Jump to content
Dogomania

LALUNA

Moderators
  • Posts

    7638
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LALUNA

  1. Ja zdaje karmilam Bewi dog sport, ale to było ze 4 lata temu być moze wycofali płatkowy. Teraz przeszłam na Best Choice i psy bardzo lubią, szczególnie ze dla bc biore drobny no i ja mocze moim psom. Nie tak całkiem na papke, ale 5 minut zamoczony
  2. JA karmiłam Bewi Dogiem - płatkowym kilka lat ON i Briarda, bardzo fajna karma i zawsze swieza cena przystepna. Bewi Dog rozprowadza nasze Dorado z Wrocławia. Teraz jestem na Best Choice ze wzgledu na bordery, bo młoda kaprysna i lubi małe granulki. Bianka to wklej te koteczki :razz:
  3. Teoretycznie mój kolega szuka rudego, ale nie wiem czy powaznie mysli. Ta mysl go opętała kiedy jego ON wywlókł z krzaczorów małego kotka. Wiec zabrał z paszczeki mu kotecka, postawił na ściezce i mówi a kysz odwrócił sie i szybko poszedł do domu, po kilku metrach odwraca się patrzy a kotecek drepce za nimi. No wiec wział do domu, popytali sie w koło ale nikt do kotka sie nie przyznał, no wiec wieczorem w samochód i do schronu. Wjechał do Wrocławia i patrzy, patrzy na kotecka i mówi: nie mogę. Na całe szczescie zona obiegła w tym czasie jeszcze cała wies i znalazła włascicielke i zadzwoniła do kolegi aby wracał. Kociak se poszedł ze dwa dni wczesniej, a psów sie nie bał bo w domu tez był pies. Wrócił do swojego domku, ale od tego czasu kolega oglada małe kotecki, nie wiem co mu chodzi po głowie :evil_lol: Dorothy a z tamtym zartowałam, ale przyznasz ze to dobry pretekst :diabloti:
  4. Ja tam nie wiem jak u kotów, ale u psów obcy szczeniak jest traktowany jak intruz dorosły pies moze go nawet zagryźć. I jest to normalne. Dlatego dołączajac do grupy szczeniaka, musimy dać czas stadu aby go zaakceptowało. W tym czasie jest pod scisła nasza ochrona i nie dopuszczamy do zabaw. Mozna dać powachac. Jak już przejdzie zapachem stado sie oswoi to dopiero pozwalamy na bliższe kontakty, cały czas uwazajac jak stado sie zachowuje do malca. Oczywiscie moze byc tak ze stado od razu akceptuje, ale tak nie musi byc. U kotów myśle jest tak samo. WIec nie dopuszczaj do wspólnych zabaw, narazie. A kot to na stałe czy do oddania :cool3:
  5. Biały krawat też nie moze byc, musi być cały czarny bo to znak rozpoznawczy, nie znasz z bajek ? :cool3: Mnie nie pytaj, ja sie nie znam na kotach. Religia mi nie pozwala, a pozatym mam szlaban na koty. Jak raz przyprowadziałam z ulicy jak miałm z 10 lat i potem ten kot potowierał drzwi, zwalił garnek i zjadł comber z zajaca na swieta. A rudasek to tak na stałe, czy szukamy mu domku ?:razz:
  6. LALUNA

    Zawody 2007

    Magda ale mówimy o oficjalnych zawodach ? [QUOTE]Hmmm czy mi sie zdaje, czy mod cos tu jednak posprzatal? :hmmmm:[/QUOTE] [SIZE=1]Ale zawsze mozecie sie spotkac na kawusi u Robulla w Offach, skoro tak lubi offowac odkad nie jest juz modem[/SIZE] ;)
  7. [quote]I co, jesli naszykowany smakołyk jest naprawdę super, a pies nawet nie spojrzy w moim kierunku? Udaje, że nie słyszy. Jest zainteresowany całym światem, z wyłaczeniem małego kawałka obejmującego dwunoga przyczepionego do drugiego końca smyczy. Mam mu machać nim przed nosem? Ja chcę by przyszedł do mnie a nie do żarcia.[/quote] Znaczy ze w danym momencie nie jest atrakcyjny i musisz poszukac cos innego. Moze własnie zabawa piłeczka? A cwiczysz na tasmie i w tym wypadku trzeba uzyc korekty a kiedy dojdzie i popatrzy na ciebie ma byc super zabawa albo samkołyk. Pozatym długiego patrzenia w oczka tez uczysz. A potem to łączysz. [quote]Ja chcę by przyszedł do mnie a nie do żarcia.[/quote] Wiem, wiem bo tak Cie kocha ;) Ale pies to takie zwierzątko przekupne. Musi mu sie opłacać, tylko niekiedy troche dłuzej musi poczekać na nagrode. [quote]refleksja mnie naszła... wiecie co? Jakoś głupio się czuję pisząc to, prosząc o porady. Bo jak to w słowa ubiorę to tak prosto wygląda, teorii się tyle naczytałam, ze sama mogę sobie ładnie odpowiadać, ale jakoś w praktyce to wygląda zupełnie inaczej :shake:[/quote] Dlatego nawet najlepsza wiedza z ksiazki nie zastapi dobrego instruktora z doswiadczeniem
  8. No przeciez mówie ze przefarbujemy :eviltong: No to dajcie zdjecia tych dzieci ......... kocich;)
  9. [QUOTE]Najważniejsze jest zdanie właściciela :p[/QUOTE] No i do tego jestem skłonna sie przychylić. Moka jakiej rasy była Megra na wystawie tak wiesz zaraz przed :razz: :evil_lol:
  10. [quote name='Dorothy']no chyba ze macie z nia jakis kontakt poza forum?[/quote] Ja nie :shake: Chyba ze Aga juz z nia odpisała umowe. Bo to juz poza dogo sie omawia.
  11. Mówiłam? :evil_lol: A jakby był czarny to od razu by brała i nie patrzyła na odległosć :diabloti:
  12. Dorothy, wszystkiemu winna migrena. TO MIAŁ BYĆ CZARNY KOT !!!!!!!!!!!! Rudy nijak nie bedzie pasować :shake: :evil_lol: Dobra to dwaj zdjecia tego rudasa. Najwyzej go przefarbujemy na czarnego. A na migreny ta nie dobra herbatka, próbowałas? :razz:
  13. [quote]A na dworze pies "głuchnie", zupełnie nieodwoływalny. Po smakołyki przychodził, owszem - jak je widział, lub wiedział, że są. Jak nie dostał lub uznał, że za mało smaczny to przy kolejnym wołaniu już dłużej się namyślał, albo w ogóle olewał :roll: A jak przyszedł to też tylko by złapać szybko, najlepiej nawet nie patrząc na człowieka, i lecieć dalej. I tyle tego było :shake: Nagród mu nie żałuję, ale jednak chciałabym by wykonał komendę bez długiego namyślania się czy warto :roll: [/quote] Przede wszystkim smakołyk musi byc atrakcyjny. Nie moze być wciskany na siłe. Czesto jest tak ze pies na chwile podbiegnie a własciciel wpycha mu do pyska w momencie keidy pies juz chce odbiegnać. Co staje sie nagroda wmuszana a nie atrakcyjna. Czesto tez kursanci przychodza z suchym smakołykiem a pies nie chce ruszyc, albo przełyka przez 5 minut. Niekedy bywa tak ze pies nei chce jesc, a kiedy był karmiony? A jakas godzine wczesniej. Samkołyk aby był nagroda musi być smakowity dla psa, a pies spragniony tego smakolyka. Inaczej mozemy zapomnieć o skutecznym nagradzaniu.
  14. [QUOTE]..ja nie,ale mam nadzieje ,ze on tak.(czyt. szczury w stajni)[/QUOTE] Spoko, pogadaj z kotem jemu ogon nie przeszkadza w łowieniu myszy i szczurów, Twojemu tez to nie przeszkodzi. Niektóre mity sa tylko zabobonami i do bajek trzeba je włozyc. Tak samo jak na wsi dawniej uwazali ze jak kołtuna sie wytnie to ta osoba, zwierze zginie. I przekazywali ta wiedze z dziada na pradziada az w końcu mała dziewczynka z miasta wyczesała zakołtunionego pieska, powycinała mu kołtuny doprowadziłą do ładu, postawiła miske z woda przy budzie. I wiesz co? Piesek dożył sędziwego wieku tak bedzie z 18 lat. Niekiedy warto wyjsć z zabobonów sredniowiecznych. Mamy w końcu XXI wiek, pora się obudzic i troche ucywilizować :cool1:
  15. [quote name='figa33']Aaa ,to tu jakiś czary się odbywają? :cool1: Można skorzystać? Np. ewentualnie numerki w totka...:cool1: Nie mogę Ci tak powiedzieć co i kto. Bo zaraz szpileczka w lalke dostane. A jak bede grzeczna i cicho to moze DOSTANE NA PRIV TE WŁAŚCIWE NUMERY totka :cool1:
  16. [QUOTE]Na "naszych" zajęciach nie stosuje się smakołyków, [/QUOTE] A jakby ktos stosował, to chyba trener nie wyrzuci za to ? :razz: JA bym przyniosła smakołyki, miesko pokrojone w torebeczce, coby nie kruszyc po całym placu i psu wydzialała jako pochwałe. Nie sadze aby trener mnie za to wywalił z placu. Spóbuj sama.;)
  17. [QUOTE]Mnie jednak interesuje sznaucer,a ten jak wiadomo nie jest psem wyscigowym;-)[/QUOTE] Nie jest tez psem mysliwskim, wiec na polowania nie bedziesz z nim chodził :p
  18. Rzuć na nią urok, to sie opamięta - s k u t e c z n i e :evil_lol:
  19. [QUOTE][B]LALUNA,[/B] juz wymyśliłam co to ten cienki gryzaczek, dzięki za wyjaśnienie :lol:[/QUOTE] Gryzaczek ( gappay) masz na drugim filmiku kilka postów wyżej ;)
  20. Moi mili nie ma co sie tu unosic, bo jak widać dochodzimy do wspólnych wniosków i jakiegos porozumienia ( na całe szczescie i wreszcie) Berek napisała [QUOTE]Kwasek, nie najeżdżam na Ciebie tylko fajnie w Twoich postach wychodzą rózne rzeczy i aż się prosi zacytować. ;-) [/QUOTE] [QUOTE]To taka wygodna kalka myślowa ktora jest powtarzana przez wyznawcow pudeleczka - zwróć uwage, nie piszę przez trenerów używających klikera bo to insza inszość. Kiedy się tak powie to potem ludzie to powtarzają nie wnikając w sumie w treść - ktora - takie okrągle zdanko - pozwala im zachować podzial swiata na czarno-biały i slawetne "pozytywny kliker i ci od kolcow i dlawikow";-) .[/QUOTE] Kwasek nie chodzi to konkretnie o Ciebie i to Berek zaznaczyła ze nie jest to osobiscie. Ale wiele osob powtarza takie slogany od lat. Jezeli nie klikerem to musisz szkolić bardzo nieprzyjaźnie, negatywnie dla psa. I moge Ci przytoczyc pewne fragmenty z artykułów klikeorwych które własnie tak dziela swiat na biało - czarny i tym samym rodza sie niesnaski miedzy tymi co szkola kilkerem a tymi co nie szkola klikerem. W Twoich postach, pewnie zupełnie nieswiadomie cytujesz te okreslenia któe były utozsamiane z innymi szkołami jako te złe. JA sie ciesze ze własnie teraz i tu mozemy rozmwiać i dochodzic do wspólnych wniosków i zaczyna byc jednomyslnie. Bez potepiania klikera, kolczatki czy łańcuszka, ale traktować to wszystko jako metody szkoleniowe które maja swoje dobre i słabe strony. Bo kazda z nich to wszystko ma. A Berek tylko wyjasnia te slogany które od lat kraza na stronach klikerowych bez osobistych przytyków. Ten temat jest bardzo przydatny, bo jak widzicie nie kazdy ma pojecie co to znaczy łup, motywacja i pewnie kliker. Wiec powinna sie dalej rozwijać aby własnie wyjasnic róznice a takze co kiedy i gdzie i dlaczego. Wobec czego proponuje "edytujcie" swoje posty coby nie urazały nikogo zadnym słowem i podyskutujmy dalej o rzeczach konkretnych. Co Ty Zosiu na to? :razz:
  21. No właśnie jakos tak pusto, a miało byc radosnie :-( Nowy domek 7 lipca, a papiery adopcyjne jeszcze nie podpisane. A wiem ze muszą byc przed adopcja, bo jak Pole brałam, to one wczesniej poszły a Pan Maciek był na wylot sprawdzony i przy okazji ja tez i jakie trudne pytania zadawali. :razz: Nawet musiałam sie zobowiazac zostać Matka Chrzestna Poli . :evil_lol: OFF A wiesz Sahara ze ja tegopsa tez sobie upatrzyłam? Tylko szkoda ze to nie sunia
  22. [QUOTE]np na gryzak - tak jak u ciebie na pierwszym filmie- to juz sie tak nie da- musze go pokazac i schowac zeby wiedziala ze go mam bo gdybym go trzymała w rece tak jak u ciebie na filmiku, to suk cały czas chcialaby sie nim bawic...[/QUOTE] Do tego dochodzi sie etapami. To tak jak masz smakola w reku, a pies wie o tym, ale takze wie ze dostanie smakola jakpopatrzy ci w oczka. Z gryzaczkiem tak samo. Ona wie ze gryzaczek jest jak popatrzy mi w oczka. Ale tez musi wiedziec ze moze złapac na hasło;)
  23. [QUOTE]Wyzej podajesz jakies patalogiczne przyklady traktowania psow..[/QUOTE] Wreszcie dochodzimy do wspólnych wniosków co to jest patologiczne traktowanie psów.:lol:
  24. [QUOTE]Bardzo czesto wyglad psa decyduje o checi jego posiadania.Gdyby to nie mialo znaczenia ,prawdopodobnie zniklo by wiele psow ze schronisk..[/QUOTE] Ty oczywiscie jestes tego przykładem prawda Maxxel? :razz: Dla mnie liczy się coś wiecej i nie wybrazam sobie abym decydujac sie na dana rase nie brała pod rowage jego cech psychicznych, temperamentu i użytkowsci. A skoro te cechy są najwazniejsze to wyglad jest już spraw drugorzedna. Oczywscie mozna sobie dobrać, jezeli ktoś chce psa ze stojacymi uszmai to szuka tych cech u ras ze stojacymi uszami, jezeli ktoś chce bez ogona to niech weźmie rasy ze szczatkowym ogonem. Proste. Ale aby psu coś odrąbać tylko aby sprostał on naszym gustom. To jest to bardzo przedmiotowe traktowanie psa, jak rzecz. I pewnie gdyby niektórzy nie traktowali psa jak rzecz, mniej byłoby psów w schronach mniej byłoby przypadków znecania sie nad psami. Jednak odkad człowiek udmowił psa od tego czasu uwaza ze ma nieograniczoną władze i prawo do psa jako jego własnosci. Moze go całe życie trzymać na łańcuchu, moze go karmić odpadkami ze stołu, moze go wyrzucic kiedy sie znudzi, moze go kopnąć aby rozładować swój kiepski humor, a moze mu obciać ogon bo mu się taki bardziej podoba. Jakie to typowe dla człowieka który psa traktuje przedmiotowo.
  25. Marysiu ale w Poznaniu są jeszcze zawodnicy którzy startuja na zawodach obedience nawet na bardzo prestiżowych i nic nie stoi na przeszkodzie aby się od nich uczyć, tylko pewnie trzeba znaleźć i pogadać.:razz:
×
×
  • Create New...