Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Znaczy ze jak wino? :evil_lol: A moze gadasz przez sen albo cos z tych rzeczy i ona nie chce isć z Tobą spać :razz:
  2. [QUOTE]Naprawdę? Większość z Was należy przecież do związku. Bierzecie udział w wyborze jego władz. Przeraża mnie brak działań związku - brak współpracy np. z miejscowym TOZ-em, brak działań na giełdach zwierząt: często wystarczyłby punkt "konsultacyjny" w takim miejscu w weekend, aby wyjaśnić ludziom, zagrożenia zdrowotne w danej rasie, np: koszty zabiegu, gdy okaże się że zakupiony "po rodowodowych" rodzicach szczeniaczek na dysplazję, albo wyjaśnić rodzicom zakochanego w puszystej kulce dziecka, że z małego puszystego alaskana wyrośnie zwierzę potrzebujące minimum kilkunastokilometrowego "spacerku". [/QUOTE] Brezyl ale co to ma do tego. ZKwP jest organizacja kynologiczną posiadajaca status czyli regulamin dla swoich członków. I jakieś mozliowsci karania swoich członków poprzez zawieszenie, lub wyrzucenie. Nie moze chodzic po placach, przeprowadzać kontrole i agitować bo moze być to uznane jako bezprawne działanie nie na swoim obszarze. A to ze jakiś pies jest po rodowodowych rodzicach, jeszcze nie znaczy ze taki domorosły hodowca jest członkiem ZKwP. Czyli mozliwosci żadnych jesli chodzi o ukaranie kogoś spoza ZKwP. Pozatym jeszcze pomijamy inne organizacje kynologiczne bo chyba mało kto wie ze ZKwP nie jest jedyna organizacja kynologiczna w Polsce. I te po rodowodowych moga dotyczyć innych organizacji. ZKwP w kazdych oddziałach prowadzi sekcje danej rasy. Czyli mozna przyjść dowiedzieć się o rasie, poradzic jak i zrobić rozeznanie o hodowlach. Na mojego psa z rodowodem czekałam tak rok czasu. Ale to musi być świadoma decyzja danej osoby. Jak można kupowac psa i nawet nie wiedzieć jaka to rasa i jeszcze pisac sie ze cieszy sie ze bedzie mogła zarejestrować w zwiazku kyynologicznym. To wogóle nie rozumiem całego tematu. - Kupno psa z litości z bagaznika czyli kupno nie przemyślane - nie wiedzieć jaka rasa, czyli kupowac nic nie wiedzac o rasie tylko dlatego ze biedne i można bedzie zarejestrować jako rase - zawierzyć ze pochodzi od rodowodowych rodziców jedynie na podstawie jakieś notatek o pochodzeniu nabazgranych na okładce ksiazeczki zdrowia. - isć do Zwiazku Kynologicznego aby wyrobić rodowód psa jedynie na podstawie ksiazeczki zdrowia gdzie nie było ani jednek pieczątki do jakiej organziacji miałby ten szczeniak nalezec. A moze trzeba było ise udac do Polskiego Psa Rasowego - zadac aby ukarano kogoś za inbredowe krycie kto nie tylko nie ma hodowli w ZKwP ale byc moze nawet do niego nie należy. Byc moze najlepszym wyjsciem byłoby dochodzic swych praw w sądzie cywilnym, tylko trzeba by najpierw sprecyzowac zarzuty. Oraz przedstawić umwoe kupna sprzedazy. Bo juz nie wiem kto w końcu sprzedawał. I nie do końca rozumiem o jakie zarzuty chodzi.:shake:
  3. Bo dzisiaj jest magiczna liczba 07.07.07. Własciwie miała być magiczna, wiele młodych par rezerwowało te date na ślub jużna dwa lata wczesniej. Teraz zaczeli odwoływać, bo okazało sie ze jednak nie jest dobrze aby były te 3 siódemki bo mogą przynieść pecha. I chyba coś w tym jest. Wiec szukamy domku dla Bystrej z inną data, moze bedzie tym razem szcześliwsza. ;)
  4. [quote name='sic!']Ola stawianie pytań w tym wątku chyba nie przyniesie efektu, bo Laluna pytała o regulamin w kwietniu i jakoś się odpowiedzi nie doczekała :) no chyba że na priv[/quote] Nie, nie doczekałam się. Chyba zadałam zbyt trudne pytanie. Moze spóbujcie cos prostszego. Naprzykład jak widza popularyzacje agility w Polsce. Było tyle planów, ogłaszanych na psach sportowych. Pod hasłem "wiecej optymizmu" oto zadania podkomisji o których sie mówiło 2005: - przygotowanie kalendarza zawodów na dwa lata w przód. Czyli wszystkie PPA i MPA - robienie preliminrzy - tworzenie i modyfikowanie regulaminów - zarzadzac i organizowac poszczególne sporty - licencje certyfikaty dla torów agility w klubach - uporzadkowanie kwestii przyznawania kategorii - kluby sportowe wspierajace ZKwP i organizujace zawody i ustalenie zasad współpracy klubów oficjalnych i nieoficjalnych - troche to dziwne z obecnym komunikatem o zakazie biegania w koszulkach z logo klubu. Ale najwazniejsza i jedna z pierwszych zadań podkomisji miały byc stworzenie krajowych regulaminów. Było coś jeszcze ze zmniejszenie opłat od drugiego psa jest niemozliwe ze względu ze nalezy odprowadzać 30 zł od startowego do GKSzP. Teraz okazuje sie ze jest to 5 zł ale ulg i tak nie ma. Ech byłoby jeszcze duzo wspominać. :shake: Ale chociaz moze regulaminu przed końcem sezonu 2007 sie doprosimy.
  5. [QUOTE]Chciałabym zrobić z niego fajnego psa. Od czego zacząć? Ile czasu dziennie trzeba poświęcić na szkolenie? [/QUOTE] NAjpierw cos wiecej opwiedz o psie, o jego zachowaniach, opisz sytuacje i czy pies lubi bawić sie piłeczka. Co to znaczy ze gryzie? Musisz wiecej opisac. Napisz to co chcesz wyeliminowac, napisz o jego zaletach i wadach w zachowaniu.
  6. Kara jest straaaasna, tak straaasna ze nawet wole o niej nie wiedziec :smhair2: :shocked!:
  7. [quote name='MARS']LALUNA, jamnik jest niemiecką rasą i jego niemiecka nazwa Dachshund - czyli pies na borsuki mówi o jego pierwotnym przeznaczeniu jako norowca. Gończym zrobiono go na siłę dopiero później, jeśli w ogóle zrobili, bo przecież FCI do gonczych go nie zalicza. Za wikipedią: "Pierwsze europejskie wzmianki o jamnikach pochodzą ze średniowiecznych Niemiec. Już w [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/XIV_wiek"][COLOR=#0000ff]XIV w.[/COLOR][/URL] można było przeczytać: "Psy o krótkich nogach wchodzą o wiele łatwiej pod ziemię niż inne i są bardziej przydatne do polowań na borsuki". Z Niemiec w świat: Rozpowszechnienie jamnika w Europie w XVI/XVII wieku zapoczątkowało wielokierunkowy rozwój tej rasy." [/quote] Ale to nie wykluczało ze pochodził od psa gończego. Gdzies nawet wyczytałam ze była to mutacja jednego z psów gończych [quote][B]Pochodzenie:[/B] jamnik pochodzi od krótkonożnego psa gonczego[/quote] [quote] Zakres ich pracy nie ograniczał się tylko do wypłaszania borsuków z nory, gdzie jamnik był zdany sam na siebie, ale też do zaganiania dzików (jamniki szorstkowłose), buszowania w chaszczach i trzcinie oraz aportowania (długowłose). [/quote]
  8. Poczekajmy jeszcze ;)
  9. Juz sa. Wybrałam te najładniejsze. Chociaz być moze nie bedzie trzeba i wrócimy do rozmów;)
  10. [quote name='kwasek']Obejrzałam filmiki i niewiele mi rozjaśniły :roll: Border z piłeczką wielokrotnie przynosi piłkę i kładzie na ziemi przed przewodnikiem, a mówicie, że ma oddawać do ręki :niewiem: A na koniec szarpania piłeczka jest odbierana psu przytrzymywanemu za obrożę? Szarpanie cienkim gryzaczkiem z raczkami ;) jest trochę bardziej przejrzyste, ale to co innego, bo tym się nie rzuca, nagrodą jest samo szarpanie (Z tym nie mamy problemu, bo to jest nagroda niejako przywiązana do przewodnika...) i jak widzę - pies puszcza gryzak na komendę, tak???[/quote] Pytanie było Twoje takie [QUOTE]Pytanie do nagradzania tą nieszczęsną piłką, jak powinno to wyglądać, żeby przewodnik nie był wyrzutnią piłek? Chodzi mi o nagradzanie, nie o "formalny aport". Rzucam piłkę, pies przynosi, przeciągamy się wspólnie? I co z oddawaniem piłki w takim momencie? Komenda "Puść"? Wyszarpnięcie z pyska?[/QUOTE] Jezeli masz psa na poczatkowym etapie, a nie wiem jaki jest. To aby nie wypluwał i aby przyniesienie piłeczki nie było końcem pzryjemnosci włączasz szarpanie. Aby pies mógł nacieszyc sie swoja zdobycza to po szarpanie oddajesz mu ją aby biegał za Toba. W dalszym etapie mozesz ewoulować w zabawach i urozmaicac. Border ma już za soba etap biegania z łupem, dlatego tam go nie ma, bo pies wraca do przewodnika i czeka na zabawe. I wcale tej piłeczki nie rzuca przed przewodnikiem. Trzyma ja w pysku, tylko ze na leżąco. Puszcza na komende pusć, ale kiedy nie ma dalej trzyma i sie szarpie. Poniewaz ta piłeczka jest tak olbrzymim dla niego łupem, zdobycznym wiec nie zawsze ja jeszcze puszcza. Stad był przytrzymany za obroze, ale piłka nie była w tym czasie wyszarpywana. Zanim sie nauczy komende pusć najpierw tzreba nauczyc aby pies trzymał i nosił. Potem dopiero wprowadzam komende pusć. Na gryzaku juz było widać zarówno komende pozwalajaca na złapanie jak i komende pusc. Ale tez kazda nagroda była za cos, tak samo jak piłeczka. To nie było wybieganie psa, to była jego praca. Kiedy juz pies jest nauczony takiej pracy, przechodze do nauki aportowania, czyli podawania aportu. Aby mi podał siedzac, zaczynam od nauki trzymania podanej rzeczy tak długo dopóki nie powiem aby puscił. Całe szkolenie jest podzielona na wiele etapów potem to wszystko sie łączy w całość.
  11. TAk, tez sie o tym dowiedziałam jak mi sie wkleiło wiecej :diabloti: Ale niektóre posty ze zdjeciami nie podlegaja karze o ile przedawnione znaczy przed wprowadzeniem regulaminu
  12. Tu Wasz ukochany MOD :loveu: :evil_lol: się odzywa, wszedł nowy regulamin zabraniajacy cytowania zdjec. Wiec sorry ale musze usuwać zdjecia, chociaz sa przepiękne :placz: Samej mnnie korci abym co nieco zacytowała, które mu sie szczególnie podobaja, naprzykład niektóre kotecki.:loveu: A o Morganie nie wspomne nawet. Ile jeszcze do końca gispu ? Bo juz bym chciała wiedziec czy wszystko z łapka dobrze:razz:
  13. [quote name='BIANKA1']Zobacz Profil: czoko123 czoko123 czoko123 jest offline Ostatnio Aktywny: Wczoraj 22:23 LALUNA , CZOKO Post ostatni napisała 1 lipca , ale jest na dogo . WYSTARCZY SPRAWDZIĆ JEJ PROFIL PUBLICZNY chyba że coś mi się myli[/quote] No cóż, tym bardziej Bystra już bez zobowiazań i szuka domku. Trzeba pomyśleć co dalej. Daga, czy masz jakiś chetnych na Bystra co chcieli Iskierke? Bystra jest w podobnym wieku, mała, sznaucerkowata i bardzo kochana do ludzi. Chodzi grzecznie na smyczy na spacerki. Jest mała radosna sunia. Cos miałabyś dla niej?
  14. A Bianka ma czarnego kotecka, CZARNEGO:evil_lol: Koteczki śliczne nawet ten czarny, znaczy zwłaszcza ten czarny :lol: A dobcia to chyba troszeczke za tłuściutka:razz:
  15. [QUOTE]Jak? Ta nauka skupienia, jak utrzymać jego uwagę? Gadać do niego? Coś robić żeby patrzył na mnie? Ale jak ja odwrócę uwagę od niego to też uzna, ze koniec zadania. A chciałabym właśnie, zeby siedział spokojnie i cierpliwie gdy jestem zajęta czymś innym i nie zwracam na niego uwagi. Rozmową z kimś, szukaniem kluczy w torebce, czekaniem na zielone światło, etc.[/QUOTE] Nie gadasz ;) , czekasz az popatrzy na ciebie i wtedy nagroda. To moze długo trwac, ale potem bedzie coraz szybciej. Przypatrz sie na tych filmikach i na tym wczesniejszym na smaklołyki, smakołyk jest podawany z buzi i pies patrzy na twarz w oczekiwaniu. To oczywsice trudna i długa droga, ale sysytematyczna praca włąsnie do tego sie dochodzi. Teraz coraz czesciej idziemy na spacer psy sie bawia a nagle moja bc zjawia sie przy mnie bez wołąnia i idzie wparzona we mnie. :lol: Oczywiscie mam zasade, w kieszeni zawsze cos jest dla psa, tak na wszelki wypadek. ;)
  16. [quote]Była aktywna na forum dzisiaj...:oops:[/quote] Czoko nie była aktywna na forum od 1 lipca. Ale chyba to już nie ma znaczenia, dzisiaj jest 6 lipca, nic nie ustalone, dokumenty adopcyjne nie podpisane. Bystra nie moze czekac w nieskończoność. Czekała miesiac czasu, chociaz mogłą jechac z Iskierka i byćmoze już by dzisiaj miała domek. Dlatego Bystra już nie czeka. Szuka domku. I tym razem bez czekania. Bo lato upłynie, a ona dalej w tym schronie siedzieć będzie. A miesiace mijaja i Bystra coraz starsza. Bystra szuka domku. [IMG]http://img73.imageshack.us/img73/5936/img1132vf5.jpg[/IMG]
  17. [QUOTE] Jak startujecie z psami w różnych konkursach i zawodach to tak dla czystej satyswakcji z pucharka czy też można wygrać jakąś nagrodę pieniężną?[/QUOTE] Ta się obławiamy :evil_lol: Nikiedy jak się ma szczescie mozna wygrac karme, gadzet typu smyczka, miska, piłeczka, torba. I jest to chyba najlepsze rozwiazanie. Bo karmic trzeba, startowe są dosć wysokie. około 50 ( obed, agility, PT) -100 zł ( IPO) Wiec nawet karma pozwoli zaoszczedzić na kolejne startowe. Ale obcnie coraz mniej jest karmy a zastepowane są pucharami a ze dość szczodra reka się daje puchar za najmłodszego, najstarszego, dla rasy, w agility ostatnio za jeden przebieg, drugi przebieg potem cuzamen do kupy srednia z dwóch przebiegów. Wiec ten puchar staje się hmmm jakis taki .... W Czechach dwa kluby fundowały nagrody pieniezne na agilitach. Za pierwsze miejsce cos około 100 zł, wiec przynajmniej zwraca się startowe i zostaje na kilka kg karmy. Ale to taki maly wyjatek. ;) Mam juz banerek :lol:
  18. Znam te druga strone i jest tam też fimik jak obcinaja ogony, własciwie nie obcinaja bo samego obciecia nie pokazuja, ale naciecie skóry. I wszytsko to z podkładem pieknej radosnej melodyjki, majacej sprawic wrazenie sielanki i spokoju. Tylko na mnie to sprawia odwrotne wrazenie. Próba podziałania na nasze zmysły sugerujaco ze jest to nic nie znaczacy zabieg. Oczywscie nie pokazuja finału, bo mógłby zakłócić ten sielankowy obraz. :shake: Juz samo to pokazuje jak bardzo fabrykowane są materiały. Szkoda słów. :cool1:
  19. [QUOTE]Dlatego pytałam, co oznacza "przetrzymanie psa"? [/QUOTE] Robisz osobno nauke skupienia na sobie w siadzie, wtedy pies uczy sie wytrzymywac siad. Ale tak czy tak nagroda jest pewnym etapem kończacym cwiczenie i od ciebie zalezy jak szybko wprowadzisz go w tryb nastepnego cwiczenia.
  20. [QUOTE]Byc moze brak argumentow zmusza niektorych do grzebania w postach i przywolywania slow ktore sie chlaplo w zamysle lub nie[/QUOTE] Maxxel to raczej Ty sie zacietrzwiasz i brak Ci argumentów skoro bez zastanowienia chlapiesz co Ci slina na język przyniesie. Trudno nie sprostowac takie chlapanie skoro jest sama bzdura. Proponuje zanim siegniesz do klawiaturki przemyśl co masz ważnego do napsiania, a nie chlap bez sensu. I trzymaja sie watku, a wycieczki osobiste zachowaj dla siebie bo ten topic nie bedzie smietnikiem i takie posty beda usuwane. I to tyczy sie wszystkich. Odnosimy się tylko do argumentów a wszystkie niepoważne argumenty beda sprostowane, wiec niech kazdy nie chlapie bez zastanowienia tylko przemysli dobrze co chce napsać.
  21. [QUOTE]Rzucam piłkę, pies przynosi, przeciągamy się wspólnie? I co z oddawaniem piłki w takim momencie? Komenda "Puść"? Wyszarpnięcie z pyska?[/QUOTE] Biegasz dalej, a potem znowu sie szarpiesz i znowu biegasz. I nie wyszarpujesz. Jezeli szarpiesz to pies też szarpie. Moze poogladaj jeszcze raz filmiki.
  22. [QUOTE]Psy pasterskie skaczace jak malpy a agility ku naszej uciesze.Te wszystkie niezrozumiale mizi mizi i traktowanie jak czteronoznego czlowieczka[/QUOTE] A co Ty wiesz o psach? Co wiesz o ich popedach, potrzebach ? Własnie teraz odkryłeś sie ze niewiele wiesz. Nie tylko pasterskie psy biegaja w agility, biegaja rózne psy, różnych ras i doskonale sie bawią. Nie Nie wiesz dlaczego? Jak bedziesz wiedzieć dlaczego, to będziesz wiedzieć też dlaczego nie kopiujemy ogonów, traktujac psa jako najlepszego pomocnika człowieka, który zasłużył na szczególne uznanie i względy człowieka. A tu taki jeden pasterski na agility, biega bo kocha to robić i najwieksza karą dla niego jest nie biegać. [URL="http://www.naszezwierzaki.com/filmy/20060923/Wendy_A3.wmv"][COLOR=#006699]http://www.naszezwierzaki.com/filmy/20060923/Wendy_A3.wmv[/COLOR][/URL]
  23. A gdzie macie banerek Gajki? Bo ja nie mam banerka:cool3:
×
×
  • Create New...