Jump to content
Dogomania

MonikaP

Members
  • Posts

    3601
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MonikaP

  1. I ja witam serdecznie nowych opiekunów Mysi :lol: . Bardzo żałuję, że nie dane nam było spotkać się osobiście. Czy imię "Mysia" zostaje? ;-)
  2. No, wreszcie znalazłam ten wątek :razz: . Elvis jest piękny, Elvis jest kudłaty, Elvis jest milusi i wesolutki! Elvis bardzo prosi o dom, w którym jakaś kochana rodzina będzie się z nim bawić na śniegu, zabierać go na przejażdżki rowerowe wiosną, jeździć z nim latem nad jezioro i chodzić na dłuuugie jesienne spacery!
  3. [quote name='joaaa']Suuuuuuuuuuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To zdejmujemy ze strony, jak zacznie działać. A czy można będzie Myszkę odwiedzić w nowym domu? Czy może ktoś odwiedzał dom wcześniej? I co ze sterylką? Sorki za te pytania, ale ostanio mam dużo rozmów przeprowadzonych w sprawie Maksia.[/quote] Myszka jest już po sterylce.
  4. [quote name='AgaiTheta']a czy cioteczki Warszawskie będą mogły odwiedzić Mysię?[/quote] A tego to ja już nie wiem ;-). Gonia powinna być tu po południu, może ona odpowie na to pytanie, jednak myślę, że na razie należy dać i Myszce, i jej nowym ludziom czas na poznanie się :-).
  5. [quote name='la_pegaza']:laola::cunao: [SIZE=1]a wiemy skąd się o niej dowiedzieli?? :cool3:[/SIZE][/quote] No właśnie to, co ta Pani mi powiedziała przez telefon to, że dowiedziała się o Mysi ze strony adopcyjnej, jednak nie do końca wiem, jakiej :oops: . Znalazłam jakiś link do takiej strony na forum bokserów, ale tam Myszki nie było, więc pewnie jest jeszcze inna...
  6. Co tam ciiii...., co tam ciiiii.... :evil_lol: ! [B][I][SIZE=3][COLOR=red]Mycha-Klucha właśnie jedzie do nowego, uwielbiającego boksery DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!![/COLOR][/SIZE][/I][/B] [COLOR=black]O szczegółach napisze Gonia, gdy wróci, a ja powiem tylko - bo z nową opiekunką Mysi rozmawiałam, gdy zadzwoniła do mnie jakiś czas temu pytając o "naszą" sunię (znalazła ją na stronie adopcyjnej boksiów) - że jest to Pani z Warszawy, która parę miesięcy temu straciła psa tej rasy i - za namową męża, który zachwycił się Mysią, postanowiła dać jej dom :multi: . Dziś osobiście przyjechała po nią do Poznania. I wszystko wskazuje na to, że będzie to najlepszy dom, jaki Mycha-Klucha mogła sobie wymarzyć!!!![/COLOR]
  7. [quote name='aisaK']Ile lat maja te dobermany? Boszsz, co sie dzieje? Jak będą wyniki zeskrobin, to daj znać. Może to tylko (albo aż) alergia.[/quote] Myślę, że ten brązowy jest dość młody, a czarne - hm....z 5 lat mogą mieć - co najmniej... Wymazówki już zamówione, dziś lub jutro je odbiorę, więc jeśli dobrze pójdzie, jutro pobierzemy próbki.
  8. [quote name='miśiaga']Aganiok ja już ją wstawiłam tak jak Aga prosiła na [URL="http://www.ojej.pl"]www.ojej.pl[/URL], tyle, że procedura jest taka, że najpierw wysyłają na mail aktywację i wtedy po max godzinie ogłoszenie jest na stronie. Aktywacja czeka na mailu [EMAIL="monika.preibisz@fcef.pl"]monika.preibisz@fcef.pl[/EMAIL], więc proszę jedynie o kliknięcie w link i Myszka będzie na tym serwisie, chyba że jeszcze gdzieś trzeba ją wstawić, ja mogę na alegratka.pl;)[/quote] Sęk w tym, że żadna aktywacja tam nie czeka... Nie dostałam takiego maila...
  9. Tak, ten brązowy doberman jest i to w niezbyt ciekawym stanie - jest chudziutki, ma jakieś zmiany skórne. Nie wiem, czy to nie alergia pokarmowa....co do tych zmian skórnych to będziemy się starali "fundacyjnie" posłać zeskrobiny do badania. Dobek jest kontaktowy, ale trochę boi się innych psów w boksie. Co do tych 2 dobermanów z kwarantanny, to udało mi się zrobić im zdjęcia - w tej chwili wyglądają chyba nieźle, tzn. ropy w oczach już nie ma, skóra też nie jest bardzo zła. Są jednak mocno zestresowane.... [B][img]http://upload.miau.pl/2/18515.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/18516.jpg[/img][/B] [B][img]http://upload.miau.pl/2/18517.jpg[/img][/B]
  10. [quote name='GoniaP']Wy sie Ciotki śmiejcie do woli...:mad: A ja Wam za to pokażę to: [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/18400.jpg[/IMG][/B][/quote] Oj, Goś, Goś.... Mina Pikusi to jedno, ale te Twoje rozanielone oczy...:lol:
  11. [quote name='bigos']+pieniążki z AFN:p[/quote] Ano! Z tym,że nie wiem, w jaki sposób te pieniądze są przekazywane - czy dopiero wtedy, gdy "władze" ANF widzą taką potrzebę, czy w jakiś inny sposób - u nas na koncie ich nie ma, więc na razie ich nie liczę ;-).
  12. Oto zestawienie kosztów opieki nad Pikusią: faktura za dotychczasową opiekę weterynaryjną : 1037,87zł (z duuużym upustem, za który jesteśmy "naszemu" Panu Doktorowi niezwykle wdzięczne :-) ). W tych kosztach zawarta jest też cena karmy leczniczej - ok.340zł. + karma ok. 238zł (zamówienie z Krakvetu) Razem : ok. 1275zł. Darowizny pieniężne dla Pikusi od Dogomaniaków i innych osób ( z allegro oraz tych, których serca zostały poruszone przez nasze apele rozsyłane wszędzie, gdzie tylko się da) : Allegro: 1400zł Słomka 81 - 50zł Agnieszka Dorota K. - Poznań - 80zł Edward S. - Poznań - 50zł Robert Paweł P. - Poznań - 50zł Andrzej Aaron G. - Warszawa - 30zł Magdalena T. - Żyrardów - 20zł Marta F. - Janowiec Wielkopolski - 100zł Cezary Ryszard P. - Warszawa - 50zł Beata Cz. - Warszawa - 33zł (bazarek Ulv) Magdalena S-K - Poznań (?) - 30zł Bronisława A. - 20zł (bazarek) Marta C.-P. - Czernichów - 100zł Joanna Ł. - Wrocław - 70zł Andrzej K. - Warszawa - 50zł Adam J. - Poznań - 5zł Razem: 2138zł!!!! A do tego należy dodać jeszcze 645 zł poprzednich wpłat (chyba gdzieś są w wątku, ale nie mogę ich znaleźć, żeby zrobić cytat :oops: ). Tak więc darowizny dla Pikusi to razem 2783zł!!! :crazyeye: :lol: To jest to, co do dziś wpłynęło na konto. A więc po zapłaceniu faktury zostanie 1500zł.
  13. [quote name='GoniaP']No ja chętnie przytoczę maile od Aleks i Catherine, ale Ty przetłumaczysz:p[/quote] No way, moja droga, a już na pewno nie dziś :p .
  14. No piękna :loveu: ! Jak to pisała jej opiekunka - "cute little mordka" :iloveyou: .
  15. Oj, lepiej żeby namiary w aukcji były na Gonię, bo ona ma większy kontakt z Mysią i jej opiekunką.
  16. [quote name='Ludek']Dopiero teraz trafiłam na ten przez wątek i to mnie zszokowało szczególnie to 1500,00 zł. Za taką cene to można psa z hodowli kupić. Mam tylko nadzieję, że nikt nie zajmuje sie sie tam pseudohodową.:roll: [/quote] Ludku, chodzi o sytuacje, gdy psa razem z kompletem papierów oddaje hodowca lub właściciel - zdarza się to b.b. rzadko, ale jest to możliwe.
  17. [quote name='GoniaP']No nie wiem Monik do czego Ty pijesz :roll:[/quote] Oj, dziecko, dziecko... :glaszcze: . Czy ja naprawdę muszę pić, żeby wygłosić swój pogląd? :roll: A mój pogląd brzmi, że Pikusia ładnie się prezentuje na tle [B]Twojej[/B] kanapy i [B]Twojego [/B]parkietu. Ot co :eviltong: .
  18. Ja wiem, kto się kryje :-). Pewien bardzo miły Pan 8-) . Ale te zdjęcia..... :crazyeye: Czy ten wielki, biały, [B]gruby[/B] pies to ta sama Pikusia, którą dopiero co wiozłyśmy ze schroniska lecącą przez ręce????
  19. Hm, wiesz, Goś, ta Pikusia to Ci nawet pasuje do parkietu....i do kanapy...:roll: :evil_lol: .
  20. [quote name='agnieszka30']gonia proszę, szybko, bardzo jestem ciekawa...[/quote] Ja też nie mogę się doczekać szczegółów, bo wiem tylko tyle, co Gosia zdołała mi powiedzieć przez telefon po wyjściu z gabinetu. Myślę jednak,że musimy uzbroić się w cierpliwość, bo Gosia pewnie odwozi Alex i Pikusię do domu... Z tego, co Gonia mówiła wynika, że kolejne USG wykazało, że ogniska zapalne w jamie brzusznej zaczęły się zmniejszać - pewnie pod wpływem odpowiednio dobranych antybiotyków - więc lekarz postanowił na razie odłożyć operację, bo jest szansa, że infekcja zostanie zwalczona farmakologicznie. I to jest naprawdę świetna wiadomość, bo nie trzeba narażać zmęczonego Pikusiowego serduszka na narkozę :-).
  21. [quote name='beka']Czy chodzi o ten wątek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=27405[/URL][/quote] O, tak, właśnie o ten wątek mi chodziło! Dziękuję, Beka! Oczywiście, to może być tylko zbieg okoliczności, ale wczoraj to była pierwsza moja myśl, gdy zobaczyłam te biedaki na kwarantannie...
  22. Ja także trzymam kciuki za naszą Pikusię.... Wierzę, że jest w dobrych rękach. I za naszego Gosia trzymam kciuki, który jakieś 20 minut temu wstąpił do mnie jadąc po Pikusię.... A buzię nasz Goś miał ściągniętą ze zmartwienia....
  23. Nie mogę go znaleźć, ale wiem, że w czerwcu pisałam na Dogo o ludziach, kórzy zgłosili się do mnie szukając domu dla swoich dwóch dobków. Powód - narodziny trzeciego dziecka, brak pieniędzy na leczenie psów, które miały jakąś chorobę skóry... Był dom dla tych psów, ale ich właściciele nie odpowiadali ani na maile, ani na telefony.... Ponieważ nie miałam z nimi żadnego kontaktu, uznałam sprawę za niebyłą. Teraz jest luty. Wczoraj na kwarantannie w poznańskim schronisku zobaczyłam....dwa dobermany....jeden z zaropiałymi oczami i chyba zmianami na grzbiecie, a drugi, schowany w budzie, chyba z resztkami kołnierza wokół szyi.... Od razu przypomniały mi się tamte dobki....Czy to te same? Czy właściciel dopiero teraz je porzucił (zostały podrzucone pod schronisko), czy też oddał komuś, kto nie podołał zadaniu? Są przestraszone, wyobcowane... [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/17917.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/17918.jpg[/IMG][/B] [B][IMG]http://upload.miau.pl/2/17919.jpg[/IMG][/B]
  24. Goś, Ty wiesz, że chociaż nie będzie mnie tam na miejscu, to myślami będę przy Pikusi...i przy Tobie też, bo wiem, co czujesz....
  25. [quote name='escalade74']Niestety sekcja zwłok nie stwierdziła postrzału u Malucha... Ja jednak nadal niedowierzam, więc jutro rano jadę po zwłoki i zlecam sekcje w lecznicy...[/quote] Ja też nie za bardzo dowierzam....zwłaszcza, że sekcja była robiona w schronisku, a do schroniska psy przywozi pewnie właśnie między innymi [B]ta [/B]Straż Gminna... Oby tylko Ci tego maluszka wydali...
×
×
  • Create New...