Adiraja
Members-
Posts
453 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Adiraja
-
Cześć Himka :) Nie wiem... nie spytałam o to :-? Ale skoro można kolory , dodatki i takie tam duperelki , to może wielkość też...
-
Gratulacje Samanto! U Viki ząbki jeszcze mocno się trzymają , ale... damy radę! :)
-
Ja też napiszę jak wyglądają i noszą się te z Allegro. :) Buziaki
-
Wind , używam tylko kokardek na frotce i jestem bardzo zadowolona.Wiążą się elegancko , mam wrażenie , że mniej ciągną w porównaniu z gumeczkami typu recepturki dla yorków i trzymają się bardzo dobrze! Ostatnio wzbogaciłam swoją kolekcję o froteczki z kwiatuszkami i biedronką ( :roll: ) . Kupiłam je w sklepie z akcesoriami do włosów.Takie typowo do wiązania mysich warkoczyków u małych dziewczynek :lol:
-
Skoro podajemy tu linki do stron sklepów z ubrankami i kokardkami , to chyba nie popełnię gafy (w postaci zabronionej reklamy) jeśli podam link do aukcji na Allegro? :-? Wind , jeśli uznasz , że to nadaje się do ciachnięcia , to tnij! :lol: Ja złożyłam już podwójne zamówienie... 5 kokardek kosztuje 9zł (tyle płacę za jedną w sklepie zoo).Można sobie wybrać kolory i ich kombinacje , ozdoby w postaci kwiatuszka po środku dla dziewczynek i inne takie... Kokardki są na frotkach.Pan , który to wystawia odpisał mi szybciutko i bardzo sympatycznie. A tu link do aukcji http://www.allegro.pl/show_item.php?item=23148551
-
Tygrysku, podoba się , to mało powiedziane! Gratulacje dla Taty!! :) PS.Ja podobnie jak Samanta... wymiękam przy takim zadaniu :wink:
-
Iwunia , nie martw się... tak jak już powiedziano - przyczyna może być różna... Trzymam kciuki! :)
-
A ja powiem tak... jeśli będę miała drugą sunię (a będę!!!) , to będzie to córcia Barbie. :iloveyou: Yoreczko , ona jest cudna!!! Proszę mnie wpisać na listę oczekujących... :wink:
-
Wind , odpozdrawiam cieplutko :) Całuję Majeczkę :) I pędzę z moim urwisem na jakieś siusiu... :D
-
York , no i fajnie , że ma... nie on jeden zresztą :D :wink: Ale jak się to ma do wizyty u fryzjera , to nie kumam... :-? :lol:
-
Hahahaha , to zaliczyłyśmy totalne pudło! :wink: :wink: Na zdjęcia (jak najbardziej Wasze) czekam z niecierpliwością! :)
-
Byłam dziś z Vikulinką pierwszy raz u fryzjera :) Za kosmetykę - strzyżenie i podgalanie uszek, formowanie łapek , podgalanie dupaska - zapłaciłam 15zł! A wszystko w przemiłej atmosferze i przy anielskiej cierpliwości fryzjera! Viki fikała na stole koziołki i za nic nie chciała się przekonać do koniecznych zabiegów , a Pan ją wyciszał , cmokał i przytualał, pokazywał i dawał do powąchania golarki i w ogóle był rewelacyjny! Nigdzie nie musiałam wychodzić... czas "tortur" mojej psinki wypełniało mi przeglądanie gazetek i książek o piechach, mogłam też rzucić okiem na serial w tv :D Po zabiegach upiększających Vikulka dostała miseczkę z wodą , bo trochę ją to fikanie zmęczyło i mogła swobodnie obejrzeć salon fryzjerski (zajrzała nawet do kosza na śmieci :wink: ) , a ja wysłuchałam komplementów o urodzie mojego urwisa :)
-
Fajnie , że spotkanie się Wam udało :) Oglądam fotki od Tygryska i tak sobie myślę... czy na tym niebieskim stoliku , to nie Barbie yoreczki? :P A te długie blond włosy... Wind , czy to przypadkiem nie Ty? :P
-
Zazdroszczę Wam troszkę tego spotkania... też bym chciała Was poznać :cry: :cry: :cry: Pozostaje mi tak jak Yorkies , czekać na relację i fotki (duuużo proszę!!!) :) Życzę miłego dnia i cudownej pogody!! :)
-
Pogoda jest przepiękna i aż grzechem jest siedzenie przed komputerem , ale muszę zdać Wam relację ze spacerku nr 2 :wink: :D Było super! Przed wyjściem walka z zakładaniem uprzęży - obie chyba się zmęczyłyśmy , ale najważniejsze , że się udało i mogłyśmy wyruszyć na poszukiwanie wiosny :wink: Viki była strasznie przejęta i uradowana (podnosiła co chwilę łepetynkę z taaakim uśmiechem) , interesowało ją wszystko - patyki , szczeleszczące liście, papierki :roll: :wink: Smycz przestała ją zajmować , nie musiałam jej ciągać - dotrzymywała mi kroku plącząc się trochę między nogami :wink: Siku zrobiła dopiero po powrocie , ale to normalka... :wink: Teraz śpi mój mały padalec... :wink: :P Ale pewnie wybierzemy się później jeszcze na przechadzkę :) Wiosenne pozdrowienia!!! :)
-
Gosiek , mam nadzieję , że i u mnie tak będzie... Jutro zdam relację :lol: Wind , napasłam ją dziś smakołykami za wszystkie czasy :wink: Od kilku godzin biega już tylko z obróżką (ma takie "rozbierane" szelki) i wydaje się być pogodzona z losem :wink: Czasami się podrapie po szyjce , ale ogólnie nie przeszkadza jej to w rozrabianiu :lol: :wink:
-
Gosiek , jestem pod wrażeniem! Axelek daje sobie bez problemu wiązać kiteczkę , czy stosujesz jakiś fortel? U mnie jest to możliwe jak Vikula śpi... inaczej tak trzepie łepetynką , że masakra... Do tej pory tylko raz zrzuciła gumkę.Za drugim razem zawiązałam tak jak radziłaś - zostawiając pół centymetra luzu. Co do spacerów... pewnie się nauczy i polubi.Oby te szelki zaakceptowała , to już będzie połowa sukcesu... :wink:
-
Tygrysku jestem pełna podziwu! Myślę , że po dopracowaniu wyjdzie z tego ekstra ciuch dla Jerrego :) Ja coś nie mogę się zabrać... nawet za narysowanie wykroju :oops: Ale coś czuję , że następną fotką zmobilizujesz mnie na całego! :wink: :)
-
Jak już gdzieś pisałam , miałyśmy dziś z Vikulą pierwszy spacer.Ogólnie porażka na całego :wink: Całą swoją uwagę maleństwo skupiało na "zdzieraniu" z siebie ślicznych czerwonych szeleczek.Kładła się , zapierała jak osiołek i drapała zawzięcie.Nic innego jej nie interesowało :( Może jutro będzie lepiej... :-? Chodzi teraz po domu w tej swojej "uprzęży" , drapie się i denerwuje , ale trudno... trzeba się przyzwyczaić :-? Kupiłam jej dziś specjalne yorkowe gumeczki i pierwszą kokardkę na frotce.Zawiązałam gumeczkę dość nisko i chodzi z nią! :) Bardziej wkurzają ją szelki i może dzięki temu nie maltretuje swojej palemki :lol: Wygląda niesamowicie słodko :) Ale jest chyba na mnie strasznie zła... :wink: :roll:
-
Flaire , jak tylko będę mogła , to oczywiście! :D Zakupy przełożyłam na poniedziałek , bo dziś korzystając z pogody poczyniłam wielkie porządki! :lol: Ale zabiorę się dziś za rysowanie wykroju... co pewnie też łatwe nie będzie (dla mnie i mego wątpliwego talentu) :D :wink: :D
-
Wielkie dzięki Eleno! Teraz już mniej więcej załapałam :lol: Mam teraz kilka dni wolnego i spróbuję dać sobie z tym radę. :) Jutro zakupię potrzebne akcesoria - materiał i jakieś ozdóbki i zabiorę się za szycie wystrzałowej kreacji! :wink: :)
-
Dziękuję Eleno! Jesteś kochana i powoli rozjaśniasz ciemnicę w mojej mózgownicy :D Mam wyciąć dwa takie elementy? ( to jest z nogawkami , czy jak?) Czy jakimś cudem z tego jednego kawałka po zeszyciu wyczaruje extra kubrak? :-? :) Proszę się ze mnie nie śmiać... jestem początkująca :oops: :wink: Kurs szycia przez net , to nie jest prosta sprawa... :wink: :P :wink:
-
To ja jestem straszne tumanesku... patrzę na te wykroje i za nic nie kumam co z czym i jak... :oops:
-
Sarah , najważniejsze , że już po "torturach" i pysia czuje się dobrze :) Buziaki :)
-
Sarah , co z maleństwem? Ząbki już powyrywane? Napisz jak poszło! :) Buziaki w malusi scerbaty :wink: pyszczek :)