Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. [quote name='GoniaP']Nie wiem co się stało... Wczoraj byliśmy na spacerze (szaleńczym jak zwykle) ale wracając do domu nie kulał. Potem bawił się z Tośką na tarasie, tak jak zwykle. Wieczorem zaczął kuleć, potem już wcale łapki nie stawiał. Dziś to samo. No i zdjęcie rtg wykazało złamanie, na szczęście bez przemieszczenia...[/quote] Małgosia, wiem, że to Twój ukochany pies, więc masz przerażenie w oczach (masz, bo widziałam! ;-) ). Wiem, że wyobraźnia podsuwa Ci najróżniejsze obrazy łącznie z wyprowadzaniem Pixie za szelki do ogrodu, zapapranymi ranami, wyłażącymi gwoździami itp. Ale: - Bąbla nikt nie wyrzucił przez okno - nie leżał z połamanymi łapami w schronisku - założono mu gips dzień po urazie, a nie - kilka tygodni po nim A więc: aczkolwiek będziesz z nim jeździć do weta, będziesz się martwić i gips, opatrunki itp.będą dla niego dyskomfortem, To: będzie to nieporównywalnie spokojniejsze leczenie i rekonwalescencja, niż w przypadku Pixie.. Bo: we własnym domu, bez patrzenia na kalendarz i modlenia się do Opiekuna Wszystkich Małych Stworzonek o nowego, dobrego właściciela dla psa. A więc: mimo, że.....to będzie OK, zobaczysz. P.S. Co te psy tak sobie ostatnio łapy łamią...:shake: Opiekunka naszego fundacyjnego Imbirka jakiś czas temu przygarnęła trzeciego psa - parę dni temu poważnie złamał łapę...
  2. [quote name='GoniaP']Witajcie kochani, ale żeście nastukali :crazyeye:. Poczytam później, bo jestem w biegu. Nie byłam jeszcze w Gdyni, ale musiałam odpocząć i odciąć się od kompa i telefonu. Będę wieczorkiem![/quote] Odciąć się od telefonu, no tak :mad:. A ja się zastanawiałam, czy Cię już Twoje własne psy zjadły...
  3. Kasiu, a czy w tym schronisku prowadzi się jakąś ewidencję psów? Jeśli tak, to opisuj w ogłoszeniach psy w taki sposób, jak są opisane w kartotece (np. numer plus imię, które mu nadałaś). A jeśli nie ma ewidencji, to umów się jakoś z pracownikiem, że np. ponadajecie boksom numery i wtedy łatwiej będzie rozpoznać psy.
  4. [quote name='Ra_dunia']Człowiek jednak uczy się całe życie. Tylko pojawia się pytanie: jak i gdzie sprawdzić w jaki sposób karmy są testowane? Akurat widzę, że miałam szczęście, że Eukanuby nigdy psu nie dawałam. Ale jaką mam pewność, że Acana nie robi tego samego?? Przecież nikt na stronie producenta nie poda, w jakich warunkach testuje karmę a wiadomo, że każdy jakoś musi ją testować :shake:[/quote] Moim zdaniem nie ma możliwości, by dobrej jakości karma nie była testowana. Chyba, że producent korzysta z doświadczeń innych, ale wtedy trudno mówić o "oryginalności" samego pomysłu na taki czy inny skład karmy. W końcu aby wiedzieć, jakie proporcje są dla psa najlepsze - w danym wieku, przy danym schorzeniu itd., najpierw trzeba stwierdzić, co się dzieje w organizmie, gdy te proporcje są zaburzone w jedną lub drugą stronę. I obawiam się, że nie ma innego wyjścia, niż sprawdzenie tego na zwierzętach tego właśnie gatunku. A także, że nie ma to większego znaczenia, czy karma zawiera mięso, czy nie - bo karma wegetariańska też musi mieć ustalone proporcje. Tak więc czy chcemy, czy nie, ale kupując gotowe karmy budujemy zdrowie naszych psów na cierpieniu innych.
  5. [quote name='agaga21']dzisiaj tak tu cicho że wstawię wam jeszcze jeden ... [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=bk_rWdVh3Hk&feature=related"]YouTube - Sparaliżowana Ada czeka na nowy dom[/URL][/quote] Nie jestem pewna, czy dobrze pamiętam, ale Ada miała chyba dość dawno temu na Dogo wątek.
  6. [quote name='GoniaP']Dręczą mnie różne myśli, kłębią się w głowie pytania. Ludzie są wspaniali, ale jakiś głos coś szepcze w środku. Rozmowa telefoniczna jedna, druga czy dziesiąta nie zastąpi spotkania i rozmowy w cztery oczy. Chodzi o Pixie, moją ukochaną księżniczkę...[/quote] Małgosiu, wątpliwości muszą być - zawsze. Pojedź tam, to chyba jedyne rozwiązanie, oczywiście bez Pixie, bo po co jej ten stres, albo...zaproś ich do Poznania, niech zobaczą Pixie na własne oczy, bo czytać i oglądać zdjęcia to jedno, a widzieć psa z jego ograniczeniami, to drugie. Wtedy, jeśli będzie OK i nadal będą podtrzymywać swoją decyzję, Pixie mogłaby wrócić z nimi (a Ty spokojnie się wypłaczesz w zaciszu domowym), ew. mieliby po powrocie do domu czas na przemyślenie adopcji jeszcze raz.
  7. [quote name='GoniaP']Nic na razie Monika nie odwołuj. Dziś będziemy jeszcze rozmawiać na spokojnie, bo wczoraj łzy mieszały się ze śmiechem, a pytania i odpowiedzi były chaotyczne. Oczywiście zdam Wam relację. Dziś w nocy, zamiast spać spokojnie, miałam koszmary. Mój chory mózg wyobrażał sobie takie sceny, że nie wypada ich tu przytaczać. Muszę ochłonąć.[/quote] Gosiu, oni i tak będą się z Tobą kontaktować, więc wytłumacz im, co i jak. A co do drugiej części Twojej wypowiedzi, to...wiesz, gupi gupolek, za przeproszeniem...;-)
  8. Gosia, to jak, odwoływać medialny alarm? ;-) A widzisz, przecież Ci pisałam, że zawsze przychodziło rozwiązanie i że przyciągasz dobre domy? :lol:
  9. [quote name='GoniaP']Ja???? Nieeeee :razz:[/quote] Goniaaaa??? :razz:
  10. [quote name='GoniaP']Ale tu cichutko się zrobiło :-( Ciociu Isadoro, czy jest już Allegro? Pojawił się nowy problem... Prawdopodobnie od 3 do 17 grudnia będę z Pixie sama, bo Halina chyba wyjedzie... Nie wiem jak to będzie :shake:[/quote] A niech to :shake:. Gosiu, a co z Meną? Ona w tym czasie będzie u Haliny? Bo to chyba właśnie będzie już ten czas, gdy Pixie miała kończyć swój pobyt dt?... Czy będziesz ją próbowała przenieść do siebie? Cholera, że też nie jestem teraz w żaden sposób w stanie Ci pomóc :-(.
  11. [quote name='Ninka iXi']Przekazano nam informacje, na ktorych nam zalezalo, jest kontakt z opiekunami psiakow, otrzymalismy rachunek za dotychczasowe leczenie. Teraz czas na ruch z naszej strony. Wydaje sie, ze nasze wzajemne relacje ukladaja sie coraz lepiej :)[/quote] Bardzo się cieszę :-). A czy któreś z psiaków pojadą do Was na dt?
  12. Przynoszę wiadomości o Imbirku, o którym wczoraj duuuużo usłyszałam :loveu:. A więc najpierw zły widomość :razz:. Imbirek jest najbardziej niegrzecznym, rządzącym innymi stworzeniami, zazdrosnym o Panią,zjadającym wyposażenie domowe i czyniącym inne szkody byłym wnętrem, jakiego świat nosił. Byłym wnętrem, bo razem z dwójką swoich kolegów został wykastrowany. A dobry widomość jest taki: przy całej swojej niegrzeczności jest też najukochańszym psem pod słońcem, biegającym do upadłego po wielkiej działce i wyrabiającym sobie w ten sposób imponującą muskulaturę :loveu:.
  13. [quote name='Erazm']Wejdź, w allegro na pierwszym poście, tam są wszystkie publikacje:lol:[/quote] No właśnie nie do końca tak jest, bo tam są linki do zdjęć i do jakiejś publikacji, której pod tym linkiem już nie ma...
  14. Dziewczynki, help, potrzebne mi są linki do wszystkich publikacji prasowych i programów tv o Pixie. Możecie mi je podrzucić? :oops:
  15. [quote name='GoniaP']No pewnie, że nadać. A znasz jakieś prozwierzęce dziennikarki gazetowe? :cool3:[/quote] Poza jedną, którą Ty też znasz, to chyba nie bardzo...
  16. A jaki jest obecnie stan zdrowia psów? Będą jakieś zdjęcia z domów tymczasowych? Jak układa się współpraca z hodowcami cavalierów, którzy oferowali pomoc?
  17. O Boże, jakie biedactwo :shake:. Oktawia, będziesz z nim u weta, prawda? Proszę, obserwuj, czy nie ma żadnych objawów nosówki, takie wychudzenie u maluszków wskazuje czasem na pierwsze jej objawy :-(.
  18. Żeby nie było, że skoro nie piszę, to nie myślę...;-). Myślę. Gonia, znam dwie fajne, młode dziennikarki z naszej lokalnej tv - bardzo prozwierzęce - nadać im temat?
  19. Bardzo mi przykro, chciałam mu pomóc :-(. Co było przyczyną śmierci? Piszesz o krwawieniu z odbytu, czy to oznacza, że piesek miał jakiegoś guza?
  20. wrrr, znów przestawia posty... [quote name='MonikaP']Aga, możliwe, że ma to związek z tarczycą, ale najlepiej byłoby, gdyby psa obejrzał i zbadał dobry wet. Immunoagresja występuje np. przy alergii i cukrzycy.[/quote]
  21. Aga, możliwe, że ma to związek z tarczycą, ale najlepiej byłoby, gdyby psa obejrzał i zbadał dobry wet. Immunoagresja występuje np. przy alergii i cukrzycy.
  22. Immunoagresja jest wtedy, gdy układ odpornościowy obraca się przeciwko swojemu gospodarzowi.
  23. Co za cholerna, bezczelna baba :angryy:. [quote name='supergoga']Dzisiaj przezyłam szok. Zadzwoniła do mnie pani Morgana, która oddała go do schroniska. Nie była w szpitalu tylko na jakims szkoleniu. Chciała, bardzo niby przejęta dowiedzieć sie o psa. Poniosło mnie troche i chyba zbyt miła nie byłam. Dowiedziałam się jedynie, że Pani miała psa 3 lata. Że skórę miał zawsze kiepską. Ale co ważne - ponoć jest uczulony na białko. Nie może jeść ludzkiego jedzenia, mięsa - jedynie karmę sucha. Pani ponoć karmiła Eukanubą i...ziemniakami, makaronem itp. Eukanuba chyba dość bialkowa jest. Nie wiem, może się mylę. Morgan dostał od nas karmę, którą kupiła dla niego Chandler - dietetyczną, myslę, że dobrze. Pani powiedziała, że nie może słodyczy ( a który może?0 i nie może jeść resztek z obiadu. I że ma 4 dzieci i musiała go oddać bo on przez to do małych dzieci się nie nadaje, bo one mu daja różne rzeczy. Na pytanie o książeczkę zdrowia wyjasniła, że nie miała. Szczepiła na wścieklizne, ale kwitków nie dała bo już nieaktualne było. Ale 3 razy pytała że w schronisku powiedzieli jak ma na imię. To był horror. Bo mi kultura wymykała się bokiem, takie miałam ochoty na mięsko do rzucenia. Dobrze, że już tam nie jest. Ale wiadomość o tym białku może być przydatna.[/quote]
  24. [quote name='GoniaP']Skrzynka "odetkana" ;) A łapinka ma się znacznie lepiej - tzn. mniej puchnie. Jutro chciałam wziąć Pixinkę do weta, ale wygląda na to, że nie mam transportu... MonikaP, może byś po nas zajechała jutro o 11.30, co?[/quote] Obawiam się, że nie dam rady - z przyczyn niezależnych ode mnie...Przepraszam :-(.
  25. Wśród wątków kupowych przeoczyłam informację, jak czuje się spuchnięta łapka Pixie ;-). A więc - jak się czuje? I prywata: Goniu, masz zapchaną skrzynkę (pw). A więc jutro czekam na SMSa, oddzwonię.
×
×
  • Create New...