Jump to content
Dogomania

mch

Members
  • Posts

    1617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mch

  1. pod strzechy dorplant ,pod strzechy :evil_lol: a polaczki i tak będą wiedziec lepiej .
  2. [quote name='asher'] [B]Mch[/B], a ten grzebień to gęsty, rzadki? W życiu sobie włosów nie tapirowałam :lol: Wstawiłabyś fotkę, może dla Bugajskiego by się nadał. Bo właśnie linieje, burek jeden :mad:[/quote] juz znalazlam , jednak nie krótsze niektóe zeby ale z takim jeżykiem jakby [IMG]http://www.e-hairstyle.eu/images/0061.jpg[/IMG] kosztowal z 9 zł w sklepie , a zaczelo sie od tego ze źaba namietnie przygląda sie moim porannym oblucjom, wiec a to czasem nosek mu przypudruje , a to czarną kropke na nosie kredką zrobie , i jak namiętnie chcial tez przyjrzec sie grzebieniowi z żartem mówię : o bracie , tak chcesz, to ja cie zaraz wyczesze i okazalo sie ze az ciezko bylo wyjąc grzebien tyle podszerstka zebralo. tyle ze zaznaczam źaba ma wlos twardy i krótki . grzebien rewelacyjnie sprawdzil sie szczególnie na bioderkach .
  3. i ciąg dalszy rudziutkie [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6800/wiosnazima268im2.jpg[/IMG] z mamusią oczywiscie [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6416/wiosnazima266uu6.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/842/wiosnazima276vj9.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/8486/wiosnazima277jx6.jpg[/IMG] z gracją lecimyy do klatki [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/8149/wiosnazima281li1.jpg[/IMG] ruda wq.......a [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/7753/wiosnazima053ec3.jpg[/IMG]
  4. kojcowa belka wyrzucila całą siersc w tydzien, domowy źaba zrobil to samo tylko w 2 tygodnie .takze jest nadzieja dorplant ze większosc onków na łysego na tą wystawe zawita . :evil_lol: mam nowy patent na czesanie ,a zwlaszcza zabieranie podszerstka u wybitnei twardowłosego źaby , zwykły ludzki grzebien , taki jak do tapirowania chyba z co drugim zebem krotszym ,rewelacja po prostu.
  5. godzin ? :crazyeye: na wiosnę ? tą wiosnę ? no ale pomijając szkoda ze nie wyboru , zawsze moglabys sobie popatrzec porównac zachowanie 2 czy 3 dziewczynek pod kątem swoich oczekiwan. ale i tak zazdroszcze ze w tak niedługiej przyszlosci takie maluchi bedziesz miec :loveu:.
  6. ano wlasnie miewamy te żale do wetów ,oj miewamy czasem . trzymam kciuki za sabinke .
  7. hi hi i tak nikt nie przebije w potędze metamorfozy osfutrowania mojej niuśki rudej :evil_lol:. a teraz źaba w szkole [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/7249/wiosnazima240aft8.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4821/wiosnazima215fo1.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9033/wiosnazima216dh3.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/8579/wiosnazima201wt1.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/1789/wiosnazima184wv0.jpg[/IMG] cdn :evil_lol:
  8. kiedy suczka u mnie w pracy 3 m-ce po sterylce dostala cieczki znajomy wet wlasnie o takiej mozliwosci mówil , ze zostal kawalek ,jakies komórki które dają impuls itd. wet który operowal w ramach reklamacji przyjezdzal do niej juz 3 razy podawac zatrzyk hormonalny :roll: ,bez sensu ,przeciez po sto sie planuje zabieg zeby hormonów nie stosowac . a co do tego zabiegui skrobania trzeciej powieki ,odradzam . poczytaj na [url]www.vetserwis.pl[/url] , mojemu psu przy okazji wlasnie operacji innej dokonano usuniecia tych grudek ,które jak sie okazuje powstają w ramach obrony organizmu . nie wiedzialam co i jak , zabieg wykonano. po 3 m-cach problem wrócil ,ale juz bylam mądrzejsza i nie zgodzilam sie na ponowne usuwanie grudek. wet nawrzeszczal prawie na mnie ze sie osmielam snuc jakies teorie któe pani krysia pisze pani zosi w necie (nie pomyslal ze weci tez korzystają z netu ) . znalazlam innego weta , zapisywal nam krople , masci i po dwóch takich seriach problem zniknął i nie wrocil do tej pory a minelo juz 1,5 roku.
  9. a jak sie tak w ogóle miewa Sabina ? pisz Asher
  10. no pewnie że interesuje :lol:
  11. [quote name='saJo'] Z czasem MI spodobalo sie IPO, dlatego cwiczymy ten sport. Oczywiscie jemu tez sie podoba, ale NIE CWICZYLABYM IPO z nim, gdyby mnie ten sport nie krecil. Tak samo jak dluuuugo nie cwiczylam z Bolsem tropienia (pomimo ze go to zawsze bawilo) bo mnie to nie krecilo. [/quote] no wlasnie a ten temat jest o tym co kreci najbardziej ONka ? czy jego wlasciciela ? szczescie to pojecie względne , onek ma ogromną sile przystowowaczą do róznych stylow zycia , szczesliwy bedzie ten co ledwo chodzi z przejedzenia , i ten pracujacy w ratownictwie i ten latający za talerzem i strózujący itd itp. i gryzący rękaw i gryzący na serio też . mysle ze ja np na podstawie 2 psów nie moge generalizowac ,ale juz ktos kto tych psów ,przerzucil" ze tak powiem brzydko - sporo ,i zakosztowal wielu form rekreacji czy sportu (czy jak to se kto nazwie ) z onkami ,uwzględniając ich róznice charakterów ma szanse z duzym prawdopodobienstwem trafnie okreslic co daje najwiekszgo kopa normalnemu onkowi . negowac dla samego negowania ? dla mnie bez sensu .
  12. jak juz tak niesmialo mozna to napiszę , mam dwa psy , jeden mysle z tych tak czasem tu opisywanych plastikowych , troche gryzie, troche wącha , dobrze aportuje rzeczy rózne , brak jej twardosci , boi sie strzałów ,kocha jedzenie wiec w B jest dobra . idealny pies do towarzystwa . drugi pies na codzien pierdoła , stabilna i mocna ale *******a , pełnie swych mozliwosci pokazuje tylko przy pozorancie i wąchaniu . pies owszem przezywa przerwy w treningach bez bólu ,ale po paru dniach zaczyna go nosic , i smiem przypuszczac ze gdyby nie więź która nawiązala sie miedzy nami (oraz moje nieudolne próby wykorzystania jej w wąchaniu) miedzy innymi na placu byłby doskonałym materialem na łobuza osiedlowego i w rozrabiając wyzwalałby swoją energie i utwierdzałby co niektórych w tym ze dzisiejsze ONki są głupie ,złe i agresywne . praca do IPO daje mu szanse wykazania sie , bez szkody dla otoczenia utwierdzenia go w tym ze swiat nalezy do nas (nie musi sie w tym upewniac atakując psy czy ludzi spotykanych) . to dlatego uwazam ze IPO jest super dla ONka , nie dlatego ze nie mysle i tak seee powtarzam po kimś.
  13. ja mam onka bez funkcji hamowania :evil_lol: małpiszon ,nie hamuje tez z gębą przy braniu smaczków , startowaniu do piłki ,rekawa i czegokolwiek co kocha ,jak sie przytulac to tez na calego . i na dodatek z tym nie walczę :eviltong:. ale to i tak nic z niehamującym ś.p. :placz: kaukazem :lol:
  14. ja mialam okazje obserwowac jak podchodzi do strozowania onek i kaukaz . onek ojazgotywal to co sie ruszało przy bądź nawet w dalekiej odleglosci od ogrodzenia , kaukaz zajmowal stategiczną pozycje na srodku , za plecami budynek czy np samochód i obserwacja terenu ,bez niepotrzebnego szczeku. mysle ze onek to ostrzegacz a nie obronca . sila fizyczna kaukaza czy owcz.środk. jest nieporównywalna. ale jesli to ty załozylas wątek o podobnym temacie na forum owczarkowym ,to dodam ze na kazdego psa złodziej znajdzie sposób , jesli wiec teren jest nachodzony notorycznie przez róznych takich , to załatwią psy bez problemu . w okolicy moich dziadków , wlasciciel sadów i maszyn róznorakich bardzo drogich po zmroku wypuszczal na teren 3 duze bardzo agresywne psy , cala okolica przecietnych smiertelników drzala na sam ich widok za ogrodzeniem. specjalisci którzy obstawili ze trza im koniecznie jakis tam traktor z jakimis oprzyrzadowaniami za kilkadziesiąt tys złotych unieszkodliwili skutecznie i na zawsze psy i zabrali co chcieli .
  15. [quote name='saJo']Nie + 10 znakofffffff[/quote] no chyba ze ,,szwagrów" bylo paru :evil_lol::eviltong::evil_lol:.
  16. tak jest to normalne ,ze po psach ON rodza sie ON i DON .
  17. wiec jeden z moich psów bezapelacyjnie wybral IPO , tzn świata nie widzi poza pozorantem , skacze piszczy gdy wyjmuje z bagaznika plecak szkoleniowy ,czego konsekwencją jest wyjazd na plac . świruje gdy wyciągam linke na slady . uwielbia tropienie , dodam ze takze to ipowskie nudne jak i rewirowanie za zgubą wlasną które tołkujemy do PTT, a ze uwielbia tez pileczke to i B tez lubi . jednak wyraz szczescia na jego pychu przy czesci C , pozwala mi w duzej czesci zgodzic sie z ayshe. moj drugi pies , wybrał skakanie , hopki, agility , co nie znaczy ze nie gryzie ,nie tropi ,ale nie wklada w to calego serca jak w skakanie ,pycho sie az tak nie cieszy . nie umiem tak pięknie naukowo pisac, nie mam takiego doswiadczenia jak wasze . i zapewniam ze to nie jest tak ze tylko podczas treningów na calego bawie sie z psami , to nie tak ze to jedyna okazja dla nich by byc z pańcią i sie bawic, pracowac itd . to tak profilaktycznie pisze zeby ukrócic dywagacje ze wszelakie.
  18. dodajmy jeszcze ze ruda jest suką blokową , wiec porównując do psów kojcowych zawsze te okrywe siersciuchową ma duzo uboższą niz psy kojcowe ,a juz szczególnie zimą .
  19. na naszym tez napisu juz niet ale jest cały,a ma ze 2 lata . hi hi, moze dlatego ze źaba wandal nie ma z nim do czynienia :evil_lol: tylko grzeczna klarcia .
  20. to by byla chyba super opcja , jest opieka nad psem, opieka osoby która na pewno sie nie wystraszy warkniecia, a z moich obserwacji ludzka niepewnosc wzmacnia psa w jego agresywnych zachowaniach . generalnie zeby uniknąc nieszczescia i problemów lepiej chyba zeby nawet w jakims kojcu mial przesiedziec te 2-3 dni , dostawal jedzenie i tyle niz zeby sie nakrecal nerwową atmosferą w domu, izolacją itp.
  21. a mój źaba woli pozoranta z rekawem ponad wszystko na swiecie . w nocy o północy , w zdrowiu i chorobie , na każdym miejscu i o kazdej porze . jego hodowca byłby z niego dumny mysle . ale wlasnie dzis towarzyszylismy mu w ostatniej drodze . zostawil nas . odszedl nagle , wiele razy mówilam mu ze źabowski to super pies , ze tak tez jest widziany przez innych , ze mając go rozumiem i wiem co znaczy prawdziwy owczarek niemiecki .
  22. mimo odmiennych opini w kilku tematach b.ceniłam go za to że kocha psy wszelakie , za życzliwosc , mądrosc życiową ,poczucie humoru i optymizm . wyrwalam sie dzis z pracy by towarzyszyc mu w tej ostatniej drodze :( . smuce sie od niedzieli , bedzie mi brakowalo chocby samej swiadomosci ze zawsze moglam zadzwonic ,odwiedzic, powymieniac uwagi . podyskutowac i pospierac sie . a najbardziej wdzieczna jestem mu za zarażenie ,,psiomanią " , a raczej nie zmąconą niczym nieustanną fobie wrecz na punkcie owczarków niemieckich . no i za źabe mojego , wspanialego psa którego prawie 3 lata temu oddał mi z zaufaniem i wiarą ze bede kochac tego wariata na maxa i że zrobie wszystko by futrzak mial fajny żywot. mam nadzieje ze go nie zawiodłam w tej kwesti. zupełnie nie wyobrazam sobie jak bedzie egzystowalo srodowisko owczarkarzy na lubelszczyźnie bez niego . nadal nie moge uwierzyc .
  23. czyli bedzie historia z happy endem ? super :loveu:
  24. super wiadomosci :)
  25. coś jest z tą solidarnoscia jąder ,kolegi samiec zwiewa przy kazdej cieczce w okolicy , wyje placze po nocach gdy cieczka b.blisko. na propozycje kastracji ( psa nie kolegi) bylo wielkie oburzenie , ze jak mozna , ze nie wolno bla bla
×
×
  • Create New...