MonikaP
Members-
Posts
3601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonikaP
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiang']boks 9/9 spanielowaty staruszek czeka na dom.jest w stresie ,do schronu trafil niedawno.ma ponad 10 lat ,ale dla takiego pewnie domu nie znajdziecie.najlatwiej znalesc dla rasowego i mlodego.nie pisac bzdetow.znalesc dom bo napewno z tego stresu zdechnie[/QUOTE] Ja myślę, że to może być inne wcielenie "osoby/osób", które już tu pisały, albo kogoś z "tego kręgu". Może więc zadam pytanie - [B]co robi schronisko, aby ten pies i inne jemu podobne znalazły dom?[/B] -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']W odroznieniu od Ciebie robie cos dla tych psow, a nie siedze i nie bije piany.[/QUOTE] Oby możliwie szybko przeszedł Ci ten hurra-optymizm. Śmiem twierdzić, że może być dla psów znacznie bardziej szkodliwy, niż moje "bicie piany". -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Nie pomagasz-to przynajmniej nie przeszkadzaj.[/QUOTE] Wiesz co, Nino, jesteś po prostu [B]nieodpowiedzialna.[/B] Wyciągasz psy w ilościach hurtowych, nie mając [B]żadnego[/B] pomysłu na ich przyszłość, na to, skąd weźmiesz dla nich pieniądze. Zdaje się, że już jeden pies (z innego wątku) wraca z tego powodu do schroniska. Tutaj, zamiast dokładnie przemyśleć i zaplanować opiekę nad psami, które już opuściły schronisko, pokazujesz zdjęcia kolejnych. To jakieś bicie rekordów? Praca na akord? Nie ma co. [B]Pełen profesjonalizm[/B]. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Dla tego psa nie bylo juz potem. I tak dziwne, ze tyle tam siedzial. Chyba tylko dlatego, ze schodzil ludziom z drogi i nikomu nie chcialo sie nim zajac...[/QUOTE] Czy Ty nie rozumiesz, że bierzesz na siebie odpowiedzialność za zdrowie i życie osób, które teraz się nim zajmują???? Jak mam to jeszcze dobitniej wyrazić???? Nie interesuje Cię, w jaki sposób Gusia go wykąpie? Jak wyjdzie z nim do sikania? Jak go zawiezie do weterynarza? Jak zostawi samego w domu, jeśli będzie musiała wyjść? Piszesz, że Gusia wie, co robi, mysza1 to potwierdza, ale.....naprawdę nie czujesz niepokoju? To nie jest jamniczek, którego w razie czego można trzepnąć gazetą, czy strząsnąć z rękawa lub nogawki. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Nikt nie wiedzial, ze on taki dziki!!! W schronie siedzial w piwnicy na swoim poslaniu, przychodzil i odchodzil od czlowieka. Wygladal na psa bojacego sie kontaktu z czlowiekiem. Nikt go nigdy z tej piwnicy nie wyprowadzal!!![/QUOTE] To może należałoby [B]najpierw[/B] psa choć trochę poznać i nawiązać z nim kontakt, a [B]potem[/B] szukać mu domu tymczasowego? -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ninka']Ten pies nikogo nie ugryzl. Jest przerazony, a widzialam Gusie jak sie z nim oswajala-wie co robi.[/QUOTE] Ja nie poddaję pod wątpliwość, czy [B]Gusia[/B] wie, co robi. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
A czy nikt z Was nie martwi się o [B]bezpieczeństwo[/B] Gusi? -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']A może SchronTeam przejmie wątek :evil_lol:[/QUOTE] Wyjęłaś mi to spod klawiatury ;-). -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
MonikaP replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Czytam od kilku dni ten wątek i jeśli mogę coś wtrącić... Piszecie tu o nosówce.... Ninko, jesteś trochę zbyt optymistyczna...Kuba niestety też... Nosówka to nie parwo, AŻ tak szybko się nie przenosi, więc to, że inne szczenięta [B]jeszcze[/B] nie są chore, o niczym nie świadczy. Ta choroba może się "wykluwać" do 3 tygodni, a karencja po niej to 4-6 miesięcy. Nie wiem, czy swarzędzki wet jest "niedouczony", ale wydaje mi się, że lepiej, żeby "na wyrost" zdiagnozował nosówkę, niż zlekceważył pewne objawy. Tym bardziej, że przeważnie mówi się tylko o [B]podejrzeniu[/B] choroby - i to już jest bardzo poważny sygnał ostrzegawczy. To jedno. A drugie - jeśli jest obawa, że szczeniaki są chore na nosówkę (czy inną wirusówkę), to pamiętajcie,że [B]szczepienia nie chronią[/B] przed nią w 100% i jeśli psiaki pójdą w miejsce, gdzie są inne psy, to także i one mogą przejść - łagodną, bo łagodną, ale jednak - postać tej choroby (a jeśli z jakiegoś powodu mają obniżoną odporność, to może to być postać całkiem ostra). Nie mówiąc już o tym, że jeśli macie plany przewiezienia maluchów do innych miast, to sama podróż, zmiana środowiska itd. bardzo poważnie osłabią ich odporność, co może się skończyć zachorowaniem po przyjeździe na nowe miejsce - czy na nosówkę, czy na parwo, czy na inną chorobę. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia & Ginger']Nie znam Pana Roberta W., mogę mieć tylko nadzieję, że będzie lepiej. A dlaczego [B]SchronTeam[/B] tak nagle zamilkł...? :hmmmm:[/QUOTE] SchronTeam (chyba jednak jednoosobowy :roll:) ma najwyraźniej urlop, o czym zresztą poinformował na stronie schroniska ;-). -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Gdyby to kogoś interesowało ;-), to schronisko ma nowego kierownika. [URL]http://bip.city.poznan.pl/bip/public/bip/praca.html?co=print&of_id=11721[/URL] -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']A ja nadal nie rozumiem skąd atak na mnie o adopcję tego psa, skoro ja psa nie brałam. Osoba adoptująca psa, po rozmowie ze mną wydaje się być osobą naprawdę odpowiedzialną, człowiek ten zraził się do schroniska i już nie chce psa z adopcji. I teraz już wie, że w przyszłości psa kupi w hodowli po rodzicach ze sprawdzoną psychiką. Ja z czystym sumieniem dałabym mu kolejnego łagodnego psa. On kładł duży nacisk na łagodność psa ze względu na rodzinę z tego też względu zdecydował się na szczeniaka. Jedyne co mogłabym mu zarzucić to to, że nie poinformował mnie o tym fakcie przed oddaniem psa, bo w takim przypadku pojechałabym i sprawdziła sytuacje w jakich agresja się pojawia i jak silna jest ta agresja. Mam nadzieję, że schronisko odpowiednio zajmie się sprawdzeniem psychiki tego szczeniaka zanim wyda go do dalszej adopcji. Bo to, że szczeniak łasi się będąc w kojcu nie wyklucza agresji w innych sytuacjach.[/QUOTE] Paulino, przecież schronisko już odpowiedziało - "fachowe siły" nie uważają, aby ten szczeniak wymagał szczególnej uwagi ... ;-) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='SchronTeam']Cokolwiek nie zostanie tutaj przez nas napisane i jakiekolwiek działania nie zostaną przedstawione i tak Pani je zaneguje, nie widzimy sensu odpowiadać na zadane przez Panią pytania. Rozprzestrzenia Pani jedynie negatywne emocje, i to juz od dłuższego czasu. Dziękujemy za to, co Pani zrobiła dla Schroniska, ale nie widzimy zarówno my, pracownicy Schroniska dla Zwierzat jak i nasi przełożeni możliwości dlaszej współpracy. Jeszcze raz dziękujemy i pozdrawiamy.[/QUOTE] Ależ ja wcale nie zamierzam z Wami współpracować i ani mi przez myśl nie przeszło, aby o to zabiegać. Myślę, że niedługo nie będziemy mieli już ze sobą nic wspólnego. A pytanie o Wasze działania zadałam nie przez złośliwość. Po prostu uważam, że poza pytaniami o działania doraźne w rodzaju zabieranie psów do dt, czy zakup karmy, takie właśnie pytanie powinno zostać zadane. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='SchronTeam']O rany:shake:...Proponujemy zakończyć tę dyskusję Pani Moniko, pozdrawiamy i życzymy powodzenia raz jeszcze i dziękujemy mimo wszystko za uwagę...[/QUOTE] Jasne, lepiej nie wyciągać brudów. A teraz już grzecznie zapytam, bo jednak się nie powstrzymam. [B]Jakie działania podejmujecie, aby zwiększyć liczbę adopcji i zachęcić poznaniaków (i nie tylko ich) do zainteresowania się schroniskiem - nie tylko do adopcji, ale także do bezpośredniej i pośredniej pomocy?[/B] -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='SchronTeam']W Schronisku nigdy nie zapanuje szczęście, bo samo istnienie takiego miejsca wyklucza istnienie tam szczęścia, podobnie jak w domach dziecka chyba...Co do właścicwych osób na właścicwym miejscu ocenę pozostawmy osobom, które w ogóle do Schroniska przychodzą w jakimkolwiek celu. Przez ostatnie pół roku istniała możliwość zostania kierownikiem Schroniska, mamy nadzieję, że jako osoba krytykująca wszystko w Schronisku i wszystkich, złożyła Pani dokumenty i oczekuje Pani w tej chwili na rozmowę kwalifikacyjną, pozdrawiamy mimo wszystko raz jeszcze i prosimy o wyrozumiałość i minimum dobrej woli.[/QUOTE] Nie, ani nie złożyłam dokumentów, ani nie oczekuję na rozmowę i kto jak kto, ale Wy (ach, znów ta liczba mnoga) doskonale o tym wiecie. Moje zasoby dobrej woli zostały już wyczerpane przy Waszej wydatnej pomocy, więc lepiej może zamilknę. Zresztą, niektórzy lubią takie małe perwersje, jak miłość przy odbezpieczonym rewolwerze - ja nie miałam sumienia zapewnić Wam tych atrakcji :diabloti:. A to, jak się okazuje, jest niezły sposób na współpracę :diabloti::diabloti::diabloti:. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Właściwi ludzie na właściwym miejscu. Znaczy się w poznańskim schronisku znów zapanowało szczęście :loveu:. Ups, sooorrrryyyy!!!! :diabloti: -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='SchronTeam']Nie będziemy tego komentować..., jeśli ktoś z góry jest uprzedzony to trudno, nic nie poradzimy, pozdrawiamy. Zyczymy miłego dnia, powodzenia:lol:[/QUOTE] Ja Wam również życzę miłego dnia, przy okazji gratulując dobrego samopoczucia :-). -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='SchronTeam']Witamy, wyjaśnienie: zalogowani tutaj pod nickiem Schronteam są: zarząd Schroniska - administracja (2 osoby), lekarze weterynarii (2 osoby), technik weterynarii, opiekunowie zwierząt. Imion i nazwisk nie będziemy ujawniać, ze względu na ochronę danych osobowych, to chyba zrozumiałe. Sygnał o tym, że na tym forum jesteśmy pomawiani otrzymaliśmy właśnie od członka społeczności Dogomanii, stąd nasza reakcja. Nie czytalismy wcześniej tego forum z prostego powodu: pracujemy i nie mamy czasu, najczęściej na dwa etaty. Jednak po otrzymanym sygnale, postanowilismy się zalogować. Powtarzamy: pies nie jest agresywny, nie ma potrzeby resocjalizacji. Dwójka z nas jest studentami Wydziału Psychologii PAN w Warszawie - podyplomówka - specjalizacja: psychologia zwierząt, myślimy, że mamy dostateczne kompetencje, by ocenić zachowanie psa, o którym piszemy. Zapraszamy do zadawania pytań, w miarę możliwości będziemy odpowiadać. Pozdrawiamy[/QUOTE] Ja chyba (a raczej na pewno) odstąpię od zadawania pytań, myślę,że są tu osoby, które Was nimi zasypią. Zresztą ... ten ton za bardzo mi przypomina konferencje prasowe Jerzego Urbana :diabloti:. Taki pan z dużymi uszami, jeśli byliście za mali, żeby go pamiętać :cool3:. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Jeśli natomiast chodzi o nieudane adopcje, cóż, każdy z nas wie, że bywają i takie i nie ma się tu co obrażać o to, że "dogomaniak wziął i mimo to nie wyszło", tym bardziej, że Paulina wyjaśniła sytuację. To, co - moim zdaniem Wy, pracownicy schroniska (ach, ta liczba mnoga ;-) ) moglibyście zrobić, to przyjrzeć się zachowaniu tego szczeniaka i zabrać się za jego ekspresową resocjalizację (wiem, moje ulubione słowo ;-) ). Myślę, że można to zrobić - dopóki nie jest za późno, bo teraz zostawiony bez pomocy, ten pies się po prostu zmarnuje. Uważam też, że rozmowa przedadopcyjna ze strony schroniska nie jest niczym bardzo trudnym i przy odrobinie dobrych chęci można ją przeprowadzić - nie koniecznie od razu "skreślając" zainteresowanego, ale choćby spokojnie rozmawiając z nim o jego możliwościach i umiejętnościach zajęcia się niezbyt łatwym psem, o tym, na co musi zwrócić uwagę, a czym się nie powinien zniechęcać i - jeśli to możliwe, można mu zasugerować przygarnięcie innego psa. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='***kas']to jest info od wolontariuszki. Aczkolwiek sami wiecie jak to jest... będe w schronie w piątek, bede znać sytuację :roll: aaaaa, no i są przecież "nowe" boksy. Odnowione odmalowane, za to bez bud(przynajmniej tak było przy mojej ostatniej wizycie). Boksy nieponumerowane, wiec nie wiem, które to powinny byc, albo które to były...[/QUOTE] Jeśli masz na myśli boksy na przeciwko "siódemek", to są to "ósemki" ;-). -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='***kas']jutro albo w piątek jestem w schronie. Dowiem się co i jak. Wybaczcie dziewczyny, ale mnie chcą do szpitala wsadzić, przed czym się usilnie bronię, także czasowo nie wyrabiam. Potrzeba kogoś do pomocy. Co do psów w boksach pojedynczych, często siedzą tam psy przed sterylizacją i kastracja. Sa to psy schodzące z kwarantannym, ale przed adopcją...a ze względów bezpieczenstwa trzymane w tzw "jedynkach" [/QUOTE] Czy coś się w schronisku zmieniło? Dotychczas suki do sterylizacji były umieszczane w boksach 9/10 i/lub 9/11. W pojedyńczych boksach siedziały psy, co do których były obawy, że mogą się nie zgadzać z innymi ( głównie bullowate). Cała reszta, nawet jeśli któraś suka czekała, aż minie "kwarantanna" po sterylce, była w boksach "wieloosobowych", ew. w 9/10 i 9/11. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Mowgli, a nie mogłabyś o przyczyny izolowania bullowatych zapytać w samym schronisku? Z Twoich wypowiedzi wynika, że masz tam świetne kontakty ;-). [quote name='mowgli']Dzisiaj w schronie można było odkryć: -że był jeden starszy, taki około 3-4 miesięczny szczeniak, suczka, niesamowicie urocza, koloru beżowego-na boksie 9/12, poza tym żadnych innych szczeniąt, -na boksie 3/3 siedzi bardzo ładny, dostojny, w typie rasy ON, wygląda na starszego, zawołany przychodził spokojnie do krat żeby się zapoznać, -i teraz coś zaskakującego, może ktoś z Was będzie wiedział dlaczego tak jest-w boksach jest trochę amstafów, raczej wyglądają na starsze, siedzą z innymi psami, a w boksie niedaleko Morsika, chyba na 7/8 siedzi prześliczny „red nose”, podobnie jak Morsik sam w boksie, a naprzeciwko tych boksów numerowanych jako 7, siedzi też w dużym boksie sama suka „red nose'a”...czyżby red nosy nie tolerowały zupełnie innych psów???...przy kontakcie z człowiekiem wydawały się bardzo przyjazne, merdały ogonkami, wyglądały na młode, najwyżej kilkuletnie A tak poza tym wiele innych istot czekających na swojego pana, małe i duże, młode i starsze, większość mieszańce. Ja ze swojej strony namawiam wszystkich na ich adopcje, do DS lub choćby DT. Sam już mam kilka zwierzaków i niestety nie dam rady. Pozdrawiam wszystkich[/QUOTE] -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='mowgli']ciekawe ...kas co tzn „nędzne jedzenie” Niestety wiele suk po sterylizacji ma problemy z nadwagą mimo częstych spacerów z właścicielami i karmy typu obesity czy light. To prawda, ze Morski ma nadwagę, ale schronisko to nie salon odnowy biologicznej tylko smutne miejsce samo w sobie, tak jak smutne są domy dziecka, samotnej starości czy hospicja. Tam trafiają psy niechciane, porzucone, często maltretowane, bardzo chore itp. więc tak sobie myślę, że pracownicy tam mają pewnie problemy większej wagi niż psiej nadwagi. A z tego co wiem są tam wolontariusze i spacerują z psiakami, ale kilkaset psów pewnie ciężko codziennie wyprowadzać. Nie twierdzę wcale Moniko P, że się „nie da”. Da się, ale nie ma co narzekać tylko trzeba coś robić. Moja ostatnia wizyta tam miała miejsce jakieś pół roku temu i uwierzcie mi proszę, że przeciętne schronisko w Polsce wygląda o wiele gorzej niż to w Poznaniu. Jutro tam jadę z karmą, „trochę nędzniejszą” niz Royal czy Hills. Przy okazji rozejrzę się czy są jakieś psiaki, dla których wspólnymi siłami moglibyśmy znaleźć DT lub DS. A więc nie ma co narzekać tylko do dzieła.[/quote] Mowgli, ja aż za dobrze wiem, co się tam powinno, co można, a czego rzeczywiscie nie można zrobić. Nadwaga psów to nie tylko problem "kosmetyczny", a raczej zupełnie nie - to problem z przeciążonymi ponad wszelką miarę stawami, z poruszaniem się, alergiami, infekcjami przewodu pokarmowego, uporczywymi biegunkami, chorobami wątroby, nerek, cukrzycą, przebiałczeniem, a co za tym idzie zaburzeniami także w zachowaniu, czyli ogólnie rzecz biorąc mniejszymi szansami na adopcję....mam wyliczać dalej? Uważasz, że to nie jest problem, którym powinni zajmować się pracownicy schroniska? Przeciętne schronisko w Polsce z pewnością wygląda gorzej, ale przeciętne schronisko w Polsce ma budżet o wiele mniejszy, niż poznańskie, a poza tym to nie w finansach rzecz, a w chęciach. Zwykłych, ludzkich chęciach - ruszenia czterech liter z wygodnego krzesła, ruszenia głową, o sercu nie wspomnę. Jak by Ci to, mowgli, powiedzieć - tam trzeba mieć więcej w sercu, niż w dupie. A niestety nie spotkałam tam nikogo, kto by ten warunek spełniał. Nota bene jak na osobę, która była tam pół roku temu świetnie się orientujesz.... -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='mowgli']dlatego tak wygląda, bo musiała pewnie przytyć po sterylizacji(z tego co wiem to w poznańskim schronisku wszystkie suki są sterylizowane i rzeczywiście się tego trzymają) hmm....a przy takiej ilości psiaków to w sumie ciężko byloby im wyprowadzać wszystkie na spacer... pies świetny, oby szybko znalazła dom:)[/quote] O, jaka świetnie zorientowana osoba :diabloti:. Podziwiam łatwość, z jaką niektórzy rozkładają rączki, mówiąc "nie da się"... :roll: -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
MonikaP replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Ale dziewczyny skoro chcą iść tam na wolontariat jeśli chcą tam działać jak najdłużej to powinny uważać.[/quote] Wiem, ale sama na pewno zauważyłaś, że trudno pisać o jakimkolwiek psie do adopcji nie poruszając jednocześnie "pewnych kwestii".... Zresztą już sama chęć pomocy bywa ryzykowna... Jednak ja na Waszym miejscu, dziewczyny, nie kryłabym się z robieniem zdjęć. To nie jest tajny obiekt wojskowy i nikt nie ma prawa Wam tego zadzwonić. W razie czego najepiej interweniować u dyrektora na Słowackiego, który świetnie sobie zdaje sprawę z tego, że robienie komukolwiek problemów z powodu zdjęć jest niezgodne z prawem. A ukrywając to, że je robicie (a wierzcie mi, i tak będą to widzieć), wzbudzicie tylko niezdrowe podejrzenia.