Jump to content
Dogomania

Grażyna49

Members
  • Posts

    3216
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Grażyna49

  1. Zdrowych,pogodnych wesołych Świąt Gospodyni tego wątku oraz pozostałym Cioteczkom przesyłam.
  2. To ja nie jestem taka domyślna jak Krysia. Patrzę i patrzę ślepym wzrokiem na zdjęcie,głowę przechylam na wszystkie strony i kotków nie widzę. Nie wpadłam na pomysł,że siedzą w klatce przykryte . Oj, to masz wesoło Irenko. Myślę,że takie młodziutkie malizny szybko się oswoją. Może karmelek zaakceptuje krewniaków.
  3. Pięknie Irenko .tylko nic nie piszesz jak maluszki zostały przyjęte przez domowników. Strasznie jestem ciekawa jak dzikuski zareagowały na pieski.
  4. Biedny Lesio. Całe szczęście,że ma takich kochających opiekunów. Trzymaj się maluszku.
  5. Zmienili zasady głosowania! Teraz można oddać tylko jeden głos a nie jak na początku jeden głos dziennie " Ankieta znajduje się na dole strony. Jeden uczestnik może oddać w głosowaniu jeden głos na wybrany spektakl."
  6. Niestety dzisiaj to samo : "Twój limit głosów na dziś został wyczerpany. Zapraszamy jutro" Coś się "popsowało"
  7. Ja mam taki sam komunikat,ale myslę,że od poniedziałku wszystko wróci do normy. Zobaczymy.
  8. Dzisiaj wtorek. Czy to od dzisiaj miało być nowe ciepełko czy od następnego wtorku? U nas też była dzisiaj okropna mgła.
  9. Słów mi brak , nie wiem co napisać. Może są jakieś "dezodoranty" odstraszające psiaki?
  10. Oj bywają jeszcze takie pracusie. Na mojej wsi jest jedno jedyne gospodarstwo gdzie wszystko jest jak na wsi być powinno. Krówki,kurki psy i kotki.Były też świnki ale unia zabrania w jednym pomieszczeniu /mimo,że są oddzielne wejścia/trzymać trzodę i bydło. Ludzie Ci nie mają dzieci ,mieszkają z rodzicami i cała czwórka zasuwa od bladego switu. W oborze stoi 11 krówek i aż przyjemnie tam wejść.Zawsze świeża czyściutka słoma podesłana,krówki czyściutkie jak prosto z myjni. Są też tacy co nic się im nie opłaca,nawet małego warzywnika nie mają,bo nie warto.
  11. Nie masz się czego wstydzić. Takie zniszczenia świętego by z równowagi wyprowadziły. Podziwiam Was i jestem pełna uznania .
  12. Dobrze wiedzieć z pierwszej ręki. Wnusia się już dowiadywała i cena wynosi 10.000 plus wywrotka żwiru łącznie z montażem.
  13. O kurczaczek ,to nie ma wytłumaczenia. Może tylko na obronę może być stres spowodowany samotnością. Współczuję bardzo Nutusi ,ale tak bym chciała choć troszkę wybronić Liluchnę.
  14. Ja też stosowałam septifos,taniej wychodzi taki w 0,5 kg pudełkach niż w saszetkach. Mimo wszystko zapaszek jest.,ale woda faktycznie klarowna leci.Ja tą wodą podlewam swój lasek czyli tą część działki gdzie rosną iglaki. Od pewnego czasu sama robię bakterie i te duzo lepiej działają w/g mnie. http://www.akademiawitalnosci.pl/jak-zrobic-wielkie-swiateczne-porzadki-wydajac-na-srodki-czystosci-zaledwie-2-zlocisze/#more-3092 Dodaję zwykły ccukier zamiast brązowego i całą butlę wraz z obierkami wlewam do szamba.. Jak nie mam obierek z cytrusów biorę całe jabłka. Kiedyś kupowałam tzw efektywne mikroorganizmy ale to chyba na to samo wychodzi. Jak wyleję z butelki to do tej samej nie mytej wrzucam następne obierki i szybciej się robi.
  15. O jejku,współczuję serdecznie. Tylko skąd wiadomo,że to Lilunia a nie n.p. dziurkacz???? Czy została złapana na gorącym uczynku??? Wysoko......nic nie szkodzi malizny skakać potrafią. A później wszystko zwalają na tą największą,najwyższą.
  16. Z tego co mi wiadomo nie wolno przewodów gazowych obudować.Może jednak coś się w przepisach zmieniło. Chyba,że to są same wodne a gazowa gdzieś z boku dochodzi,to bez problemu można ściankę z karton gipsu postawić. Nutusia ma rację Irenka sprytna dziewczynka. No z tym szambem to problem jest.Ja mam odpływ od pralki wyrzucony za domek a i tak szambo co 3 tygodnie muszę wybierać. To jest największe zmartwienie mojej wnusi ,boi się,że jak się sprowadzą to trzeba będzie co tydzień wybierać a to "stówka" od wybrania. Coś tam kombinują żeby eko oczyszczalnię zrobić.
  17. Moja biedna ,cudowna, anielsko cierpliwa Lilunia. To jest wprost niewiarygodne. Nie mogę się napatrzyć.
  18. No to nie wiem , może po prostu baniak przed przyjeciem iluś tam kilogramów gazu musi osiąść...... Czy do kuchenki też sobie ten sam gaz podciągnęłaś? Mnie się strasznie te piecyki do ogrzewania gazem podobają,takie zgrabne malutkie. Przez lata miałam na Starówce termę gazową i te do centralnego nie są wcale wdużo większe od tej termy. Bardzo się cieszę,bo będę w końcu miała prawdziwy pogląd o kosztach ogrzewania gazem. Mam nadzieję,że podzielisz się ze mną tą wiadomością po sezonie grzewczym.
  19. Całe szczęście,że masz tą elektryczną kołderkę. Ja też mam takie cudo bo mi ortopeda kazał wygrzewać kręgosłup jak się na nim torbiele porobiły. Tylko ja nie lubię spać pod takim ciepełkiem,Wolę kołderkę z prawdziwej owczej wełny. Przy tej wilgoci to straszny ziąb do domku wchodzi jak tak Cię wietrzą. Wiesz ja myślę,że to chodzi o komputerowe odczyty.Może dlatego tak długo musisz czekać. Bo chyba też tak masz jak mój sąsiad,że nie musisz kupować całego baniaka gazu tylko będą Cię rozliczali z faktycznego poboru gazu co miesiąc. Trzymam kciuki,żeby to wietrzenie na zdrówku Twoim się nie odbiło. Mizianka dla zwierzaczków.
  20. Podobają mi się Wasze rozważania o Napoleonie. Też znałam kiedyś takiego kurdupelka co chodził w butach na koturnach. O charakterze wolę przemilczeć. Co do wtorku..... dobrze ,że zapowiadają w miarę ciepłe noce. Chyba to był ostatni dzwonek na tego typu remonty.
  21. Irenko,w kominku mozna palić tylko drewnem i to z drzew liściastych. albo brykietami też z liściastych drzew. Czytałam troszkę o tym ogrzewaniu podczerwienią.Mówiąc prawdę mnie nie specjalnie zachwyciło. Po pierwsze prąd na który nie mam wpływu jak go wyłączą a na wsi to się zdarza. Poza tym niech sobie sami wybierają.Młodzi są lotni w internetowych nowinkach . Co do Cezara,ja też go nie lubię.Niby na pierwszy rzut oka nie widać w nim agresji ale cała ta nauka idzie w kierunku dominacji nad psem. Ja też jestem zdania,że tylko miłością najlepiej można trafić do zwierzęcego serduszka. Moje sunie ras groźnych /teraz CTR poprzednio Moskiewski stróżujący/są tak pozytywnie nastawione do ludzi,że każdego by zalizały . Ja jednak nigdy nie skarciłam swojego zwierzaka.Wystarcza ton głosu i odpowiednie spojrzenie.
  22. A ja sobie poczytałam /błędu nie było/ i nawet mnie to zainteresowało. W przyszłym roku moja wnusia wychodzi za mąż i mają zamiar dobudować górę dla siebie. Wtedy kominek nie wystarczy do ogrzania i trzeba będzie coś innego wymyślić. Optowała bym za gazem ale boję się,że nie będzie ich stać. Z ciekawością popatrzę na Irenki doświadczenia.. Mój sąsiad ma ogrzewanie gazowe plus kominek ale on jest straszny kłamczuch.Nie można mu wierzyć a przecież nie zażądam rachunków do wglądu. Mizianka dla zwierzaczków przesyłam.
  23. Ja mam co prawda kominek więc tylko drzewem liściastym palę. Przed zainstalowaniem kominka paliłam w takiej normalnej kuchni na wegiel. Mimo wszystko nie bardzo mogę sobie wyobrazić tego palenia od góry. Wiem ,że są takie "kozy" specjalne na trociny i tam właśnie rozpala sie od góry. Pewnie gdyby to było takie proste to wydali by odgórne zarządzenie o tym paleniu od góry. W Krakowie i okolicach juz wprowadzają zakaz palenia węglem ze względu na smog.
×
×
  • Create New...