-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
[QUOTE]Jeśli już mowa o Hondzie to chyba lepiej na zakrętach zapanowac tej która jedzie bez przyczepki z tyłu :smile:[/QUOTE] To zależy, ogon nie ma dodatkowej przyczepności z ziemia, wiec jest to złe porównanie. Ale dam Ci inne. Domontowany spojler z tyłu daje lepszą aeorynamike . A zobacz też na latawce, one maja ogon, zobacz na ptaki, też maja ogon i jak operują w locie. Kiedy samocody biją rekordy predkosci, podczas hamowania uwalniane są specjalne ogony - spadochrony. Pies kiedy ostro hamuje stawia tak samo kite wysoko, a czymże jest u psa faza skoku w locie i zobacz jak łądnie steruje ogonem. A jamnik który na filmiku plywał, jak sobie pomagał ogonem ;)
-
[quote]LALUNA, przykro mi ale nie przekonałaś mnie co do niezbędnosci ogona przy tych zakrętach. Nie przekonałaś własnie dlatego że na te zawody o których pisałaś ludzie z psami z ogonami kopiowanymi nie pojechali nie dlatego że szans nie mieli, jeno ze im zakano...[/quote] Mars to troche takie pokrętne tłumaczenie. To tak jakbyś powiedział ze Honda nie osiaga wiekszych predkosci niż 120 km/ h bo obowiązuje zakaz ograniczajacy uzyskanie wyzszej predkosć. A jak w takim razie wytłumaczysz ze charty z amputowym ogonem juz nie biegaja na torze? :cool3: Pozatym tu nie ma co przekonywac, bo nawet laik zauwazy różnice.
-
[quote]Ale przecież nie każdy pies musi być rozmnażany;-) mi wystarczy, że będzie rewelacyjny w sporcie:fadein: [/quote] A to spoko, jezeli tylko jeden bedzie mieć amputowany ogonek, to z tego miotu w wieku 7 tyg. spokojnie wybierzesz sobie równorzędnego z ogonkiem, które bedzie mieć te same szanse. Ja swoje psy wogóle nie wybierałam z miotu bo dużego wyboru nie miałam. Raz były to dwie suki, dostałam najwieksza chociaż do tego sportu co uprawiałam wziełabym tą drobniejsza. Ale i tak miałam szczescie ze tą bo tamta zachorowała na nerki i w wieku pół roku była uśpiona. Ale miała takie wyniki w sporcie ze jeszcze długo, długo ;) Drugą tez miałam sobie wybierać, wszystko było dograne łącznie z tym ze miał szkoleniowiec 24 h na dobe. No miałam wybór. Jedna suka :evil_lol: Ma 4 lata ( z czego rok przerwy ze względu na kontuzje) ale i tak ma obedience FCI, LA3, Finał Krakowy Frisbee i troche tez sie już uzbierało. Druga tak jakoś wyszło, miała być do pracy, tamta zostać do kochania bo kiedy nabawiła się kontuzji, chciałam tylko aby chodziła i na pół roku wycofałam sie ze sportu i szkolenia aby ją rehabilitowac. Ta co do pracy, okazało sie ze to trudny przypadek i trzeba było dużo wysiłku aby była do sportu. Chociaż predyspozycje ma. Nie wszystko sie uklada tak jak sobie zaplanowaliśmy, ale przede wszystkim trzeba liczyć na wiedze i cieżka systematyczną prace a nie liczyc na cud że trafisz na geniusza od urodzenia. Pewne rzeczy to podstawa przy wyborze, ale nie na tyle aby to miało zaważyć ze dochowasz sie super maszyny sportowej. Bo równie dobrze za kilka miesiecy moze okazać się ze dokonałas złego wyboru, albo zrobiłaś tyle błędów po drodze że trudno odkrecić. A pewne cechy i tak wychodza dużo później. Chcoiażby lęk, który moze sie objawic w wieku 6 miesiecy. Wiec to wybieranie tego geniusza z miotu to bym tak troche z przymrózeniem oka traktowała. [QUOTE]Ravik, generalnie akceptuje się na wystawach zaświadczenia lekarskie (chociażby związane z uzębieniem), a Ty byś chciała, żeby część była nieuznawana?:roll: [/QUOTE] Owszem, jednak o ile to jest widoczny defekt to już nie ma to znaczenia, bo tylko i wyłącznie ocenę dostaniesz poza konurencja. Miałam pekińczyka, który miał uszkodzone oko, oceniany już był tylko poza konkurencja, a przed wypadkiem, zmiatał wszystko co mozliwe. OFF [SIZE=1]"...o "poważną" pracę z pozorantem, czy zabawę z np. kumatymi znajomymi? .."[/SIZE] [SIZE=1]Myślac o pważnym sporcie poszukasz poważnego pozoranta, bo kumaty znajomy narobi Ci tyle błedów ze nie odpracujesz. A tego powaznego i dobrego poszukasz sobie bardzo wczesnie, najlepiej po szczepieniach ;) [/SIZE]
-
To lecimy dalej [IMG]http://www.roziel.neostrada.pl/agility/foto/gal03/lack04.jpg[/IMG] A tu jaka spiralka dół ogona poszedł w lewo a końcówka w prawo [IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6504/imgp5485ol5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.roziel.neostrada.pl/agility/foto/gal03/lack43.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/204/imgp5446ew8.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/5183/imgp5499ed5.jpg[/IMG] Nawet te same psy podczas tej samej fazie lotu układaja inaczej ogon. Wiec jak widać panują nad nim i ukłądaja tak jak im najbardziej optymalnie pasuje. Oczywscie, pewna faza lotu, skoku czy hamowania jest najbardziej optymalna dla wszystkich psów w danym układzie, wiec czesc podobnie układa ogony, ale robi to swiadomie. Ale jak widać nie zawsze tak samo układaja nawet te same psy w tej samej fazie lotu. Moze jakieś parametry sprawiły ze musiały inaczej ułożyć ogon.
-
[QUOTE]... One nie pokazują że ogon psu pomaga, jedynie jak się zachowuje pod wpływem działania siły odśrodkowej. [/QUOTE] No co Ty chcesz powiedzieć ze pies nie ma władzy nad ogonem i on tylko tak lata bezwładnie, jak go rzuca siły odśrodkowe? :cool3: [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/3016/mg2324xdro7.jpg[/IMG] [IMG]http://img374.imageshack.us/img374/770/bajka1gf5.jpg[/IMG] [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/8245/black5lm3.jpg[/IMG] [IMG]http://img354.imageshack.us/img354/8625/drago4ks3.jpg[/IMG] [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/936/drago1sq1.jpg[/IMG] No to skoro wszystkie jednakie i tylko siłą odsrokowa to dlaczego w tej samej fazie skoku lub biegu inaczej te psy ustawiły ogony?
-
[QUOTE]LALUNA toc ja o ogony pytałem nie uszy, przy nich narkozy się nie stosuje. [/QUOTE] A to pewnie zależy w jakim czasie sie to robi. Jeżeli pies złamie ogon starszy to juz narkoza. Co do swiń, nie bede sie spierac jak jest bo to nie byłą moja działka. Ale w pierwszych dniach mozna bez znieczulenia, ale jak już starsze, to chyba cos trzeba im podać i wtedy musi być weterynarz.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
WKKW :eviltong: http://www.stragona.strzegom.pl/ http://www.fotosite.pl/galeria/thumbnails.php?album=11 A myślisz ze co oni robią :razz: tak samo. Wiec sie wczuwam, w końcu równouprawnienie - chcieli to mają :eviltong: -
Czoko napisała ze 7 lipca to juz za tydzien
-
A mi gdzieś posta zjadło. Zootechnik moze wykonywac zabiegi na zwierzętach gospodarskich wynikajace z technologi produkcji. Ale jeżeli trzeba już podać jakieś leki które moze podać tylko weterynarz, a wiec i narkoze to już nie moze. No wiec o ile pies nie będzie podlegać pod zwierzę gospodarskie, to nie moze. A dodatkowo uszy też by nie mógł, bo to sie robi pod narkoza. Przynajmniej u psa.
-
[QUOTE]Jeśli ktoś chce się przygotowywać do egzaminu, to nic nie stoi na przeszkodzie, ale ten kurs nie temu służy :cool1: Mój pies pięknie pracuje w tej szkole, zrobił ogromne postępy w ciągu ostatniego miesiąca i teraz wierzę, że można go nauczyć wszystkiego, i na każde zawody czy egzaminy możemy się przygotować, jeśli tylko będę mieć na to ochotę :multi:[/QUOTE] No to troche odkrecania bedziesz mieć na zawody, oczywiscie o ile bedziesz miec na nie ochotę :lol: Ten psiak bardzo mi sie spodobał, bo super temperament i fajny zapał do pracy. Dlatego trochę szkoda że od razu nie uczył się poprawnie wykończeń, bo niekiedy gorzej jest odkręcić niż nauczyć od początku. Ale jak tam faktycznie jest powiedziane że nie pod zawody i egzaminy, no to wszystko w porządku. W końcu jest zrozumiałe ze nie każdy chce startować, wiele osób chce tylko tak pouczyć psa na codzień, aby coś umiał.
-
[quote name='matusz5']Bystra dzisiaj była na spacerku ;)[/quote] A gdzie fotki ze spacerku? :razz: Matusz a jak Bystra sie zachowuje do innych suczek ?
-
[QUOTE]Nie ma co rozumieć, ak zwykle chodzi o umiar;-) jakaś część (promilowa zapewne) będzie wymagała amputacji? Może się zdarzyć wada, czy nieuwaga suki... i co wtedy? Nie odebrać miotu?:roll: Przekreślić, być może wartościowego przedstawiciela rasy, bo uległ wypadkowi? [/QUOTE] Czeka, czekaj. Moge zrozumieć wypadek, cos sie stanie szczeniakowi. Ale żeby zaraz cały miot uległ wypadkowi? :cool3: To musi być faktycznie bardzo pechowy wypadek. A jeżeli to tylko jeden szczeniak, no cóż tak bywa. Hodowcy przecież się liczą też z wadami u szczeniaków, jeżeli jakiś się urodzi z wada to też mu wpiszą do metryki nie hodowlany. Pozatym każda widoczna kontuzja wyklucza psa z ringu w walce tytuły. Moze być nie wiem jak śliczny okaz, ale jezeli jest to jakies widoczne uszkodzenie, wtedy co najwyżej jest oceniany poza konurencja. Jestem ciekawa czy jeżeli jakis amstaf przyszedł na ring cały w bliznach czy wtedy byłby normalnie oceniony. A przecież mógł go pies pogryźć i jest to tylko defekt urody który nie wpływu na przekazywanie genowe, a moze przecież być ślicznym okazem. Wystawa rzadzi sie wąłsnymiprawami. Jezeli jakis szczeniak uszkodzi sie przy porodzie, złamie nózkę i źle mu się zrośnie, też kariery nie zrobi na wystawach. Aby szczeniak wyrósł na pięknego psa, championa musi wiele rzeczy zgrać musi wyrosnać zdrowo, bez kontuzji i jeszcze trafić do osoby która zechce go wystawiać i meić troche szczescia na wystawach. OFF [SIZE=1]Dobrze kombinujesz, tylko jeszcze mi chodzi o precyzyjne uścislenie czasu tego okreslenia " kiedyś tam" [/SIZE]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='sahara']Ja tu się produkuję, przejmuje rolą i wogóle przeżywam, a Ty mi z facetem wyjeżdżasz? No co, dawno takiego nie widziałam :evil_lol: Zresztą mnie tam głowa nie boli, a jak juz to jedna tabletka Apapu wystarczy, to se chociaż obrazki pooglądam. Nie masz wiecej? A Morgana ogląda, albo skacze przeszkody w Strzegomiu . -
Myślałam ze jest to szkolenie do PT, jak kurs w ZKwP. :lol: A jest jakiś program tego szkolenia? Co pies po nim powinien umieć? [QUOTE]Nie ma najmniejszego znaczenia czy pies wypluje aport czy nie, [/QUOTE] No to dobrze że nie aportuje surowego jajka. ;)
-
[QUOTE]Laluna, nadal mnie nie rozumiesz...[/QUOTE] No fakt, nie bardzo rozumiem co ta wspólnego z zakazem kopiowania ogona i uszu. Jezeli ZKwP wprowadzi zakaz wystawiania to tylko będzie na pozytyw dla wielu psów które w tej chwili są cięte dla czyjegoś gustu. I o ile narazie ustawa o ochronie zwierząt jest jeszcze mało skuteczna w egzekwowanie. To akurat ZKwP ma dostatecznie dużo mocy aby zlikwidowac rodowodowe kopiowane. Wystarczy ze nie będzie odbierać miotów kopiowanych u hodowców. To dosć proste i skuteczne rozwiazanie. [SIZE=1]Mały OFF[/SIZE] [SIZE=1]A przy okazji, czy wiesz od jakiego wieku szczeniaka sportowcy zaczynają prace szkoleniowa ze swoim psem do IPOz pozorantem, czy agility, czy innego sportu?[/SIZE]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale dobrze zbudowany facet :diabloti: -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O ja to chyba kiedys kupiłam we Francji. Nie pamietam czemu, ktos to polecał jako specjał. Tylko jakos nie dało się tego potem wypić.:evil_lol: Zupełnie nie pamiętam dlaczego tak zachwalali ją i namówili abym kupiła. Czy ona ma jeszcze jakieś inne właściwosci? -
Mam pytanko do tego pierwszego filmiku. Na początku pies ma przyjść do nogi, nie przychodzi,staje z tyłu za włascicielka, włascicielka sama sie dostawiła do psa, i za to nagrodziła psa. Dlaczego? Potem jest aportowania, bardzo ładne, z zaangazowaniem, ale samo wykończenie już jest bardzo nerwowe. Włascielka gwałtownie lapie aport, jak tylko pies dobiega. Dlaczego tego ćwiczenia nie ma wykończonego ładnym siadem i przytrzymaniem aportu? Przecież potem na egzaminie PT poleca za to punkty karne jak pies bedzie wypluwał aport zanim usiadzie. Samo chodzenie bardzo ładne, poczatek pies sie rozprasza i odchodzi, no i troche zbyt sztywny przewodnik. Puszczanie jest piekne perfekcyjne tylko niestety troche zbyt naduzywane i pies przestaje się w końcu interesować zabawka. A szkoda bo tracimy jedna z kart przetargowych w szkoleniu. A psiak bardzo fajny i pełen temperamentu. Nie bardzo rozumiem tego uczenia bezruchu, gdzie pies tak naprawde dyga i tak naprawde jest to tylko ułamek sekundy kiedy stoi. Ogólnie duza pomoc ciałem, co przy egzaminach PT bedzie niestety karane punktami karnymi. Czy jest moze gdzies filmik tego pierwszego psa jak juz opanował całe przepisowe PT pod egzamin w warunkach na dworzu?
-
Do tej pory, nasze wyobrażenie o wyglądzie rasy kopiowanej było wzorowane na sylwetce wpisanej w kwadrat, prostokąt. A przecież pies to nie posąg. Pies jest zywym stworzeniem które porusza sie i funkcjonuje w otaczjącym go świecie. Zobaczmy jeszcze ras właśnie te rasy które człowiek koniecznie chce upośledzać ruchowo obcinajac im ogon. Czy dla tych ras, ogon jest zbędnym dodatkiem? Zobaczcie sami: [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/165/8f0b0649xu2.jpg[/IMG] Owczarek Pirenejski [IMG]http://images21.fotosik.pl/289/e7ebe257cdadfe8a.jpg[/IMG] owczarek australijski [IMG]http://img82.imageshack.us/img82/55/8f0b0359hv6.jpg[/IMG] angielski cocker spaniel [IMG]http://img379.imageshack.us/img379/5364/sunday1us1.jpg[/IMG] angielski cocker spaniel [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/6462/blondyn2xg5.jpg[/IMG] Bokser
-
Właśnie na tych zdjęciach widac jak wazny jest ogon dla psa. Zwykle nie zwracamy na niego uwagi, bo zbyt szybko zmienia w ruchu swoja pozycje. Na zdjeciach widac jak go chowa aby sylwetka nabrała aerodynamicznych kształtów, lub wrecz przeciwnie wystawia, zagina, zgina. Każdy ruch inna pozycja, każdy skok inne ułozenie ogona. To co nam się wydaje nie istotne dla psa jest bardzo istotne. [IMG]http://www.akc.org/images/events/lure_coursing/maha_nc/2006/lg_IMG_1379.jpg[/IMG] [IMG]http://www.akc.org/images/events/lure_coursing/okigo/2006/lg_1.jpg[/IMG][URL="http://www.akc.org/images/events/lure_coursing/okigo/2006/lg_1.jpg"][/URL] [IMG]http://www.akc.org/images/events/lure_coursing/shot/2004/lg_7689.jpg[/IMG] I zobaczcie szczególnie te rasy którym sie obcina ogony. Jak widać na agility te psy sobie pomagaja ogonami. A coby bylo gdyby został tylko kikut ? Też by sobie pewnie dałby rade lepiej lub gorzej. Ale dlaczego je upośledzać? [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/5122/img2927gu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/3283/cattyhw0.jpg[/IMG] Ara pytała sie co bedzie jak sie ten ogon złamie i nie pozwolą mu startować chociaż bedzie to świetny super pies który mógłby wygrywać i ten zakaz ją bardzo razi. Wobec czego należałoby sie spytać. Czy nie razi pozbawianie ogona za wczasu i upośledzać ruchowo psa? Skoro ogon jak widać bardzo pracuje i wspomaga każdy ruch czy to w galopie, czy to w skoku, dlaczego upośledzać psa zanim jeszcze zdąży wystartować? Dlaczego nie dać mu lepszy start aby wszystko mu sprzyjało w startach. Dlaczego sprawiać poprzez kopiowanie aby psu było trudniej zachować równowage? Przecież właśnie to moze powodowac większe ryzyko kontuzji. [B]Wiec po co narażac psa na kontuzje poprzez upośledzenie i ograniczenie funkcji ogona?[/B]
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Całymi czterema :evil_lol: ;) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wszechstronny Konkurs Konia Wierzchowego czyli taki koński maraton. W pierszy dzień ujeżdzenie na czworoboku, w drugi próba w terenie z przeszkodami "naturalnymi" czyli takie zrobione na stałe woda, drzewa, górki, rowy itp to taka próba troche siłowa i wytrzymałościowa i bardzo niebezpieczna no i bardzo widowiskowa jest ta część. W ostatni dzień skoki przez przeszkody na parkurze takie co to mozna sobie strącić. Bardziej na precyzje i dokładnosć. Przeszkody nie sa zbyt wysokie, ale konie po tych dwóch próbach już sa dosć zmęczone. -
[quote]Laluna, Berek chyba się nie rozumiemy. Zdarzają się różne niewiarygodne czasem wypadki (co powiecie na psa, który stracił ząb na wystawie... bo w czasie rozgrzewki bawił się piłeczką?), kontuzjować pies może się wszędzie. Dla mnie niedopuszczenie takiego psa do zawodów jest niezrozumiałe, nie bardzo rozumiem co mają tu wykłady na temat więzi do rzeczy (swoją drogą, to trochę smutne, że uważacie, że taką więź się nawiązuje tylko z psem sportowym), ja nie piszę, że ktoś się takiego psa pozbędzie czy coś w tym stylu:crazyeye:tylko, ze niedopuszczenie psa do zawodów, zwłaszcza prestiżowych na których mógłby zabłysnąć "bo nie", dla zasady mnie razi.[/quote] Bardzo prosto to zrozumiec. Ty sie martwisz o kontuzje ogona bo pies nie bedzie startować. A ja martwie sie o kontuzje tylko w kwestii zdrowotnej. I za kazde wyjscie z kontuzji chętnie poswiece kazda wygrana jak i możliwosc startów. Uzasadnienie "BO NIE" jest tylko Twoim uzasadniem. Gdyby ludzie byli uczciwi to nie trzeba byłoby zakazów. Ale widać taka natura ludzka dlatego inni musza ponosić konsekwencje tych nieuczciwych. Pytałas się wczesniej o testy szwedzkie. Zosia wie ze jestem im przeciwna, ale nie chodzi o testy tylko o ludzi. O hodowców którzy zrobia wszystko aby rozmnozyc psa nawet tego który nie pownien byc rozmnożony. Dlatego jestem za testami które narzuca wykluczenie psów o watpliwej psychice bez polegania na hodowcy. Niestety cierpia na tym i uczciwi co maja wiedze bo oni by wiedzieli jak dobrze wykorzystać testy szwedzkie. Niestety w hodowli nie wszyscy kierują sie uczciwoscia hodowlana czyli dla dobra rasy. Zeszta daleko szukać? Ktoś mówi ze podobaja mu sie psy kopiowane i dlatego sobie takiego kupił. Ma sukę i za dwa lata suka ma szczeniaki. Hodowca mnie zostawia sobie zadnego szczeniaka a mimo to po kryjomu tnie ogony. Dlaczego? Przecież te szczeniaki i tak pójda w swiat wiec jego gusty nie powinny sie liczyć, nie będzie musiał na codzień patrzeć na psy niekopiowane. Wiec o co chodzi? O wyzsza kasę za szczeniaki kopiowane?
-
[QUOTE]Na szczęście wrodzone cechy przydatne w łowiectwie spokojnie idzie wychwycić na 8-10 tyg. [/QUOTE] To raczej nie jest "na szczęscie" bo ogony obcina się w wieku 3-5 dni. Wiec trochę na wyrost trzeba szacować te przydatne cechy. Pewnie jak leci:shake: