-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
ja tam sie nie znam ,ale chyba faktycznie szafowanie ocenami idzie na maxa . swego czasu rozmawialam ze znajomym hodowca o pewnym psie , obserwowalismy go jakis czas, jego rozwój itd , wyrazilam swoje obiekcje uwagi dotyczące budowy ,ruchu itd , z jego strony usłyszalam tez pare uwag (dodam ze nie mial nigdy oporów nad zachwytami nad super psem z innej niz jego hodowla) . potem byla wystawa , ocena dla tego psa bdb,lokata dalej niz blizej . poczytywana przez wlascicieli jako porażka , a uwaga tego mojego znajomego? ,,no i mowilem - kaszalot nie owczarek" . ale do oceny nie mial obiekcji :) ale to mysle ze tak jak kiedys z ocenami za sprawowowanie w szkolach , wystarczylo nikogo nie pobic , nie wagarowac za czesto by oczekiwania zwlaszcza rodziców byly na ,,wyrózniające" , poprawne bylo nokautem wręcz . a tłumaczenie ze przeciez uczen niczym wybitnym sie nie wykazal nie trafialo do nich . wiec na te chwile wystraczy pewnie by pies wyglądal jak owczarek , nie mial wady zgryzu ,mial 4 lapy i ogon by bylo bdb.
-
napisze, tylko zeby nie bylo ze sie ciesze ze przyoszczedzilam czy biegalam szukalam gdzies taniej , koszt leczenia bebeszji : 3 dawki leku ,witaminy w zatrzykurazy 2, antybiotyk razy 5 ,dwa badania krwi , 6 wizyt, mierzenia temperatury itd zamknąl sie dzis kwotą 300 zł . byloby o 40 mniej gdyby mi sie strzykawka z lekiem nie wycisnela w kieszeni . nie szukalam gdzie taniej , poniosłabym wszelkie sugerowane przez wetów koszty , sama dopytywalam o ewentualne kroplówki ,dodatkowe wspomagacze itd .
-
a ja daje sobie glowe uciąc ze wet który sterylizowal suke z pracy w zyciu nigdy nikomu nie powie ze taki przypadek byl . ja jestem zdania , wet osiedlowy niech sobie szczepi, przycina pazurki , taki wet pierwszego kontaktu , weterynaria sie rozwija wiec mamy szanse korzystac z usług ludzi specjalizujących sie w danej tematyce .sterylke robi sie suczce raz w zyciu, wiec ani pytan za duzo , ani umiejetnosci . korzystanie z okazji ,bo taniej blizej wychodzi nam bokiem . nie mowienie ze cos jest nie tak , tez wychodzi bokiem . ja przestalam korzystac z usług tego weta wszelakich , psy z pracy tez są juz pod opieką innego lekarza . proste .
-
a ja polecam ,,ludzkie" niesmiertelniki , w necie sporo firm oferuje takowe , moje psy mają swoje juz ok 2 lat i są czytelne . wczesniejsze albo sie rozkrecaly, albo moczyly ,albo gubiły tragicznie czesto . [url=http://www.stampgrav.com/index.php?products=product&prod_id=23]NIEŚMIERTELNIK GRAWEROWANY[/url] ja swoim psom zamawialam tu . te rameczki gumowe fakt przecierają sie szybko,wiec albo warto wziąc od razu ze 3-4 gumki na wymiane ,albo po prostu tak jak moje psy ,nosza bez tej obwoluty.
-
dane z wczoraj , badanie krwi :biochemia +dwukrotne badania pod kątem obecnosci tych paskudztw odkleszczowych w krwi (u dwóch roznych wspolpracujących ze sobą lekarzy )+ podanie leku (po potwierdzeniu babeszji) + w garsc dawka na dzis + dwie miarki atropiny (na wypadek wstrząsającej reakcji na lek ) zamknelo sie kosztem 120 zł .pies wazy 36,5 kg. czeka nas jeszcze jedna dawka leku w czwartek no i pies od 3 dni dostaje jeszcze antybiotyk -koszt kazdego zastrzyku 10-20 zł . aczkolwiek zdrowie psa jest bezcenne , warte kazdych pieniedzy . są kliniki ja sama ostatnio prosilam o uszczególowienie kwoty wydanej na psa z pracy , i ujmowane sa pozycje np załozenie wenflonu -8 zł , porada 30 zł , srodki opatrunkowe ,itd itp .
-
rozumiem ze chodzi o start i zaliczenie ipo 3 z psem jako przewodnik ,tak ? to jest potrzebne przy jakichs uprawnieniach kynologiczno-instruktorskich ? dobrze cos mi sie kolacze po głowie ? trzymam kciuki !
-
[quote name='Chandler']Może i skomplikowane ;)... Malutkie jest "toto" przede wszystkim i na USG nie widać, a boję się ciąć, bo mogą otworzyć i zaszyć i nic. Druga operacja, a przed sunią całe życie i nie wiem, co nas jeszcze czeka. Na razie jestem na "nie" operacji "w ciemno". Ale szukam wyjścia z sytuacji, konsultuję dalej, może jakiś specjalista coś wymyśli, może jakiś szczęśliwy dla nas zbieg okoliczności nastąpi i zobaczymy te nieszczęsne komórki. Kastracja była metodą "małego cięcia".[/quote] a suczka z pracy nasza byla ciachana w ciemno , inny wet ten od moich osobistych psow , stary praktyk ,tak łopatologicznie powiedzial mi ze jak jest krwawienie to nie bierze sie ono z pochwy po prostu i tyle i musi cos byc ,nie ma mocnych . ten który ją sterylizowal pakowal zastrzyki ,mowil przejdzie i jechal sobie . i nie dosc ze ropomacicze rozwijające w kawalku macicy zostawionym , to w tymze kawalku po rozcieciu znalazla sie drobina taka mala , co okreslil ze jest b.duze prawdopodobienstwo ze to odprysk jajnika który znów dawal zapachy cieczkowe . bylo dwa lata od zabiegu a zaczelo sie to wszystko pojawiac coraz czesciej . sunia juz doszla do siebie po zabiegu ,smiga jak durna , no a czas pokaze czy nic sie nie pojawi , sam zabieg jak sie okazuje byl w strasznie stosownym momencie .
-
ja mam jednego psa ze sklonnoscią do modzeli , na dodatek na jednym łokciu jest blizna po operacji wiec modzel jest wiekszy . tez kiedys myslalam ze natłuszczac , i robilo sie coraz gorzej. udalam sie na kliniki na weterynarii do ludzi zajmujacych sie tylko dermatologicznymi sprawami . i dowiedzialam sie ze absolutnie nie wolno natłuszczac , a powstajace modzele to nie tylko defekt estetyczny ale wlasnie w galopującej formie mogą pojawiac sie ropnie itd (zatykają sie jakies tam pory ,gruuczoly nie pamietam ). na początek mielismy szampon mocno wysuszający . bralam po prostu na palec kapeczke ,dwie krople wody i taką mydlinką skoncentrowaną modzela namydlalam i szlismy np na spacer , po powrocie troszeczke przemywalam wacikiem z wodą . i rozwój modzeli sie zatrzymal , pianowalismy mysle ze 2-3 tyg ,raz dziennie . potem nawet zaczeły zarastac , jeden byl juz prawie niewidoczny. teraz znów sie troszke zaczely powiekszac ,wiec stosuję raz dziennie masc ,,tointex" ,tez przed spacerem ,zeby sie wchłonelo ,a nie wytarlo o dywan . kupilam tez profilaktycznie ,choc na razie nie widze potrzeby ,ale wole miec , miarke szamponu ( w gabiniecie wet w okolicy prowadzą usługowe kąpiele ,wiec mają duzą oferte ,i bez problemu tez sprzedają porcje jakby na jedną kąpiel zamiast butelki za 50 zł) dla skóry z łojotokiem i jakby co bedziemy znów pianowac .
-
dysplazja srodowiskowa ? ano np ze piesek biega po sliskiej powierzchni w nowym domu (ale ze na fotkach od hodowcy co drugi smiga po terakocie to nic :evil_lol:) i nabawia sie wady . co do tej opcji ,,ignor" ,ayshe ja takiej nie uznaje , nie znam nikgo stąd osobiscie tak wiec nie mam opcji zanegowania osoby jako takiej , moge sie nie zgadzac z jej poglądami w danym temacie , rownie dobrze moge przyklasnąc dla opini w innym temacie ,stąd takiego ignora nie uzyje ,to bez sensu . a znów dysputy netowe nie ekscytują mnie az tak bardzo ,zebym miala zejsc na zawal bo akurat ktos co mi nie w smak napisal . [quote]Mam nadzieje, ze mod postara sie posprzątac po przechodniach z Owczarka.pl i wydzieli nowy temat dotyczacy mnie co by tu nie smiecic. [/quote] ja np nie jestem z owczarka.pl , ja jestem z lublina :evil_lol: ,a na nowy oddzielny temat to jeszcze mysle musisz sie napracowac ,i pokazac cos wiecej poza przerostem dywagacji nad mozliwosciami i dokonaniami . z uwagą bede sledzic waszą kariere , toż to do młodych gniewnych swiat nalezy .
-
a ja jako wlasnie taka samosia dowiedzialam sie z oceny sedziego duzo , czyli gdzie urwane to napisane czemu ,poza tym wnioski jeszcze dodatkowe wyciągnelam z filmów nakreconych podczas startu. i wazniejsze cenniejsze sa dla mnie te uwagi niz ocena . choc fakt z relacji znajomych z innej imprezy obi wyłonil sie obraz wielkiej rozpusty punktowej wrecz . ale nawet ja ze wsi juz sie osłuchalam ktory sedzia spolegliwszy ,który mniej ,wiec wystarczy jeździc do tego ktory surowszy ,albo sobie punktacje od luzaka dzielic przez dwa :razz:.
-
ayshe chcąc byc do bolu obiektywna piszesz .... :evil_lol: , jesli umieszcze w swoim podpisie na forum, adres stronki na której napisze: polecam , uwazam za najlepsze itd to chyba moge byc zapytania o sens ,uzasadnienie na tymze forum itd ? nie sądzisz ?
-
[quote name='Berek']Może bierze sięto stąd, że Axusia przy zerowym doświadczeniu i młodym wieku baaardzo mocne opinie wypowiada. Na różnych forach. Pewnie dla wielu ludzi to w końcu stało się drażniące.:evil_lol: A tak BTW chyba tylko totalny wariat brałby pod uwagę przy wyborze szczeniaka opinie z Internetu. :shake: :roll:[/quote] świete slowa berkowa :evil_lol::loveu: co do wiesci z netu , cos jednak mozna sie dowiedziec,ale raczej doszukiwac sie z kontekstu ,podtekstów , kojarzyc jakies fakty czy wypowiedzi ,łatwiej trafic na posiadaczy psa z danej hodowli itd . wiec pomocny jest ,a raczej bywa.
-
galeria zdjec klasa 0 [URL]http://picasaweb.google.com/monika.chmiala/ZawodyKl027092008#[/URL] galeria zdjec klasa 1 [URL]http://picasaweb.google.com/monika.chmiala/ZawodyKl1280908#[/URL] galeria zdjec klasa 2 [URL]http://picasaweb.google.com/monika.chmiala/ZawodyKl2RzeszW280908#[/URL]
-
ale my sie nie rozumiemy ! znam te panią która zarejstrowala przydomek , znam jej suke , wiem jak pracuja , jakie plany itd , tyle ze na te chwile oceniac mozemy przewodnika ,zawodnika ,prace szkoleniową ,piejmy peany ,ale na te chwile nie sposob mowic polecac jako hodowli , bo na te chwile to po prostu przydomek i tyle . nie wiem czy dobrze wytłumaczylam o co mi chodzi . nie o to ze cos czy ktos jest beee czy cacy , bo to są pojecia względne (choc i tak ja nadal uwazam ze ocenianie na podst netu jest bezsensowne ) ,ale o to ze trudno w tym przypadku mówic o hodowli w scisłym tego słowa znaczeniu wiec i tym bardziej polecanie jest dziwne .
-
[quote name='Axusia'] Widac niektorzy tęsknią i szukaja mnie wszedzie - biedactwa. Dziwnae, ze zawsze są to te same osoby ... Hodowla to nie tylko mioty i wystawy. Bynajmiej nie dla mnie. rozumiem ze trudno przeczytac ze zrozumieniem czyjąs wypowiedź ? czemu uzurpujesz sobie dziwne problemy ? wyluzuj . odnosze sie do sensu wypowiedzi ,niezaleznie od nicku .
-
facet katujacy psa,wszystko na filmie a policja nic nie robi!!
mch replied to wiska's topic in TV & radio
[quote name='iwi10']To jest jakiś koszmar:shake: Najgorsze że czuję taką bezradność i nic nie można zrobić:shake: i żyją bestię na ziemi i nazywają się ludźmi, a nawet zwierzęciem ich nie można nazwa, bo daleko im do nich:mad:Naprawdę kary powinny być większe, bo jak znęca się nad zwierzęciem to równie dobrze może to się później przerodzić w agresje do ludzi i sądy powinny tak postrzegać taką bestie a nie tłumaczyć małą szkodliwością:shake:[/quote] jak nie mozna, wlasnie mozna ! mozna reagowac na takie zajscia w otoczeniu, wzywac odpowiednie słuzby gdy cos budzi nasz niepokój ,mozna sie bardziej uwrazliwic na podobne. sądy sądami, skazywanie kogos na utrzymanie z naszych podatków ?? alienacja, napiętnowanie przez otoczenie , napietnowanie i negacja puhliczna w grupie spolecznej danej to tez jest kara . dla mnie rewelacyjnie rola mediów tzn tv się jawi , a takze reakcja sąsiadow . po prostu nie bądźmy obojetni ! nie bójmy sie mówic nieee gdy zwierzeciu dzieje sie krzywda. -
darunia - to straszne co opisujesz! strasznie przykro ze ucierpialas . podziwiam za odwage , i nie rozumiem tego człowieka ! kurcze daje sobie prawie głowe uciąc ze to agresywny na codzien cham, przyda mu sie tala nauczka ! tylko szkoda ze twoim kosztem
-
ayshe , ja tez lat 18u od wieeelu lat nie mam , stąd moje pytanie o konkrety , zupelnie bez emocji dodam , chcialabym po prostu poznac te kryteria.
-
az zajrzalam , a powiedz mi w takim razie za co cenisz ale nie zawodnika, szkoleniowca ,ale hodowle ,,isztar" :cool3: , poza zarejstrowaniem przydomka hodowla nie ma miotów ,dokonan w tych kwestiach itd , co nie zmienia oczywiscie faktu ze to swietny przewodnik, osoba z duzą wiedza i umiejetnosciami ,zyczliwa ,konkretna i ogolnie super . szkoda ze akurat na tym przykladzie , ale zastanawia mnie lekka absurdalnosc twoich polecen i opini w takiej sytuacji , jak polecasz hodowle która ma tylko przydomek, widzialas efekty hodowlane ? jakis miot ? na jakiej podstawie ,jakie kryteria stosujesz panno wszechwiedząca ?
-
ZOND honoruje chyba tylko rodowody swoje i z ZK , PKPR wszystkie , KHRON chyba tez wszystkie . ZOND ma dwie wystawy w roku, najblizsza jest chyba za 2 tygodnie ,wiec zbieraj sie szybko jak chcesz sie zalapac :)
-
polecam lekturę tego tematu ,mocno pokrewny [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75320[/URL]
-
ja jako ze moje psy na szczescie w zaden sposób nie reagują na szczeki czy z balkonów czy z podwórek nie mam zadnych wyrzutów sumienia przechodząc w okolicy takich . baaa nawet pojawila sie we mnie zlosc i nuta przekory , gdy idąc z psami za blokiem oszczekani zostalismy z 5 balkonów zajadle , a z 6go wyłonil sie gosc i spojrzał nie na te jazgoty, ale na nas ,mocno nieprzyjaźnie . sama mam sucz która lubi sobie szczeknąc na nielubianego psa z balkonu , w efekcie czego na tymże balkonie nie wolno jej sie wylegiwac , bo wiem ze zanim ucisze bedzie pare hau hau . ale w imie czego mam kombinowac isc dookola bo piesek jakis tam, ma udostępniony balkon o 6ej rano a wiadomo nie od dzis ze jazgocze na wszystko , kto ma to przewidziec ? ja ? czy wlasciciel psa ?
-
dokladnie tak bywa , a ci co powiedzą jaki piekny .... ( wstawic dowolną rase ) a jak super broni przewodnika itd itp to juz w ogóle reklamy nie potrzebuja :evil_lol: