-
Posts
7638 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LALUNA
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czarownica :evil_lol: Z końmi to bywa bardzo różnie. Czort wie co sobie ubzduraja. Kiedys wracałam z prezentacji na arabku a do tego mialam piekne arabskie ozdoby jak z obraza Kossaka. Nawet se tranzelke zrobiłam z wełny niebiesko biała z pomponami, koralikami. Cudna :loveu: Pojechalismy na prezentacje na tor, wyprowadziłąm inne konie i potem zawrócilismy i stepa znowu z biezni. Jak przechodziłam ponownie przez mete to mój arab jak nie wydarł w panice, moja tranzelka z wełny dziwnie się rozciagnęła :smhair2: i za moement mogłam mieć ją w dłoni osobno. DObrze ze arabek wziął na kieł wedzidło :shake: Bo jakos udało mi się zatrzymac, inaczej musiałabym skakac. Prawdoodbnie przestraszył sie lustrzanki na celowniku. Coś mu śmigneło. U nas młode konie, które trzeba było od podstaw ujeżdzac. I kiedy sie odpasły to były bardzo nabuzowane i wtedy wszystko sobie szukały aby sie bać. Poniewaz w treningu wyscigowym nie ma czasu. Konie przychodza październik,listopad a już w kwiecien biegaja wyscigi, wiec wszystko sie dzieje bardzo szybko i jesli koń jest zbyt strachliwy zakłada mu sie okulary. Zwykle pomagaja. Ale obok w stajni sa konie strazy miejskiej kupne juz jako dorosłe i je sie przyzwyczaja do róznych strachów, baloników i innych rzeczy aby mogły wyjść na ulice -
[quote name='Vella']Co to jest lup? Szkolić lupowo, pracować lupowo - co to oznacza?[/quote] Łup, czyli rozwijanie popedu pogoni i zdobywania zdobyczy. W naturze wilki ucza szczeniaki polowania, poprzez zabawy, potem przynoszenie rannej zwierzyny i kiedy zwierz dorośnie towarzyszy sforze podczas polowania. Człowiek naśladując naturę wykorzystuje to w szkoleniu ponieważ własnie to jest najbliższe psu i najbardziej zrozumiałe. Z tym ze zwierzynę zastępuje piłeczką, albo gryzaczkiem i ukierunkowuje go wąłsnie na to. Pracujac od szczeniaka rozwija jego popęd łupu i ukierunkowuje go na zabawę w szarpanie. Oczywsice nic za darmo, bo zabawa musi iść w parze z wykonywaniem poleceń przewodnika. Psy które robione sa na łup, odznaczaja sie bardzo dużą dynamiką i zacieciem do pracy. Bo pies aby robił na jedzenie musi byc bardzo głody, łakomy i nawet to nie zawsze jest maksymalnie motywujace. Ktos mi kiedys dał przykład : jesli zamkniemy kota z 100 żywymi myszami w pokuju i drugiego ze 100 martwymi myszami, to który dłuzej bedzie działał w swoim popedzie ten w popedzie łupu, czy ten głodny? Tu są dwa filmiki z psem który pracuje w popędzie łupu. Mimo podobieństwa do porzedniego bordera jest to inny border półsiostra ;) [URL]http://www.zippyvideos.com/7433955886504236/v/[/URL] [URL]http://www.zippyvideos.com/9852973966508086/v2/[/URL] Oczywscie metody trzeba dobierac bo moze sie zdażyć ze pies jednak lepiej chodzi na smakole jezeli nie ma zaciecia i dobrze rozwinietego popedu łupu. JA mam to w przypadku moich borderów. Jedna za żarciem sie zabije a druga zdecydowanie za łupem. Jednak aby własnie rozruszac tą na żarcie równolegle rozwijam takze poped łupu aby dodać tej predkosci. Druga typowo na łup, od czasu do czasu też używam smakołyków, aby troche ja wyciszyć w niektórych momentach.
-
Z rączkami - klawiaturka mi niekiedy płata figle :lol: [QUOTE]A widzisz! Bo my z tymi piłkami to bawimy się na codzień, ot tak, żeby psa wybiegać bladym świtem, zwykle przy tej okazji coś poćwiczymy, ale nigdy nie było to traktowane jako szkolenie. [/QUOTE] A to wygodne, ale lepiej połączyć ze szkoleniem. NA końcu sznureczka mozesz zrobić guzełek. Czyli teraz wiemy o co sie potykał Twój pies. O rączke od sznureczka :evil_lol: Ja każda obcinam jezeli jest w nowej piłce.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To nie tak dokońca jest wiele rzeczy które sie nie przewidzi a konie wyscigowe bardzo czesto sie płoszą. Niekiedy wrecz szukaja okazji, pewnie dlatego ze są bardzo pobudliwe, szczególnie jak sobie odpoczną. Raz wydarłam z koniem jak się drzewo wywaliło, a była piękna bezwietrzna pogoda. Uslyszałam trzask i juz byłam bardzo daleko. Na całe szczescie z koniem. KIedys prowadziłam konia na zajeciach hipoterapii. W hali, szły trzy konie jeden za drugim, ja w srodku. Z tyłu spłoszył sie koń, chłopak puścił konia, mój się tez spłoszył, troche mnie przeciągnał ale go utrzymałam, tylko ze tamten drugi przebiegł po mnie. Dobrze ze rehabilitanci dzieciaki sciagneli. No ale to były wredne hucuły. :diabloti: A wyscigowe potrafia sie listka spłoszyć. Albo walnąć z zadu bo drugi zarżał ze stajni. Dlatego nie praktykuje się wypuszczania wyscigowych na paddok, chyba ze faktycznie jakis spokojny. Niekiedy idzie sie przy stajni na lince aby sie popasły. Ale jak zbyt długo są to zamiast jesc szukaja okazji aby poszalec. -
[QUOTE]Dobry stroz to jak dobry kumpel,zasluguje na dach nad glowa i jeszcze milo bedzie na niego popatrzec..[/QUOTE] O to teraz Twoi kumple beda z rezerwa do Ciebie podchodzic. :lol: An_bzik, mysle ze nawet mniej niz 10% poluje. A poniewaz mysliwi nie prowadza statystyk przypadków złamania ogona, to będzie trudno nawet tej wąskiej grupie, dać dobry argument za kopiowaniem. A argument bo z dziada pradziata, to w dzisiejszych czasach troche za mało.
-
Kwasek ale się rozpisałas :lol: Dobra to już nie bede cytowac i szukac. Ciesze sie ze dochodzimy do wspólnych wniosków;) A z piłeczką spróbuj cieńszy sznureczek i bez rączki na końcu. Mozesz też piłeczke zastapic cieńkim gryzaczkiem z raczkami.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, karetka ja zabrała. To juz drugi taki przypadek, pare lat temu kopnął koń, chyba przy kuciu, no i troche potrzaskały kosci ale wyszła z tego. Konie wyscigowe są młode i dosyc płochliwe. O wypadek nie trudno. -
[QUOTE]Nowe wyzwanie:mad: zakazac trymowania(tez czasami psa boli przy niewlasciwym podejsciu..)[/QUOTE] Wystarczy zakaz polowania z psami [quote],,to juz w naszym kraju sie nie poluje??:crazyeye: [/quote] Owszem nieliczne osobniki, nie mówiac o jeszcze mniejszej ilosci psów. Ale aby tak kazdy obywatel, czy kazdy przedstawiciel rasy myśliwskiej to nie. [quote]Ja kupuje mojego sznaucera miedzy innymi do celu jakiego go stworzono-strozowania.Duzy nieuksztaltowany teren..[/quote] To nie zapomnij wybudowac mu jeszcze stajni do stróżowania, bo był to pies pilnujacy stajni.:p No i pare myszek musisz mu zakupić.
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
LALUNA replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bo wie ze już termin sie zbliża, zdjecia gipsu :evil_lol: Pozatym nie narzekaj. :mad: Dzisaj u nas koń kopnął dziewczyne w twarz. Pasł sie na lince i odwinął, jak oprzytominała to myślała ze spadła z konia. Nic nie pamiętała :shake: -
[QUOTE]Jak latwo sie domyslec ogony owlosione mniej narazone sa na uszkodzenia[/QUOTE] To pechowo ze terriery ludzie trymuja, bez tych zabiegów miałyby duzo wiecej włosia na ogonie imiej uszkodzeń,:shake: o ile wogóle mozemy mówić o uszkodzeniach u psów które polowanie to jedynie widziały w telewizorze i to też o ile miały szczescie trafić na odpowiedni kanał.
-
[QUOTE] przewiercic piłke?[/QUOTE] Tak. Tylko na paluszki uwazaj. Najlepiej włóż piłkę w imadło. A sznureczki się przydaja z poprzednich piłeczek zjedzonych. A jak będziesz kupować sznurek, to taki przyjazny rekom, końcówkę sznurka podpal.
-
Jezeli jest to pies z rodowodem mozesz zgłosic do danej organizacji. O ile obydwoje kupujacy- sprzedajacy naleza do tej organizacji. W ZKwP jest sad koleżenski. Inna droga to sad
-
[quote name='aga-zapalka']pokój nie za bardzo bo ja+mój marcin+gajka...w jednym pokoju...tu potrzebna kawalerka...bo mój misiek w życiu zgody nie wyrazi[/quote] To tak na szybko dopóki nic nie znajdziesz innego
-
Na szybko to jedynie Ulv. Wiem ze chciała wynajac pokój. Napisz do niej. To ta co myślałas ze sie kłócimy. GAjka jej raczej nie bedzie przeszkadzac, a moze Ci nawet pomoze. Mieszka w okolicy Poltegora.
-
[QUOTE]zawsze tez mozesz usunac moja wypowiedz, bo masz "power"-wladza czyni cuda![/QUOTE] Nie usune, skoro jak zwykle tak pięknie sie reklamujesz :lol: [QUOTE]ja ci nie napisalam-zebys sie wypchala i prosila o pomoc w adopcji psow swoich przyjaciol[/QUOTE] Nie ciebie wogóle nie interesowały do tej pory psy któym pomagam. Bo to nie Ty potrzebowałas pomocy. [QUOTE]tylko zebys sie ruszyla sprzed komputera-[/QUOTE] A znasz takie magiczne słowo PROSZE? Czy zawsze jak czegoś potrzebujesz od innych ludzi to najpierw ich obrazasz a potem żądasz? :razz: [QUOTE]wszyscy czytajacy ten watek beda juz pamietac a w sumie o to mi chodzilo!!!!!!!!!!!!!!!!!jutro wstawie tu ich zdjecia....:smile:[/QUOTE] A wiec jednak wszystko to wyrafinowane i obliczone na efekt. Nie tedy droga.:shake: Lutomskak zasmiecanie topicu juz mineło. Nie jestes traktowana jakos specjalnie wyjatkowo, wiec o ile bedziesz dalej zasmiecać postami nie na temat beda one usunięte, tak samo jak ogłoszenia o adopcji. Jest specjalny dział i po to jest on utworzony. Jezeli myslisz ze takimi wpadami i obrazliwymi postami zjednasz sobie pomoc to sie mylisz. Pozerstwo nie kazdy musi tolerować. WIec o ile zalezy Ci na pomocy to nie rób to w formie ataków i obrazliwych postów tylko dlatego ze masz nadzieje ze wiecej osób to przeczyta. Moze i przeczyta ale taki cyrk jaki zrobiłąs niema nic wspólnego z checia pomocy psom, a jedynie podbijanie tego topicu do sławetnych 300 stron tak jak juz to wczesniej robiłaś. [QUOTE]moze zaloguje sie jeszcze raz ,z innym nickiem i avatarem......-[/QUOTE] Uzywanie dwóch nicków jest zabronione na dogo i grozi usunieciem obydwu z nich. Wiec jezeli dalej chcesz łamać regulamin dogo masz wybór.
-
[quote]Czy gdybym miał dwa takie psiaki, jednego z krótkim ogonem z racji genów, drugiego z racji cięcia to na konkursy Agility za granicę nie wpuściliby żadnego czy też przyjęli oba?[/quote] Mars nie powiem Ci jak to jest z rasami które maja szczatkowy ogon, ale myśle ze wpisują na przegladzie do metryk, a co za tym idzie moga te informacje umieszczac w metryce. Po to aby wiedziec które osobniki niosa szczatkowe ogony. Jezeli Cie to interesuje sprawdze. Znajomy mi mówił ze w PON-ach wpisuja obecnie do metryk. Moge sie dowiedziec jak jest we Francji u pirenejczyków. Mysle ze w tych rasach gdzie wystepuje szczatkowy ogon, ta informacja jest bardzo wazna dla hodowców. Wiec osobiscie nie widze problemu gdy pies bedzie miec szczatkowy ogon wpisany do rodowodu ze z takim sie urodził. Problem bedzie gdy ma kopiowany, bo wtedy nikt mu nie wpisze do metryki ze z takim sie urodził, a chyba nikt z hodowców nie bedzie fałszować tak ważnej informacji w hodowli.:razz: A szczatkowy ogon troche rózni sie od tego obcietego
-
[QUOTE]Mars czy w Czechach tez jast taka nagonka na kopiowane ogony..?[/QUOTE] Jeszcze nie, ale jest nagonka na kopiowane uszy jest zakaz wystawiania na wszelkich imprezach kynologicznych.
-
[quote]Dopiero z biegiem czasu, kiedy pies już wie o co chodzi- szlifujesz prędkość... [/quote] Tylko ze to wszystko zależy ile jest tego "biegu czasu". Zwykłe kursy trwaja około 2, 5 miesiaca i jest to czas zupełnie wystarczajacy do opanowania podstawowego PT oczywiscie o ile pracuje się takze w domu. W tym czasie powinien nauczyc sie kilku podstawowych komend, bardzo potrzebnych na codzień. Czyli przychodzenie do mnie, chodzenie przy nodze, zostawanie. Jezeli opanowanie tych komend rozciagnie sie w czasie do nieskończonosci, to pies bedzie skazany ciagle na smyczke a wolnosć jedynie w ogrodzonym pomieszczeniu. Osobiscie nie lubie szkolic w pomieszczeniu, po podłoga już sprawia ze pies chodzi ostrozniej i nie mozna szliofowac szybkościowych cwiczeń. Pewnie ideałem byłaby wykładzina ale zazwyczaj tam gdzie jest oferowane szkolenie w pomieszczeniach jej nie ma. Pozatym problem zaczyna sie pojawiać na dworze gdzie pies nagle wpada w zajmujace go otoczenie. Pewnie fajnie byłoby szkolić od czasu do czasu w pomieszczeniu, ale głównie wolę na dworze. [quote]Ale rzucenie zależy od mnie... :roll: Myślę nad tym od wczoraj, rozumiem o co chodzi, ale nie wiem czy dam radę zagryzać, trzymać i nosić piłkę z psem, bo piłka się mieści w psiej paszczęce... :-( [/quote] Bardzo dowcipne. Tylko ze najtrudniejszym elementem jest aby pies donosił aport i siedział spokojnie trzymajac go az przewodnik odbierze. I o ile duzo psów same chętnie biegaja i nosza aport. To nagle kiedy zaczyna się praca nad elementem wykończeniowym to okazuje sie ze trzeba kilku miesiecy, szczególnie u psa który jest nauczony wypluwać aport w pozycji stój. Moze policzmy ten czas kiedy uda Ci sie zaprezentowac dobrze wykonany aport. To ja od dzisiaj czekam na filmik Twojego psa poprawnie aportujacego. [quote]Wiem, że kolce stosują z powodzeniem ludzie szkolący psy sportowo, to wiele ułatwia, pozwala pójść krótszą drogą...[/quote] I już nie tylko ze oceniasz pochopnie ale i pokazujesz stereotyp myślenia ludzi stosujących kliker. Juz samo pójscie droga szkolenia sportowego, jest wybraniem trudniejszej drogi. Szkolenie sportowe to olbrzymi wysiłek umysłowy, fizyczny ( bieganie z gryzaczkiem, z piłeczka razem z psem to cos co Cie tak bardzo śmieszyło) i kupe wyrzeczeń w codziennym zyciu, godizny spedzone z spedzone z psem, poszerzanie wiedzy. Wiec nie nazywaj tego pójsciem na skróty. Pozatym pokazałam tu filmik ze sportowym borderem, uwazasz ze był on uczony na kolczatce? :razz: [quote]Rzecz w tym, że pewnie ok. 90% ludzi chodzi na szkolenie po to, żeby życie z psem było trochę bardziej "znośne", żeby zacieśnić więź z psem, żeby się razem pobawić. Kilka procent myśli o dalszym szkoleniu sportowym, a jednostki marzą o wielkich sukcesach sportowych.[/quote] A z tych 90 %, 85 % chce aby nauczyc psa określonych rzeczy w okreslonym czasie, a nie z biegem czasu moze tak a moze nie. Te pare procent sportowych ludzi, powinno byc skierowanych do szkólek sportowych, gdzie od początku beda zwracać na szczególy poprawnego wykonania ćwiczenia. W Polsce jest juz bardzo dużo ludzi którzy szkolą dobrze , skutecznie bazujac na popędach psa. I nie ma co powtarzac sformułowań ze jak nie klikerem to od razu musi być negatywnie. Kliker jest tylko narzedziem a sama idee dobrego szkolenia trzeba zrozumiec w oparciu o popędy i psychike psa. I wtedy obojetnie co bedziemy uzywac bedzie to do przyjecia jezeli bedzie uczyło dobrej pozytywnej współpracy człowieka z psem. Dla mnie kliker jest dobra metoda o ile nie jest ograniczajaca myślenie. Jedna z legend szkolenia w Anglii Mary Ray spytana kiedys czy szkoli na klikera powiedziała ze ludzie szkolacy klikerem dziela się na tych co chca wyłącznie wyszkolić za pomoca klikera i takich którzy uzytkują jedynie kliker jako jedna z wielu metod. I ona zalicza sie do uzytkowników klikera. Jak widać metod moze byc wiele i nie od razu trzeba negować inne.
-
No a ja muszę teraz zwiekszyć zaplecze klubowe w borderach, bo nie będa mi sie jakies maliny plątać w przewadze po placu :evil_lol: A wogóle to sie ciesze ze trafi do Wrocławia :multi: , bo Gajka mnie od razu złapała za serducho. Jest śliczna :loveu: A juz mówiłam Agdze ze 24 godziny z Zosia to baza na najblizsze dni do pracy z Gajka. Pewnie niejeden by chciał tak sie wprosic do Zosi. A tu jeszcze wpraszać sie nie trzeba, tylko zapraszają.;)
-
[quote name='fridaoo']Nawet jeśli to jest mała- dosłownie taka 2 cm na 0,5 cm? Tak się cieszyłam,że wreszcie poszaleje....[/quote] A wiesz jak boli jak masz skaleczony palec i dotkniesz soli :razz: JA nie widze tej rany, ale to wszystko chyba jeszcze swieze jak jej to namoknie, a jeszcze sama piszesz ze krew się gdzies pojawia. POzatym skoroma zapalenie pochwy, to jest podatna na infekcje, jak jej sie przypląta cos z morza to bedziesz szukac lecznic.
-
Lepiej unikac. Sól bedzie podrazniać, tam gdzie sie nie zagoiła, a spraym i tak dokładnie nie zabezpieczyc, bo sie szybko zetrze. Pozatym woda rozpulchnia tkanke, wiec tezn ie jest najlepiej a po morskiej kapieli musiałbys ja jeszcze moczyc w słodkiej wodzie. Lepiej unikać bo zamiast wypoczywac, bedziesz ganiać za lecznica.
-
[QUOTE]Skoro Ci to tak przeszkadza, to podpis usuwam.[/QUOTE] To Tobie powinno przeszkadzać nie mi. Bo to Twoje psy. Za swoje ja odpowiadam jak i za to co o nich pisze. I to ze mam inne poglady nie znaczy ze jak pojawisz sie na zawodach to nie bede Ci kibicować. Bede, bo bardzo podobały mi sie Twoje przebiegi w A0 i J0 mimo tych dwóch błędów były bardzo ładne i na tempie. I gdybys trenował ( niie wiem z jakich powodów przestałes), mogłbys bardzo daleko zajsć. Bo suka super. :loveu: U nas biega Kerrak, wiec wiem ile trudu musieliscie włozyc aby tak ładnie biegała.
-
[quote]Taki plan działania proponuję i żeby mi nie było sprzeciwu :mad:[/quote] BArdzo rozsadny i wspaniałomyslny plan. Popieram. :lol: Zreszta z takim argumentem :mad: to musze. :evil_lol: No może poza tą przepocona koszulka, mam nadzieje ze nie za bardzo przepocona. :evil_lol: Ale co robic. Ciesz sie ze to nie skarpetki :eviltong:
-
[quote] i że nie mam za bardzo wpływu na to co na stronce się znajduje.[/quote] To tylko źle o Tobie swiadczy bo firmujesz tą stronke w swoim podpisie. A skoro reklamujesz ją to tak jakbyś sie w pełni zgadzał z tym co piszą. [quote]Co do startów - jak się nie trenuje, to się nie startuje. [/quote] To sie nie reklamuje coby było gdyby było. Chwalić sie mozna tym co jest a nie tym co byc moze będzie gdy zaczniesz trenować. Bo narazie to tylko przechwałki bez pokrycia, a to ma toche inny oddzwiek gdy reklamujesz psa na stronie hodowlanej. [quote]Niepotrzebnie się unosisz - powszechnie wiadomo, że złość piękności szkodzi, a uśmiech jest jak słońce, które spędza chłód z ludzkiej twarzy. I choć odrobiny uśmiechu Ci życzę. Przynajmniej od czasu do czasu. :glaszcze:[/quote] TuathaDea spoko :loveu: niekiedy mnie bawia takie farmazony i teorie poczatkujących co to w planach nigdy nie spełnionych maja walke o Mistrzostwo Polski. Strach sie nie bać takiej konkurencji. Na wszelki wypadek ide potrenować jakby ci sie zechciało jednak cos wiecej niz pisać na stronie :lol: ;)