Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. No nieeeee,ale niedobra ta emerytka. Wcale pieseczków potrzeb nie potrafi zrozumieć. Zdjęcie super a minki niewiniątek urocze.
  2. Mówią,że brak wiadomości to dobra wiadomość. Mam nadzieję,że Melunia ma się dobrze w nowym domku.
  3. Irenko,borówka amerykańska ,skoro już owocuje t.z.n. ma kilka lat. Najgorsze już za nią.Teraz trzeba tylko systematycznie ją podlewać i na wiosnę zasilać nawozem do borówek. Dobrze też jest w koło borówki wysypać sporo szyszek.Po pierwsze zakwaszają ziemię a poza tym powodują,że po podlewaniu woda tak szybko nie paruje. Ciekawe te wnioski z relacji kocio jabłonkowych.
  4. Dziękuję serdecznie za życzenia.Tych nigdy za wiele,ale ja jestem z 1 kwietnia solenizantką. Sprytny Szerlok.Brawo! Moja Maksi/nowofundlandka,która odeszła 4 lata temu/ kopała takie jamy pod drewnem na opał ustawionym w wysokie na 2 metry sągi. Co dzień zasypywaliśmy te jamy ze strachu,że wszystko się na nią zawali i co dzień były nowe jeszcze głębsze. W końcu dookoła sągu zakopaliśmy grubą siatkę żeby nie mogła kopać. Rasti też kopie,ale małe za to bardzo głębokie jamki w pogoni za jaszczurkami i nornicami. Piękne są te czarne bzy.Mają je w tej hurtowni i mam je na uwadze. Zbyt dużo różnych gatunków i trudno się zdecydować. Ja kilka razy dziennie /bez względu na porę roku/ przechodzę do kurek , więc pachnąca i kwitnąca zimą kalina bardzo mnie ucieszy.
  5. Zaglądam i zaglądam,minął weekend a tu nic się nie dzieje. Chociaż pozdrowienia zostawię. Wiesz , Irenko,znalazłam hurtownię ltóra ma te wszystkie roślinki co mi poleciłaś. Jeszcze dodatkowo mają różne odmiany kolonu palmowego ,na który poluję od dłuższego czasu. Zakochałam się w takiej odmianie http://www.ogrodkroton.pl/towar.3895.klon.palmowy.phoenix.-.acer.palmatum.phoenix.html Wnusia co prawda woli taki ciemno purpurowy.....Jak chcą mogą sobie drugi wsadzić /hi hi hi/ Jeszcze dodatkowo urzekła mnie kwitnąca zimą/całkowicie mrozoodporna/ kalinahttp://www.ogrodkroton.pl/index.php?action=towar&id=4727
  6. Ale suuuper.Tylko podziwiać i zastanawiać się dlaczego faktycznie wyginęły i kiedy nas to czeka.
  7. No właśnie.Kot to jeszcze czasami myszy łowi więc i sam się wyżywi i "szkudników" wytępi. Ciekawe jak tam losy Meluni się plotą.
  8. Rasti w marcu skończyła 11 lat. W przypadku jej rasy /Czarny Terier Rosyjski/ to jest długowieczność. Tak przynajmniej wyczytałam i podobnie moja wetka mówi zachwycając się nad jej żywotnością. Gdyby tylko nie dolegały jej tylne stawy / ostatnio za zgodą wetki jest na moich prochach/to często zachowuje się jak szczeniaczek.
  9. Pokerku,ja wyczułam ironię,stąd w nawiasie to hi hi hi. Jaki świat by był piękny gdyby wszyscy ludzie akceptowali inność .
  10. Wyobraź sobie,że w dalszym ciągu staje przed progiem mimo,że już dwa tygodnie mija jak leży ten podest. Pokazuję jej,że jest równo z podłogą,stawiam przednie łapy za próg a ona dalej czeka. Myślę,że to jednak, podobnie jak u ludzi ,jakieś objawy demencji .
  11. Ja też myślałam,że tylko na tydzień popłynęła. Chyba zrobił się zastój w adopcjach.
  12. Ja też popieram to co Irenka napisała , jednak w przeciwieństwie do Poker....uważam się za całkiem normalną /hi hi hi/ Trzymam kciuki,żeby państwo Meluni też znormalnieli.
  13. Cudowna wiadomość. Prawdopodobnie Imcia poczuła w Chmurce bratnią duszę. Samo to,że zaraz po przybyciu do nowego domku poszła do Chmurki na posłanie jest zaskakujące i daje dużo do myślenia. Wiadomo jednak,że wszystkie hymny pochwalne należą się Nutusi i jej Rodzince.
  14. No właśnie....o rety. Tylko ćzy Ci ludzie zasłużyli na tą sunię? Czy za dni kilka znowu zdania nie zmienią,kiedy sunia już ich pokocha całym sercem.
  15. Irenko,ja myślę,że zwierzaki poznają,zapamiętują i trzymają się poznanego. W moim drugim pokoju było okno,a ponieważ przed tym pokojem mieliśmy robić "zimowy ogród" wstawiliśmy zamiast tego okna drzwi balkonowe. W zasadzie pospieszyliśmy się z tym balkonem ze względu na sunie.Robiony był remont /terakota i glazura w kuchni/ więc nie było dojścia do drzwi zewnętrznych przez kilka dni.Wchodziło się i wychodziło balkonem.Sunie nie potrafiły tego zrozumieć i na siłę trzeba było je wyciągać i wciągać do domu. Nawet teraz mimo upływu kilku lat ,Rasti przy otwartym balkonie leci przez pół mieszkania do drzwi wyjściowych zamiast wyjść sobie swobodnie otwartym balkonem. Siła przyzwyczajenia,chyba. Z drugiej strony domku są też drzwi balkonowe prowadzące na ogródek.Mąż zrobił przed nimi podest,żebym nie miała problemu z wychodzeniem. Dla Rasti poprzedni stopień też był za wysoki i kiedy chciała wejść do domku stawała przd progiem czekając aż ktoś jej dupcię podniesie. Teraz kiedy jest równy poziom i wystarczy tylko kroczek zrobić w dalszym ciągu stoi jak owieczka i czeka na podniesienie.Ubaw mam po pachy.
  16. Może lepiej się stało,że to dopiero początek i sunia jeszcze tak na całkiem nie przyzwyczaiła się do państwa. Uważam,że ludzie z takim podejściem nie zasługują na posiadanie jakiego kolwiek zwierzaczka. Można wybrać jedną z dwóch ewentualności,albo pilnować i wypuszczać tylko pod kontrola,albo jak się chce mieć "święty spokój"i wypuszcza psiaka samego do ogródka należy machnąć ręką na doły. Wszystkie moje kolejne sunie kopały doły a przy dużych psach takich jak nowofundland czy CTR to te doły są jak niedźwiedzia gawra. Mają wydzielone 200 metrów działki gdzie robią co chcą a po ogródku chodzą w towarzystwie ludziów. Tym bardziej,że u mnie po ogródku spacerują sobie kurki miniaturowe. Wszystko można pogodzić jeśli się chce.
  17. Super zabezpieczenie. Czego to ludzie nie wymyślą w trosce o pupila. Szkoda Kajtusia.Pewnie bardzo się wystraszył,biedaczek.
  18. O kurczę,ale wstrętna wiadomość. Biedna Melunia. Też jestem ciekawa jaki był powód.
  19. U mnie w koło las i piasek. Ile by nie spadło wszystko jest wchłonięte. W lesie jest wilgotno,ale wcale nie widać,że były ulewy.
  20. Wow.....ale narozrabiały. Czy szkodnik się przyznał,czy udają,że to nie oni?
  21. Irenko,przecież to nie ważne z jakiego powodu zabierasz zwierzaki na wycieczki. Ważne,że są szczęśliwe i mają jak w raju. Wiadomość o atakującym Szerloku,bardzo mnie zaskoczyła. Ja myślałam,że on to takie ciepłe kluchy,zgodny z całym światem. Skoro broni "swojej własności" to jeszcze bardziej go kocham.
  22. Ważne,że tak szybko panią zaakceptowała. Do pana też się przekona i będzie wielka miłość.
  23. Bardzo dziękuję za informację.Właściwie to nie miałam przekonania do satelity.Tak mnie troszkę Ewa zainspirowała. Plus i Orange trzy lata temu podpisali umowę i wspólnie korzystają ze swoich nadajników. Tak więc może i faktycznie Plus by był u mnie dostępny. Tylko,że ja mam sporo ulg w Orange ,bo mam u nich 3 telefony i mobilny. Na razie zainstalowałam sobie taką małą antenkę i troszkę lepiej mobilny chodzi. U mnie wszystkie kolejne sunie uwielbiały jazdę samochodem mimo ślinotoku. Cudne życie mają u Ciebie Irenko te pieseje wszystkie.
  24. Noooo , Hesia,teraz na Ciebie kolej. Szykuj się do domku własnego.
×
×
  • Create New...