Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='Inez de Villaro']Prosze nie obrażac wiesniaków....ja jestem wieśniara i dobrze mi z tym ;) Isadora...jakaś taka drętwa jestes na tym avatarku....;) A opłaty w Poznaniu to są ...ho ho poznańskie...z naszego forum poszło 500 zł za ddb chorego i starego...:(:crazyeye:[/quote] Inez, właśnie m.in. tego bordożka miałam na myśli. I, co ważne, te opłaty wcale nie są usankcjonowane prawnie, bo cennik przyjęty uchwałą rady miasta, czy też zrządzeniem prezydenta mówi o kwocie 50-150zł za psa "rasowego". No, ale to schronisko rządzi się jak państwo w państwie....teoretycznie teraz powinno pod tym wzlędem być już lepiej, ale o "woli" współpracy z organizacjami świadczy choćby pobieranie opłat adopcyjnych za psy wymagające bardzo kosztownej opieki.
  2. A poza tym słuchajcie,jeśli pobierano już tam opłaty adopcyjne rzędu kilkuset złotych za chore psy tylko dlatego,że były "rasowe", to o czym my tu mówimy?
  3. Dziewczyny, pojęcie honoru w tamtych kręgach jest nieznane. Ja już miałam okazję usłyszeć - na moje argumenty o wydatkach poniesionych na chore zwierzęta brane ze schroniska - że nikt mi nie każe ich brać i że jest to mój własny wybór. Poniekąd oczywiście jest to prawda, ale....biorąc pod uwagę, że w ten sposób wyręcza się schronisko i Miasto Poznań w tym, co jest ich obowiązkiem i zadaniem , to tego typu stwierdzenia są mocno nie na miejscu.
  4. [quote name='GoniaP']Nie rozumiem, rozwiń proszę.[/quote] No dokładnie to, co napisałam ;-). Całymi miesiącami wałkowałam temat zwolnienia z opłat adopcyjnych organizacji biorących psy do domów tymczasowych i/albo na leczenie. Nie da się. Bo względy formalne, bo tak nie można, że jedni będą mieli za darmo, a inni muszą płacić (mimo, że organizacje nie biorą psa dla siebie i jeszcze przecież na niego wydają) itd., itp. Wyglądało to mniej więcej tak, jakby schronisko się wstydziło, że legalnie współpracuje z jakąkolwiek organizacją.
  5. [quote name='GoniaP']Wnerwia mnie, że wyłączono funkcję wielokrotnego cytowania... W tym poście chciałam zacytować również osho... Ale do rzeczy. Rozumiem, że musi być porządek w papierach, i napisany odręcznie protokół może się kłócić z regulaminem lub innymi rozporządzeniami... ALE, uważam, że bezwzględnie nie powinno się żądać ode mnie, czy fundacji zapłaty za owoc czyjegoś ewidentnego zaniedbania i znieczulicy! Gdybym to ja była szefem tego przybytku, zadzwoniłabym do GoniP osobiście, wytłumaczyła w czym rzecz, poprosiła o dopełnienie biurokratycznych formalności, a te 20 zł, to bym wyłożyła z własnej kieszeni by "nie wq....ć misia, i ratować swój własny honor :angryy::roll: Bo takie zagrywy są obrzydliwe i nieetyczne. Howgh![/quote] Gosia, przecież oni papierowe sprawy mogli załatwić od razu, bo jest załącznik do umowy, który podpisują organizacje biorące chore zwierzęta - i on jest na miejscu w schronisku. No, ale czego ja wymagam od administracji tego schroniska ...:roll: A sprawa opłat w takich przypadkach była już wałkowana miesiącami i [B]"nie da się"[/B], bo..no właśnie...co by inni powiedzieli, gdyby się dowiedzieli (myślę,że tylko by przyklasnęli).
  6. [quote name='GoniaP']Ale zapodam Wam z innej beczki... Coś mnie dziś skrajnie zbulwersowało i zezłościło. Mianowicie zadzwonił dziś do mnie pracownik schroniska, który poprosił mnie, bym zgłosiła się do schroniska celem podpisania umowy adopcyjnej Pixie i uiszczenia opłaty w wysokości 20zł, ponieważ to zostało zaniedbane. Przypomnę, że w dniu przejęcia Pixie, czyli 22 sierpnia br. został podpisany protokół przejęcia psa przez Fundację Emir, pod czym podpisałam się ja oraz kierownik schroniska, pan Lachowicz....[/quote] O f.......ck :angryy::angryy::angryy::angryy: To może się zgłoś i zostaw im na pamiątkę ksero z faktur za dotychczasowego leczenia Pixie :angryy::angryy::angryy:
  7. [quote name='malawaszka']napisz więcej? pies, który na początku tolerował koty potem chciał je zagryzać? :-o to ja się już nie odzywam, ale to sznupek i on co najwyżej może na nie poszczekać bo one pewnie co najmniej jego wielkości[/quote] Dokładnie :-). Moja staruszka schroniskowa Śrubka (mniejsza niż sznaucer miniaturka ;-) ) (za TM) przez pierwsze 2-3 tygodnie panicznie bała się naszych domowych kotów, dosłownie trzęsła się ze strachu,jeśli musiała koło nich przejść. Aż do chwili, gdy była kiedyś tak zestresowana, że na ich widok szczeknęła i zrobiła krok w ich stronę (właściwie jedynie z nerwów podskoczyła)...a koty...uciekły! I tego jej było trzeba. Od tego momentu widząc kota rzucała się w jego stronę i niestety na tym się nie kończyło, bo Śrubka zapędzała go w kąt, latało kocie futro itd. Była zdecydowanie bardziej niebezpieczna dla kotów, niż teoretycznie myśliwska foksterierka Gruszka. A zaczęło się tak niewinnie ;-).
  8. [quote name='GoniaP']Chciałabym Wam opowiedzieć o dzisiejszym dniu Pixie, ale w zasadzie nie mam co :shake: Bo Pixie postanowiła dziś spać, jak zabita, przez calusieńki dzień. Śpi i chrapie obok mnie na kanapie :roll: Ile to już godzin śpi? Ano przynajmniej od 11, czyli już 8 godzin :roll:[/quote] Myślę, że to magiczny wpływ kanapy :evil_lol:.
  9. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/18/76c52a5bb4716016.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/282/1248298340a7b239.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='malawaszka']co do rozkręcania się to owszem, ale jak pies nie ma na początku zapędów morderczych to ich nie ujawni później - one są albo ich nie ma [/quote] Mam zupełnie inne doświadczenia w tej kwestii :evil_lol:.
  11. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/18/c50adf14cf6f640b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/18/ab3f15ded4effc04.jpg[/IMG][/URL]
  12. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/377/1580c8195aa8793f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/18/ccbdb061126b6cbf.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='malawaszka']myślałam, że może tam gdzie teraz jest są koty jakieś[/quote] Nawet gdyby były, to o stosunku Morgana do kotów można by pewnie coś powiedzieć dopiero za parę tygodni ;-). Niektóre psy "rozkręcają się" po jakimś czasie i Morganek na takiego mi wygląda :cool3:.
  14. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/18/f3198d0115711dc9.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/18/e9e753d1610ddae4.jpg[/IMG][/URL]
  15. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/283/91fed351e303c1fb.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/18/ff0c32e3b30bf9aa.jpg[/IMG][/URL]
  16. [quote name='malawaszka']halo halo bo może mam potencjalny domek - wydaje się fajny, w Warszawie, tylko są dwa adoptowane koty[/quote] Malawaszko, wydaje mi się, że nie uzyskasz na razie odpowiedzi na to pytanie. Ludzie pozbywający się swoich psów zwykle nie opowiadają o nich za dużo, a w klinice Morgan, owszem, miał okazję słyszeć i czuć koty, ale nie miał z nimi żadnego kontaktu.
  17. [quote name='GoniaP']Komu przesłać zdjęcia Morgana do wstawienia??:razz:[/quote] MNie możesz przesłać na maila.
  18. Gosiu, czegokolwiek byśmy nie powiedzieli o opiece w klinice - czy mi się wydaje, czy nie ma już takiego wygiętego grzbietu? W ogóle jakąś lepszą ma chyba "postawę".
  19. [quote name='DuDziaczek'] [IMG]http://lh5.ggpht.com/Bolutojo/SOdUMKhNNyI/AAAAAAAAMcs/WZzfmJ2FDqA/s512/CIMG0894.JPG[/IMG] To teraz już wyszła prawda na jaw. Halinka szkoli Rufika do walk psów :mad: :diabloti:.
  20. [quote name='GoniaP']Hmmmm:cool1: To przyjdź i poinstruuj mnie jak oduczyć Sweetbulla łapania much :roll::roll:[/quote] Jedyne, co mogę polecić, to odganianie much ;-). Ja sama się wkurzam, gdy moje koty na nie polują (i zjadają).
  21. [quote name='GoniaP']A wiecie, że Pixie to pogromczyni much i innych skrzydlatych??? Jeden kłap i po musze :cool1: I jak ona to robi?? :roll:[/quote] Na to jej nie pozwalaj, muchy przenoszą różne paskudztwa, po co jej dodatkowa choroba :shake:.
  22. [quote name='GoniaP']Ani mi się waż :mad::mad::mad:[/quote] No przecież ja Cię bronię przed gorsetem ortopedycznym :evil_lol:.
  23. [quote name='Rene@Rabik']Powiem szczerze zgupiałam... jakaś nowa rasa ?:crazyeye:[/quote] Coś w tym stylu ;-). Bobrami były w dzieciństwie, a wyrosły z nich mutanty :diabloti:.
  24. [quote name='malawaszka']a to wszędzie weci liczą wszystko - to ich praca w końcu - nie działają charytatywnie - tylko my takie naiwniaki :roll: bobry - takie prawdziwe bobry bobrowate???? :crazyeye:[/quote] Nie, nie,psie bobry.
  25. [quote name='GoniaP']Nie dalej jak dziś wspominałam Bobry... I dr. Barełkowskiego...[/quote] A wiesz, że jeden chłopak tam w klinice je pamięta? Wracając do wydatków, to niestety prawda jest taka, że leczenie tam podraża sam fakt,że jest to klinika całodobowa... :-(
×
×
  • Create New...