Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. Dziewczyny, nie dręczcie Goni. Jeśli mówi, że nie może sprawić, by Pixie u Niej została, to jest to prawda, a nie "krygowanie się". Wierzę, że na Pixie czeka gdzieś TEN człowiek. Oby tylko odnalazł ją możliwie szybko.
  2. [quote name='PiSdZ']Pewnie, kazdy ma sporo informacji na kazdego, własciwie wszyscy powinnismy się bać wszytskich że wyciagną na nas kwity, a my na nich, i kiedy do kogo zapuka prokurator lub CBŚ. Ale czy tym nalezy się chwalic? Ja akurat nie zbieram na nikogo żadnych kwitów, nie mama takiej potrezby ani czasu. Jeżeli ma Pani jakieś wiadomosci na kogos, na coś - lub wie Pani coś co moze wywołac poruszenie podaje adres własciwy dla Pani miejscowosci: Prokuratura Okręgowa w Poznaniu ul. 3 Maja 46 61-728 Poznań Prosze ich zawiadomić - oni wyznaczą włąściwą jednostkę w kraju do prowadzenia takich czy innych działań. PS P. Moniko, choćby nie wiem co Pani wiedziała apeluję jednak aby nie ujawnaic tego, jesli jakas strona sobie tego nie życzy, tylko z ludzkiej przyzwoitości.[/quote] Oj, Panie Grzegorzu, kpi Pan sobie ze mnie, a może mnie Pan prowokuje... Ale dobrze, nie odpowiem już nic, bo jednak naprawdę nie chcę wywoływać tu jeszcze większej afery. Dziwne, jak dbam o WASZE dobre imię, prawda? ;-).
  3. [quote name='PiSdZ']Nie wiem co powiedziała Pani Roma, i jeśli miała wątpliwości, to mogę je wyjaśnić. Wiem jednak jedno; ujawnianie prywatnych tresci rozmów telefonicznych jest wysoce niestosowne, osoba która mówi wszystkim co powiadziała jej inna osoba, mimo, iz ta nie dała jej takiego upowaznienia łamie przyjęte zasady. A szkoda, bo myślałem że mimo wieslu słów krytki pod naszym adresem ma Pani własne zasady. Teraz nie dowierzam...[/quote] Przykro mi, ale nienawidzę hipokryzji. I tak nie napisałam wszystkiego, co mogłabym napisać. A zasady - owszem, mam, bo w mojej skrzynce na Dogomanii mam kilka prywatnych wiadomości, których treści nie ujawnię, a które w tym wątku mogłyby wywołać nie lada poruszenie.
  4. [quote name='xxxx52']jeszcze tego w kinach nie grali -brawo :evil_lol:[/quote] Pani Romo, wie Pani co? Całkiem nie tak dawno w rozmowie telefonicznej mówiła mi Pani o swoich wątpliwościach dotyczących tej sprawy i o tym, jak "tajemnicza" jest działalność adopcyjna Pogotowia i Straży dla Zwierząt. Prosiła mnie też Pani o to, bym w wątku zapytała, czy wszystkie psy i suki będą wykastrowane, i czy na pewno pójdą z umowami adopcyjnymi. I podobnie jak ja, miała Pani wątpliwości co do tego, czy przy takiej ilości wyadoptowanych zwierząt Straż sprawdza domy i czy robi kontrole poadopcyjne. A teraz nagle staje się Pani ich gorliwą obrończynią, a każdego, kto zadaje pytania, czy ma wątpliwości, wyśmiewa Pani i odsądza od czci i wiary. Przedziwne to i albo świadczy o tym, że nie do końca Pani rozumie, o czym jest u mowa, albo o tym, jak łatwo zmienia Pani poglądy.
  5. [quote name='aagaaciaa']Czy psiaki są do adopcji?? Przepraszam, ale nie mam naprawdę czasu przebrnąć przez cały wątek. I gratuluję interwencji![/quote] Najwyraźniej jeszcze nie są - po pierwsze dlatego, że w dalszym ciągu należą do swojej właścicielki, a po drugie w jednym z pierwszych postów napisano, że ani domy tymczasowe, ani stałe NIE SĄ POTRZEBNE.
  6. Pani Romo. Gdyby w D. było wszystko takie świetlane, to przemyt szczeniąt "rasowych" za naszą zachodnią granicę nie byłby takim świetnym interesem dla wielu pseudohodowców. Przecież ktoś je w D. kupuje, prawda? I proszę mi nie wmawiać, że to nie są obywatele tego kraju. Poza tym to hipokryzja - powołuje się Pani na działania zgodne z prawem w Niemczech, woła Pani o trzymanie się litery prawa przy adopcjach zagranicznych (na ten temat na Dogo było już sporo), a przymyka Pani oko na nie do końca zgodną z prawem działalność organizacji w Polsce.
  7. [quote name='monia3a']Słusznie, każdy prosi o kasę ale tylko PiSdZ napisał jasno, że zbiórka jest nie tylko dla tych konkretnych psów a również i dla innych ich podopiecznych. Najprościej jest rozliczać innych za to zrobili czy robią, na co zbierają i na co wydają a szczególnie, że nie wpada w ręce tych co najwięcej chcą wyjaśnień :p[/quote] Ja chcę wyjaśnień i wcale nie zależy mi na tym, żeby cokolwiek wpadło w moje ręce. Wróciłam sobie do początku tego wątku i zastanawiam się, jak to jest - abstrahując już od spraw finansowych - dlaczego dla ledwie co odebranych psów [B]nie potrzebuje się nie tylko domów tymczasowych, ale i STAŁYCH. [/B] [B]Czyżby wszystkie psy były już "zaklepane" - nie tylko przed wydaniem wyroku, ale wręcz "w chwilę" po interwencji?[/B] [B]Czy też może PiSdZ ma tak dobre samopoczucie jeśli chodzi o swoje zdolności adopcyjne?[/B]
  8. A ten lekarz, do którego przyprowadził go właściciel - wie, co psu dolega? Tzn. czy np. psiak miał EKG itp?
  9. Czy weterynarz powiedział, co dokładnie mu dolega i jakie leki powinien brać?
  10. [quote name='xxxx52']Popieranie dzalalnosci tej psudohodowli , rozgrzeszanie i litowanie sie nad ta psudohodowczynia ,jest dla mnie niezrozumiale i nie do przyjecia,jak mam w oczach te biedne umeczone psy!:shake::angryy: Bosze nic juz nie rozumiem.:shake: To ja probuje walczyc z pseudohodowcami ,a tu na forum na tym watku sie je popiera!!To nie na moj rozum:shake:Gdzie sa milosnicy zwierzat,gdzie sa osoby walczace o je dobro:shake::eek2:Chyba to zly sen1:placz:[/quote] Pani Romo, nikt się tu ani nie lituje, ani nie rozgrzesza, ani nie popiera. Bardzo łatwo jest dzielić świat na część czarną i białą, i witać okrzykami radości Zorro wjeżdżającego w odpowiednim momencie na swoim rumaku, wiedzącego doskonale, po czyjej stronie stanąć. Tyle, że w prawdziwym życiu bywa inaczej. Nie ma białego i czarnego, jest szare. To, że psy pani Zuzanny mogłyby mieć lepiej, zgadza się. To, że przeliczyła się ze swoimi możliwościami - najwyraźniej tak było. Jednak może zanim zrobi się "nalot" godny brygady antyterrorystycznej, warto najpierw porozmawiać, wytłumaczyć, dać tydzień czy dwa na zmianę stanu rzeczy, a potem skontrolować i ew. dopiero wtedy podejmować decyzję o odebraniu zwierząt.
  11. [quote name='Charly']Monika przeciez Tobie nie musze tlumaczyc ile zwierząt ma pani Wanda.(sama tlumaczylas mi to kiedys;))...takze nie faktu, ze są to zwierzęta z interwencji. No i chyba nie trzeba tlumaczyc faktu, ze choroby skorne rozwijają się jakis czas. Bardzo czesto jest tak, ze wychodzą dopiero w domu, w ciepelku, w dobrych warunkach. Bierzemy np. pozornie zdrowe zwierze ze schroniska, które rozkleja się nam w domu.[/quote] Dlatego dla mnie choroby skórne u tych psów (bohaterów tego wątku) nie świadczą o braku odpowiedniej opieki. Mogą o nim świadczyć braki w pielęgnacji (pazury...choć z drugiej strony, gdyby ktoś czasem zobaczył pazury mojej suki, też mógłby mnie posądzić o zaniedbywanie jej ;-) ), zbyt duża ilość zwierząt i ogólne "rozmemłanie". Z tego, co na zdjęciach, widać, że p. Zuzanna nie ogarnia wszystkiego i może powinna się ograniczyć do trzymania 2-3 niedużych psów - być może wtedy byłaby dobrą opiekunką, tym bardziej, gdyby była w jakiś sposób kontrolowana. Jednak rozdzieranie szat i epatowanie okrzykami w rodzaju "ach, potwór!!!" zostawmy sobie na inne okazje.
  12. [quote name='majqa']:obrazic: Ja główna??? :-o Mistrzem mem Isadora jezd!!! :obrazic:Co to są SKRUPNE UŁY??? A co dziwnego w braku wazeliny :laugh2_2:? Mniejsze tarcie, większa frajda! :roflt::roflt::roflt:[/quote] Majqa, Ty ...gdzie jest ikonka świnki, gdzie jest ikonka świnki?????
  13. [quote name='GoniaP']Ty główna agitatorko przewrotu i podjudzaczko bez skrupułów, będziesz mi tu teraz jeszcze wciskać ciemnotę bez wazeliny???:mad::mad::mad:[/quote] No, wiedziałam, że rozpoznasz dywersantkę. A jak tam Pixie? ;-)
  14. [quote name='Charly']jestem zszokowana powyzsza wypowiedzia???:crazyeye: Ile pani Wanda ma zwierząt? skąd je ma? watek byl absurdalny,a le teraz pobija wszystko.[/quote] Nie wiem, Charly, co Ciebie tak szokuje. Chciałam tylko zwrócić uwagę na to, że nawet w dobrych warunkach domowych pies może mieć chorobę skóry. Co więcej, pies zachorował będąc u mnie (u p.Wandy nie miał objawów) , a bynajmniej nie trzymałam go w piwnicy. Nienawidzę dzielenia świata na część czarną i białą. Mogę znów powtórzyć "zaczekajmy na wyrok sądu" i wierzyć, podobnie jak któraś z osób tu piszących, że to PiSdZ ma rację, a nie p.Zuzanna.
  15. [quote name='xxxx52']pani Moniko-ale Pani mnie zadziwia :crazyeye:to dla mnie nowosc co czytam :crazyeye:chorob skory nie dostaje sie w tak "sterylnych "warunkach.! Prawde widzimy nie zapowiedziani!Po drugie jak kogos przerasta hodowla ,to nie hoduje i nie trzyma takiej ilosci psow (30)[/quote] Pani Romo, rok temu przez kilka miesięcy walczyłam w paskudną grzybicą u szczeniaka, którego wzięłam na tymczas od pani Wandy. Jak wiemy, warunki u niej są niezłe, mam też prawo uważać, że w moim domu także źle nie jest. A mimo to piesek zachorował. Nie napisałam, że warunki, które widać na zdjęciach, są sterylne, nie twierdzę nawet, że są takie, jak być powinny.
  16. [quote name='sleepingbyday']to raczej materiał na jakąś stronę dla dorosłych, a nie dla polsatu :cool3:[/quote] A co to, Polsat nie ma programów dla dorosłych? :cool3:
  17. Protestuję. W innych wątkach Gonia woła w obronie jeżyków, a tu będzie Was sadzać na tym niewinnym zwierzątku???? Nie pozwolę i zrobię interwencję, a dokładną fotorelację z filmik zamieszczę tu na Dogo i w innych miejscach, zawołam Polsat i Teleskop :angryy: :diabloti:.
  18. Pani Romo, jak [B]dokładnie [/B]działa ZK, tego nie wiem, bo nie hoduję psów rasowych. Nie zamierzam odsądzać od czci i wiary wszystkich hodowców jak leci. To, co przeczytałam i to, co zobaczyłam na zdjęciach i na filmie, wstrząsnęło mną nie mniej, niż większością osób. Jednak myślę, że każdy, kto kiedykolwiek miał na tymczasie szczeniaki czy dorosłe psy, które z jakiegoś powodu musiały być izolowane w klatkach, wie, co w ciągu 15 minut potrafią zrobić z gazetą czy podkładem ułożonym w klatce i z jaką radością rozdeptują świeżo zrobione kupy. Dlatego pomstowanie na bałagan jest z jednej strony zasadne, ale z drugiej - czasem trochę na wyrost. Co nie oznacza, że psy u p.Zuzanny miały takie warunki, jakie mieć powinny. Z trzeciej strony - bardziej niż na brud czy bałagan patrzyłabym na reakcje psów - mam wrażenie, że nie było po nich widać większego strachu (poza stresem spowodowanym pojawieniem się obcych ludzi itp.) - nie są zastraszone, podskakują, zwracają na siebie uwagę. Gdyby były totalnie zaniedbywane i stale przetrzymywane w piwnicy, ich reakcja na ludzi byłaby chyba jednak inna. Być może jest tak, że sytuacja przerosła ich właścicielkę, że nie powinna mieć tylu psów, bo nie potrafi wszystkiego opanować. Może czasem lepiej jest porozmawiać, przekonać, nawet trochę postraszyć, ale dać szansę na poprawę. Nie wiem.
  19. [quote name='majqa']Jak to nie określimy? Albo ma fujarkę albo nie! :diabloti: Pomysł z manipulacją mi się podoba. :thumbs: Ja bym jamniskowi rozplotła podwójną helisę, może wtedy by i rosomak wyszedł.[/quote] Nie napisałam "nie określimy" (bo wiadomo, że metodą wzrokową da się to określić), a "nie określiliśmy" - płci osobników biorących udział w naszym eksperymencie. Majqa, rozpleść helisę dobry pomysł, ale teraz pomyślmy, co do niej dopleciemy?.... Bydło bydłem, ale może by tak dopleść coś od...owieczki? :cool3: Odpadnie kupowanie jamnikom kurteczek, a i właściciel sobie jakieś rękawiczki udzierga :multi:.
  20. A ja myślę, że najrozsądniej jest zaczekać na postanowienie sądu.
  21. [quote name='Isadora7']???????? :mad::mad::mad::mad:[/quote] ....że przyjdzie czas, gdy gospodarstwo domowe każdego posiadacza jamnika będzie miało szansę stać się samowystarczalne pod względem zaopatrzenia w nabiał 8).
  22. [quote name='majqa']Nie mogę się doczekać tej drugiej przemiany! Czy jamnik po metamorfozie da się wydoić i to bez względu na płeć wyjściową?[/quote] 1. przecież nie określiliśmy płci zwierząt ulegających przemianie. Mój błąd - powinnam była napisać o bydle mlecznym lub mięsnym, zamiast o krowach :diabloti:. 2. aczkolwiek przy pewnych manipulacjach na poziomie chromosomalnym podczas zamiany jednego na drugie, nie jest wykluczone, że... :cool3:
  23. [quote name='osho'][COLOR=darkslategray][COLOR=darkgreen][B]isadoor[/B][/COLOR], no nie bądź taka okrutna, obiecuję, przerobię moją krowę na jamnika![/COLOR][/quote] Wprawdzie nie wiem, o jaką krowę chodzi, ale chciałabym zauważyć, że podobieństwo krowy do jamnika jest uderzające z racji tego, iż przodek krowy - tur, miał [B]0,5 metra wysokości oraz 4 metry długości[/B], o czym parę miesięcy temu doniosła, powołując się na rozmowę ze specjalistą, Gazeta Wyborcza. Stąd osho ma wszelkie prawa i powody ku temu, by przerabiać jakąkolwiek krowę na jamnika i vice versa, ponieważ będzie to jedynie działanie mające na celu wzbogacenie genotypu wyżej wymienionych, a nie - jak niektórzy insynuują, podróbka.
  24. [quote name='majqa']Nie no, musiałam na chwilkę tu wrócić. [SIZE=3][COLOR=red][B]To...Gonia ma jeszcze sparaliżowaną małpę??? :-o :-o :-o[/B][/COLOR][/SIZE][/quote] Ja bym dodała pytanie, czy małpa to Pixie, która zacznie chodzić czy małpa to Gonia,która będzie miała minę, ew. na odwrót, czy też jest tam jeszcze zupełnie inna małpa ??? :cool3:
  25. No :loveu:. uff, uff, ufff... Gosia, a drW. coś mówił o rehabilitacji? Doradził Ci, co i jak robić?
×
×
  • Create New...