-
Posts
3216 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Grażyna49
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Czasami mam wyrzuty sumienia,że jestem złą pańcią. Moje psy nie wchodzą do łóżka. Nawet nigdy nie miały zabraniane,one tak same z siebie. Owszem fotele okupują/zwłaszcza taki jeden "klubowy"/ale do łóżka nie wchodzą. Podejrzewam,że jak nikogo nie ma w domu to czasami tym wcześniejszym się zdarzało. Może dlatego,że ja zawsze miałam duże psy. Przez całe życie miałam 3 nowofundlandy.moskiewskiego stróżującego i teraz CTR-kę. Niufki nawet nie chciały we własnych posłaniach spać,mało tego dywan zawsze ściągały żeby na gołej podłodze się położyć. Pamiętam jak się przygotowałam na przyjęcie pierwszej niufeczki,40 lat temu jeszcze nie było gotowych posłań. Krzesełku nóżki obcięliśmy,kocyk z zapachem matki dla maluszka położyliśmy a ten brzdąc za chwilkę na podłodze leżał. -
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No to trzymamy kciuki za domki dla wszystkich suczynek. Mojej znajomej z Łodzi dzisiejszej nocy podrzucili 3 malutkie kotki. Na szczęście już na tyle duże ,że same potrafią mleczko pić. Ma dziewczyna problem,bo ona z tych co krzywdy nie zrobią ale we własnym domu zwierzaka nie będą trzymać. Obeszła sąsiednie działki ale oczywiście nie znalazła ani jednego chętnego na kociaka. -
Ciekawe jak tam relaks. Dzisiaj ma być jeszcze bardziej gorąco ,nic tylko w wannie siedzieć.
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Tiiiiia , wiadomo piesej rządzi. Tak to już u nas jest , jeśli zwierzątko jest traktowane jak członek rodziny. -
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Całe szczęście,że się zaprzyjaźniły. -
Hi hi hi ,to tylko jakieś nastrojowe świeczuszki,kieliszek dobrego winka ,dobra muzyka i pełen relaks. Miłej zabawy.
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Oj tak. Czasami chciała bym dosłownie zrozumieć co myśli moja sunia. Kiedy jednak widzi się te wszystkie bidy to cieszę się,że nie potrafią dosłownie przekazać nam co przeszły i co myslą. -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A ja myślę,że one są mądrzejsze od nas. Myślą sobie.....skoro jest nam tak dobrze nareszcie to warto troszkę pocierpieć,za te głaski ,dobre jedzonko i własne łóżeczko. -
Petycję ja też podpisałam. Potrafię zrozumieć tradycję zjadania różnych mięs przez różne nacje. Nie potrafię zrozumieć bestialskiego katowania. Jeszcze nie jestem wegetarianką,kocham mięsko,ale czasami jak pomyślę w czasie przygotowania jakiegoś dania to mną wstrząsa. Oczywiście wnusia ma w tym duży udział. Podobnie jak Ty,Irenko,jestem pełna uznania dla ludzi którzy robią coś bezinteresownie. Sporo mamy takich przykładów nawet tu na dogomanii. Być może Wam się to nie spodoba,ale ja jestem zdania,że w pierwszej kolejności należy zadbać o własne podwórko a dopiero w miarę możliwości udzielać się na "obcych" terenach. Tu mam właśnie na myśli akcje na Ukrainie. Co innego w czasie kataklizmów jak ostatnia powódź w rejonach Rumunii. Tam trzeba było wszystko ratować i zwierzęta i ludzi. Co do głodujących dzieci.......najbardziej mnie wkurza marnotrawstwo żywności. Ile istnień ludzkich można by uratować , ile głodujących dzieci nakarmić. Szkoda słów.
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
One dobrze wiedzą,że to dla ich dobra. Zwłaszcza jak po przejściach mają taką wspaniałą opiekę. -
Wiesz,Irenko,dla nas dogomaniaczek to nie jest nowina o adopcjach zagranicznych. Może tylko uznanie dla Twojej koleżanki,że uparła się przy adopcji na odległość. To zawsze jest ryzyko jeśli się wcześniej pieska nie spotka osobiście. Człowiek może się zakochać z piesek nie koniecznie. Są przecież takie,które pana sobie wybierają.
-
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
A to się porobiło. Są niestety takie wędrujące duszyczki,co miejsca nie zagrzeją. Męża siostra ma podhalankę,młodziutka , roczek dopiero skończyła,ale wielka baba wyższa od stołu. Zakochana w panu do tego stopnia,że nawet jak na chwilkę do mnie przyjdzie to sunia przez 2 metrową siatkę przełazi. Jak ją zostawili samą na działce,tylko do sklepu po pieczywo pojechali,to sunia w pół drogi ich spotkała. Teraz już wiedzą,że samej nie można jej ani na chwilkę zostawić. Na szczęście ma adresatkę z telefonem i czip. -
~Melunia, maleńka sunia po przejsciach ma DOMEK:)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ja też przyszłam za malizną. Jest niesamowita i mimo całego lęku ufa człowiekowi. Kejciu,trzeba było tu wstawić zdjęcie kolejnej wypatrzonej malizny. Nóż - widelec kogoś ruszy. -
Po ostatnio zakupionych ogłoszeniach miałam informację,że chwilowo jest nadmiar. Czekam na wiadomość kiedy ewentualnie się wyczerpią wcześniej zakupione ogłoszenia. Zastanawiam się tylko,czy kupić te duże pakiety czy lepsze są te skrócone wersje dla Radysiaków.. Bardzo proszę o wskazówki.
-
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Super wieści. Czekam na piątkowe sprawozdanie.. Mają szczęście suczynki,że do Was trafiły. -
~ Smutna, śliczna sunia Hesia ze wsi MA DOM W GDAŃSKU :)
Grażyna49 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Cudna sarenka.Niestety ludzie są niepoprawni.Tyle przecież się pisze żeby nie ruszać ukrytych w trawie zwierzaczków. Trudno,stało się .Teraz tylko żeby się zdrowo odchowała.Mam poważne wątpliwości czy uda się oddać ją naturze. Sunia taka ....delikatna. -
Strasznie smutna wiadomość. Trzymaj się Malagosku.
-
Super wieści o zwierzaczkach. Szerloczek nareszcie ma kumpelę do zabawy. Gorzej z samochodem.Jak się zorientują,że Ci na czasie zależy to cena naprawy zapewne wzrośnie. Szczęście w nieszczęściu,że Ty wyszłaś bez szwanku.
-
Ufffff,jak to dobrze,że tylko na małym siniaczku się skończyło. Miałaś dużo szczęścia ,Irenko.
-
Cuuudne. Mało nie pękłam ze śmiechu.
-
Upsss,a to niefart. Wracaj do zdrowia , Irenko.
-
Ech.... na wspominki mnie wzięło. Byłam ,widziałam, poczułam ten cudny wodospad. Miłej zabawy ,Irenko.
-
Super wieści i od Irenki i jej zwierzaczków. Piesy często tak mają,że jak zabraknie ukochanej pańci to pod bramą koczują. Jak ja jestem w szpitalu /kilka razy w roku/ to nawet na noc nie chcą do domku wracać. Trzeba je smaczkami przekupić. Ciągle piszę w liczbie mnogiej a to już prawie 2 lata jak Rasti jest sama.
-
Malagosku,gratuluję zakończonych egzaminów córci. Nerwy nareszcie odpuściły zapewne. OOooo Irenka aż za wielką wodę się wybrała,a to Ci niespodzianka. Wspaniałego wypoczynku Ci życzę.
-
Ooooo,ale straszne gradobicie. U mnie była tylko burza na sucho czyli grzmiało lecz nie padało. W stolicy też grad padał. Mam nadzieję,że Zoska "tylko" zimna będzie , bez mrozu.