Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkiej Nocy gospodyni tego wątku oraz wszystkim cioteczkom.
  2. Uśmiałam się setnie z ostatniego zdania/ Aż tak to ja nie kocham upraw ziemnych. Z nudów grzebałam w ziemi jak jeszcze mogłam się schylać. Nawet marchewkę miałam.........Wystarczy już tej pracy ......no chyba ,że się prawnuczek kiedyś pojawi to trzeba będzie znowu dla szkraba w ekologię się bawić. Moja wnusia co 29 kończy 25 lat od małego była żywiona babcinymi warzywkami.
  3. Mnie najbardziej denerwuje jak widzę,że pięknie rosną,owocują i w jednej chwili zaraza na nie pada. Ja nie stosuję chemii,więc nie pryskam.Uważam,że pryskane to mogę sobie kupić na targu po złotówce w sezonie. Kiedyś próbowałam stosować do oprysków mleko,później mikroorganizmy ale z marnym skutkiem. Poza tym ten mój kręgosłup jest co raz słabszy więc ogródek sobie leży odłogiem.
  4. tak wyglądają Irenko i są baaaardzo smaczne. Pozdrawiam serdecznie. Kurcze ,nie wiem dlaczego obrazek się nie przeniósł. Może tak
  5. Potrzebny,potrzebny,ale mógł by padać tylko w nocy . Strasznie mnie rozbiera ta pogoda. Ledwie chodzę mimo ogromnych dawek tramalu/300 mg/. Moja sunia też ma problem ze wstawaniem. Tak to jest ze staruszkami. Pozdrawiam serdecznie,cieplutko.
  6. Dzięki Irenko za bieżące informacje cenowe.. Prawie 900 to faktycznie strasznie dużo biorąc pod uwagę ,że styczeń nie był taki bardzo zimny. Co do tego kominka to troszkę przesadziłaś.U mnie przynajmniej nie dymi się w czasie rozpalania. Jak są duże mrozy i dołożę pomiędzy 22 a 23 to do 6 swobodnie żar trzyma,że nie trzeba na nowo rozpalać. No ale popiół faktycznie trzeba co dzień a czasami i 2 x dziennie wyrzucić. Najgorszy problem jest z dobrym drewnem. No i oczywiście masz rację ,że trzeba młodym w pełni sił być żeby taszczyć do domu. Ja mam między kominkiem a ścianą taką niszę na drewno.Tam wchodzi 3 taczki,które na tydzień mi starczają. Jest jeszcze jeden problem.....mimo założonego filtru strasznie się brudxą ściany przy kratkach wylotowo/nadmuchowych. Ot ii sobie o kominku popisałam. Termostaty koniecznie powinnaś założyć no i w miarę możliwości poddasze ocieplić.Przez sufit najwięcej ciepła ucieka. Dobre ocieplenie daje wymierne oszczędności w ogrzewaniu.
  7. Kurczę,nie wiem co się dzieje/no taka gapa ze mnie/wstawiam link a jak przechodzi na forum wychodzi tylko część zdjęcia. https://www.facebook.com/monika.grelecka.3 spróbowałam z Moniki fb może wejdzie,
  8. Cioteczki kochane ,ja też z prośbą gorącą o radę do Was piszę. Moja wnusia mieszkająca na warszawskiej starówce zabrała od pijaka,menela,który mieszka na tej samej klatce sunię. 22 lutego rozpoczyna magisterkę,więc nie będzie jej w domu długie godziny. W domu jest jeszcze ich sunia 8 letnia spanielka,która jest terroryzowana przez szczeniaka. Poza tym "pan" po wyjściu z ciągu chce zabrać sunię grożąc mojej córce i wnuczce nieprzyjemnymi konsekwencjami. W dniu kiedy Monika zabrała sunię widziała jak była bita i kopana przez kompanów od butelki. Miała ranną łapinkę.Oczywiście została zaopatrzona przez weta przy okazji odrobaczona./Szczepienia ma aktualne/ Zgłosiła całą sytuację do fundacji zwierzęca polana.Niestety nie ma odzewu. Co robić ,jeśli nic się nie znajdzie dla suni a pijak będzie dalej je nachodził zostanie tylko odwiezienie do schroniska a przecież nie po to była cała interwencja. Wygodniej było zgłosić do TOZ-u,że dzieje się taka sprawa. Poradźcie co robić. tu jest link z fb o suni
  9. Ja myslę,że z tymi mszycami to jest tak,że nie biorą się znikąd .Jeśli już są na działce to lepiej żeby się skupiły na jednej roślinie bo łatwiej je zwalczyć. Dlatego też w pobliżu krzaków róż /które też są uwielbiane przez mszyce podobnie jak jaśmin/wysiewa się nasturcje przysmak mszyc.Łatwiej i bezpieczniej jest opryskać nasturcje niż delikatne róże. Tak przynajmniej ja myślę. Pozdrowienia dla zwierzaczków i cioteczek.
  10. O kurcze,Malagosku co się stało? Zdrówka życzę,bo psiaczki tam za Tobą tęsknią. Benio jest cudny.Gdyby moja Rastinka nie była taka nietowarzyska już bym się na niego pisała.Uwielbiam wielkopsy a bernardyna jeszcze u mnie nie było. Były 3x niufeczki,jeden moskalik i teraz CTR
  11. dubelek się zrobił
  12. Może hodowlany biały kaczorek poszedł na gościnne występy? Ja kilka lat temu miałam kilka kaczuszek. Dzieci były z nami na targu i zakochały się w żółciutkich kuleczkach. Jak dorosły ,okazało się,że 2 kaczuszki są fruwajaące. Tak sobie fruwały i wracały aż w końcu poleciały sobie na starorzecze i dołączyły do dzikich. Nawet na zimę już nie wróciły,może coś je zjadło.
  13. Cudne zdjęcia. U mnie o 6 było -18*C. Teraz za oknem jest cudnie,słonko świeci i tak czysto/biało wszystko wygląda.
  14. Uwielbiam góry choć mam problem z chodzeniem. Nienawidzę być nad morzem,bo się fatalnie czuję. Mam częste bóle głowy i łomotanie serducha. Natomiast patrzeć na morze na obrazach czy filmach bardzo lubię. Uwielbiam wiosnę kiedy wszystko budzi się do życia i jesień z jej kolorowymi szeleszczącymi pod nogami liśćmi. Mizianka dla zwierzaczków i pozdrowienia dla Cioteczek.
  15. Uffff , ale przygody. Wcale Wam nie zazdroszczę. Ja się potwornie boję jeździć samochodem nawet jako pasażer/nie mam prawka/. Jak wracamy do domu po zmroku to dostaję drgawek.
  16. Cudne okolice masz Irenko. Zdjęcia są zawsze przepiękne bez względu na porę roku.
  17. Czemu nie,może być : baba na psy........ a zwłaszcza rude. Ja mogę spać.Wystarczy,że głowę do poduszki przytulę i odpływam. Jeśli coś mnie zainteresuje w tv to muszę na siedząco oglądać . Zimowe pozdrowienia przesyłam dla "ludziów" i zwierzaków.
  18. A ja się zadziwiłam,że nie widzicie suni. Myślałam,że może w między czasie Marysia zdjęcie zmieniła. Cudne są te zdjęcia z "opiekunami" dzieci.
  19. Wielkie dzięki Irenko za dokładne wyliczenia. Mimo wszystko wydaje mi się,że ogrzewanie gazem jest najtańsze/nie licząc węgla i drzewa/. Poza tym z prądem u nas na wsi to jedna wielka niewiadoma ,często wyłączają. Z tego powodu zamieniłam kuchnię elektryczną na gazową z butli. Pomyślimy bliżej lata.Zobaczymy jaka średnia wyjdzie u Ciebie. Mizianka dla zwierzaczków.
  20. Dzięki Nutusiu.Niestety u nas do gazociągu,który jest w nowszej części wsi jest zbyt daleko. Tu w stronę działek mieszkańcy nie zdecydowali się podłączyć do gazociągu a do działek podciągnąć nie chcieli albo nie mogli / dofinansowanie unijne / mimo,że było sporo chętnych.
  21. Cudne fotki. Pozazdrościć takiej komuny. Ja sylwestra spędziłam sama z moją sunią.Mąż był na dyżurze. Dobrze,że sobie zegarek nastawiłam na 23,50 bo bym przespała Nowy Rok. Zapomniałam tu wpaść w starym roku.Wybaczcie sklerozie. W Nowym Roku wszystkiego najlepszego życzę Nutusi,wszystkim zwierzaczkom i cioteczkom tu zaglądającym.
  22. Nie wiem Irenko czy pamiętasz,że Cię na ten gaz namawiałam jeszcze jak w Chotomowie mieszkałaś? Była bym wdzięczna za podzielenie się wiadomościami o cenie założenia/podłączenia gazu. /taką w zaokrągleniu/ Już kiedyś pisałam,że wnusia chce się na wieś przenieść,nadbudować piętro więc dobrze mieć takie informacje z różnych źródeł. Ja w tej chwili mam tylko kominkiem z rozprowadzonym nadmuchem ogrzewany domek. Niestety człowiek robi się co raz starszy /mąż też się starzeje/i na samą myśl o rąbaniu drzewa przed każdym sezonem ,ciarki mnie przechodzą. Trzeba będzie coś pomyśleć nawet gdyby młodzi zdanie zmienili.
  23. Obejrzałam i serce mi się telepie. Nie potrafię zrozumieć ludzi,lepiej się dogaduję ze zwierzętami. Obok mnie są dwa domy zamieszkałe cały rok,reszta tylko w sezonie. Na pierwszej działce mieszka małżeństwo w moim wieku. Kochają wszystkie zwierzaczki.Mają w domu 12 kotów i 7 psów. To wszystko znajdki.Pieski mają budy ale i tak śpią i mieszkają w domu z ludźmi. Druga rodzina /troszkę młodsi niż ja/mają jedną sunię.Malusia,krótkowłosa,straszna przylepa. Tej suni nie wolno nawet wejść do domu.Myślałam,że chociaż w te duże mrozy/-2o*C/ zabiorą ją na noc do domu. Gdzie tam , śpi w budzie.Moja Rasti teraz sobie pomyliła dzień z nocą i tak między 2 a 3 najlepiej się bawi.Lubi też sobie pospacerować po ogródku. Dlatego wiem,że sunia śpi w budzie bo sobie przez siatkę nocną porą pogawędki uskuteczniają. Na szczęście budę ma porządną,dobrze ocieploną , ale mimo wszystko jak taka malizna się ogrzeje w taki mróz. Czy ci ludzie mają sumienie???
  24. Z okazji Nowego Roku przesyłam najserdeczniejsze życzenia Irence,psiaczkom i kociaczkom oraz wszystkim zaglądającym cioteczkom. Ogłosili,że we Wrocławiu /tam gdzie bawi się program 2/nie będzie wystrzałów. Mogli by zrobić pokazy laserowe które są nie mniej ciekawe a bez huku.
  25. Moje zwierzaczki plus jeden gość/spanielka córci/też ludzkim głosem nie przemówiły. Rasti jak zwykle łasiła się i prosiła o głaski.Natomiast kurki,które od kilku miesięcy miały przerwę ,znisły 4 jajeczka. Mam nadzieję,że podziękowały w ten sposób za dobrą opiekę. Jak zwykle serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Create New...