! Pytam sie- poniewaz,moglabym Bystra adoptowac,dopiero na poczatku Lipca.[/QUOTE] Poniewaz początek lipca jest juz tuż tuż, dlatego ważne pytanie do Czoko. Czy Bystra będzie zaadoptowana w tym terminie co zadeklarowałas? Czyli poczatek lipca.
-
Iskierka już nie zgaśnie DAGA 27 wyszukała jej domek
LALUNA replied to LALUNA's topic in Już w nowym domu
No jak przenosimy Iskierke do innego działu już w nowym domu?:razz: -
Ta informacja ma chyba dosc istotne znaczenie o ile przejdzie. Bowiem w całej Uni Europejskiej zakazane jest ciecie ogonów zwierzetom gospodarskim i jest to jasno sprecyzowane. Ciać dopiero mozna jak sie uszkodzi. [quote] [COLOR=#0d3d9e]Posłowie chcą z psa zrobić zwierzę gospodarskie[/COLOR] "Życie Warszawy": Posłowie proponują, by wszystkie psy - bez względu na rasę - uznać za zwierzęta gospodarskie. Będzie to dotyczyć także czworonogów w miastach. Przepisem zajmie się w tym tygodniu sejmowa komisja ochrony środowiska. Według gazety, z inicjatywą wystąpiła posłanka Elżbieta Łukacijewska z Platformy Obywatelskiej. Parlamentarzystka mówi "Życiu Warszawy", że chodzi jej o rolników, którym wilki zagryzają psy. Posłanka zwraca uwagę, że właścicielom zagryzionych psów nie przysługuje odszkodowanie. Otrzymają je za to właściciele owiec zaatakowanych śmiertelnie przez wilki. "Życie Warszawy" pisze, ze ustawa zajmuje się szczegółowo wyglądem pomieszczenia, w których psy są przechowywane, a także sposobem ich karmienia, sprawami sanitarnymi, a nawet rozrodem psów. I właśnie za to projekt krytykuje na łamach gazety zastępca głównego lekarza weterynarii, Krzysztof Jażdżewski. Uważa on, że takie przepisy nie powinny mieć zastosowania do psów mieszkających w miastach. Równie krytyczny jest wiceminister rolnictwa Marek Chrapek. Podkreśla on, że umieszczenie psów na liście zwierząt gospodarskich mogłoby oznaczać konieczność pokrywania przez państwo kosztów szczepień - między innymi na nosówkę. Wiceminister Chrapek mówi "Życiu Warszawy", że oznaczałoby to negatywne konsekwencje dla budżetu państwa. [/quote] [URL]http://wiadomosci.onet.pl/1551615,11,item.html[/URL]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I to tylko do takiej co sami wymysla, bo kazda inna wskazana jest nie dla mężczyzny. Bo podobno sa prace wyłącznie przeznaczone dla meżczyzny a są te wyłącznie kobiece. Po wyliczeniu ponad dziesieciu prac które są niby wyłącznie przeznaczone dla kobiet jeszcze nie natrafiłam na te co ma robić wyłącznie mężczyzna według jego poglądów. Wobec czego szukam dalej ale to może byc bardzo trudne. -
[QUOTE]Po pierwsze, coście się tak tej Polski uczepili? [/QUOTE] Bo prawo ma dotyczyc Polski. W niektórych krajach za granica nie mozan wystawiać kopiowanych. Mówimy o prawie w Polsce wiec dlatego sie jej uczepilismy :evil_lol: [QUOTE](Laluna, przepraszam, że podejrzewałam Cię o taką właśnie opinię na temat testów szwedzkich;-) ),[/QUOTE] Swojej opini wogóle nie wypowiedziałam. Generalnie nic nie mam do testów szwedzkich, jest tam wiele waznych i wartosciowych informacji dla znawcy. [QUOTE]jak ktoś jest zdecydowany to może sobie podziałać z psem pod kątem użytkowym zagramanicą [/QUOTE] Przeciez nikt nie zabrania wystawiania psów niekopiowanych za granica i działanie za granica. [QUOTE]Nie bardzo rozumiem też, dlaczego ktoś ma się zajmować moją ekonomią i polityką hodowlaną;-) Jeżeli mi się marzy rozmnażanie tylko tych psów, które będą w stanie przejść odpowiednie testy i szkolenia, to chyba mogę wydać na to tyle pieniędzy ile mi się podoba i sprzedać je tylko osobom, które albo je dobrze poprowadzą ku chwale mojej hodowli i zaliczą co trzeba, żeby zostały dopuszczone do wystaw, albo dalejk nie rozmnożą bo nie mają podejścia (czy chęci, czy jeszcze czegoś i lepiej, żeby się hodowlą nie zajmowali) lub pies nie jest tego wart.[/QUOTE] A co to ma do rzeczy z zakazem kopiowania? Obecnie w wielu krajach mozesz zdobywac certyfikaty, jezdzic na zaowdy. Tylko że nie w kazdym przyjma Ci psa kopiowanego. W Czechach, Norwegii, Szwecji, Niemczech itd Ale Polska nie ma nic do tego. Bo oni nie przyjmuja na zawody psy kopiowane nawet jesli ZKw P dopuszcza. [QUOTE]Oczywiście wszystko przy założeniu, że akceptujemy kopiowanie ze względu na użytkowość, bo o ile dobrze pamiętam w którejś klinice tych psów z amputowanymi na skutek uszkodzeń ogonami było 3% a to już moim zdaniem sporo.[/QUOTE] Duzo mniej niż 97% nieuszkodzonych. A i tak bierze sie srednia z wielu lecznic a to juz wychodzi ponizej 1 procenta.
-
No ale czekajcie przecież chyba mamy jakas podkomisje wiec to ona przede wszystkim powinna walczyc o mozliwosc udziału psów bez rodowodu. Jakie jest stanowisko podkomisji? Przecież chyba mają jakis głos doradczy w sprawie zawodów agility i popularyzacji sportu. A z innych spraw które zaleza od podkomisji czy juz mamy zatwierdzone nowe regulaminy i przechodzenie z klas do klas ?
-
[QUOTE]Przebieg "0" to przebieg nieoficjalny więc organizator może ustalić własne zasady...[/QUOTE] Odkąd jest obowiazek wpisywania do ksiazeczek pracy to stały sie one oficjalnymi. JEzeli bedzie mało zgloszeń do jakiegoś terminu to Organizator ma prawo chyba się wycofać z orgaznizacji z powodu zbyt małej ilosci ośób
-
[quote]- że wina wszystkich wokół jak pies pogryzł[/quote] Fridaoo wspominałas gdzies ze suka agresywna? [quote]- że wina kierowcy jak dziecko wpadnie pod koła....[/quote] Czesto jest to wina kierowcy. A 12 latki niekiedy same wychodza z domu i ne trzeba do tego psa. I do sterylizacji to ja nie widze tu zadnego zwiazku ani z jednym ani z drugim. Decyzja o podjeciu sterylizacji była według Fridaoo słuszna i nikt nie powinien jej oskarzac ze zrobiła źle. Zrobiłą tak jak uwazała za słuszne. A wyprowadzanie psa na spacery przed dzieci to juz chyba nie ten temat
-
A opcja w tym samym biegu poza klasyfikacja, ewentualnie z odrebna klasyfikacja, albo jako próbne psy a klasyfikacja podziemna z nagrodami :diabloti:
-
A sunia jest naprawde sliczna i młoda
-
[QUOTE]No to mam nadzieję, że mogę wrócić do tematu;-) ilu myśliwych jest w polityce nie wiem, ale biorąc pod uwagę same skandale związane z pozwoleniami na odstrzał, śmię twierdzić, że dostatecznie dużo, żeby byli traktowani szczególnie:roll: [/QUOTE] No to wracajmy :lol: Dla mnie nie ma znaczenia czy jakas grupa jest w polityce czy nie i co tam robi sobie prywatnie. Moge byc przeeciwna 8 postulatom ale o ile 1 będa miec słuszny to czemu się nie zastanowic się nad tym. Zreszta zanim cos się uzna za słuszne czy nie trzeba poznać temat. Nie można zakładac z góry ze skoro to ta grupa to napewno bedzie zły. Zauważ ze nie pisze ze nalezy zwolnić z zakazu kopiowania te grupe, ale rozpatrzeć czy jest podstawa. Nie mogę teraz powiedzieć czy jest podstawa czy nie. Bo nie mam statystyk, dowodów. Takie rzeczy muszą być udowonione dla tego co bedzie decydowac. I tego nie zrobi sie na piekne oczy. [QUOTE]wydaje mi się, że mamy podobne zdanie odnośnie testów szwedzkich, [/QUOTE] Pozory mogą mylić. Ale to nie ten temat. [QUOTE]To że w Polsce czegoś nie ma nie oznacza, że być nie może;-)[/QUOTE] Ale prawa nie ustala się na zapas i różne warianty które mogą sie pojawic. Dlatego wprowadza się poprawki o ile zmieni się sytuacja. Bo tak mozemy gdybać w wielu sprawach. Na dzień dzisiejszy nie ma i nie zapowiada się. Chociażby z tego powodu że ceny za psa nie są na tyle atrakcyjne aby utrzymywac psy rodowodowe do roku i jeszcze pracować z nimi aby przeszły pozytywnie testy. Psy sa trzymane w kojcach a klimat nam się nie zamierza zmieniać, wiec dalej najpopularniejsze będa ON. [QUOTE]jeżeli nawet czegoś nie ma, to certyfikaty wydają i tworzą ludzie;-) jeżeli nie da się w tej chwili takowego zdobyć, to nie zmienia faktu, że wiele psów pilnuje chociażby obiektów i w zasadzie wychodzi na to, że ciężko ustalić jak liczna jest to grupa? Tylko w zasadzie o coc chodzi? O brak wskazań czy brak możliwości ustalenia czegokolwiek?:roll:[/QUOTE] Organizacje którym certyfiikaty są potrzebne na własny uzytek. Cywile nie zrzeszeni w zadnej organizacji moga sobie szkolić samodzielnie ale i tak nie dostana certyfikatu bo im sie do niczego nie przyda a i daltego ze Certyfikaty są przyznawane tylko dla członków danego stowarzyszenia, czy organizacji. ZKwP nie daje ceryfikatów uzytkowych obrończych bo ich FCI nie uznaje. Pozatym aby jakas grupa rasowa miała byc kopiowana to musi być stwierdzone ze jest to rasa. Bez dokumentu pochodzenia czyli rodowodu nie stwierdzisz czy jest to rasa. Do Policji czy na kursy obrończe użytkowe przyjmuja takze jak nie przede wszystkim mixy w wieku od ok 12 miesiecy. Wiec kopiowanie mixa bez pochodzenia w wieku 12 miesiecy czy starszego mijałoby się z celem. [QUOTE]Tylko w zasadzie o coc chodzi? O brak wskazań czy brak możliwości ustalenia czegokolwiek?:roll:[/QUOTE] O zdrowe zasady a nie naciaganie pod siebie prawa. Prawo w tym przypadku ma bronić interesy psów. Jezeli maja być odstepstwa to takze w interesie psów a nie naciagane dla ludzi. [QUOTE]Właśnie sęk w tym, że to Ty chcesz zakaz kopiowania [B]narzucać[/B], a ja uważam, że człowiek powinien mieć [B]wybór[/B], ba, uważam, że powinny być dostępne wszelkie możliwe informacje, a te o zagrożeniach powinny być czytane i podpisywane jak normalna zgoda na zabieg u nieletniego.[/QUOTE] Człowiek tak o ile dotyczy to jego korzysci, jednak ta korzysć nie moze być uzyskana wykorzystywaniem i nie humanitarnym traktowaniem zwierzecia. Wraz z wiekami przybywa świadomosc i czesc ludzi dostrzega prawa zwierzat i przyznaja im prawo do czucia bólu i strachu. Od lat sa kampanie w obronie zwierzat bo wiele ludzi uważa ze to człowiek powinien miec wolny wybór. Stad też zaczyna się wprowadzać rózne zakazy bo gdyby ich nie było, ludzie dalej nie dostrzegali by praw zwierzat. Wiele rzeczy narzucono w hodowli zwierzat gospodarskich, myślisz ze dlaczego? Bo człowiek wybierał przez ten wolny wybór to co była dla niego najlepsze i najekonomiczniejsze i odbywało się to kosztem zwierząt
-
Na owczarku cisza:shake: