Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Posts

    1617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mch

  1. Balto pieknie dorośleje !!! czas na moje gangreny :evil_lol: niuniowoski [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3539/collage29vg9.jpg[/IMG] [IMG]http://img160.imageshack.us/img160/2913/grom1hg7.jpg[/IMG] i rude dziewcze [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/2526/klara1fe5.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5258/collage26xm2.jpg[/IMG]
  2. dzisiejsze wydanie kuriera lubelskiego http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-55559.html brawo dziewczyny !!!
  3. strasznie sie ciesze ze ten maluch trafil w dobre rece , jest szansa na jakies zdjecie ? strasznie jestem ciekawa jak teraz wygląda
  4. gratulacje , super filmik !!
  5. jej stronka [URL="http://www.tensor.ipnet.pl"]www.tensor.ipnet.pl[/URL] , tam na pewno jest kontakt email podany
  6. Sajo nie przeginaj juz z tą ciszą , od kiedy to na wystawach jest cicho ? gwar ogolny ,szczekot ogolny , spiker , setki rozmów itd . jesli ktos chce wystawiac jakąs rase w sterylnej ciszy to mozna wynając sale w exlusive hotel , dywany ,wyciszenia , stonowany miuusikkk w tle , garnitury ,suknie wieczorowe i bedzie w ogole fuul wypas . buraki onkarze wyglądają dla mnie mniej dziwnie w dresach niz te zawaliste czerwone marynary przy innych ringach połaczone z gumowcami np :eviltong: .
  7. :lol:ale wtedy robi sie fotki,a kazdemu zalezy zeby jego pies sie na nich jak najlepiej prezentowal
  8. moze dzwon do lekarza waszego, moze zaleci jakies smarowsilo na obrzeki ? my mielismy zalecenie masci z kasztanowcem jakis czas po operacji .
  9. w lublinie ostatnia wystawa odbywala sie na stadionie , tam byly ringi dla reszty ,a ONki byly za trybunami na starym trawiastym korcie , nikomu juz chyba nie przeszkadzalo bieganie i nawoływanie .
  10. [quote name='dorplant']Dick ma zdjety gips i szwy !!:multi: jeszcze trzy tyg zrastania i zdjecie kontrolne.teraz uczy sie chodzic powoli na 4 lapach. Jeszcze raz powtorze uwielbiam dr Biezynskiego:loveu::loveu:, i caly zespol wroclawski :loveu::loveu:.[/quote] no to super , z chłopak sie zrasta !!!
  11. moze o nużeńce chodzi? bo to chyba szczeniaki biorą od mamusi. ale to pasozyt zewn.. kurcze robicie misz masz mi z mózgu , nigdy nie mielismy problemów robalowych , wszystkie 4 psy odrobaczam rownoczesnie 2 razy w roku ,koopki oglądam , niestrawnosci i jakichs problemów tego typu nie ma . a teraz wychodzi ze moze jednak warto raz na jakis czas zbadac koopeczki.
  12. [quote name='monisieczka']jaki piekny kubraczek klubowy!!!!!! mamy takie same !!! futrzak sliczniasty[/quote] my u nas na wsi w lublinie tyż takie mamy :eviltong: dowód [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/8153/collage11aj6.jpg[/IMG]
  13. dla zainteresowanych: informuję ze ring owczarków niemieckich jest zupelnie oddzielnie, na korcie za trybunami ;) ,tak wiec bedzie mozna krzyczec i biegac do woli :loveu::evil_lol:
  14. mch

    IPO-FH

    tu jest kilka fotek z w/w [URL]http://foto.nieuwsblad.be/7817184832[/URL]
  15. nieustannie trzymamy kciuki ze szybki powrót do zdrowia ! ja tylko tak zapytam przy okazji , jak ty zes znosila ONka ? ile ty masz masy i siły kobieto ? w łodzi takie jestescie wszystkie wypasione ?
  16. krara moja ruda panna fru fru i moja pierdoła kochana niuniasta
  17. [quote name='cyganka']Moja suncia ma D/E ale poki co jest sprawna, chodzi i biega z kolegami, ktorzy nie sa wymagajacy. Szkolenie miala w wieku 7 miechow ale w tej chwili juz nie bo to co moglysmy cwiczyc odstawiamy bo mala sie rozkrecila i zaczyna hamowac w biegu a to dla niej niezdrowe. nawet zwykla komenda do mnie jest juz w tej chwili niebezpieczna dla niej. Oczywiscie mala jest pod stala opieka bierze odzywki itd.:[/quote] ale bieganie z kolegami psimi wg mnie jest bardziej szkodzące dla psa dysplastyka niz sensowny trening
  18. [quote name='Bura']Pianowanie?? Coś jak w myjni :evil_lol: I wyjaśnij mi złotko, czym się różni pianowanie od szamponowania bo ja blondynka jestem :eviltong:[/quote] a bo ja tak kwieciscie o tym fakcie seee lubie popisac :evil_lol:. u nas to wielkie wydarzenie , bo przynoismy z balkonu wieeeelki psi recznik, na ten widok jeden z psów nieproszony juz wlazi sam do wanny ,w tym czasie drugiego wariata musze wypchnąc na sile z łazienki ,bo sie pcha do wanny na drugiego . z resztą do mnie do kąpieli tez juz sie kiedys wpakowal . po wstpenym namoczeniu , odbywa sie namaczanie dokladnie ,bo po onku jak sie nie pomoze woda spływa ze tak powiem po wierzchu . nastepnie szamponowanie polączone z nacieraniem , a potem pianowanie czyli masage z niewielką iloscią wody na wierzch znów . potem nastepuje chwila duzszej pogawędki , omowienie dnia następnego ,pies stoi i słucha ,a szampon dziala . spłukanie wszelakich zakamarków i powierzchni ,wyskok. tu czas na moj refleks , by nakryc psa kocem-recznikiem zanim sie otrząchnie . najprzyjemniejsza dla łobuza czesc czyli wycieranie . diable podeskscytowane wypycham z łazienki, próbując bez kontuzji w tym czasie do łazienki wpuscic drugie, które w miedzy czasie caly czas sapalo do dziurki w drzwiach i z cicha poplakiwalo . sytuacja cala sie powtarza , tyle ze przy tym drugim łobuzie musimy chwile poswiecic na zraszanie jamy ustnej i branie wody z prysznica na ,,twarz" ,jak sie juz wybawi , trza bydle uspokoic i zabrac sie za szamponowanie,pianowanie itd. wytarte drugie zazwyczaj nie chce wyjsc z łazienki, która i tak juz ogolnie przedstawia w tym momencie obraz nedzy i rozpaczy . wywalone na zewn.szybko zamkniete drzwi ,zabieram sie do złapania oddechu , papierosek i sprzątanie . oba diabla dobijają sie do łazienki ale juz nie robi to na mnie wrazenia . a potem prawie na czworakach zmeczona wylaze i ide dpac bo juz prawie polnoc :evil_lol:
  19. w naszym rejonie jest hodowca który sprzedal starej schorowanej kobiecie szczeniaka ON. dodam ze za posrednictwem innego hodowcy . sama koncepcja byla poroniona , chyba tylko wrodzony dobry charakter pozwolil psu nie byc teraz psychicznym wrakiem . na szczescie po smierci wlascicielki trafil w koncu w dobre rece i miewa sie OK. ale to co chłopaczysko mial po drodze , to ehhhhhhhh....... brak słów.
  20. moja suczka miala reakcje na nici , po 3-4 dniach od zabiegu pojawilo sie zaczerwienienie mocne , i nabrzmialo , szwy zostaly wyjete i przez dziurki pozostale musialam to plukac 3 razy dziennie . ogolnie meczylysmy sie z tym przez ponad 10 dni. ale samiec np po operacji łokcia kiedy zeszla opuchlizna taka ogolna , pojawil sie obrzek i wtedy dostalismy zalecenie smarowania mascią z wyciągiem z kasztanowca . z pewnoscią wasz wet wlasciwie oceni pochodzenie zgrubienia i dobierze jakąs pomoc .
  21. chyba nie ma reguly na takie, moja suczka po sterylce nie chciala jesc ani pic mysle ok 1,5 doby , samiec po operacji łokcia w godz 10-13 , o 17ej juz sygnalizowal ze chce wyjsc na siku, a po powrocie mimo sennosci dowlokl sie do pojemnikow z karmą i tam padl czekal na jedzenie , jak tylko sie budzil to sie dopominal o jedzenie wlasciwie co godzina .
  22. trzymam kciuki za szybki powrót do jako takiej formy używalnosci :lol:.
  23. a ja nie wierze w wodoodpornosc obrózek , moje psy tez non stop pływają , zdejmowanie co chwila ,paranoja . poza tym ostatnio usłyszalam od weta -który i tak wiedzial ze u niego nie nabywam zadnych preparatów , ze preventic ,owszem, jesli leczymy nuzyce to juz przy okazji zostawiamy na dłuzej na kleszcze. ale jest bardzo toksyczna i szkoda psa na stałe stosowanie tylko antykleszczowo.
×
×
  • Create New...