Jump to content
Dogomania

Visenna

Members
  • Posts

    773
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Visenna

  1. [quote name='Blow']Bez obrazy ale słusznie zauważyłaś, ze masz Yorka :cool3: [/quote] A co, York nie sra na trawniki, nie obsikuje opon, nie szczeka na psy i ludzi, nie bywa agrsywny? Nie sądzę żeby to o to chodziło. Raczej o to, ze w mojej okolicy nie ma chamstwa, lub to akurat my z moim psem mamy cos w sobie że się nas nie czepiaja :lol: Nota bene wcześniej miałam bulterierrka i dokładnie tak samo nas traktowano...i przyznam sie że więcej mój York biega na smyczy, nizli biegał Joker. Ale wtedy mialam 14 lat i nie zdawalam sobie sprawy z tego że tylko ja wiem, że mój pies nie wykazuje cienia agresji, a inni mogą sie bać - cóż, błędy młodości. Ale nigdy złego słowa, nawet policja go głaskała, gdy biegał tylko w obroży, i nic :) [quote]Takie tamaty też już były. Chadzasz z pieskiem puszczonym luzem, któremu zdarza się podbiegać do psów?? Mam nienajlepsze zdanie na temat takich ludzi i niestety ch psów bo po rostu mnie wkurzaja jak popylają loozem po łace/osiedlu/gdziekolwiek a mojego MUSZĘ wziąc na smycz, bo przecież YORK to nie pies, prawda??;) Nie trzeba go na smyczy prowadzić:P [/quote] Ahh to dopowiadanie sobie :] tylko czekacie na takich jak ja którzy napiszą że ich York podbiegł do psa, co? Otóż tak, owszem, mój pies często biega bez smyczy. A to dlatego że wiem gdzie mogę mu na to pozwolić. Wiem w jakiej okolicy mogę spotkać psiarza - i tam psa zapinam. Wiem też którzy psiarze mają psy nie lubiące innych psów. Słowem - moj moze biegac bez smyczy, bo mam nad tym pełną kontrolę. Podbieganie zdaża sie tylko wtedy, gdy jestem na placyku koło mojego domu, a na ów placyk przychodzi ktos pózniej (w miejscu tym panuje niepisana zasada, że kto był tam z psem pierwszy, ten się tam bawi bez smyczy - to właśnie miejsce po to jest) Nigdy nikt nie ma tam pretensji, zazwyczaj kiedy sąsiedzi widzą ze plac jest zajety, ida dalej na spacer i przychodza pozniej. Takich juz mam kulturalnych psiarzy w okolicy. No chyba ze psy sie lubia - wtedy dajemy im hasac razem. Otoz ja wyznaje zasade ze York moze (nie musi, moze!) biegac bez smyczy i mozna tak go upilnowac, by nic sie nie stalo nikomu zlego. Jednego Yorka straciłam uz w starciu z innym psem - nie jestem wariatką, prędzej sama dalabym sie pogryzc nizli skrzywdzic mojego malego, wiec o brak rozsadku i troski o psa, a takze beztroskie pozwalanie mu na bieganie bez nadzoru posądzic mnie akurat nie mozesz :lol:
  2. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote]Połkną wędzidło. [/quote] :megagrin: :grin: Buahahaha...dawno większej bzdury nie czytałam. Proponuje iść konfabulować gdzie indziej :mad: Trochę niemożliwe...dzieciak pisze bzdury aż miło. Stop dzieciom neostrady!
  3. Rany! Tak czytam i czytam...i dochodzę do wniosku że dzień, w którym będę musiała przenieść sie z mojego ukochanego Szczecina do Wawy, będzie najnieszczęśliwszym dniem w moim życiu. W moim mieście nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi że mój York biega bez smyczy. Nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi że biega tam gdzie nie powinien. Nigdy nikt nie zwrócił mi uwagi że coś obsikuje. Nigdy nikt... Jedyne co słyszę na spacerach, to zachwyty i cmokanie, a kiedy mój psiak zachęcony wabieniem z radosci zaczyna brudzić spodnie owej osoby, jedyną reakcją bywa jeszcze większy zachwyt :loveu: Doprawdy, robimy z moim psem co chcemy i wszyscy nas kochają ;) Psy typu asty i inne "agresory" są zapinane na smycz kiedy pojawiamy się w pobliżu, a właścicele ich zazwyczaj rzucają tekstem " nie rusz slicznej kruszynki" albo " Niech pani na niego uwaza, bo ja wiem że on chce sie tylko bawić, ale mój bywa niemiły". Jak Loki juz nawet czasem ucieknie mi spod kontroli i podbiegnie do jakiegoś psa ( ma dopiero rok, wiec nadal podbiega w celach zabawowych) to właściciele nawet na ręce go wezmą, jeśli nie zdążę dobiec - nikt go nigdy kopniakiem nie potraktował ani nie nakrzyczał. Jak w nocy ( nie wiedzieć czemu po ciemku mały robi się podejrzliwy) oszczeka kogoś, to żartują że mam fajnego obrońcę. Jedyna niemiła rzecz spotkała mojego faceta - szedł z psem i przechodził pod oknami pewnego budynku. Kątem oka zauwazył że z okna obserwuje go facet. Było późno. Pies się nie załatwił, więc chłopak zrobił drugie kółko i tym razem pan w oknie nie wytrzymał i zwyzywal go że ma tamtędy nie chodzić. Mój TZ się wściekł, odpowiedzial mu w podobnym tonie i dodał, że to miejsce publiczne i on będzie szedł tędy tyle razy, ile pies będzie chciał :evil_lol: Ale myślimy ze pan z okna drżał raczej o swojego poloneza zaparkowanego obok :cool1: A ja raz tylko napotkałam starszego pana któremu nie podobał się York w pociągu, ale obawiam się że on był z tych, co to nawet dziecko by przeszkadzalo. A pan konduktor na widok Lokiego spiącego na siedzeniu poprosił tylko, żeby pieskowi rozłożyć kocyk :lol:
  4. Jasiek zrobi wszystko zeby tylko temat zmienić :lol:...sam przywalił do pieca pierwszy tym tekstem o uczeniu szacunku do homo sapiens ( jakby w szkole nie uczyli ze naród niemiecki rownież był zmuszany do pewnych działań wbrew swej woli, a przecietny Niemiec który rozumiał co robi Hitler, cierpiał również! No coż, ale żeby to wiedzieć trzeba było na tę historię chodzic.. pomijam ze wyciaganie argumentu holocaustu i wojny w kontekscie kopiowanych psów było lekko mowiąc niepoważne...) a potem innym to zarzuca. Polecam taki film Jasiu...pokazujacy, jak młodzi studnci niemieccy tracili życie, bo protestowali przeciwko wojnie i zabijaniu innych! Niestety, nie pamiętam tytułu, ale leciał na HBO. Obejrzyj sobie, zanim zaczniesz rzucać narodowościowymi, ksenofobicznymi sloganami!
  5. A jak jest z zapadaniem tchawicy? Dziedziczne czy nie? Moj ma zwężoną krtań - wet powiedział że moze dojść do zapadania, ale nie musi, ale nie powiedział czy pies już sie taki urodził i tak juz bedzie miał, czy tez to sie "zrobiło" i będzie sie pogłębiać...
  6. [quote name='szymi']to jest mało istotne kopiowanie o wiele bardziej kreci nasze Panie pewnie jest bardziej bestjalskie od katowania koni a tak na marginesie to nasze koniki wysylane do wloch tez maja takie urozmaicenia no ale nie sa kopiowane[/QUOTE] Nie martw się Szymi - o katowane konie też walczymy. No przynajmniej ja. Więc sobie tak nie hulaj wesoło, bo racji nie masz za grosz. Pozdrawiam cieplutko, razem z fundacją Pro Equo.
  7. [quote]To powiedz mi Moja Droga czemu nasi zachodni sąsiedzi tak chętnie kupują u nas kopiowane psy i oblegają gabinety wet. szczególnie te w zachoniej częsci Polski.W zasadzie to logiczne mają blizej.[/quote] Hmm mieszkam chyba w najbradziej zachodniej Polsce jak sie da - bo w Szczecinie. Jakoś nie zauważyłam, żeby nasze gabinety weterynaryjne były oblegane przez Niemców chcących skopiować swoje psy :roll: A mam kilku znajomych weterynarzy...
  8. Dziękuję Onek za ubiegnięcie mnie ze źrółem :D A swoją drogą co za czasy...jeden z drugim będzie kulturalny dopiero, jak mu to ustawowo nakażą? Moje gratulacje...:shake: I już nie ciagnę offtopa Laluno ;)
  9. [quote name='Czarne Gwiazdy']Jeśli uważasz, że "ona" ma rację, to znaczy, ze podpisujesz się pod jej poglądem, który mówi, ze elitesse nie powinna mieć moderatora... [/quote] Oj chłopaku :shake: Napisałam pod czym się podpisuję. Pod tym że nie powinna mieć? Owszem - nie powinno się jej go dawać. Ale skoro już ma to ma. NIGDZIE NIE PISZĘ ŻE NALEŻY JEJ GO ZABRAĆ W ZWIĄZKU Z TYM. Prosiłam Cię - nie dośpiewuj sobie. [quote]A dlaczego nie? Jak można stwierdzić, że "nie zna sie zasad wychowania", to po pomyłce innego rodzaju nie mozna? Opowiadasz...[/quote] Boże, jak Ty sobie naginasz, naciągasz jak Ci wygodnie! Dlaczego nie? Dlatego że moja pomyłka jest jedna! A to łamianie zasad o którym pisaliśmy było notoryczne, wielokrotne! Nawet takie rzeczy Ci trzeba tłumaczyć? Notoryczne pisanie z małej litery zaimków osobowych nazywasz pomyłką? Ogarnij temat, bo mnie zarzucasz że nie czytałam, a tu proszę. [quote]A do kogo ta "dogryzająca wypowiedź bez chamstwa"? Bo nie wiem.. do visenny?[/Quote] A moze i do [b]V[/b]isenny. Kolejny co się kulturą popisał...a może to pomyłka zwykła? Okaże się w następnych postach.. A co do wypowiedzi - ja wybrałam. Wybrałam "ludzie", w odniesieniu do siebie, bo taki wybór pozostawiono- nie widzę w tym chamstwa. Jesli ktoś w odniesieniu do siebie wybrał "taboret" to faktycznie może to uważać za chamskie :evil_lol:
  10. A dlaczego Ty sobie stary tak dopowiadasz? Nigdzie nie napisałam żeby karać Elitesse, zeby jej zabierać moda. Napisałam tylko ze uważam że mod powinien się zachowywać trochę inaczej! W ogóle nic nie pisałąm o żadnym karaniu...dośpiewujesz sobie jak Ci wygodnie chłopaku. A potem napiszesz że to my jesteśmy nieobiekywni? :) Nie wrzucaj moich wypowiedzi do jednego worka z Beatą_D (przepraszam za skrócenie nicka, ale długaśny jest ;), ja tylko uważam że ona ma racje, ale do adminów nie pisałam. Pudło misiu, głosowałam na PO i LiD... Nadal czekam na ten obraz gdzie się popisuję nieznajomoscią zasad, bo chyba nie o ten język chodzi? Po jednej pomyłce nie mozna twierdzić ze ktoś czegoś nie zna...
  11. [quote name='Czarne Gwiazdy']Oooo, tym mnie rozbawiłaś. Udowodniłas własnie, że W OGÓLE nie czytasz tego co pisze niceravik, ewentualnie pomijasz co ważniejsze wersy w tym temacie [/quote] Bzdury opowiadacie, towarzyszu... przyznaję, ze nie czytałam od początku - tego zwyczajnie jest za duzo, na dodatek w koło Macieju o tym samym, więc zwyczajnie nie ma sensu. Natomiast to co Ty próbujesz mi wmówić - nawet tak inteligentna osoba jak ona, miała prawo się dać ponieść emocjom w końcu, cały czas jest do tego prowokowana i nie tylko ona. Podziwiam je za spokój, naprawdę. Mnie też ponoszą nerwy jak myślę że ktoś może obciąc ciało psu żeby był "ładniejszy" :angryy: [quote]...buahaha.... Jak się cofniesz parę postów to zobaczysz, kto pierwszy użył tego stwierdzenia :evil_lol: [/quote] Po co mam się cofać? Ja widzę użycie tego stwierdzenia już drugi raz, przez tę samą osobę. Może gdyby na jednym razie zaprzestał, tobym uwagi nie zwróciła. Liczy sie jeszcze kto to robi ciągle i w jakich okolicznosciach... ja już dałam do zrozumienia że nie wyrażenie jest obraźliwe - a kontekst. I dlaczego - również pisałam. [quote]Poza tym... co za różnica - szydzić z kogoś między wierszami czy bezpośrednio. Tak samo, jaka różnica, obgadywać kogoś za plecami, a powiedzieć mu cos prosto w twarz, co sobie myśli. To pierwsze jest dla mnie szczytem bezczelności i oznacza tchórzostwo...[/quote] Różnica mniej więcej taka, jak obśmianie polityka we fraszce, a powiedzenie mu w twarz że jest debilem. Róznica, rzekłabym - kulturowa. A jeśli nie widzisz różnicy między delikatnym obśmiewaniem kogoś dając mu szanse na podobną ripostę, a obgadywaniem bez wiedzy zainteresowanego - no cóż, ja nie czuję się na siłach Ci to tłumaczyc. [quote] internet rządzi się swoimi prawami... ban? [/quote] A tutaj przyznam bez bicia, nie rozumiem. Komu ban, za co ban? [quote]Ty też nie znasz... i co? Powinnaś dostać bana?[/QUOTE] Gdzie? Wskaż gdzie się popisałam nieznajomością? Byc może masz rację i przeproszę :p Czego nie znam, zasad pisowni, czy zasad kultury? I jakiego bana, czy ja gdzieś pisałam ze za to powinien być ban, że ktoś zasad pisowni nie stosuje?
  12. Owszem czytam posty Niceravik i wnioskuję, że potrafi dogryźć bez chamstwa - potrafi udowodnic komuś że jest taki a nie inny, bez nazywania jego mowy np bełkotem. I tym się od takiego Jaśka różni, panie CzarneGwiazdy. Nikt tu nie mowi że nie mozna kogoś wyśmiać - po prostu jak chce się z kogoś szydzic to trzeba wiedzieć jak. Szydzenie z kogoś wierszem jest zdecydowanie bardziej do przyjęcia niż nazywanie go "nawiedzonym grinpiskiem" (uparcie powrócę do tego że używający tu na forum tego określenia nie jest godzien działaczom Green Peace butów wytrzec, a raczy sobie z nich dworować...) Druga sprawa - masz rację, nie ma we mnie za grosz obiektywizmu dla osób które okaleczają psy żeby bardziej im się podobały! I nigdy go we mnie nie będzie. Uważam podobnie jak Beata_Dorobczyńska - moderator powinien świecić przykładem! Jak moze byc moderatorem ktoś, kto zasady nie tylko kultury, ale i pisowni w języku Polskim kwituje stwierdzeniem "internet rządzi się własnymi prawami"? Własnie dlatego się rządzi, ze ignorantom nie chce się sprawdzic w słowniku, lub napisać czegoś wielką literą. To żadne usprawiedliwienie.
  13. [quote name='iberia']A nie Antonio Banderas??[/QUOTE] No jak, Bandzioras nie ma blond grzywki :P [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/12/30f1d286b4bfe345.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img149.imageshack.us/img149/9540/bradtq3.jpg[/IMG][/URL] No czyż nie są podobni? To samo spojrzenie :lol:
  14. [quote]Slodziutko wygląda ten blondasek z oklapniętym uszkiem [/quote] To jest moj Brad Pitt :P :lol:
  15. A mojemu małemu agresorkowi uszko nie stanęło - nie pomogło golenie, podcinanie włosków, fosforan ani żelatyna. Trudno - uszko jest kłapciate i pogodziłam się z tym :loveu: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/12/4ff7eab51f04e484.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/12/30f1d286b4bfe345.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/12/794026b3eae1bb12.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='Jasiek']Dobrze wiem co to słowo znaczy.Dla mnie kolejny belkot Niceravik to po prostu spammmm.[/QUOTE] Dlaczego moderator toleruje jeszcze tego osobnika? Dawno powinno się mu dać ostrzeżenie za obrażanie ludzi...a to ktos jest "nawiedzoną grympiską" (zrób tyle dla ochrony przyrody co Green peace, to bedziesz sie wtedy mógł o nich wyrażac z lekceważeniem, a na razie wara Ci od nich!), a to ktoś inny "bełkocze"...Jasiu, jak nie potrafisz dyskutowac kulturalnie i nerwy Cie ponoszą, to weź idz policz do 10, a nie się pchasz między rozmawiających. Naprawdę, to już zaczyna chamstwem zalatywac. Wiesz, mozna komuś nawet i dogryzać, ale trzeba umieć to robic z kulturą i tak, zeby nikt nie mógł mieć o to pretensji, z szacunkiem dla adwersarza, którego Tobie zwyczajnie brak.
  17. Właśnie spróbowałam Biomill'a mojego psa - słony moim zdaniem nie jest...ale małemu tez zaczęło sie posikiwanie w kuchni - a ma już roki już tego nie robił. Tyle ze u nas był remont wieć moze dlatego posikuje..
  18. Wykrój na ubranko dla Yorka? ależ proszę bardzo :evil_lol: [url]http://www.joemonster.org/art/7890/Co-mozna-zrobic-ze-skarpetki[/url]
  19. [quote]A nie "baskila" ?[/quote] NIe. Nie "baskila". Nie chodzi mi o pozycję, zreszta błędnie opisaną, przynajmniej w wikipedii. Ale nie zmieniaj tematu, bo u mnie to było wtrącenie, ale ciagnięcie u Ciebie to juz jest offtop.
  20. [quote]Jasne pozjadały wszystkie rozumy[/quote] A coś Ty taki lubiący sobie dośpiewywać? Nie, nie napisałam że są alfami i omegami. Zapewne jest sporo rzeczy o których nie mają pojęcia, np co to jest "baskil". Ale to nie zmienia tego faktu o ktorym napisałam wczesniej, a ktory wlasnie usiłowałes skomentować.
  21. [quote name='Jasiek']Widzisz kochanieńka jak ty mało wiesz o życiu:lol:Szczeniaki bada weterynarz a komisja hodowlana robi przegląd miotu.A z tą "puszką"to wyskoczyłaś jak Filip z konopi:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: kolejne twoje pobożne życzenie.:lol::lol::lol::lol::lol:[/QUOTE] Upieraj się, upieraj..nic poza tym zrobić nie mozesz i nie umiesz ( no chyba że okaleczyc swoje zwierzaki...), to probujesz rozzłościć dziewczyny :cool1: Na szczęście one są sporo mądrzejsze od Ciebie :)
  22. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote name='*luthien*'] [B]Visenna, fajny konio. Bardzo potezny:D hehe, a ty taka malutka sie na nim wydajesz:)[/B][/QUOTE] Ano kawa konia z niego, ale nie był jeszcze największy w stajni :) Piszę był,bo dwa tyg temu włascicel wywiózł go do Bonina w trenign do Oli Lusiny :( A wczesnej startował na nim moj znajomy. Szkoda, juz zaczynałam się przyzywyczajać do narowów tego wariata. A ja sie mala wydaje na wiekszosci koni, bo chuda jestem podobno :)
  23. [quote name='lutomskak']wazne ,zeby moj pies spelnial moje oczekiwania i zeby bylo mu dobrze ze mna-a nie-zeby podobal sie wam,czy tez-zebyscie na podstawie jego wygladu-mialy jakikolwiek monopol na ocenianie jego dobrostanu-poniewaz nie macie o tym zielonego pojecia [/quote] No tak... Jak widzicie obcego psa z ranami od bicia, to tez nie macie monopolu na ocenianie jego dobrostanu, bo nie macie o tym zielonego pojecia, przeciez nie jesteście patologami ani bieglymi sądowymi...kapitalne rozumowanie, normalnie zachwycasz mnie coraz bardziej kobieto :] Przykro mi, ale jesli będę widziała Twojego psa, z obciętymi uszami i/lub ogonem, to będę miała monopol i słuszne podstawy sądzic, ze w momencie zaistnienia tych braków w jego ciele, dobrostan tego psa był poważnie nadszarpniety. I nie zmienisz tego ze zrobiono mu tym krzywdę w imię Twojego "bo tak chcę", choćbyś nie wiem co pisała, a Jasiek nie wiem jak się pod tym podpisywał jakimikolwiek czesciami ciała. [quote name='Jasiek'].I nie pytaj mnie jakie bo o celowosci bądż nie kopiowania mogę podyskutować w gronie wieloletnich hodowców a Ty to tego grona nie należysz[/quote] Ooo, to teraz tylko hodowcy mają prawo decydowac czy mozna sprawiać zierzętom ból i w imię czego? No kochany, na szczęście tak nie jest i nigdy nie bedzie.
  24. Visenna

    Kącik koniarzy

    [quote]Nadają się do wyjazdów w tereny? Chyba nie, co? Prędzej w ujeżdżeniu.[/quote] Nadają, ale jak jest sucho i nie jezdzisz przez jakieś chaszcze :) No i jesli masz duzo czasu zeby je załozyc a po jezdzie zwinąc :) Ja osobiscie jezdzę czasem w owijkach w teren, jak jest słonecznie. A jesli mozna, to pokaze Wam jaki mi ostatnio konik przeszedł koło nosa :( moge sobie juz tylko na niego popatrzec i pochlipac :( Błagam nie rechotac z mojego dosiadu :) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/77/6c660145645b89cc.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/77/6a51cfced604c302.jpg[/IMG][/URL]
  25. [quote] Dusiak podbiega, machają ogonkami, zaczynają się bawić, a babsztyl odciąga psa, odkopuje Dusia i wrzeszczy na mnie, że psy się na smyczy prowadzi... możecie mi wytłumaczyć, o co chodzi?[/quote] Pewnie się bała że Duś zagryzie beagla :roll: :diabloti: Albo naczytała sie za dużo tego wątku ;)
×
×
  • Create New...