Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Posts

    1617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mch

  1. kupił ją sobie znajomy człowiek a jako że była zima a kojec dla niej nie był gotowy miała być u mnie kilka dni i........... już jej nie oddałam ,on kupił sobie inną Onkę tez uroczą
  2. uwielbiała włazic do wanny
  3. Klara ma już 13 m-cy ,zazwyczaj bywa grzeczna miła i symatyczna, choć zdarzają sie nazywam to ,,głupawki" bieganie po domu ,szczekanie , łapa-nie ogona, skoki na kanapę ,grzebanie w kwiatkach. To mój pierwszy pies i jestem w niej okrutnie strasznie zakochana. Własnie lezy na progu i cierpi bo wie że nie wolno jej wejśc do tego pokoju . Dzis tez niestey skaleczyla mocno łapę ( całe osiedle zarzucone porozbijanymi butelkami z sylwestra) ,niby uważalam ale jak się okazuje niezbyt dobrze. A tak wyglądąła na poczatku :
  4. Klara miała najpierw jedno kłapnięte ,potem zamiana to które stało opadło a kłapniete wstało. potem jeszcze zdarzało sie że któres opadało, pamiętam hehe ten dzień kiedy oba na bacznośc i juz tak zostało . :D
  5. a tu moja Onka ,urocza KLarusia
  6. gratuluję zorganizowania i spotkania, szkoda że tak niewiele albo wcale nia ma tu Lubliniaków z ONkami
  7. powiedz rodzicom że takie samo a nawet większe spustoszenie zrobi w domu spaniel ,jamnik i każda inna rasa. On jako szczeniak oczywiście pokazuje co potrafi ,natomiast w miare dorastania staje się wspaniałym i cierpliwym domownikiem.Oczywiscie pod warunkiem ze zaspokaja się jego potzreby,Czyli to na co musisz sie przygotowac to duzo czasu poświęconego psiakowi, uczenie konsekwetne pewnych zachowan od poczatku, co wolno co nie wolno. Kazdy On wymaga tez b. b. b. dużo ruchu i to niezaleznie od pogody ,jesli wyjdziesz z nim na 10 min bo pada deszcz i pobiegniesz do kolezanki możesz być pewna że znudzony cos wymysli.Jesli bedzie wybiegany przeszczęsliwy po zabawach nawet w pluchę i słotę ,pójdzie słodko spać.Na pewno pomysl tez o ewentualnym szkoleniu profesjonalnym w zakresie posłuszeństwa.Samemu można narobic pełno błedów i potem trzeba sie z tym borykać.
  8. na innym ,,psim" forum jest temat opisujący podobne zachowanie ,konkluzja jest taka : jest to ewidentnie skutek ,,samotności " psa ,chyba ten własciciel niezbyt się nim zajmuje , pies jest pewnie pozostawiony sam sobie i nie wychodzi na spacery poza teren zamnknięty. Z pewnościa nie ma to nic wspólnegoz alergią a na pewno ma podłoże nerwicowe . P Mrzewińska bywa na ,,owczarek.pl" .
  9. ale przyszła mi jeszcze jedna mysl do głowy, cechy okreslonej rasy ,ogolny rys jest wazny.Ale pies jak i człowiek kształtuje się pod wpływem czynników zewn. w tym przypadku głównie nas ,włascicieli.Jesli będzie wychowywany chaotycznie ,nerwowo,niekonsekwentnie to z czasem przeminie to jakie pietno naznaczyła na nim rasa . Chyba trzeba pamietac że to my jestesmy chyba mądrzejsza stroną tego związku ,i czasem musimy przewidziec konsekwencje nawet jednorazowego zdarzenia , dla psiaka jesli cos wolno dzis to wolno i jutro, np prozaiczna sytuacja :nie wyczuje że skoczenie na własciciela w słoneczny dzień to fajny objaw sympatii,ale już w deszczowy błotny dzien to feeeee. Jesli pan cieszy sie że piesek z animuszem gania kotki po zapleczach osiedla ,to czemu się nie cieszy że chce zrobic to samo na ulicy tuz pod jadacy samochód. Wychowujmy więc madrze z pełną swiadomościa że to dla naszego i ich dobra . Ho ho,ale powaznie napisałam ,ale tak mysle .Choc trochę pompatycznie wyszło.
  10. Moja ON-ka jest kochana , to na początek :D A charakterek ? ma dopiero rok więc chyba jeszcze nie w pełni ukształtowany , jednak dobrze rokuje. Nigdy nie zniszczyła nawet w dzieciństwie niczego w domu ( poza łózkiem na które skoczyła osttanio -36 kg i załamała) .Nie skacze ,grzecznie siedzi i czeka na jedzenie ,chocbym nie wiem jakiego smakołyka położyła do miski to będzie się skręcać wiercic ale jeśli nie pozwole to nie dotknie. W domu jest przegrzeczna . Za to na spacerkach wulkan energii ,jak już sie przekona do jakiegos pieska ( poczatki zawsze z dystansem) to potrafi zmęczyc i zabiegac delikwenta. Prezchodnie, właściciele innych psow jej w ogóle nie interesują . PT skonczyła na celujący . Czy charakter stabilny ? nie wiem , sa jeszcze problemy z agresją na niektóre psy ( ale myśle że to konsekwencja poturbowania w wieku 3 m-cy przez suke amstafkę ) , Nie planowałam miec psa ,wyszło przypadkiem,ale nie żałuje .Zawsze kazdemu rosądnemu człowiekowi gotowemu kochac i poświecić kawałek zycia psu polece ONka . Na pewno wymaga duzo czasu ,troski, zainteresowania .Ale warto .Usilnie pracujemy nad charakterkiem Klarki , materiał dobry ,obym tylko ja czegos nie zepsuła ,to mój pierwszy pies. :D
  11. no faktycznie mało tu Lubliniaków , może doszli jacys nowi ?? pozdrawiamy ja i mój ON
×
×
  • Create New...