Adiraja
Members-
Posts
453 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Adiraja
-
Aga , zadzwoń pod numer podany przez Gosię - tam zarezerwujesz domek (właściciele zdaje się wiedzą , że przypruwa tam banda yorkofiołów więc powiedz , że to z tej okazji :wink: ) Koszt - 20zł od osoby i wszystko. Lista gdzieś się pałęta po temacie :wink:
-
Hahahaha... pod tą samą gwiazdą się urodziłyśmy... To już braterstwo dusz! :D :D :D :D :D :D
-
Hmmm... Śliczna nie jedzie... Trzymajmy kciuki za Age z Czipsem - będzie starała się namówić mamę i ciocię!! To będzie nas więcej :) :) :)
-
I fajnie! Napoje też wedle smaku i gustu :lol: Jedni goryczkę , inni coś smakowego i fajnie będzie... z umiarem rzecz jasna :wink: :lol: :wink: :lol: :wink:
-
Wind , nie to , że nie lubię - ponad 10 lat temu jadłam jeszcze czasami :lol: Teraz już nie pamiętam (i nie chcę sobie przypominać) jak smakuje 8) :lol: Co do piwka - też nie przepadam , chociaż jakiegoś Reddsa , czy innego Gingersa wypiję... wolę likiery , ale te na wypad z grillem nie bardzo haha :lol: :lol: :lol:
-
No i super! Ja bym się zastanowiła nad innymi napojami... piwkujemy , czy jak będzie? 8) :lol:
-
Myślę , że każdy wszystkiego po trochę... większa różnorodność będzie i bez obaw , że coś komuś nie podejdzie... :wink: Ja na przykład muszę sobie przygotować osobny prowiant - bez mięsa :lol: Chłop normalny więc zero problemu :lol:
-
Moly Poczytaj topik "Pielęgnacja małego Yorczka" - znajdziesz tam sporo cennych wskazówek i dużo na temat Omeganu - to preparat wspaniale działający na skórę i sierść. :)
-
Już wiem , że Gosiulek nawet z tym sobie poradził i Wind nie będzie musiała się tułać ani pociągami ani pekaesami :D To się nazywa - zgrana grupa! :)
-
re Gosia Pekaesy , to mogą sobie nasze chłopy zapuścić :lol: (Sztos :lol: ) re Wind Jasne , że TAK :)
-
Gosia mnie oświeciła , że Konin jest na trasie , zatem nie widzę problemu! :lol: Wind , dogadamy się i zapomnij o pekaesach :wink: 8) :)
-
Ponieważ ja na mapie znam się nie powiem jak :oops: :stupid: , a małżon jeszcze w pracy , to zapytam - czy z Wrocka do Lipin jedzie się przez Konin??? :hmmmm: :oops: Bo jeśli tak , to ja będę mogła Wind , Marka i Majeczkę zabrać stamtąd... miejsca starczy :)
-
No... robienie jeża pewnie opanował do perfekcji :lol: :lol: :wink:
-
Yorkies , ostatnio jedna z forumowych koleżanek napisała , że kończy kurs fryzjerski (taki dla ludzi 8) ) , na co druga jej odpowiedziała - Boże , chroń włosy przed tą kobietą przynajmniej przez dwa pierwsze lata :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Na kursie tylko "liźniesz" w czym rzecz i jak się za to zabrać , a dalej to tylko praktyka i jeszcze raz praktyka... aż dojdziesz do wprawy :lol:
-
Hahaha... niedawno zaliczyłam taki szok :lol: Z noszonych przez całe życie włosów po siedzenie zrobiłam sobie fryz przed ramiona :lol: To nie jeż , ale fakt - ciężko się przestawić... :lol: Myślałam , że psy nie mają takich problemów... :lol: :lol: :lol:
-
Spotkałam dziś znajomego - właściciela 3 letniej yoreczki i opowiedział mi jakim szokiem było dla jego psinki obcięcie na króciutko (do tej pory była tylko delikatnie podcinana na półdługo).Mówił , że psiunia od kilku dni nie może dojść do siebie i zachowuje się bardzo dziwnie :o :-?
-
Już gdzieś o tym pisaliśmy Tygrysku. Ciężko powiedzieć co może być przyczyną - szampon , źle zbilansowane posiłki (sama mu gotujesz więc jest duże prawdopodobieństwo przebiałkowania na przykład) :-? Ja osobiście zaczęłabym poszukiwania przyczyny od zmiany szamponu - może ten przeciwłupieżowy wypróbowany przez Wind (z Jean Pierre Hery)? Jeśli by to nie pomogło , to zastanowiłabym się na sposobem karmienia :-? Mój kolega odkrył dla przykładu , że skóra jego suni źle reaguje na ciasteczka wątróbkowe - po odstawieniu tych przysmaków wszystko wróciło do normy.Przy okazji pozdrawiam L. , bo wiem że przeczyta :wink: :)
-
Tygrysku , na problemy z suchą skórą , matową i słabą (rzadką) sierścią kup Omegan - Wind dużo o tym pisała , a ja mogę potwierdzić , że warto!! W Karusku kosztuje to 18zł plus 10zł wysyłka , a efekt murowany!! Tak na marginesie dodam , że Vikta uwielbia ten smrodliwy specjał :lol: Daję jej mniej niż pół łyżeczki (takiej malutkiej - filiżankowej) i jeśli zdąży przed dodaniem do jedzonka, to wylizuje łyżeczkę do czysta :lol:
-
Gosia, jestem pod wrażeniem - robisz to profesjonalnie! :) Może na tym naszym zlociku przydzielimy Ci inną funkcję :lol: zamiast grillowania kiełbasek zajmiesz się naszymi pociechami :jumpie: A tu jeszcze jedno zdjęcie - z mocno sfatygowanym kucykiem sterczącym jak lufa armatnia :roll: - nie wklejam do galerii , bo Vikta na każdym niemal zdjęciu gryzie ucho , albo inną kość (może w niedzielę udam się na łono natury , to będzie ciekawiej :D ) Chodzi tylko o pokazanie uszek 8)
-
:mdrmed: :mdrmed: :mdrmed: I jeszcze coś :lol: 25 przykazań dla dobrego właściciela Podajemy dokładną instrukcję jak zrazić do siebie i naszego psa sympatyczną fryzjerkę 1. Na pierwszą wizytę weź ze sobą książkę lub zdjęcie przepięknego psa (najlepiej ilustrację z Best in Show) i poproś o przygotowanie psa jak we wzorcu. Nie słuchaj wyjaśnień fryzjerki , że pies jest jeszcze zbyt młody , ma zbyt krótki włos i jest to jego pierwsze strzyżenie... 2. Umów się na wizytę. Masz dwuletniego psa , który "już" raz był strzyżony , ale nie spodobała ci się fryzura ani poprzednia fryzjerka. Miała to być fryzura "puppy" a teraz masz kłopoty z kołtunami. 3. Przyprowadzaj psa na wizytę gdy masz całkowitą pewność , że szata jest już dokładnie skołtuniona. 4. Nigdy przed kąpielą nie szczotkuj psa dokładnie. 5. Nigdy nie szczotkuj psa przed wizytą u fryzjerki. Przecież ona zrobi to lepiej! 6. Zawsze marudź , dąsaj się i najlepiej poproś o coś extra , tu trochę krócej , tam dłuższe , a może jeszcze krócej. 7. Nigdy nie okazuj zadowolenia z fryzury i nie chwal fryzjerki za fachowe przygotowanie. 8. Zawsze spóżniaj się na wizytę. 9. Gdy pies jest już w salonie dzwoń co 20 minut i wypytuj jak się czuje , ale gdy przyjdzie czas go odebrać koniecznie musisz się spóżnić. 10. Gdy zobaczysz w salonie jakieś trofea , nagrody komentuj , że przecież można je kupić w sklepie. 11. Gdy odbierasz swojego pieska głośno komentuj w uszko "co ona ci robiła , mamusia nigdy nie skrzywdzi swojego pupilka". 12. Koniecznie karm psa tuż przed umówioną wizytą ; przecież nie może być głodny. 13. Tuż pod drzwiami do salonu pozwól mu się wypróżnić , przecież nie pozwolisz mu tego zrobić w środku. 14. Koniecznie ucz małego szczeniaka , że szczotka i grzebień to zabawki , które należy gryźć. 15. Przygotowuj psa profesjonalnie do wizyt w salonie - strasz go suszarką. 16. Od czasu do czasu odwołuj wizytę z błahego powodu. 17. Odkładaj wizytę przed wakacjami do ostatniej chwili. 18. Dzwoń do fryzjerki i żądaj wizyty natychmiast. Jeżeli odmówi zagroź , że udasz się do konkurencji. 19. Komentuj , że gdzieś tam w innym mieście to dopiero jest SALON z prawdziwego zdarzenia. 20. Podkreślaj , że jakiś pies wygrał wystawę , gdyż przygotowała go świetna fryzjerka. 21. Marudź , że zawsze po strzyżeniu pies się bardziej kołtuni. 22. Zawsze głośno wyrażaj swoją dezaprobatę , gdy cena usługi wzrasta. Nie słuchaj wyjaśnień , że rosną koszty ogrzewania , energii , czynszu. 23. Jeśli nie spodoba ci się praca fryzjerki nigdy jej tego nie mów wprost ale rozpowiadaj wszystkim znajomym i konkurencji co ona zrobiła z twoim psem. 24. Żądaj zatuszowania błędów w budowie anatomicznej psa i złośliwie komentuj gdy zostaną "wykryte" przez sędziego. 25. Narzekaj, narzekaj , narzekaj... :lol:
-
Iwa , przejdź się po salonach fryzjerskich - na pewno pokażą Ci propozycje fryzurek i coś wybierzesz... :) Ja już tylko czekam kiedy będę mogła opitolić Viktę , ale cholerka musi mieć dłuższe włosy na pycholku 8)
-
Ja nawet nie próbuję już sama - w ferworze walki obciełabym jej wszystko tylko nie włosy na uszach... :lol: Nie lubi mój ananas tych zabiegów straszecznie... :roll: Ale na szczęście mam wprawionych fryzjerów w okolicy :) 8) :)
-
Wind , już napisała , a ja tylko dodam , że moim zdaniem od małego należy dbać o sierść stosując dobre szampony , odżywki i preparaty z olejkami norkowymi ( z tym w czystej postaci można poczekać ). Jakby nie patrzeć , to od początku wyrabianie "kondycji" tej sierści - żeby ładnie rosła , była gęsta i delikatna , błyszcząca. Ja również zaopatruję się w sklepach internetowych i no problem - jest na forum i stronie Waldka tyle informacji , że można dobrać sobie wszystko bez obawy o wpadkę ze złym produktem :wink: Jeśli o olejek chodzi , to ja używam jeszcze preparatu Beaphar - Bea Vision Ner w sprayu i jestem zadowolona.Ładnie nabłyszcza i fajnie pachnie :wink: Teraz chcę spróbować olejku IVB
-
Samanta , wydaje mi się , że Rapsodia ma za ciężkie te uszka - już kiedyś pisałyśmy jak je wygolić i z tego co widzę na zdjęciu to chyba jeszcze nie to... Nie dziwię się , bo ciężko jest samemu zrobić to idealnie , ale skoro nie masz w okolicy specjalisty , kombinuj sama :wink: Zobacz u Vikty - uszka są do 1/3 wygolone na maksa (łyse haha) - jak patrzysz z przodu wyglądają jakby całe były bez włosków , tylko sterczały z czupryny.Z tyłu też do 1/3 wysokości są idealnie wygolone (takie trójkąciki). Może to nie jest najlepsze zdjęcie (później zrobię więcej) , ale uszka zobaczysz. I nie wiem jak to jest w praktyce , ale czytałam , że jeśli uszy nie staną do końca trzeciego miesiąca , to może być problem. Rapsodia ma już 5 miesięcy - ja pojechałabym w poszukiwaniu specjalisty do większego miasta... nie ma co zwlekać , jeśli tak zależy Ci na stojących... Chociaż z klapniętymi wygląda słodko :)
-
Jeszcze nie pstryknęłam kurka... :wink: Ale , czy ja Was tym "ufryzowaniem" nie wprowadziłam w błąd? :-? :lol: Vikta ma zrobione uszka , łapki i dupkę :lol: , po kucyku nie ma już śladu (a taki piękny był!! :cry: ) więc to nie są aż tak radykalne zmiany , choć niewątpliwie upiększające :wink: Jak tylko włoski jej podrosną na pycholku , to ją ofrygam - już sobie tam upatrzyłam fryz (szkoda , że nie ma go na stronie salonu , bo bym Wam pokazała) 8) Fotki trzasnę później , teraz spadam... 8) Aha! Przyszły mi już kosmetyki z IVB - fajniutko pachną i chętnie bym już wypróbowała , ale kąpałam malucha wczoraj... :lol: Będę je mogła później kupić u pani Beaty - rozlewane z dużych opakowań.Różnica w cenie kosmiczna - w Karusku za 250ml szamponu zapłaciłam 35zł , u niej za taką samą ilość (odlanego) - 15zł :)